Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Jenyfer

Która z Was miała krwiaka w ciazy? ????

Polecane posty

Gość Jenyfer
Do gość - A L ezalas cały czas czy sporadycznie robiłaś sobie spacerek czy coś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jenyfer
Do gość - A kiedy się dowiedziałam że masz krwiaka ? Zwracam się do osoby która jest w 13 tc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja miałam, wchłonął się ale cały czas leżałam i to był warunek wchłonięcia się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dowiedziałam się o krwiaku w 8tc. Leżałam plackiem w domu, lekarz powiedział, że wychodzić mogę tylko do kuchni i do toalety. Żadnego sprzątania, seksu, podróży. Trwało to jakieś 3 tygodnie. Wchłonął się. Byłam bardzo zdeterminowana, bo wcześniejszą ciążę straciłam w 19 tygodniu. Dziś synek ma rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W sumie całą ciążę się oszczędzałam, może nawet do przesady przez to wcześniejsze poronienie. Nie ćwiczyłam, nie uprawiałam seksu przez całą ciążę, sprzątał mąż. Miałam jeszcze cukrzycę ciążową, jedzenie z zegarkiem w ręku, pomiary cukru, zastrzyki, przez to wszystko i tak byłam uziemiona w domu, każde wyjście to była wielka logistyka. Krwiaka jednak nie wolno lekceważyć, o to co dalej pytaj lekarza. Najważniejsze to się oszczędzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To że przez trzy tygodnie nie zmniejszyl się to wręcz normalne. Ja leżałam 8 tygodni z krwiakiem. Powrót do normalnego trybu raczej nie wchodzi w grę. Oszczędzanie się, leżenie, zero współżycia, sprzątanie zostawiamy dla męża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skiperowa
Tez miałam krwiaka, jakoś w 8 tygodniu, w 12 tyg byłam na kolejnej wizycie to był już mniejszy ale jeszcze jednak był, i potem byłam w 15 tyg na wizycie i po krwiaku juz nie było ani śladu. Wchlonal sie bez zadnegi plamienia. W momencie gdy gin go zauważył dostałam odrazu l4 ( a liczyłam ze co najmniej do polowy ciazy będę pracować.) Ogólnie to przez pierwsze tygodnie większość czasu lezalam mimo że nie miałam tego w zaleceniu od gina ale wyszłam np do sklepu po chleb, czy jakis krotki spacer, jeździłam samochodem czy drobne porządki w domu wykonywalam. Na większe zakupy jeździłam z mezem no i on przejął cześć prac domowych np mycie podlog :) starałam się nic nie dzwigac i wogole nie przemeczac. Wcześniej żyłam na wysokich obrotach a odkad dowiedziałam się o krwiaku to dużo odpuscilam. No i oczywiście na ten czas zero seksu. Od początku ciaży brałam duphaston na podtrzymanie 2 x dziennie, na okres pojawienia się krwiaka miałam zwiększona dawkę do 3x dziennie. Sporo czytałam o tym krwiaku i podobno karmi się on ruchem/wysilkiem, przy oszczędzaniu się prawie zawsze ulega wchlonieciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×