Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Rozwód. Boję się samotności i przyszłości

Polecane posty

Gość gość

Dziwne, bo pisze to facet. Żona ma kochanka, z którym układa sobie życie. Złożyła pozew. Ja bardzo kocham tę kobietę, ale nie ma już o co walczyć. Jej stosunek do mnie zmienił się z miłości do nienawiści. Wiem, że ja z tej miłości się długo nie wyleczę. Doskwiera mi pustka samotność. Lęk przed byciem samemu, bo nie chce się już nigdy angażować. Ona była całym moim życiem. Co robić dalej, bo depresja zżera od środka, a psycholog nie pomaga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żyj, rób to co zazwyczaj: pracuj, spotykam się ze znajomymi, oglądaj horrory, pij winko, zagraj w bilarda i rób jeszcze tysiąc innych rzeczy... nie obiecuję że ból minie, ale wiem że z czasem przyzwyczajać się do niego. z czasem znów zaczniesz się śmiać z czasem wszystko nabierze sensu Nigdy tak na prawdę nie wiadomo co jest dla nas dobre a co złe z czasem może okazać się ze to było najlepsze co Ci się przydarzyło, bo rozwód otworzy Ci drzwi do nowego, lepszego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niktwaznyja
Dla mnie mąż był, a raczej jest całym moim światem. Wczoraj powiedziałam mu, że proszę o to by wyprowadził się z domu, w którym i tak tylko pomieszkuje jak mu się podoba. Ma dwa domy jeden u mnie , drugi gdzieś tam.Prosiłam, tłumaczyłam nic to nie dało. Okazuje się ,że to wszystko moja wina. On pracuje i stara się dla rodziny. Kłamie , oszukuje i zdradza- pewnie tez dla rodziny,bo tak mu jest wygodnie. Moja wina polega na tym, że nie chcę być okłamywana, oszukiwana i zdradzana. Boli bardzo i wiem, że będzie bolało jeszcze bardzo długo, może nigdy nie przestanie boleć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ludzia12
Ja byłam w podobnej sytuacji.. mój mąż miał kochankę i złozył pozew o rozwód. Ja jednak kocham go tak bardzo że się nie poddałam i skorzystałam z oferty strony odzyskacbyla no i sie udało! Kochanka odeszła w zapomnienie, a ja z mężem znowu jesteśmy razem szcześliwi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość arekdar12
Jeszcze nic nie jest stracone! Ja też myślałem, że straciłem żonę na zawsze, ale postanowiłem zawalczyć i wiesz co? Udało się! Pan Miłosz z odzyskacbyla pomógł mi zrozumieć moją kobietę, jej zachowania i dzięki niemu wiedziałem co mam robić. Polecam Ci spróbować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×