Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Żałuję że się ożeniłem

Polecane posty

Gość gość

Moja żona jest leniwa, roszczeniowa, bez żadnych zainteresowań, nie pracuje i niczym nie można jej zmusić. Na każdym kroku szantażuje mnie że zabierze mi dziecko. Ale jeszcze tylko 4 lata. Córka będzie pełnoletnia, to będzie mogła mnie pocałować w dupę. Złożę pozew o rozwód i ożenię się z moją kochanką, która jest w ciąży, ale żona nic o niej nie wie. Nic mnie przed tym nie powstrzyma. A ona zostanie z niczym i to będzie kara dla niej za to, że przez tyle lat małżeństwa byłem wrakiem człowieka. Z majątku też nic nie dostanie bo wszystko stoi na rodziców, którzy żyją i mają się dobrze. Życzcie mi powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A i jeszcze z córką mam bardzo dobre relacje. Znacznie lepsze niż ona z matką. Matka tylko ją krytykuje i wpędza w kompleksy, wymaga nie wiadomo czego, nigdy nie pochwali choć córka jest najlepszą uczennicą w klasie. Bardziej garnie się do mnie i choć ma 14 lat bardzo dużo rozumie. Wiele godzin spędzamy razem i powoli urabiam ją na swoją stronę. W tajemnicy przed wszystkimi chcę kupić córce mieszkanie na studia, ale będzie ono stało na moją mamę, żeby moja chciwa żona nie wyciągnęła do niego łap. Tak aby córka była niezależna. Moja żona nic jej nie da, bo sama nic nie ma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Możesz jeszcze zostać z ręką w nocniku. Córka cie oskubie i odwróci od ciebie jak tylko zrozumie, jaką krzywdę wyrządzileś jej matce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jestes tchorzem i zdrajcą, poza tym manipulujesz swoim dzieckiem, dlaczego się nie rozwiodles i wtedy nie zrobiles innej dziecka??.Mam nadzieje , ze zona się dowie, i bedziesz musial placic jej alimenty. powodzenia dla zony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żona się nie dowie. Moi rodzice o wszystkim wiedzą i trzymają moją stronę. Moja kochanka też o wszystkim wie. Mieszka na drugim końcu Polski. Charakter mojej pracy sprawia, że mogę być tu i tam. Poza tym już urabiam sobie grunt, aby tam się przeprowadzić. A moja żona dostanie to co sobie zasłużyła. Na co dzień tylko słyszę wyzwiska, że jestem nieudacznikiem pomimo tego, że utrzymuję całą rodzinę a ona ani dnia nie pracowała. Zobaczy jak to jest ciężko zapracować na chleb. Wróci na tą swoją zabita wiochę z niczym. Poza tym kto będzie chciał 42 letnią babę bez żadnego wykształcenia i bez stażu pracy. Z córki też chciała zrobić wariatkę. Całe swoje nerwy wyładowuje tylko na niej. To mi się zwierza ze wszystkiego a nie matce. Mamy naprawdę dobrą relację i sama widzi jak to u nas wszystko wygląda. Już nieraz się odgrażała, że do szkoły średniej pójdzie z internatem aby nas wiecznie kłócących nie widzieć na oczy. Powoli jej tłumaczę, że nie wszystkie małżeństwa są sielankowe i czasem lepiej odejść niż trwać w takim bagnie. Córka kiedyś wykrzyczała, że lepiej abyśmy się rozwiedli. Wtedy mi to otworzyło oczy. Ale poczekam aż będzie pełnoletnia. To już niedługo. Tak aby całą kasę dawać jej a nie żonie. Ona zostanie z niczym. Córka i tak zostanie ze mną bo mieszkamy w mieście, a jakby chciała mieszkać z żoną to w strasznej dziurze, a ona i tak dziadków nigdy nie lubiła bo podobnie jak żona ciągle jej się czepiali. Już sobie postanowiłem i nic mnie nie zawróci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koleś, czasem plany dają w łeb. Jeśli zona udowodni co wine rozkladu małżeństwa, będziesz placił jej alimenty jak nic. Kobiety potrafią ubiegać się o swoje. nawet może nie znasz swojej zony z tej strony. Co do corki, też nie byłbym tak do końca pewny. Jest jeszcze młodziutka, kiedyś zrozumie co się stało. Dzieci zazwyczaj kręcą się przy tym, gdzie zyskują, albo pieniądze albo akceptację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bym byl na twoim miejscu to juz dawno bym to zrobil. Takie rozczeniowe baby sa dzis wszedzie i trzeba uwazac zeby sie nie dac usidlic, bo to pozniej problem na cale zycie. A z rodziny i tak nici i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też żałuję i życzę Ci powodzenie w d***baniu tego leniwca bez ambicji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kto ma kasę ten rządzi. A tak się akurat składa, że to ja jestem górą. Żona nic mi nie udowodni. Bo to nie z mojej winy będzie rozpadł małżeństwa. Ciągle chodzę z dyktafonem i mam założoną ukrytą kamerę i zbieram dowody. Mam nawet dowód jak bije córkę, jak ją i mnie wyzywa, grozi nożem. Wszystko zgodnie z sugestią prawnika, który mówi, żeby cokolwiek ruszyć trzeba mieć dowody i świadków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Babsztyl niekumaty len, nierob i roszczeniowa suka to tragedia. Takie trzeba tepic zdecydowanie bo coraz wiecej takich sie rodzi. Nic tylko jechac na plecach meza przez zycie i narzekac na niego ze malo zarabia a sama to siedzi i nic nie robi. Tfu!.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak bym byl na twoim miejscu to juz dawno bym to zrobil. Takie rozczeniowe baby sa dzis wszedzie i trzeba uwazac zeby sie nie dac usidlic, bo to pozniej problem na cale zycie. A z rodziny i tak nici i tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dekan42
Ja mam to juz za soba, dokladniej mowiac leniwiec 2 lata temu dostal kopa w dvpe. Dzieci juz pelnoletnie (19 i 21 lat), tak ze nie bylo na co czekac. Sadzic sie sadzila, ale nie dostala doslownie nic. Pozdrawiam i powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeden dobry argument poparty niezbitymi dowodami i mozesz wsadzić gdzieś te twoje nagrania. Skąd wiesz, że zona nie ma asa w rękawie. A te kłótnie, wyzwiska, to chyba nie wzięły się znikąd. Ona będzie motywowala, dlaczego tak się zachowywala. A ty masz kochankę i to jest głowny powod do kłótni. Ty prowokujesz swoim zachowaniem i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cieszę się, że są tu ludzie, którzy mnie rozumieją. Chcę żyć w końcu po swojemu z kobietą, którą kocham nad życie, choć się zarzekałem, że nigdy nikogo nie pokocham. Moja ukochana to też osoba po przejściach i to większych od moich. Straciła 2-letnie dziecko i miała męża awanturnika i alkoholika, choć pracuje jako nauczyciel. Teściowie zrobili jej piekło na ziemi. Nasza miłość narodziła się w bólach 5 lat temu zupełnie przypadkowo. Teraz zdecydowaliśmy, że chcemy spróbować być razem. Jest całkiem inna od mojej żony. Czasami trzeba poczekać na miłość życia. Moja ukochana jest psychologiem i to ona mi podpowiada jak rozmawiać z córką, jakich argumentów używać. Jest naprawdę mądrą i ciepłą osobą. Dlatego wierzę, że wszystko dobrze się ułoży. Powoli budujemy swoje szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Założę się, że zanim znalazleś kochankę, tak bardzo jej bezrobocie ci nie przeszkadzało. Usługiwala panu i było ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to za psycholog, która uczy jak przeciągnąć córkę na swoją stronę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takiej pani psycholog to tylko odebrać prawo wykonywania zawodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie prowokuje. Nagrywam wszystko jak leci a potem archiwizuje. Żona ma bardzo wybuchowy charakter. Nawet śmiem twierdzić, że jest chora psychicznie. To trzeba zobaczyć aby w to uwierzyć. Nikt normalny nie rzuca się bez powodu z nożem, nie wyzywa dziecka od dziwek, leniów i nieudaczników. Tyle lat pokornie to znosiłem, ale miarka się przebrała. Córka wszystko rozumie. Jest coraz starsza i dojrzalsza. Fakt ciąża trochę nie w porę, ale nie będziemy płakać. Trochę na duchu podnosi mieć fakt, że sąsiad pomimo tego, że ma drugą żonę i dzieci, to jego dzieci z poprzedniego małżeństwa po ukończeniu 16 roku życia mieszkają z nimi a nie z matką. I widać, że są szczęśliwi. Jeżeli im się udało to mi też. Trzeba mieć nadzieję i się nie poddawać. Żona żadnego asa w rękawie nie ma. Bo niby co. Teraz mam zamiar prowadzić rozmowy tak aby powiedziała, dlaczego nie chce iść do pracy. Córka nie potrzebuje opieki. Jest prawie dorosła. Mam znajomości. Mogłaby spokojnie siedzieć w biurze. Ale skoro nie ma chęci, nikt pasożyta nie będzie utrzymywać. Jej cały dzień to facebook i telewizja i seriale typu trudne sprawy. A ja pracuje na kierowniczym stanowisku i nieraz wstyd mi przed kolegami taką żoną. Już nawet nie próbuje jej zmienić. Odczekam swoje. Córkę za to mam fantastyczną. Oczytaną i zdolną. Nieraz jak sobie rozmawiamy to żona nawet nie ma pojęcia o czym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I ty naiwnie wierzysz, że żona nie domysla się kochanki? może tylko boi się głośno o tym powiedzieć ze względu na swoją sytuację (jest bez pracy). Nie bronię tu zony, bo powinna jak najszybciej uniezależnić się od ciebie, ale obawiam się czy sprawa kochanki nie wypłynie w sądzie. Mozesz się zaskoczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety posiadają szósty zmysł i takie sprawy się wyczuwa, niekoniecznie głośno o nich mówi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Założę się, że zanim znalazleś kochankę, tak bardzo jej bezrobocie ci nie przeszkadzało. Usługiwala panu i było ok" Nie przeszkadzało mi do momentu pójścia córki do przedszkola. Mogła mieć pracę, o której marzy większość kobiet. Własne biuro, praca niezbyt odpowiedzialna, grosz niemały. Dla osoby ze średnim wykształceniem to szczyt marzeń. Ile prosiłem aby poszła na studia. Jak grochem o ścianę. lepiej siedzieć w domu i nic nie robić. Córka jest naprawdę grzeczna i pracowita. Chyba przez matkę zrobiła się strasznie pedantyczna. Ma obsesję na punkcie sprzątania. Ma bardzo zaniżoną samoocenę. Robię wszystko aby nabrała większej pewności siebie. Żona nie musi sprzątać. W sumie to my sprzątamy za nią. Gotowanie też leży. Ja jem poza domem. Córka w szkole. Jesteśmy dorośli. Potrafimy utrzymać porządek w domu. Ja uwielbiam pracę w ogrodzie. Odstresowuje się w ten sposób. Powoli zarażam tym córkę. Czyli moja żona naprawdę nie ma jakiś większych obowiązków. Nikomu nie usługuje. Nasza rodzina wygląda poniekąd jak u Kiepskich. Trochę przykre, ale prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widać, że kobieta się zasiedziała, ale chyba brakuje jej motywacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O kochance wiem wiemy tylko my i moi rodzice, którzy ją już poznali. Nie wiem czy żona się domyśla, raczej nie. Kochanka mieszka na drugim końcu Polski. Założyłem żonie keyloggera. Coś tam się udziela się w internecie, ale nic nie pisze o sobie jako o osobie zdradzonej. Raczej lubi się wywyższać nad innymi jak to ona męża ustawiła, ale tylko do czasu kochana. Wszystko ma swój koniec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardziej od żony załamały mnie hasła, które wyszukiwała córka. To w sumie przez nią znalazłem to forum. Córka czytała tu temat o prezencie na dzień matki. Ale raczej to były hasła dlaczego matka mnie nienawidzi. Dziecko zdaje sobie z powagi całej sytuacji. A tu podoba mi się to, że można pisać anonimowo. Inaczej nawet bym tu nie zajrzał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widzę, że jesteś zapobiegliwy, a nawet powiem cwany. Prawdę mówiąc, to żal mi tej kobiety, zal że nie zna się na wielu sprawach, chociażby mozliwości obecnej techniki. Znam osobiście panią, która tak jak twoja zona od lat nie pracuje, ale jest znacznie bardziej inteligentna i obeznana w wielu sprawach od swojego męża. On bez niej by zginął. Zawsze samodoskonalila się, rozwijała, pomimo ze nie pracuje. To ona właśnie moglaby założyć mężowi keyloggera, a on mimo że pracujący, myslałby, że to ciastko:) Tak też bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Muszę taki być. Pozbywam się wszelkich sentymentów. Nie mam zamiaru oglądać się za siebie tylko iść przed siebie pewnym krokiem. Moja kobieta jest dopiero w 8 tygodniu ciąży. To świeży temat. Za tydzień mam wizytę u swojego prawnika. Może warto składać pozew już i walczyć o opiekę nad córką. Rozpadł małżeństwa z winy żony. Zobaczę co powie na to mój prawnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×