Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gość

mam 31 lat i żaden mnie nie chce

Polecane posty

Gość gość
Nie chodzi o to ze seks z kobietą po 30 jest gorszy. Poprostu trudniej już znaleźć taką z którą był by równie dobry co z taką 20-stką bo zostały juz same pasztety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
(00:15) No i to jest problem. Faceci nie chcą kobiet po 30 od tak, dla zasady. Poprostu szukają takiej która będzie ich pociągać, a że po malo która pp 30taka jest, to już nie wina mężczyzn.. Sam bym z chęcią jakąś poznał taką 30-35. Ale nie ma na czym oka zawiesić a bez pociągu seksualnego nie m sensu brnąc w relecję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja na metrykę nie patrzę. Chciałbym kobiety która popostu czymś pociąga. Nawet nie chodzi o to by była ładna, bez zmarszczek, cellulitu. Wystarczy by poprostu miała " to coś" dla mnie to szerokie biodra i kragle uda da innego piersi, krągłości bądź szczupłość, jeszcze innego ładny kobiecy glos. Wielu ujmuje do tego bycie poprostu miłą, ciepłą kobietą. Po 30 występuje niestety spory deficyt kobiet z tzw "tym czymś"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SebixMajster
Takie problemy to mają zimne wyrachowane suki i my to widzimy a doświadczenie mówi by omijać z daleka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zenek niezniszczalny
problem bab po 30 to wymagania z kosmosu, 1500 zachcianek, itp itd., więc po co komu taka rapszla?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
baby mają durne fantazje z TV a życie jest zwyczajne, nie wiem czego baby oczekują, ale są zawiedzone w 98%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
26.05.2018- 00.41 Tu nie chodzi o to, że kobiety w wieku 30 lat są nieatrakcyjne bo to nieprawda. Rozumiem, że miałeś na myśli to, że mało jest WOLNYCH , atrakcyjnych kobiet w wieku 30+. Z tym się zgadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Jakbym była facetem i słyszała podobny tekst to tez bym nie chciała : ) i nie dlatego, ze inni nie chcą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marawstala
Jakąś taka desperacja zionie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To nie wiek jest przeszkodą tylko atrakcyjność. Jeżeli jesteś niewidoczna dla facetów to zadbaj o siebie. W przeciwnym razie atrakcyjna 40 będzie miała lepsze branie od ciebie a ty dalej nic. Zadbaj o siebie i zmień coś w wyglądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam 24 lata i nie podobaja mi sie mezczyzni 30+ ani troche, a rozwodnicy to juz w ogole, czesto desperaci co chca kobiete zamknac w domu i miec nad nimi wladze, czesto skrzywdzeni wielce przez kobiety, jeden tak mi sie zalil na byla zone, ja sie zastanawialam, co ona by miala do powiedzenia o nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Za parę lat sama będziesz mieć 30 i kiedy jebniesz w ścianę skończy się kozaczenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Noo, chcialbys. Zakozaczyles :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
co sie naodrzucalam 30latkow to moje hehe. Takze nie dla kazdej kazdy facet jest cudem swiata, takich fajnych 30latkow jest 20% co maja zycie jak w filmie i sobie przebieraja w kobietach, zreszta nawet jakos mi to obojetne, zeby tak do ludzi przedmiotow podchodzic to trzeba byc bardzo skrzywdzonym i tyle, lepsza samotnosc niz bycie traktowanym jak przedmiot.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kawaler31

A na co komu baba która z racji wieku na 90% ma już pewnie parcie na ślub i dzieci?  Wolę takie25lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mój kolega ma 30 i chciałby jakaś w swoim wieku. Mieszka z rodzicami i chętnie by się już do jakiejś wprowadził. Zarabia 2500 i to na rękę! Ma aż 170 wzrostu. Ja bym na waszym miejscu nie pogardził 

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
13 godzin temu, HajleSyllasje napisał:

Mój kolega ma 30 i chciałby jakaś w swoim wieku. Mieszka z rodzicami i chętnie by się już do jakiejś wprowadził. Zarabia 2500 i to na rękę! Ma aż 170 wzrostu. Ja bym na waszym miejscu nie pogardził 

Mam znajomego 29 lat nie pracuję - 190 cm naturalna męska budowa ciała (nie ćwiczy) kut... do kolan, bez prawka, zaburzenia osobowości co rok, co pół roku ma nową. ("babeczki w kolejce stoją")

Znajomy 32 własne mieszkanie, praca 2500 plus dorabia, więc 3200, ale bez prawka i 170 cm normalnej budowy... same mamusie szukające jelenio-frajera chcą się z nim umówić.

 

Kobiety są gorszę niż mężczyźni (według moich statystyk). Żeby nie było jestem w związku, nie jestem ciekawy, a moja nie jest księżniczką czy nie promienieje urodą, ale charakter i osobowość ma świetną 🙂 

 

Edytowano przez Polak098

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat w sam raz dla mnie. A co jestes w stanie zaoferowac facetowi po 30tce? Kazdy rok to wieksze ryzyko jezeli chodzi o posiadanie dziecka. Jezeli chcialas high value man to trzeba bylo szukac w swoim prime time czyli 22-25 a nie latac z sebixami. Teraz to niestety musisz obnizyc swoje wymagania i poszukac faceta, z ktorym po prostu spedzisz zycie ale bez fajerwerkow. Nie radze Ci sluchac rad kobiet - one zawsze beda gadac Ci glupoty typu - 30 to nowe 20. Nie, 30 to 30 i nie jestes juz tak atrakcyjna jak to bylo 10 lat temu. Spojrz prawdzie w oczy, obniz wymagania i szukaj faceta, ktory Cie przyjmie ( prawdopodobnie low value / beta / single father ). Mozesz oczywiscie dalej wierzyc w bajki i czekac na ksiecia z bajki albo 'jestem jaka jestem jak Ci nie pasuje to wypierdalaj'. Smialo - faceci maja czas, ty go nie masz. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem babką 30+ I nikt mnie nie chce, a mam prawie zerowe wymagania!

Teraz to zrozumiałe, ze nikt na mnie nie leci, bo jestem gruba i mam krótkie włosy. 

Jednak parę lat temu poznałam kilku facetów ,każdy obiektywnie nieatrakcyjny, jeden bez pracy, drugi bez prawka, trzeci niziutki, niższy ode mnie o głowę. 

Tak tylko wymieniam to co babki nazywają wadami tutaj. Dla mnie to bez znaczenia! Z każdym z ich mogłabym być. Gdyby tylko ktoś chciał.

Wtedy jeszcze wyglądałam jako tako, nawet niektórzy mówili ( np koleżanki- jaka Ty jesteś ładna!)

No ale widocznie byłam wtedy już bez tego czegoś. Dziś to już jestem tylko rozgoryczonym pasztetem. 

 

 

Nie tylko babeczki wybrzydzają, oj nie...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Teraz to zrozumiałe, ze nikt na mnie nie leci, bo jestem gruba i mam krótkie włosy.

Mam koleżankę 31 lat, która też nie ma sylwetki osy i ma krótkie włosy. Też uważała, że nikogo już nie znajdzie. Przestała szukać i pogodziła się już z myślą, że już zawsze będzie singlem. Niedawno poznała faceta i razem przeżywają teraz drugą młodość. Nie ma co zakładać, że się nikogo już nie znajdzie. Życie potrafi zaskoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Dawid1989 napisał:

Mam koleżankę 31 lat, która też nie ma sylwetki osy i ma krótkie włosy. Też uważała, że nikogo już nie znajdzie. Przestała szukać i pogodziła się już z myślą, że już zawsze będzie singlem. Niedawno poznała faceta i razem przeżywają teraz drugą młodość. Nie ma co zakładać, że się nikogo już nie znajdzie. Życie potrafi zaskoczyć.

Jestem w takim dołku, że nawet po przeczytaniu tej odpowiedzi płaczę. 

Chyba dlatego ,że daje nadzieję. 

Spokojnie, zaraz nadzieja mnie opuści i bedzie jak dawniej. Źle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Jestem w takim dołku, że nawet po przeczytaniu tej odpowiedzi płaczę. 

Chyba dlatego ,że daje nadzieję. 

Spokojnie, zaraz nadzieja mnie opuści i bedzie jak dawniej. Źle. 

Przepraszam, nie było moim zamiarem robić Ci przykrości. Sam jestem otyły i to potężnie. Zawsze byłem i wiem, że czasem jest trudno. Wiem też, że zwykle to nie sama nadwaga jest przyczyną samotności, a niska samoocena i brak pewności siebie. Ważne, aby znać swoją wartość i wykorzystać ten czas, który jest nam dany. Czasem lepiej nie szukać miłości na siłę, tylko korzystać z życia jako singiel i nie mieć z tego powodu żadnych kompleksów, wtedy paradoksalnie miłość sama ma większą szansę Cię odnaleźć, czego życzę Ci z całego serca.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Ja jestem babką 30+ I nikt mnie nie chce, a mam prawie zerowe wymagania!

Teraz to zrozumiałe, ze nikt na mnie nie leci, bo jestem gruba i mam krótkie włosy. 

Jednak parę lat temu poznałam kilku facetów ,każdy obiektywnie nieatrakcyjny, jeden bez pracy, drugi bez prawka, trzeci niziutki, niższy ode mnie o głowę. 

Tak tylko wymieniam to co babki nazywają wadami tutaj. Dla mnie to bez znaczenia! Z każdym z ich mogłabym być. Gdyby tylko ktoś chciał.

Wtedy jeszcze wyglądałam jako tako, nawet niektórzy mówili ( np koleżanki- jaka Ty jesteś ładna!)

No ale widocznie byłam wtedy już bez tego czegoś. Dziś to już jestem tylko rozgoryczonym pasztetem. 

 

 

Nie tylko babeczki wybrzydzają, oj nie...

 

 

zapuścić włosy tak trudno? Gruba czyli ile masz, 100kg? skąd się tyle tuszy wzieło? Nie musisz być patykiem ale też nadmiar wagi może znaczyć złe odżywianie i niezdrowy tryb życia, obżarstwo, lenistwo, choroby.

Chcesz faceta mówisz, ale co wnosisz do związku? nadajesz się na żone? matke? masz poczucie humoru czy pozytywne nastawienie do życia? dobrze gotujesz? znasz się na uprawie warzyw?

Modelką nie musisz być ale jednak coś troche musisz reprezentować, jakieś minimum progowe. Od faceta co wymagasz? Co sama wnosisz w układ? Jest masa lasek które są nudne do kwadratu, ani z nimi o niczym porozmawiać ani żadnej inicjatywy, potrafią tylko wydawać cudzy hajs na zachcianki i leczenie kompleksów, wycieczki i szoppingi, no to normalne że jak ktoś ma taką brać to woli jakąś lalke, chyba że jest coś co zastąpi atuty pustej lalki to można pomyśleć.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Ja jestem babką 30+ I nikt mnie nie chce, a mam prawie zerowe wymagania!

Teraz to zrozumiałe, ze nikt na mnie nie leci, bo jestem gruba i mam krótkie włosy. 

Jednak parę lat temu poznałam kilku facetów ,każdy obiektywnie nieatrakcyjny, jeden bez pracy, drugi bez prawka, trzeci niziutki, niższy ode mnie o głowę. 

Tak tylko wymieniam to co babki nazywają wadami tutaj. Dla mnie to bez znaczenia! Z każdym z ich mogłabym być. Gdyby tylko ktoś chciał.

Wtedy jeszcze wyglądałam jako tako, nawet niektórzy mówili ( np koleżanki- jaka Ty jesteś ładna!)

No ale widocznie byłam wtedy już bez tego czegoś. Dziś to już jestem tylko rozgoryczonym pasztetem. 

 

 

Nie tylko babeczki wybrzydzają, oj nie...

 

 

Brak pracy i prawka to nie wady ja mam obie te zalety 😆

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

obiektywnie nieatrakcyjny

Nie widzisz człowieka tylko bankomat albo kierowce, facet to czuje i rezygnuje. Czy do tego potrzebny Ci facet żeby kase miał i wozil düpe? Przemyśl sobie to. My faceci mamy tak że bierzemy gola i wesola

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie umiecie czytać ze zrozumieniem. 

Napisałam, że nie mam wymagań. 

Dodam też,  że nie chcę wykorzystywać faceta i jego hajsu. Chce poprostu tworzyć związek.

Fakt,że może za mało daję od siebie...próbowałam wychodzić z inicjatywą, ale faceci nie są zainteresowani.  Tak poprostu jest.

Jestem gruba, tak w okolicy 100 kg.  

Teraz więc na nic nie liczę,  ale kiedyś wyglądałam o niebo lepiej i było tak samo kiepsko. 

Chociaż był w moim życiu fajny czas...kiedy byłam laską. Miałam wtedy powodzenie..miedzy 16 a 25 r.ż. 

I stąd moja gorycz. Wychodzi bowiem na to,że tylko wygląd się liczy, bo z charakteru jestem coraz fajniesza 🙂

I tak, mam poczucie humoru i umiem gotować. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Dziewczynka z zapałkami napisał:

Nie umiecie czytać ze zrozumieniem. 

Napisałam, że nie mam wymagań. 

Dodam też,  że nie chcę wykorzystywać faceta i jego hajsu. Chce poprostu tworzyć związek.

Fakt,że może za mało daję od siebie...próbowałam wychodzić z inicjatywą, ale faceci nie są zainteresowani.  Tak poprostu jest.

Jestem gruba, tak w okolicy 100 kg.  

Teraz więc na nic nie liczę,  ale kiedyś wyglądałam o niebo lepiej i było tak samo kiepsko. 

Chociaż był w moim życiu fajny czas...kiedy byłam laską. Miałam wtedy powodzenie..miedzy 16 a 25 r.ż. 

I stąd moja gorycz. Wychodzi bowiem na to,że tylko wygląd się liczy, bo z charakteru jestem coraz fajniesza 🙂

I tak, mam poczucie humoru i umiem gotować. 

Sto kilo to nie jest jakoś patologicznie dużo, szczególnie jeśli jesteś wysoka. A wymagania względem faceta jak najbardziej powinnaś mieć. Jeśli to ma być osoba na dłuższy związek albo nawet na całe życie, to musicie jakoś do siebie pasować. Mieć wspólny cel, podobne zainteresowania lub po prostu dopełniać się nawzajem, ale najważniejsze jest, żeby umieć żyć z wadami tej drugiej osoby, bo każdy ma jakieś wady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe co tam u autorki. Co się zmieniło przez te lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 18.05.2016 o 23:53, Gość gość napisał:

faceci chcą laski max 30

Jak dziewczyna jest ładna to chcą jak w każdym wieku . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

31 lat to mloda kobieta,a jesli np dla 35 latka "za stara" to co ten facet ma w glowie, skoro woli chodzic z 20 latkami na opijane imprezy studenckie czy sluchac jak niedobrzy starzy sie czepiaja o kolczyk w pepku czy tatuaz na plecach.Trzeba byc na podobnym etapie zycia zeby sie zrozumiec.Przystojnych i kasiastych 40 latkow tez bola plecy i potrzebuja sie wyspac+rozne inne problemy zdrowotne, juz nie mozna zrec czipsow na sniadanie i popijac piwem po nocnej imprezie.Z duzo starszego partnera moga sie przyjaciele dziewczyny podsmiewac po cichu , ze to "wujek"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×