Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Wiekszosc Polskich facetow nie ma szans na Poslka kobiete

Polecane posty

Napisano (edytowany)
5 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Też znam takiego co tak myślał ,

przez 15lat pół bańki mu skubnęła a on się dopiero po jej odejściu zorientował 

W tym wypadku nie ma szans. On mi to tłumaczył, bo ogólnie ma głowę do takich kombinacji. Wszystkie pieniądze trzyma on. Mają rozdzielność majątkową od poczatku. Ona nie ma swojego konta, tylko on założył konto, do którego ona ma kartę i pełnomocnictwo. Ale kasę na nie przelewa on. Dom, samochody, nawet meble i AGD są na niego (imienne faktury na to ma). Więc jej w tym układzie są co najwyżej ciuchy które ma na sobie. 

Edytowano przez Doktor Siurek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Doktor Siurek napisał:

W tym wypadku nie ma szans. On mi to tłumaczył, bo ogólnie ma głowę do takich kombinacji. Wszystkie pieniądze trzyma on. Mają rozdzielność majątkową. Ona nie ma swojego konta, tylko on założył konto, do którego ona ma kartę i pełnomocnictwo. Ale kasę na nie przelewa on. Dom, samochody, nawet meble i AGD są na niego (imienne faktury na to ma). Więc jej w tym układzie są co najwyżej ciuchy które ma na sobie. 

Mój znajomy też tak myślał i też tak miał a tu taka  niespodzianka !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Iibed napisał:

dokladnie wczoraj na kafeterii nawet byly dwie ktore deklarowaly chec zostania niewolnicami i to w dodatkui polki wiec jednak takei kobiety sa to i na bialorusi tym bardziej tylko pewnie taniej no i nie ma znajomych mniejsze ryzyko ze jej sie odwidzi. 

 

Skoro taka kobieta jedyne co ma to bogatego faceta i rzeczy ci ma na sobie to co taką kobietę trzyma przy facecie ? Jak się znajdzie bogatszy i chętny to wiadomo co się stanie , przecież babka w takim przypadku niczym nie ryzykuje a może zyskać ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Iibed napisał:

mial za duzo kasy i nad tym nie panowal ten o ktorym pisze siurek pewnie ma malo stad import bialorusinki wiec nie przeoczyu jak mu pol bani zniknie. sa tez sknerzy ktorzy nawet jak maja mnóstwo kasy to nic im ie zginie bo oni caly czas o tym mysla i wszystko liczą. blednie myslisz z ejak ktos ma duzo kasy to nie idzie do sklepu i nie liczy zakupow i kazdego grosza. normlany czlowiek kupi cos za 100zł i nie wie co a taki lezak wie ze dane zakupy to miedzy 26,60 a 26,99zl powinny kosztowac bo ma wszystkie ceny, gazetki promki w glowie. 

 

No właśnie to bardzo oszczędny i skromny przedsiebiorca. I takie pół bańki nie znikało na raz . Jeśli odpływ kasy jest stały i mały to jest możliwość tego nawet nie zauważyć....sama się zdziwiłam jak się dowiedziałam ale policzyłam sobie i jednak się da !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Iibed napisał:

nie wiadomo ma tego ktorego zna a nowe to zawsze niepewne, poza tym po kilku latach to juz nikt jej nie "kupi" na niewolnice wiec raczje ryzyko wieksze ze facet ja zostawi a nie ona jego, chociaz jak maja dzieci to juz tez pozamiatane po co ten bogatszy ma brac "niewolnice" "uzywana"  wiec ma juz jakies nawyki od poprzedniego pana w dodatku z dziecmi  jak sobie moze kupic nowa a nie z odzysku ? kupowalabys starego grata od sasiada jak mozesz isc do slonu i miec nowy samochod ? 

 

 

W salonie nie wszystko dostaniesz co chcesz :: ja akurat lubię bardzo strare samochody 

a w przypadku rozwodu to z alimentów na same dzieci dobrze wyżyje a i nowego faceta mieć może . Jak się umie dobrze zakręcić to nie będzie stratna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, Iibed napisał:

mial za duzo kasy i nad tym nie panowal ten o ktorym pisze siurek pewnie ma malo stad import bialorusinki wiec nie przeoczyu jak mu pol bani zniknie. sa tez sknerzy ktorzy nawet jak maja mnóstwo kasy to nic im ie zginie bo oni caly czas o tym mysla i wszystko liczą. blednie myslisz z ejak ktos ma duzo kasy to nie idzie do sklepu i nie liczy zakupow i kazdego grosza. normlany czlowiek kupi cos za 100zł i nie wie co a taki lezak wie ze dane zakupy to miedzy 26,60 a 26,99zl powinny kosztowac bo ma wszystkie ceny, gazetki promki w glowie. 

 

Jak dwie firmy informatyczne i ok 50k PLN miesięcznie to mało... 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Iibed napisał:

to wychodzi jakies 2,8k co miesiac ciezko nie zauwazyc moim zdaniem no ale wszystko mozliwe. z drugiej strony tyle to pensja minimalna wiec jaki sens bylo byc niwolnica za minimalna krajowa ? idziesz do pracy po 8h masz spokoj i nie trzeba sie sprzedawac wiec to bezsensowne ekonomicznie. 

 

No widzisz, dużo i niedużo jednocześnie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Iibed napisał:

to jakis mit z tymi alimentami jest to sa wydatki poniesione na dzieci a jeszcze sad to dzieli na pol bo dzieci maja dwoje rodzicow. 

Przy rozwodzie z winy męża to może jeszcze dostać i na siebie żeby poziom życia za mocno nie spadł...

4 minuty temu, Iibed napisał:

juz pisalem ze nowego jelenia nie tak latwo bo jelen woli miec nowe niz stare.

A co nie istnieją stre jelenie ? Dla niego będzie młodą łanią 😄

4 minuty temu, Iibed napisał:

no toi jestes nietypowa jak wolisz stare wiekszosc ludzi woli nowe bezawaryjne i bezobslugowe. 

 

To najlepiej z wypożyczalni .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Iibed napisał:

to powinien o kolejnej pomyslec 😄 stac go na przynajmniej dwie 😄 a tym bardziej wymiane jak sie juz zamortyzuje 😄

to jakis porzadny chłop starej daty ta bialorosinka nie ma z nim zle 😄 

I ma i nie ma. Kumpel jest rocznik 83, jak i ja, więc nie wiem czy starej daty. Jego żona z jednej strony jeździ Mercem C klasą kombi i ma ciuchy jakie chce, tudzież kosmetyki. Z drugiej kumpel to zatwardziały prawicowiec - korwinista (to akurat jest dziwne, bo to również bardzo inteligentny i oczytany gość) i w domu jest władcą absolutnym... 

Z trzeciej ma z nią trzy córki, i o ile w/g jego ideologii kobiety miejsce jest w domu i nie ma prawa głosu, to JEGO córki, krew z jego krwi mają się kształcić i robić w życiu to, na co będą miały ochotę 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
24 minuty temu, Iibed napisał:

super opcja tylko w tym przykladzie z niewolnicami dzieci odpada tak to pewnie najtaniej wypozyczac ale wiele zwlaszcza prawicowych fanatykow na pewno ma koniecznosc posiadania wlasnosc 😄 takie na wypozyczeniu to dla nich na pewno zbyt liberalne 😄 czy tam lewackie 😄

 

No a kto normalny chce mieć dzieci z niewolnikami ? 

Nie można jednocześnie mieć ciastka i zjeść ciastko, zawsze trzeba wybrać 

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Doktor Siurek napisał:

I ma i nie ma. Kumpel jest rocznik 83, jak i ja, więc nie wiem czy starej daty. Jego żona z jednej strony jeździ Mercem C klasą kombi i ma ciuchy jakie chce, tudzież kosmetyki. Z drugiej kumpel to zatwardziały prawicowiec - korwinista (to akurat jest dziwne, bo to również bardzo inteligentny i oczytany gość) i w domu jest władcą absolutnym... 

Z trzeciej ma z nią trzy córki, i o ile w/g jego ideologii kobiety miejsce jest w domu i nie ma prawa głosu, to JEGO córki, krew z jego krwi mają się kształcić i robić w życiu to, na co będą miały ochotę 😄

No widzisz , ja wolałabym jeździć autobusem a takiego ...inisty i hipokryty w domu nie mieć... Ale jak widać każdy lubi co innego. I dobrze. Niech każdy sobie żyje jak mu wygodnie a dwoje dorosłych ludzi niech samo sobie życie układa i nie narzeka bo zawsze może odejść jak coś nie przypasuje 🙂 Wbrew pozorom ona tez ma wybór i nikt jej łańcuchem za nogę tam w domu nie trzyma 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
9 minut temu, Iibed napisał:

sa tacy ktorym niewolnica potrzebna bo sie chca rozmnozyc. 

Na szczęście nie jest opcja dla biednych więc może to i lepiej że bogatych nie jest za dużo ... Coś za coś , jak kontrakt na zakup lub leasing 🙂

Edytowano przez KorpoSzynszyla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Iibed napisał:

klasyka logiki prawicowego oszoloma 😄  zapytaj czy za 15 lat jak bedziesz starym dziadem to ci sprzeda corke na niewolnice 😄 ciekawe jaka bedzie jego reakcja przeciez dla niego to normalne 😄

 

No nie sposób się nie zgodzić. Tyle tylko, że kumpel jest właśnie taką osobą, jakby to powiedzieć, trochę dziwną. Z jednej strony naprawdę niezły łeb, wielki talent do matmy, gość oczytany, świetna pamięć, duża erudycja. Poza znajomością swojej dziedziny duża wiedzą z dziedziny ekonomii, socjologii, psychologii. W liceum jednym z jego hobby było "jak manipulować ludźmi i wywierać na nich wpływ" 😛 Z teoretycznego i praktycznego punktu widzenia. Z drugiej takie konserwatywne poglądy. I to też nie jest tak, że on je głosi wszem i wobec. Tak naprawdę jestem jedną z nielicznych osób która go (chyba) dobrze zna. Bo tak to jest szczwany lis, Machiavelli i SunTzu w jednym. Nigdy nie odkrywa wszystkich kart i z obcymi czy dalszymi znajomymi rozmawia zawsze tak, że oni słyszą to co chcą usłyszeć. Stąd jest też skutecznym biznesmenem. Broń boże nie jest to tzw. "wojujący korwinista". Gadając z nim, jako człowiek z zewnątrz, mógłbyś odnieść wrażenie - "cóż to za inteligentny i postępowy liberał" 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

No widzisz , ja wolałabym jeździć autobusem a takiego ...inisty i hipokryty w domu nie mieć... Ale jak widać każdy lubi co innego. I dobrze. Niech każdy sobie żyje jak mu wygodnie a dwoje dorosłych ludzi niech samo sobie życie układa i nie narzeka bo zawsze może odejść jak coś nie przypasuje 🙂 Wbrew pozorom ona tez ma wybór i nikt jej łańcuchem za nogę tam w domu nie trzyma 

Ja nie mówię, że pochwalam jego styl życia i sposób na nie. Po prostu znamy się od zawsze i przyjaźnimy od pierwszej klasy podstawówki. Stąd kupuję go niejako z całym "dobrodziejstwem inwentarza". 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Doktor Siurek napisał:

No nie sposób się nie zgodzić. Tyle tylko, że kumpel jest właśnie taką osobą, jakby to powiedzieć, trochę dziwną. Z jednej strony naprawdę niezły łeb, wielki talent do matmy, gość oczytany, świetna pamięć, duża erudycja. Poza znajomością swojej dziedziny duża wiedzą z dziedziny ekonomii, socjologii, psychologii. W liceum jednym z jego hobby było "jak manipulować ludźmi i wywierać na nich wpływ" 😛 Z teoretycznego i praktycznego punktu widzenia. Z drugiej takie konserwatywne poglądy. I to też nie jest tak, że on je głosi wszem i wobec. Tak naprawdę jestem jedną z nielicznych osób która go (chyba) dobrze zna. Bo tak to jest szczwany lis, Machiavelli i SunTzu w jednym. Nigdy nie odkrywa wszystkich kart i z obcymi czy dalszymi znajomymi rozmawia zawsze tak, że oni słyszą to co chcą usłyszeć. Stąd jest też skutecznym biznesmenem. Broń boże nie jest to tzw. "wojujący korwinista". Gadając z nim, jako człowiek z zewnątrz, mógłbyś odnieść wrażenie - "cóż to za inteligentny i postępowy liberał" 😉

Ideał 😭 Szukam inteligentnego prawaka 😰 Kumpel nie ma jakichś kolegów? 😎 Skąd ty wytrzasnąłeś takiego kolegę w XXI wieku? 😄 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Nymphette napisał:

W liceum jednym z jego hobby było "jak manipulować ludźmi i wywierać na nich wpływ" 😛

To akurat niepokoi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Iibed napisał:

nie sadze tez znam takich o identycznych z...ych pogladach i tez uchodza za inteligentnych bo cos tam czasami czytaj i maja wiedze.

 moja znajoma mawia o takich "to sa geny" 😄 mnie sie za to wydaje ze to sie bierze u nich z odrzucenia musialy byc jakies zaburzenia w relacjach damsko meskich opdbija sobei to kupujac kobiete nad ktora chce panowac. po prostu te ktore mu sie podobaly go odrzucaly i coś mu sie zje/balo w glowie. 

 

 

Ale on nie miał nigdy kłopotów z podrywaniem dziewczyn. Koleś nie jest brzydalem. U niego to chyba kwestia ojca - despoty, który mu w dzieciństwie skrzywił postrzeganie świata... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Doktor Siurek napisał:

Ja nie mówię, że pochwalam jego styl życia i sposób na nie. Po prostu znamy się od zawsze i przyjaźnimy od pierwszej klasy podstawówki. Stąd kupuję go niejako z całym "dobrodziejstwem inwentarza". 

Czasami ludzie przybierają tylko pozy i pozory robią a tak serio to jest zupełnie inaczej niż deklarują 🙂

Każdy ma jakiś dziwnych znajomych 🙂 mniej lub bardziej "egzotycznych"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Doktor Siurek napisał:

Ale on nie miał nigdy kłopotów z podrywaniem dziewczyn. Koleś nie jest brzydalem. U niego to chyba kwestia ojca - despoty, który mu w dzieciństwie skrzywił postrzeganie świata... 

Schemat można odrzucić, odwrócić lub powielić... On widocznie wybrał by iść w ślady ojca ... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, Nymphette napisał:

Ideał 😭 Szukam inteligentnego prawaka 😰 Kumpel nie ma jakichś kolegów? 😎 Skąd ty wytrzasnąłeś takiego kolegę w XXI wieku? 😄 

Zależy od poziomu, z cieciem się gada o której ciecia. Robotnikiem gdzie łopata. Obeznaną zapomniałaś.

Biznesmenem  mało robią. 

Edytowano przez duży ogórek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, taki obraz wasz napisał:

Nie. To nie jest definicja udanego związku

Czytaj uważnie i ze zrozumieniem ,szczególnie jak to Ty napisałeś. Nie wynika z tego dla kogo ten związek nie jest udany ,bo dla mężczyzny jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, KorpoSzynszyla napisał:

Schemat można odrzucić, odwrócić lub powielić... On widocznie wybrał by iść w ślady ojca ... 

No u niego było tak, że ojciec, "pan magister inżynier" jak sam o sobie mawiał, skończył budownictwo i na fali transformacji ustrojowej założył dość dobrze sobie radzącą firmę budowlaną. Ojciec był kawał zwierza, prawie dwa metry i masy też sporo, także mięśniowej. Nie wyglądał i nie był gościem, z którym się dyskutuje. Jak on powiedział to tak miało być. Jego matkę to pamięta jako taką miłą, cichą kobitkę, która się prawie nigdy nie odzywała. No i ojciec kumpla miał jakieś takie niespełnione marzenia i ambicje dotyczące matematyki. Wymyślił sobie, że syn skończy matematykę i zrobi karierę naukową na uczelni. I zostanie profesorem - matematykiem. Na początku, w podstawówce, to nie było problemu, bo kumpel miał głowę do matmy, praktycznie się nie uczył a miał wszystko w małym palcu. Mania ojca miała swoje plusy, bo jak się gdzieś dowiedział, że matematycy korzystają dużo z komputerów, to kumpel jako pierwszy z klasy dostał peceta. I to była miłość od pierwszego wejrzenia, bo jakoś się wtedy zaczął interesować programowaniem. A że miał łeb do rzeczy ścisłych, to to też mu wchodziło samo praktycznie. Zobaczył też, że jak długo będzie w stanie przekonać starego, że komputer i rzeczy z nim związane, jak np. modem i internet przez telefon są niezbędne dla rozwoju jego "kariery matematyka", to ojciec zawsze da kasę. Na przykład na pierwsze na osiedlu stałe łącze. Nie pamiętam już ile to było - 128 czy 256 kbps 😄I tak było i to się jakoś kręciło, aż do klasy maturalnej. Bo wtedy kumpel powiedział, że on na żadną matematykę nie idzie, tylko na informatykę, bo chce programistą zostać i z tego żyć. W domu miał potężna awanturę, stary go prawie pobił i wyrzucił z domu. Kumpel przechował się przez wakacje w dziadków ze strony matki, potem wyjechał do studia do innego miasta. Potem, po magisterce zastanawiał się moment nad doktoratem, ale zrezygnował, pracował chwilę w Polsce, a potem dał dyla do Stanów i wylądował w Dolinie Krzemowej 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Doktor Siurek napisał:

No u niego było tak, że ojciec, "pan magister inżynier" jak sam o sobie mawiał, skończył budownictwo i na fali transformacji ustrojowej założył dość dobrze sobie radzącą firmę budowlaną. Ojciec był kawał zwierza, prawie dwa metry i masy też sporo, także mięśniowej. Nie wyglądał i nie był gościem, z którym się dyskutuje. Jak on powiedział to tak miało być. Jego matkę to pamięta jako taką miłą, cichą kobitkę, która się prawie nigdy nie odzywała. No i ojciec kumpla miał jakieś takie niespełnione marzenia i ambicje dotyczące matematyki. Wymyślił sobie, że syn skończy matematykę i zrobi karierę naukową na uczelni. I zostanie profesorem - matematykiem. Na początku, w podstawówce, to nie było problemu, bo kumpel miał głowę do matmy, praktycznie się nie uczył a miał wszystko w małym palcu. Mania ojca miała swoje plusy, bo jak się gdzieś dowiedział, że matematycy korzystają dużo z komputerów, to kumpel jako pierwszy z klasy dostał peceta. I to była miłość od pierwszego wejrzenia, bo jakoś się wtedy zaczął interesować programowaniem. A że miał łeb do rzeczy ścisłych, to to też mu wchodziło samo praktycznie. Zobaczył też, że jak długo będzie w stanie przekonać starego, że komputer i rzeczy z nim związane, jak np. modem i internet przez telefon są niezbędne dla rozwoju jego "kariery matematyka", to ojciec zawsze da kasę. Na przykład na pierwsze na osiedlu stałe łącze. Nie pamiętam już ile to było - 128 czy 256 kbps 😄I tak było i to się jakoś kręciło, aż do klasy maturalnej. Bo wtedy kumpel powiedział, że on na żadną matematykę nie idzie, tylko na informatykę, bo chce programistą zostać i z tego żyć. W domu miał potężna awanturę, stary go prawie pobił i wyrzucił z domu. Kumpel przechował się przez wakacje w dziadków ze strony matki, potem wyjechał do studia do innego miasta. Potem, po magisterce zastanawiał się moment nad doktoratem, ale zrezygnował, pracował chwilę w Polsce, a potem dał dyla do Stanów i wylądował w Dolinie Krzemowej 

Tak wyglądała historia wielu moich znajomych 😄 Ci co zostali w kraju to wtopili 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś miałam takich znajomych - ona cicha i spokojna 150cm, 40 kilo wagi, facet kawał chłopa i wszyscy znajomi myśleli że to taki związek macho z cichą myszką, O naiwności !. Kiedy czuli się swobodnie, to babka tak potrafiła opierdzielić faceta że aż się domek trząsł, a facet jak się okazało co nie boi się rozjuszonego niedźwiedzia to sika ze strachu przed własną żoną, bo ona cicha i nieśmiała na zewnątrz a w domowym zaciszu facet siedział pod pantoflem że aż ciężko było uwierzyć jak to możliwe 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, KorpoSzynszyla napisał:

Kiedyś miałam takich znajomych - ona cicha i spokojna 150cm, 40 kilo wagi, facet kawał chłopa i wszyscy znajomi myśleli że to taki związek macho z cichą myszką, O naiwności !. Kiedy czuli się swobodnie, to babka tak potrafiła opierdzielić faceta że aż się domek trząsł, a facet jak się okazało co nie boi się rozjuszonego niedźwiedzia to sika ze strachu przed własną żoną, bo ona cicha i nieśmiała na zewnątrz a w domowym zaciszu facet siedział pod pantoflem że aż ciężko było uwierzyć jak to możliwe 🙂 

Tak jakbym widziala moja mamę. Dla swiata cicha myszka, w domu terrorystka. U nas tylko ja i siostra wiedzialysmy jak to naprawde wyglada od srodka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Kulfon napisał:

Tak jakbym widziala moja mamę. Dla swiata cicha myszka, w domu terrorystka. U nas tylko ja i siostra wiedzialysmy jak to naprawde wyglada od srodka.

cicha woda 😄 jest najbardziej niebezpieczna 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Kulfon napisał:

Sorry, ale to jakis belkot. Gdzie to wyczytales, na jakiejs Frondzie czy innym goofnie? Oni tak zgrabnie potrafia polaczyc osobiste frustracje z lewactwem, feminizmem i jeszcze wplatac w to po drodze islam 😂 

Czasy sie zmieniaja ciagle, niektorzy nadazaja, inni nie. Stojac w miejscu zostajesz w tyle. Juz masz poglady jak stary dziadek.

Nie, mam normalne, umiarkowane poglądy.

20 godzin temu, Iibed napisał:

albo uprowadzic przykuć w oborze i karmić kiszonką bo tym prawicowym wariatom z kafeterii to jednak blizej do tego modelu zwlaszcza ze import kosztuje a oni pracy nie maja. 

 

To raczej lewica nie zna pojęcia praca, bo żeruje na innych. Nikt nikogo nie zamierza uprowadzać, a już na pewno nie prawica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Doktor Siurek napisał:

zatwardziały prawicowiec - korwinista (to akurat jest dziwne, bo to również bardzo inteligentny i oczytany gość)

A co w tym dziwnego? Wszystko się zgadza, dziwne by było, gdyby był inteligentnym lewakiem.

19 godzin temu, Doktor Siurek napisał:

i w domu jest władcą absolutnym... 

Jak lewak, wstyd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
35 minut temu, taki obraz wasz napisał:

A co w tym dziwnego? Wszystko się zgadza, dziwne by było, gdyby był inteligentnym lewakiem.

Jak lewak, wstyd.

No wybacz, ale konserwatyzm nie świadczy o otwartości umysłu, ten sposób myślenia to raczej dramatyczna i w dodatku skazana na niepowodzenie próba zapobieżeniu temu, że świat się nieustannie zmienia 😉

 

No jak uważasz Korwina za inteligenta... 😄

Edytowano przez Doktor Siurek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, taki obraz wasz napisał:

Nie, mam normalne, umiarkowane poglądy.

Rzeczywiscie masz bardzo standardowe poglądy incela.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×