Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość smutnaażona

Czy mój mąż przesadza z alkoholem?

Polecane posty

Gość smutnaażona

Bo już sama nie wiem czy ja przesadzam czy to mój mąż pozwala sobie na zbyt wiele... Znaliśmy się już "za młodu", był typem imprezowicza, alkohol był często. Później zostaliśmy parą, był ślub, wspólnie zamieszkaliśmy i również zdarzały się czasem wypady na piwko czy wódeczka z kolegami ale już zdecydowanie mniej. Teraz spodziewamy się pierwszego dziecka, a tu przyjdzie szwagier wieczorem i wypiją kilka piwek. A to kolega wpadnie to flaszeczka na stół. A to jedziemy do znajomych w odwiedziny i pije tam a ja oczywiście robie za "kierowcę". To nie jest dzień w dzień, czasem np. przez dwa tygodnie nic, żadnego piwa. A czasem przyjdzie weekend, piątek, sobota, niedziela i w każdy dzień picie :( naprawdę zaczęło mi to przeszkadzać, tym bardziej, że jestem w ciąży i jakoś mi nie umie zbytniej uwagi poświęcić, choćby głupiego kwiatka czy czekolady do domu przynieść żeby było mi miło ale jak jakiś kolega ma w paść to barek potrafi "zaopatrzyć". Zresztą, moje protesty co do picia alkoholu zostają zlekceważone bo: "To tylko piwo", "Tylko drink", "Calymi dniami pracuję a nawet piwa napić się nie mogę!" i jeszcze kłótnia z tego wynika. Ja po prostu nie chcę, żeby po narodzinach dziecka okazało się, że zostanę z tym wszystkim sama bo on idzie do kolegi na piwo albo w domu z małym dzieckiem urządzał sobie alkoholowe spotkania. Sama nie wiem, czy przesadzam bo to nie jest tak że pije ciągle. Ale bywa, że zdarzy się dwa, trzy razy w tygodniu i wtedy już mi to nie odpowiada. Czy to ja przesadzam czy on za bardzo się zagalopował i powinnam stanowczo reagować? Doradźcie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystko jest dla ludzi, pytanie czy on pije na tych imprezach na umór, czy po prostu dla towarzystwa? Nie każde spotkanie musi się kończyć piciem, no ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutnaażona
Dodam jeszcze, że oboje jesteśmy przed 30-dziestką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak się zaczyna. A jak to jest, gdy idziecie do twoich rodziców? Twój tata też stawia flaszeczkę, żeby choć kielonka z zięciem się napić? Może wy z takiego środowiska po prostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój mąż też tak ma, ale patrząc na ich rodzinę to tam wszyscy tak piją. Ja też lubię sobie wypić, ale też jestem teraz w ciąży i troche mnie to irytuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość 19:56 - zdarza się, że takie spotkania są ostro nakrapiane i wtedy mąż za bardzo popłynie... wtedy jest kac i na jakiś czas wstrzymuje się od alkoholu. Czasem jest tak, że jedno, dwa, trzy piwka. Jest to bardzo różnie. Sęk w ty, że on większość kolegów ma takich którzy nie stronią od alkoholu no i na spotkaniu nie obejdzie się bez piwa czy jakieś wódeczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcześniej też piliscie, tylko razem. Teraz Ty nie możesz i zaczęło Cię to drażnić. No niestety. Jego życie tak bardzo z powodu twojej ciąży i pojawienia się dziecka się nie zmieni. On nadal będzie wychodził na piwo z kolegami, może tylko rzadziej. A ty nie wypije szybko, bo najpierw ciąża, potem karmienie i wstawanie do dziecka w nocy. Nawet później, jeśli trafi wam się wymagające dziecko, to zrezygnujesz z lampki wina, bo po niej trudniej będzie noca ogarniać dziecko. Jak maluch będzie miał 3-4 lata i będziesz wiedziała, że przespi cała noc, jest zdrowy, to dopiero wtedy pozwolisz sobie na drinka. Ale dopiero, jak zaśnie. Po alkoholu dziecku bajki nie będziesz czytać, na sor odpukac też nie pojedziesz9po wypiciu czegokolwiek, gdyby rozwalił sobie głowę skacząc przed snem po łóżku. No życie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli Tobie to przeszkadza to usiądź z nim i porozmawiaj ale nie przed umówionym piciem, tak z marszu ;) jeśli Ciebie nie zrozumie to gratuluje wybranka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moim zdaniem twoj maz jest alkoholikiem i to wcale nie poczatkujacym! A teksty typu: to tylko piwo, to tylko drink to juz ponizej pasa - tylko czysty spirytus jest alkoholem? Piwem sie upic nie mozna? To czym jest piwo czy drink skoro ma sie po nich kaca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×