Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Maszeńkkaa

In vitro z komórką dawczyni cz. 2

Polecane posty

Gość Mimika99
Dziękuję :) Maszeńka ja już mam jedną córkę. W szpitalu nie ma potrzeby informowania o tym, a moja lekarka prowadząca wręcz była temu przeciwna. Różnie teraz bywa i po co ta informacja ma nieść się dalej. Jeżeli będzie jakieś zagrożenie albo coś się będzie działo, to wówczas o tym powiesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiadomo , że każdy poleca tę klinikę, w której się udało, wiec mam pytanie - czy któraś z Was ma doświadczenia w klinice Unica w Brnie? Planuję rozpocząć tam procedurę i cały czas się zastanawiam, czy to dobry wybór...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyny gratuluję wszystkim, którym się udało i trzymam kciuki za resztę ☺️ mam pytanie do dziewczyn, które były w ciąży z KD i mają już dzieci. Jak to jest z karmieniem piersią? Czy w związku z tym że było do KD, wspomagane od samego początku hormonami laktacja się pojawia? Czy od razu powinnam się nastawiać na mleko sztuczne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Mimika! Moja pani doktor, która pracuje w szpitalu gdzie będę rodzić, wie o kd, ale jest tam wielu lekarzy i jak się im czegoś nie powie, to nie będą wiedzieli ;) Gościu, co do laktacji, to pytałam lekarzy i pani doktor powiedziała, że nie można przesądzać tego, że nie będę mogła karmić i żeby być dobrej myśli - pewnie wiesz, że podejście tu jest ważne, bo za wypływ mleka odpowiada oksytocyna, a jej wydzielanie jest większe przy dobrym nastroju. Mój drugi lekarz powiedział coś tam przy okazji, że po ciąży nie mogę od razu wrócić do femostonu, bo to zablokuje laktację. Także jestem dobrej myśli :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mimika99
U mnie też nie było problemu z karmieniem po porodzie. Nawet o tym jest myślałam, że mógłby być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Majtunia powodzenia. To bedzie szczesliwy 13 piatek;) Wiem ze to moze troche glupie pytanie ale dziewczyny( ktore macie dzieci z kd) widzicie np podobienstwo dzieci do meza? Mialyscie jakis maly wybor chociaz postawowych cech fenotypowych?I czy myslicie czesto o tym? Czy pozniej juz sie zapomina? Mnie czeka podjecie tej decyzji.. miewam watpliwosc***ewnie jak kazda z was! Pozdrawiam Maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moje drogie! Chciałabym podzielić się z Wami moją historią. Forum znam od samego początku, jednak nigdy się nie udzielałam. 30 lat. Przedwczesne wygasanie czynnosci jajników, amh 0,01. Od 3 lat htz. W ubiegłym roku zdecydowaliśmy się podejść do iv z kd, zglosiliśmy się do Salve w Łodzi do dr Sobkiewicza. Po 5 miesiącach otrzymaliśmy 7 komórek z których otrzymano 5 zarodków. Transfer jednej blastocysty a po 11 dniach 2 kreski na teście. B hcg 12dpt - 600. Piękny przyrost przez następne dwa tygodnie. I silne krwawienie. Na obrazie usg zarodek 4 mm bez akcji serca. Po tygodniu następne usg i decyzja o odstawieniu leków. Dwa dni po odstawieniu leków rozpoczęło się silne krwawienie ale mimo to macica nie oczyścila się i dostałam skierowanie do szpitala. Tam tabletki (nie zadziałały) i lyzeczkowanie. Koszty łączne ponad 18 000 pln. Nie żałuję. Wracam po pozostałe zarodki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mimika- ogromne gratulacje!':) Powiedz mi prosze czy Twoja corcia tez jest z kd? Jesli tak to czy ten transfer jest z komorek tej samej dawczyni? Ile komorek dostalas? Z gory dziekuje Maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie trzeba mówić o kd nikomu. Wie tylko mój lekarz z kliniki i koniec. Nikt ze szpitala w którym rodziłam nie wiedział. Nawet jak coś by się działo złego to po co o tym mowic. Na kd nie ma lekarstwa. Od razu po porodzie miałam pokarm w piersiach i normalnie Karmilam dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maja, moje dziecko jest identyczne jak mój mąż! Aż wszyscy wokoło sie dziwią i mówią ze to jest mała kopia męża. Do mnie nie jest podobne ale to nie ma wogole znaczenia. Kocham moje dziecko jak szalona!!!!!!!! I tylko to forum przypomina mi o kd. Powinnam o nim zapomnieć ale nie mogę bo ono prowadziło mnie przez kilka miesięcy, gdy podejmowałam najważniejsze decyzje mojego dotychczasowego życia. Dziewczyny które tu jesteście i bylyscie- jesteście wspaniale!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gościu 20.54 jakże moja historia jest podobna do Twojej.......... Tylko ze serce mojego dziecka pięknie biło A potem przestało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KSmol to normalne, że masz obawy. Jest to bardzo trudna decyzja i musicie ją podjąć we dwoje. Naprawdę warto, bo na końcu czeka wspaniała nagroda. Droga najczęściej nie jest prosta, kosztuje dużo nerwów, stresu i pieniędzy. Jeżeli chodzi o sam proces, to musisz znaleźć klinikę, gdzie robione jest inv z kd. Czekacie na dawczynię, robicie wymagane badania, partner oddaje nasienie. Najczęściej jak już jest dawczyni, to przygotowujesz się do transferu (biorąc estrofem lub inne leki zawierające estrogeny, aby urosło endometrium), koło 10-12 dc jest sprawdzenie wielkości endometrium. Jeżeli jest ok, to następuje przygotowanie do transferu, czyli zapłodnienie komórek, ty zaczynasz brać leki z progesteronem. Transfer po 3-5 dniach. Powodzenia! :) Do Gościa z 30.09.17 16:44 ja podchodziłam w Bocianie w Białymstoku. Dostaliśmy 5-6 komórek, czas oczekiwania od tygodnia do dwóch, jeżeli jesteś gotowa do transferu. Koszt to 14 tys. zł za świeże komórki+transfer+badania+leki+dojazdy+dodatkowe procedury. Maszeńka oby wszystko poszło dobrze i bez komplikacji!! :) Czekamy na dobre wieści! Przypomnij co będziesz miała? Córeczkę czy synka?Jeżeli chodzi o hormony, to ja zaczęłam brać dopiero jak Mała skończyła rok i przestała jeść z piersi. Maja u nas mówią, że córka coraz bardziej podobna do męża, ale ja tego nie widzę i mi to nie przeszkadza. Mam tylko dziwne myśli jak ktoś mówi, że podobna do mnie??!! Ale cóż zrobić. U mojego wujka jest dwóch synów - jeden łysiejący już blondyn, a drugi czarny zarośnięty cygan. I to z jednego ojca i matki ;) Także niezależnie od kd może być różnie z tym podobieństwem. Maja pisałam wyżej. Mieliśmy 5 komórek - miesiąc temu miałam podaną jedną w 3. dobie - nie udało się, jedna się nie zapłodniła, dwie zamrożone, 2 zostawione do 5. doby i przestały się rozwijać. Tym razem uparliśmy się na transfer dwóch zamrożonych zarodków i się udało. Także nie mamy już komórek. Córka jest też z KD, ale niestety od innej dawczyni. Do Gości wczoraj z 20:54 i 21:49 bardzo, ale to bardzo wam współczuję!! Najgorsze co może człowieka spotkać, to śmierć dziecka, nawet na tak wczesnym etapie. Trzymam kciuki za wszystkie i powodzenia!! :):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie odnosnie lutinusu dopochwowo. Czy chodzę czy leżę bez różnicy. Ta franca wypływa. Czy mimo to dziala? Nawet ż nocy. Rano mam na wkladce. Boję się że nic nie dziala i będzie zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kama65
Ja podchodziłam do ivf z kd w Invimedzie i też miałam wiele wątpliwości właśnie odnośnie hormonów, ale mój lekarz powiedział ze z tym nie ma problemów no bo jeśli utrzymujesz ciążę, to Twój organizm wie, ze ona jest i nie powinnaś mieć problemów z laktacją – no bo niby z jakiego powodu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, a z innej beczki. Widziałyście już film Botoks? Bo ja byłam wczoraj i żałuje. W jednym z wątków pokazane było jak babka jeździ do Dani, oddaje swoje komórki jajowe za pieniądze, potem sama nie może mieć dzieci. A na końcu okazuje się, że z jej jajeczek urodziło się 41 dzieci. Uważam, że przedstawili to w bardzo krzywdzący sposób i zaszkodzili parom, które są w naszej sytuacji i skazane są na KD. Jakie jest wasze zdanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mimika- dzieki za podzielenie sie odczuciamy. Na Botoksie nie bylam i wiem juz teraz ze nie pojde. Jestem jeszcze przed odtateczna decyzja i boje sie ze kiepsko bym to zniosla. ! Ciezko mi z tym wszystkim..od paru dni czytam od deski do deski wszystkie zagraniczne artykuly dotyczace mojerza rzadkiego schorzenia ( blok dojrzewania oocytow) i niestety nie znalazlam nawet jednej historii ktora sie dobrze skonczyla. Oswajam sie z kd,najbardziej sie boje czy milosc do diecka bedzie raka sama:( ehh sporo przeszlam ( zapewne jak my wszystkie) i to jest chyba czas na zmiany i mocne posranowienia!!! Powodzenia!!:) Maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fala001
Witam... Hmmm... od czego zacząć? Od lat wiem, że nie zajdę w ciążę naturalnie. 4lata temu podeszliśmy z mężem do in vitro. Niestety moje jajeczka zbuntowały się i postanowiły przejść na emeryturę. Świat mi się zawalił... ale dwa lata temu... trafiłam na to forum (pierwotny wątek)... śledziłam... przeżywałam każdą radosną nowinę i opłakiwałam stratę. Dzisiaj jestem 16 dpt. Czekam na wynik beta Hcg. Nie robie testów aptecznych... chce mieć pewność. Mentalnie jestem w ciąży... permanentnej... mam wszystkie możliwe objawy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam Fala! Daj koniecznoe znac! W ktorej klinice jestes? Ja wlasnie jestem na etapie wyboru gdzie sie udac! Kiedy bedziesz miala bete? Powodzenia Maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fala001
Hej Maja, Wybraliśmy Invimed. Wyniki jutro. Najprawdopodobniej. Mieszkam w Szwecji, a tu nie jest łatwo o takie badania. Staram się wyluzować... co być ma, wszak będzie... ommmm ommmmm ommmm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A powiedz mi prosze jak to u nich wyglada? Swieze czy mrozone jajeczka? I ile?Jest jakis wplyw na fenotyp, gr krwii? Jestem zielona zupelnie nie wiem jak to sie odbywa! Z gory dziekuje Trzymam kciuki Maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fala, trzymam kciuki za betę! Majtunia, za Twoją też! Maja, ja podchodziłam w invimedzie 9 miesięcy temu, ale myślę, że nic się nie zmieniło - dawczynię wybiera się w katalogu na stronie, jest podział na grupy krwi, fenotyp, są nawet zdjęcia, choć średnie moim zdaniem. Komórki mrożone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Eyeopener
Witam, zaglądam tu coraz częściej. Udzielałam sie do tej pory głównie na wątku o niskim amh, ale czas rozważyć to co realne...z wpisów wnoszę ze trudniej teraz o klinikę. Czy zaglada tu ktoś, kto ma doświadczenie z jakaś klinika w Ostrawie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Witam To ja Tadzik.Piszę po raz kolejny,bo wciąż nie wiedzieć czemu zjada moje posty:( Maszeńkkaa-szczęśliwej ostatniej prostej.To już niedługo.Trzymam za Ciebie kciuki.Dziękuje za Twoją pomoc odnośnie badań.Mam nadzieję,że nie będę musiała robić ich jeszcze więcej,bo prawdopodobnie znamy już przyczynę naszych strat.Badanie hla-zgodności tkankowej wykazało,że mamy z mężem zgodność tkankową w kilku allelach tzn.że jesteśmy z mężem podobni genetycznie.Niewiem co dalej.Niewiem kiedy wrócę po moje ostatnie mrozaczki. Mimika-gratuluję.Miło,że o nas nie zapomniałaś:) Roma-co u Ciebie? Eyopener-w czeskich klinikach z naszego forum podchodziły pepe45 i Kamka.To było na przełomie 2016/2017 r.Spróbuj odszukać ich wpisy. Własnie dziewczyny,co u Was? Vitro-co działasz? Zuza? Pozdrawiam serdecznie Tadzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fala001
Hej, Nie mam jeszcze wyniku. Będą... może koło 15stej. Zaczynam stresować się. Wiem, że nerwy nic nie zmienią... ale to silniejsze ode mnie. Mąż przekonany, że udało się. Jako agrument podaje fakt, że nie dostałam okresu... i ni jak nie daje sobie wytłumaczyć, że jestem pod wpływem leków. On wie lepiej... Życie... nic... czekam... do apteki nie pójdę i basta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kola66
Witam was dziewczyny. Czy podchodzi ktoras z was moze do kd w gamecie lodz? Jestem w trakcie podejmowania decyzji o kd i szukam kliniki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fala001
Majunia!!! Nawet tak nie myśl! Musisz wierzyć do ostatniej chwili! Nie stresuj się na zapas! Nie smutaj się...!!! Ja... też bałam się... i co mi to dało? Nie udało się... ale nie poddam się! Najbardziej bałam się rozczarowania mojego męża... że zwątpi... a on powiedział tylko: "No już nie płacz. Od jutra zabieramy się do roboty, bo trzeba zarobić na kolejną próbę... może i kolejną... kto wie...". Z nim... mogę wszystko... Otrzepuję piórka i powstaję z popiołu! Do boju!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×