Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość luciferrrr

Lucifer (Lucyfer) S03E02 online PL napisy 3x02

Polecane posty

Z tymi opiniami to różnie bywa, dokończyłam 1 sezon wg opinii kolejne są dużo gorsze dlatego tymczasowo odpuściłam oglądanie i znalazłam film który opinie miał takie sobie, a moim zdaniem jak na film akcji trzymał w napięciu... : ) gra w nim syn Denzela Washingtona 

https://www.filmweb.pl/film/Beckett-2021-837447

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, yeya napisał:

Nie była tak naprawdę pewna czy są bratnimi duszami... miała wątpliwości, ale robiła dobrą minę do złej gry i próbowała sama siebie przekonać. : ) Z jednej strony chciała go uratować i nie zostawić na lodzie... a z drugiej nad jej rodziną ciążyła klątwa, która przeszłaby na jego ród gdyby zrezygnowała ze ślubu. Dodatkowo sama mogłaby stracić życie jeśli okazałoby się, że nie są bratnimi duszami. W efekcie była w sytuacji w której każda opcja wydawała się zła.

Nie odradzam bo może tak zabrzmiało : ) sama jeszcze nie wiem czy było warto kupić po zeszłorocznym zasuszeniu... : )

Kilkukrotnie zastanawiała się w tym serialu czy jej bratnią duszą nie będzie aby brat przyszłego pana młodego, czyli jej przyszłego męża, Jules (chyba tak się pisze), ten lekarz... Okazało się, że był przy jej narodzinach jako mały chłopiec, próbował ją ratować z rąk "Pana Przepraszam", czyli jej ojca i na końcu również bardzo jej pomagał - obnażył kłamstwo swojego brata, który twierdził, jakoby przypadkiem spotkali się na lotnisku a to, że oboje nie wsiedli do tego samolotu, było przeznaczeniem. Pomógł jej też zdobyć kość wykonując zabieg obcięcia palca u stóp. A jednak... Bratniej duszy nie było, przekleństwo się wypełnił, a najlepszym zakończeniem było chociaż to, że koniec końców nie umarła... Ale czy było to dobre zakończenie? Nie wiem. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, yeya napisał:

Z tymi opiniami to różnie bywa, dokończyłam 1 sezon wg opinii kolejne są dużo gorsze dlatego tymczasowo odpuściłam oglądanie i znalazłam film który opinie miał takie sobie, a moim zdaniem jak na film akcji trzymał w napięciu... : ) gra w nim syn Denzela Washingtona 

Sorry, że pytam, piszesz o "Cenie zeznania" czy "Sweet Home"?. : ) 

Z synem Denzela to może być fajny. Na jakiś czas daję sobie spokój i uciekam : ) myślę, że pozostaniemy w kontakcie ; ) mam nadzieję, że wiesz o czym i o jakim miejscu piszę ; po przejściu tam powiadomię Cię o tym :D

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, neone napisał:

Kilkukrotnie zastanawiała się w tym serialu czy jej bratnią duszą nie będzie aby brat przyszłego pana młodego, czyli jej przyszłego męża, Jules (chyba tak się pisze), ten lekarz... Okazało się, że był przy jej narodzinach jako mały chłopiec, próbował ją ratować z rąk "Pana Przepraszam", czyli jej ojca i na końcu również bardzo jej pomagał - obnażył kłamstwo swojego brata, który twierdził, jakoby przypadkiem spotkali się na lotnisku a to, że oboje nie wsiedli do tego samolotu, było przeznaczeniem. Pomógł jej też zdobyć kość wykonując zabieg obcięcia palca u stóp. A jednak... Bratniej duszy nie było, przekleństwo się wypełnił, a najlepszym zakończeniem było chociaż to, że koniec końców nie umarła... Ale czy było to dobre zakończenie? Nie wiem. 

Odegrał ważną rolę w jej życiu, ale swoją bratnią duszę już miał... przechodzili kryzys małżeński, chcieli nawet wziąć rozwód, ale koniec końców chyba się pogodzili. : ) To, że przeżyli chyba dodatkowo dało im do myślenia...

Chyba innego ciężko byłoby się spodziewać po tym gatunku... : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
2 godziny temu, neone napisał:

Sorry, że pytam, piszesz o "Cenie zeznania" czy "Sweet Home"?. : ) 

Z synem Denzela to może być fajny. Na jakiś czas daję sobie spokój i uciekam : ) myślę, że pozostaniemy w kontakcie ; ) mam nadzieję, że wiesz o czym i o jakim miejscu piszę ; po przejściu tam powiadomię Cię o tym :D

Sweet Home to serial 3 sezonowy. 

Kolejne są ponoć dużo gorszej...

Cene zeznania już kiedyś obejrzałam to też serial... zamknęli akcje w 10 odcinkach (?) nie pamiętam. Polecam myślę, że może Ci się spodobać bo nie ma tu ludzi przemieniajacych się w potworki. : )

A ten ostatni to film : )

Ok : )

Edytowano przez yeya
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podzielę się z Tobą również tutaj swoją dzisiejszą postawą duchową - po raz pierwszy postawiłam dziś granice osobie, dla której byłam na zawołanie, od lat. Ta osoba oczywiście próbowała wziąć mnie dziś na litość, stosować emocjonalny szantaż, bym znowu porzuciła swoje plany dla cudzej wygody. Kiedyś bym uległa, bo bałam się focha i ciszy. Ale dziś stanowczo i spokojnie odmówiłam, bo zmieniły się moje plany co do dzisiejszego dnia. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam : ) Koniec bycia czyimś taksówkarzem i wycieraczką do butów. ❤️ 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.04.2026 o 12:49, neone napisał:

Podzielę się z Tobą również tutaj swoją dzisiejszą postawą duchową - po raz pierwszy postawiłam dziś granice osobie, dla której byłam na zawołanie, od lat. Ta osoba oczywiście próbowała wziąć mnie dziś na litość, stosować emocjonalny szantaż, bym znowu porzuciła swoje plany dla cudzej wygody. Kiedyś bym uległa, bo bałam się focha i ciszy. Ale dziś stanowczo i spokojnie odmówiłam, bo zmieniły się moje plany co do dzisiejszego dnia. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam : ) Koniec bycia czyimś taksówkarzem i wycieraczką do butów. ❤️ 

Nie zaglądałam tu już jakiś czas...

ale gdzie indziej owszem .)

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Kasztanowy ludzik wraca już 7 maja : ) jak nie oglądałaś 1 sezonu to polecam. 

Dobranoc, jutro się odezwę.

Edytowano przez yeya
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, yeya napisał:

Kasztanowy ludzik wraca już 7 maja : ) jak nie oglądałaś 1 sezonu to polecam. 

Dobranoc, jutro się odezwę.

Oglądałam cały pierwszy sezon. Dzięki za informację. 

Ok. Będę zaglądać jak coś : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba podobny do Cmentarzyska... : )

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, yeya napisał:

Chyba podobny do Cmentarzyska... : )

 

Okura: na tropie nierozwiązanych spraw 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, podobny do Cmentarzyska. Obejrzę pewnie po swoim powrocie. Cmentarzyska też całego do końca nie obejrzałam. Jakoś zaczęłam ten Sweet Home i oglądam... W listopadzie jest chyba premiera nowego Chosen. Ostatnio często czytam o tym serialu jakieś artykuły, zajawki, newsy. 

Okury nie oglądałam a wygląda dość ciekawie. Dzisiaj przysypiam... Chyba ciśnienie atmosferyczne, coś jest nie tak : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, neone napisał:

Tak, podobny do Cmentarzyska. Obejrzę pewnie po swoim powrocie. Cmentarzyska też całego do końca nie obejrzałam. Jakoś zaczęłam ten Sweet Home i oglądam... W listopadzie jest chyba premiera nowego Chosen. Ostatnio często czytam o tym serialu jakieś artykuły, zajawki, newsy. 

Okury nie oglądałam a wygląda dość ciekawie. Dzisiaj przysypiam... Chyba ciśnienie atmosferyczne, coś jest nie tak : ) 

Okura aż tak nie wciąga, ale jak na kryminał jest ok : ) wczoraj widziałam jeden odcinek kolejnego sezonu Sweet Home, i nie wiem... może trzeba więcej obejrzeć żeby się przekonać. Taki trochę chaos: ) 

A Chosen siostra do końca oglądała : ) ja to zatrzymałam się jakoś na początku 2 : )

Możliwe, że coś z ciśnieniem... jutro idę do lekarza (normalnie święto: )) ale jak mam jechać z listą to przy okazji wstąpię do lekarza z zatokami i jeszcze cos ciekawego... może to taka uroda, a może nie, ale po wysiłku fizycznym dłuższym spacerze w upały pojawia mi się na twarzy rumień jak u osób z zespołem Harlequina : ) tzn u mnie widoczne jest kontrastowe odcięcie na czole, a niżej linia słabnie... ciekawe co mi powie, pani dr imię i nazwisko ma chyba jakieś ukraińskie : )

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, yeya napisał:

Okura aż tak nie wciąga, ale jak na kryminał jest ok : ) wczoraj widziałam jeden odcinek kolejnego sezonu Sweet Home, i nie wiem... może trzeba więcej obejrzeć żeby się przekonać. Taki trochę chaos: ) 

A Chosen siostra do końca oglądała : ) ja to zatrzymałam się jakoś na początku 2 : )

Możliwe, że coś z ciśnieniem... jutro idę do lekarza (normalnie święto: )) ale jak mam jechać z listą to przy okazji wstąpię do lekarza z zatokami i jeszcze cos ciekawego... może to taka uroda, a może nie, ale po wysiłku fizycznym dłuższym spacerze w upały pojawia mi się na twarzy rumień jak u osób z zespołem Harlequina : ) tzn u mnie widoczne jest kontrastowe odcięcie na czole, a niżej linia słabnie... ciekawe co mi powie, pani dr imię i nazwisko ma chyba jakieś ukraińskie : )

W Sweet Home podoba mi się, że jest dużo rozwiniętych wątków, mimo tematyki takiej trochę fantasy jest dużo ludzkich problemów, ludzkiego podejścia i ludzkich rozmów - momentami to piękna historia jest : ) 

Chosen to wiadomo, widać mamy podobne gusta z Twoją siostrą : ) 

Ciekawe co piszesz, muszę poczytać o tej przypadłości... Ja mam od lat przy wysiłku, np. wspinaczka/chodzenie po górach - puszcza mi się katar z nosa : ( być może jakieś podłoże alergiczne, jakieś pyłki, chociaż nie wiem... do dentysty chodzę o podobnie brzmiącym nazwisku i jestem usatysfakcjonowana : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, neone napisał:

W Sweet Home podoba mi się, że jest dużo rozwiniętych wątków, mimo tematyki takiej trochę fantasy jest dużo ludzkich problemów, ludzkiego podejścia i ludzkich rozmów - momentami to piękna historia jest : ) 

Chosen to wiadomo, widać mamy podobne gusta z Twoją siostrą : ) 

Ciekawe co piszesz, muszę poczytać o tej przypadłości... Ja mam od lat przy wysiłku, np. wspinaczka/chodzenie po górach - puszcza mi się katar z nosa : ( być może jakieś podłoże alergiczne, jakieś pyłki, chociaż nie wiem... do dentysty chodzę o podobnie brzmiącym nazwisku i jestem usatysfakcjonowana : ) 

Tak, azjatyckie seriale takie są : ) 

Myślałam, że taki katar to z przegrzania... szybko pisałam to nie zespół tylko zaburzenie, ale ponoć bardzo rzadkie więc sama nie wiem, w każdym razie mam 2 fotki to jej pokażę bo tak to pomyśli, że baba zwariowała : ) 

Dobranoc 

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wróżył Ci ktoś kiedyś z kart? : ) mi dwa razy, jak byłam jeszcze dzieckiem i gdy byłam już zamężna... Ta cyganica, która wywróżyła mi jako dziecku, że będę mieć takiego a takiego męża, dzieci, dom i jeszcze jeden szczegół(który się do tej pory nie sprawdził)wiele się nie pomyliła: ) 

Później wróżył mi kolega, coś niedobrego, co spełniło się do dwóch tygodni : ( a potem zmarł też ten mój kolega i w sumie od tego czasu uważam, że zabawa w "czarną magię" jest niefajna, a już na pewno nie daje szczęścia... Miłego dnia : ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, neone napisał:

Wróżył Ci ktoś kiedyś z kart? : ) mi dwa razy, jak byłam jeszcze dzieckiem i gdy byłam już zamężna... Ta cyganica, która wywróżyła mi jako dziecku, że będę mieć takiego a takiego męża, dzieci, dom i jeszcze jeden szczegół(który się do tej pory nie sprawdził)wiele się nie pomyliła: ) 

Później wróżył mi kolega, coś niedobrego, co spełniło się do dwóch tygodni : ( a potem zmarł też ten mój kolega i w sumie od tego czasu uważam, że zabawa w "czarną magię" jest niefajna, a już na pewno nie daje szczęścia... Miłego dnia : ) 

Nie : ) właśnie nie wiem czy bym chciała...

Cioci się spełniło, jedno dziecko zostało pilotem drugie lekarzem : ) 

Sama dla zabawy dwa razy wróżylam raz na kafe, a drugi raz tak dla siebie to w momencie kończenia nietoperz zaczął mi latać po domu : ) miłego wieczoru 

Edytowano przez yeya
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, yeya napisał:

Nie : ) właśnie nie wiem czy bym chciała...

Cioci się spełniło, jedno dziecko zostało pilotem drugie lekarzem : ) 

Sama dla zabawy dwa razy wróżylam raz na kafe, a drugi raz tak dla siebie to w momencie kończenia nietoperz zaczął mi latać po domu : ) miłego wieczoru 

Tata mi opowiadał gdy byłam jeszcze dzieckiem, żeby się w czarne magie, taroty i żadne takie nie bawić. Oczywiście młodość rządzi się swoimi prawami więc wszystkiego chce się spróbować... ale to raczej nie była dobra energia 

Znajomy dziadka miał zakazaną księgę, źle się to potem wszystko skończyło...coś jak z Twoim nietoperzem tylko że zamiast nietoperza z sufitu i okien sypał śnieg (?) ciągu dalszego nie zdradzę ; ) 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, neone napisał:

Tata mi opowiadał gdy byłam jeszcze dzieckiem, żeby się w czarne magie, taroty i żadne takie nie bawić. Oczywiście młodość rządzi się swoimi prawami więc wszystkiego chce się spróbować... ale to raczej nie była dobra energia 

Znajomy dziadka miał zakazaną księgę, źle się to potem wszystko skończyło...coś jak z Twoim nietoperzem tylko że zamiast nietoperza z sufitu i okien sypał śnieg (?) ciągu dalszego nie zdradzę ; ) 

Wiem wiem straszą tymi kartami, siostra też się ich boi : )

A nie powiem, że nie zrobił na mnie wrażenia latający nietoperz, ale rano był dość osowiały jakby nie do końca jeszcze wybudził się ze snu... zaniosłam go później do lasu bo mam blisko.

A tak co do znaczenia znalazłam takie coś... myślałam, że nic nie wyskoczy. : )

"Fizyczne pojawienie się nietoperza podczas wróżenia to potężny znak intuicji i transformacji. Symbolizuje konieczność spojrzenia prawdzie w oczy, odrzucenia iluzji i zaufania swojemu wewnętrznemu głosowi. 

Oto najczęstsze interpretacje takiego zdarzenia w kontekście ezoterycznym:

🦇 Przesłanie znaku

Zaufanie intuicji: Nietoperze doskonale nawigują w ciemności. To znak, że powinnaś/eś polegać na swoich "przeczuciach", nawet jeśli nie znasz jeszcze wszystkich faktów.

Czas na zmiany: To zwiastun głębokiej przemiany, odrodzenia i zakończenia jakiegoś etapu.

Konfrontacja z lękiem: Zwierzę to symbolizuje "pracę z cieniem" – stawienie czoła ukrytym obawom i wyjście ze strefy komfortu. 

🌌 Dualizm znaczeniowy

Warto pamiętać, że nietoperz ma dwoistą symbolikę, co może doprecyzować wróżbę: 

Wikipedia

Kultura zachodnia: Niekiedy zwiastuje tymczasowe trudności, zamęt lub konieczność ochrony przed fałszem.

Kultura wschodnia: (np. w Chinach) jest symbolem ogromnego szczęścia, pomyślności i długowieczności. 

Gotham w Deszczu +2

💡 Praktyczna wskazówka

Zamiast traktować to jako zły omen, potraktuj obecność nietoperza jako duchowe wsparcie. Zwierzę to przypomina, że masz w sobie zdolność widzenia rzeczy ukrytych przed innymi. Skup się mocniej na pytaniu, które zadajesz kartom, ponieważ odpowiedź znajduje się tuż obok Ciebie!"

Nie pamiętam co mi wtedy wyszło : ) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za chwilę oglądam Kasztanowego ludzika bo już jest 2 sezon... obejrzysz jak wrócisz. : )

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tego jeszcze nie grali, w 3 odcinku (w połowie) Naia Thulin ginie... czyli warto przeczytać książkę bo w niej tego ponoć nie ma... : )

Edytowano przez yeya

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×