Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

On mi robi mętlik w głowie.

Polecane posty

Gość gość

Sprawa wygląda tak. Jest u mnie w pracy pewien czarujący mężczyzna. Zdazylo mi się z nim nawet pisać na FB i według niego jestem atrakcyjna itp. Nie raz i nie dwa przyłapałam go na gapieniu się na mnie w sumie tak jak on pewnie mnie. Zawsze jak rozmawiamy w grupie i mówi jakiś żart czy coś to sprawdza (albo tylko tak to wygląda) czy ja się z tego śmieję. Parę razy widziałam jak zrobił się czerwony na twarzy jak się na niego patrzyłam. Sama jestem cholernie nieśmiała, ale tak mnie wzięło na niego, że sama zaproponowałam wyjście. Niby mi nie odmówił i powiedział, że tak nie ma problemu, ale potem umówienie się z nim na jakiś konkretny dzień graniczyło z cudem, a głupio jest mi się pytać o to trzeci raz bo czuję, że zrobię z siebie idiotkę. Czy ja się jemu w jakikolwiek sposób podobam tylko on jest nieśmiały czy coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Więcej już go nie pytaj bo dwa razy wystarczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I właśnie nie zamierzam się pytać bo co za dużo to niezdrowo. Ale on daje mi takie nie jasne sygnały, że mam mętlik w głowie straszny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj spokój w takim razie odpuść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość abece123
Dokładnie, kolejny raz już nie pytaj. Wykazałaś inicjatywę itd. On ma jakiś problem ale musi sam go ogarnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kurczę mi nie bardzo chodzi o te wyjście tylko bardziej o jego zachowanie wobec mnie. Tu jakieś intensywne spojrzenia, uśmiech taki skierowany tylko w moją stronę. I nie wiem czy on się mnie trochę nie wstydzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słuchaj, jakby na prawde był zainteresowany, nie musialabys nawet drugi raz pytac o to wyjście wspólne, po Twojej inicjatywie byłby wniebowziety ze się odwazylas i juz byscie byli po randce. Widać on nie chce....może i mu się podobasz ale ma kogoś? Więc pewnych barier Nie przekracza i tylko gapi się lub lekko flirtuje? Nie pomyslalas o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma żadnej dziewczyny to wiem :) I wyjścia nie odmówił tylko mówił, że jeszcze nie wie kiedy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A i dopiero po tym jak się odważyłam zaczął tak właśnie się patrzeć, uśmiechać, zaczepiać, stawać bardzo blisko mnie itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćośćkość
Nie wie kiedy? Może wiosną? Słabe to z jego strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
08.55 doladnie. Zreszta może nie mieć jeszcze oficjalnie dziewczyny ale może z kimś zaczął się spotykać lub pisać i ona go bardziej interesuje niż Ty. Faceci czasem lubią sobie tylko poflirtować,sprawdzic czy kobieta leci na nich i nic poza tym. Zrozum, jakby był zainteresowany to juz Byscie byli po co najmniej jednej randce. On Cie zwodzi zwyczajnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze byc tak ze ma cie gdzies ale skoro widzisz ze mu sie podobasz to raczej tak nie jest, moze nie widzi u cb zainteresowania albo po prostu nie mial czasu wtedy nie zapytasz to sie nie dowiesz. Ja bym zapytala po raz trzeci ale nie wprost tylko wymysl jakis pretekst i zobacz co powie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a ty jestes sama? moze mysli ze masz kogos albo cos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zaproponowałaś facetowi spotkanie i dziwisz się że nagle mu wszystko opadło. Zepsułaś całą otoczkę flirtu która jest na początku ta niepewność zdobywanie. Stracił zainteresowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ale brednie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
daj mu sygnal taki zeby to on cie gdzies zaprosil :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sygnał
Ta, najlepiej śwetlno-dźwiękowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On odsunął się widzi za bardzo wchodzi to w relacje osobiste, nie chce, Jak tak zależy bądź dla niego koleżanką najlepszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy ktoś tu czyta ze zrozumieniem? Przed tym jak napisałam miał mnie w d***e i to mocno więc żadnego flirtu nie było pomiędzy nami. Dopiero się zaczął i ja go nie łapie czasami. I każdy kolega, którego się pytałam czy warto pisać to mówił, że pewnie. Boże każdy mi to mówił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Otóż nigdzie tak nie napisałaś, więc się nie nakręcaj. No chyba, że to podszyw pod autorkę wątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz to się całkowicie pogrążyłaś. To wiedziałaś że facet ma cię w d***e i zaproponowałaś spotkanie bo czasem zerkne w twoją stronę?! Do tego rozmawiasz o tym z kolegami?! Tak z ciekawości ile masz lat? :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wcześniej miał Cie gdzieś a teraz wie, że na niego lecisz to sobie jaja robi. Daj sobie z nim spokój, nie odmówił wprost ale nie jest zainteresowany. Jeżeli by był to nie zawodzi łby Cię i nie unikalby umówienia się na konkretny dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bleee, znów to samo piszesz autorko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czytam te wywody naprawdę wy żyjecie zamykacie się na cztery spusty i nigdzie nie wychodzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie dlatego go zaprosiłam na spotkanie dlatego, że się na mnie popatrzył parę razy. No kurczę pracując razem logiczne, że rozmawiamy. I nie jest raczej taką osobą, która by sobie robiła z tego jaja jak gówniarz jakiś. Zresztą nie proponowałam mu randki. Było wiele sytuacji, które sprawiały, że nie wiedziałam co myśleć zwłaszcza jego wpratywanie się we mnie czasami. Opisywać ich nie będę bo dużo pisania z tym. Co najlepsze komu nie opowidam o tym w oczy i to osobom, które by mnie nie oklamaly mówią, że z jego strony coś jest natomiast tutaj na odwrót. I teraz to mam jeszcze większy mętlik w głowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
raczej ci co go znaja wiedza lepiej niz matoly na tym forum :p sprobuj. nim pogadac o tym co ci szkodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziewczyno, gdyby mial ochote z toba spedzac czas poza praca, to pytajac go juz 2 razy, by sie bardzo ucieszyl i bylibyscie juz po spotkaniu, a on kombinuje zeby nie isc. No rusz glowa. Taka okazja, a on nie korzysta...bo nie chce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po dwoch propozycjach to przepraszam ale daj sobie spokój. Faceci to wzrokowcy moze masz urodę ktora go kręci i nic ponadto. On juz wie, że chcesz i ma to gdzieś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Metlik to ty robisz sobie sama sobie. Koles popatrzył bo ma oczy i patrzy,jest facetem to lubi popatrzec na fajna dupcie,ale ty juz masz metlik i dopowiadasz sobie Bog wie jaka historie wkladajac kolesiowi w zachowanie powody ktorych najwidoczniej nie ma. Gdyby mial nie miala bys żadnego metliku. Przestan fantazjowac to raz dwa metlik tez ci przejdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no właśnie może sobie ubzdurałaś coś... opisz jakąś sytuacje z nim bo nic nie wiemy tak naprawde

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×