Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gość K

Grzech Fatmagül 17

Polecane posty

Gość Kasia_5
Miałam gości i nie oglądałam KS. > IM Elfi.Dokładnie to samo myślę o okruchach z pańskiego stołu obserwując Petro, ale myślę,że na tym etapie problem nie w tym,że Petro zależy na miłości Szury(choć zapewne i tego by chciał widząc jak bardzo oboje są w sobie zakochani)ale w tym,że Petro chce dorównać Seyitowi. Chce być taki jak on i chce mieć to, co ma on.I dlatego próbuje mu Szurę po prostu odebrać. Nieważne jakim kosztem.Z zazdrości, z nienawiści do niego,z chęci pokazania sobie, że nie jest od niego gorszy.Dla niego nie jest ważne,co ona czuje,a to cierpienie i ból w jego oczach przypisywałabym raczej zazdrości o szczęście jakie ma Seyit . Petro nie ma honoru,choć on zapewne tak o sobie nie myśli, z chwilą dymisji w oczach niektórych stracił szacunek bo traktują go jak tchórza,który ucieka jak szczur z tonącego okrętu w sytuacji zagrożenia,a Seyit ? Jego niezłomny charakter,jego wola walki i postawa, która wszem i wobec jest znana i przynosi mu chlubę, a wszystkich wokół napawa dumą , Petrowi jest jak zadra, więc wije się jak piskorz i wszelkimi,jedynymi znanymi mu metodami czyli fałszem i obłudnymi zapewnieniami, pokazywaniem swej "szlachetności"próbuje do niego "doskoczyć".A zjednując sobie rodzinę Szury,pokazując się w jak najlepszym świetle po prostu toruje sobie drogę do osiągnięcia kolejnego celu. Zajęcia miejsca Seyita przy boku jego ! ukochanej.Mam nieodparte wrażenie,że Petro działa z tych samych niskich pobudek jakie miał Mustafa łajza.Tamten też nie walczył o miłość Fatmagül tylko walczył z Kerimem próbując mu dorównać.Co było oczywiście nierealne :)Kerim walczył o miłość, bo szczerze kochał, a łajza...wiadomo.Gdyby Petro naprawdę szczerze kochał Szurę, w co absolutnie nie wierzę,nie pozwoliłby jej cierpieć, a tym bardziej nie dokładałby jej cierpień, np.niszcząc dające jej nadzieję listy,i mimo swojego bólu usunąłby się w cień pragnąc jej szczęścia.Ja na razie ze strony Petra widzę niestety tylko utajoną,brudną rywalizację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KO, streszczenia cudowne :) 🌼! Pięknie opisujesz ping pong między paniami Sezin :). Od początku KS uważałam, że Neslihan Atagül ma gorzej wystylizowane brwi od Buraka i nie tak starannie wyregulowane. Zawsze mnie to dziwiło, że niektóre tureckie aktorki mają zarośnięte brwi, chociaż staranna depilacja całego ciała jest w Turcji powszechna i wręcz obowiązująca. Neslihan w chwili rozpoczęcia KS miała 22 lata, czyli jak staro wyglądała? Na 27? :D Witaj, Michale :). Kocica po wędlinie z gotowanego fileta indyczego śpi na swoim fotelu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zajrzałam na stronę KS w Wikipedii w wersji angielskiej, ale automatyczny tłumacz uprzejmie podał mi wersję pl. Kraj pochodzenia: indyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Barnaby, dziękuję, za Twoją wczorajszą piękną wypowiedź na temat starego Eminowa i chciałabym dorzucić co ja o nim myślę. Ja jestem bardzo zrażona do ojca Seyita. Dla mnie on prezentuje fałszywą moralność. Powiedział do Seyita (w książce), że w Petersburgu i Carskim Siole może robić co chce, może „uczyć się miłości” od rosyjskich dziewcząt, ale żonę musi wybrać spomiędzy Turczynek na Krymie. To w jego mniemaniu Rosjanki można było traktować lekko i bez szacunku? Jeśli jest taki zasadniczy, to trzeba było zachęcać syna do wstrzemięźliwości :P. Stary Eminow jest nie byle kim, bo przywódcą bogatego i dumnego rodu żyjącego na Krymie, zajętym ostatecznie przez Rosję carską chyba przez Katarzynę Wielką. Jego przodkowie żyli tam jeszcze w czasach, gdy Krym był częścią Imperium Osmańskiego. W naszych podręcznikach ta grupa ludzi nazywana jest Tatarami Krymskimi, którzy etnicznie i religijnie przynależą do ludów tureckich . Można powiedzieć, że rodzina Eminowa żyła na Krymie od dziada pradziada. W serialu od ponad 130 lat żyją pod panowaniem Rosji i w tym imperium też wiele znaczą. Mehmet sam o sobie mówi z dumą, że jest mirzą. Nie ma więc na myśli tytułu grzecznościowego z którego nic nie wynika – „mirza” przed nazwiskiem oznaczałby tylko grzecznościową formułkę, jednak występując po nazwisku oznacza tytuł prawie książęcy :P. Stwierdzenie, że Eminowowie to arystokracja w społeczności tatarskiej nie jest więc nadużyciem. Jego ród jest ważny nie tylko wśród swoich, lecz również w całej Rosji. Z pokolenia na pokolenie kolejny przywódca rodu jest jednym z najważniejszych oficerów gwardii cara. Ojciec Seyita w młodości był nim również. Mało przebywał na Krymie, raczej w Petersburgu lub na wojnach prowadzonych przez Rosję. W serialu o tej roli Mehmeta Eminowa zaledwie wspomniano. W książce powstały o tym całe rozdziały, bardzo ciekawe zresztą. Mehmet miał wielu przyjaciół wśród carskich dowódców wojskowych, bardzo wysokich rangą – było nie było Rosjan . Bywał u nich w domach, przyjaźnił się też z ich żonami. Wydawał się człowiekiem otwartym i tolerancyjnym. Później gdy w Petersburgu zastąpił go Seyit tę swoją niby otwartość okazywał chętnie goszcząc w Ałuszcie przyjaciół syna, którzy byli Rosjanami. A jednak na własnym podwórku prowadził inną „politykę”. Tradycja była najważniejsza. Do rodziny nie mogła wejść inna kobieta niż Turczynka (i to koniecznie z Krymu!). To załatwiało też sprawę religii. Żadna Rosjanka, nawet gdyby nie wiadomo jak dobrym człowiekiem była, jak bardzo kochałaby jego syna a on ją, nie mogła wejść do ich rodziny. Kandydatura Szury z góry skazana była na niepowodzenie. I nieważne było, że to jej niezachwiana wiara i wielka miłość pozwoliła wrócić Seyitowi żywym z wojny. Gwoli sprawiedliwości rodzina Wierszeńskich też nie jest zadowolona z takiego kandydata na męża Szury. Uważają, że zasługuje na kogoś lepszego. Ciotunia Szury pogardliwie mówi o Seyicie – „To Turek” mimo, że to Turek świetnie wykształcony, bogaty i wybitny carski oficer. A jednak w imię miłości do córki rodzice nie przekreślają go jako kandydata do jej ręki. A to, że biorą również pod uwagę reputację Seyita wynika z obawy o los córki. Całkiem normalny jest ten niepokój :). PS. Misia na obrusie z dodatkiem jedwabiu wygląda pięknie.
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiu :), świetny i bardzo trafny w ocenie Petra komentarz. Miałam te same skojarzenia w kwestii pobudek Petra i Mustafy łajzy. Coś nie możemy oderwać się od IM mimo, że już jest wtorek :). Nic dziwnego, bo to świetny serial i wcale nie uważam, że książka jest lepsza, chociaż zapowiedzi wydawnicze tak ją reklamowały. Serial nie jest wierną adaptacją książki i wcale nie musi nią być. Podobnie było przecież z GF. Mam wielkie uznanie dla scenarzystek - Ece Yörenç i Melek Gençoglu czyli te same panie co napisały scenariusz do GF. W obu przypadkach z pomocą pani reżyser Hilal Saral i odtwórcom głównych ról udało im się stworzyć seriale bardzo piękne. Tylko, że z tego co wiem to GF podobał się w Turcji a IM był klapą. To naprawdę niezrozumiałe dla mnie dlaczego IM się nie podobał?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj Basiu:) Bardzo dziękuję za Twój piękny i niezwykle interesujący komentarz o Mehmecie Eminowie🌼🌼 >>> Ups...no taaak :D nic nowego:D Barnaby :) Michale :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiu, na przestrzeni wieków Polska miała wiele związków z chanatem krymskim, zdarzało się, że walczyliśmy przeciw sobie, jak w czasie wojen kozackich, gdy Tatarzy sprzymierzali się z Chmielnickim, a kilkanaście lat później pomagali pokonać Szwedów jako nasz sojusznik. Trzeba nam przyznać, że bardzo często z wyjątkowym talentem i uporem wybieraliśmy alianse całkowicie do bani w imię (najczęściej) wierności religii nie kierując się kategoriami geopolitycznymi. Zamiast sprzymierzać się z wrogiem naszego wroga, walczyliśmy w imię ideologii. Z Tatarami powinniśmy stanąć przeciwko Rosji, bo mieliśmy wspólny interes w jej osłabieniu, a gdy Turcy najechali Austrię, trzeba było nie wyrywać się do obrony przyszłego zaborcy. Ja wiem, że to ahistoryczne, bo pierwszy zabór był 90 lat po odsieczy wiedeńskiej, ale Habsburgowie zawsze byli naszym zagrożeniem. Jakoś Francuzom nigdy nie przeszkadzało wchodzenie w koalicje z muzułmanami przeciw chrześcijanom, a Francja była hołubiona jako pierwsza córa Kościoła. Wracając do IM, takie kojarzenie małżeństw na stosunkowo niewielkim obszarze może prowadzić do chowu (pardon!) wsobnego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia54
Barnaby, zgadza się. Nam Polakom często brakowało instynktu samozachowawczego. Mówisz chów wsobny? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kasiu :) Bardzo dziękuję za Twój wspaniały komentarz dotyczący Petra 🌼. O tak, Petro działa wyłącznie z samych niskich pobudek. Swoją pozycję, szacunek rodziców Szury oraz dobrą pozycję materialną zawdzięczał wyłącznie rodzicom. Pewnie dodatkowo nie mógł znieść, że Seyit był szanowanym, znakomitym carskim oficerem, a on okrył się hańbą na froncie i zmuszony był wystąpić z wojska. Elfik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, Krym nie jest wielkim półwyspem, w dodatku przyszła żona musiała pochodzić ze szlachty, a najlepiej z arystokracji tatarskiej (moja mama pracowała wiele lat z polskim Tatarem z hrabiowskiej rodziny, przemiłym, niezwykle kulturalnym panem), a szlachta w dawnym społeczeństwach stanowiła ok. 10% populacji. Wybór nie był wielki, zapewne wszyscy ze wszystkimi byli kiedyś tam spokrewnieni. Trochę rozumiem, bo znam tę nieufność wobec obcych, była obecna w rodzinie mojego taty. Na ślubie moich rodziców młodszy brat mojego taty poznał młodszą siostrę mojej mamy i niedługo potem był drugi ślub. Ciocia miała u babci z górki, bo była już swoja. KO chodzi o dzisiejsze brwi Nihan, a ja zauważyłam na początku, że Burak jest bardziej wymuskany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Basiu ;) Dziękuję, że jeszcze bardziej przybliżyłaś nam postać Mehmeta Eminowa i znaczenie jego rodu na Krymie i w Rosji. Dzięki, że dzielisz się z nami informacjami z książki, dzięki temu możemy wzbogacić swoją wiedzę i jeszcze bardziej zrozumieć realia tamtego okresu. Bardzo dziękuję za bardzo ciekawy komentarz 🌼. Elfik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już dzisiaj odpadam, więc się pożegnam :). Dobranoc Spokojnej nocy ;). Elfik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiu :), też bardzo dziękuję za post o Mehmecie Eminowie i za Twoje refleksje. Podałaś bardzo ważny kontekst dotyczący rodziny Seyita, łatwiej będzie nam zrozumieć wydarzenia İM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia54
Elfi, dzięki za miłe słowa :). Dzięki książce i serialowi oglądamy piękną historię miłosną, osadzoną w nieznanych realiach (przynajmniej dla mnie). Trochę tam wiedzieliśmy ze szkoły o I wojnie światowej, upadku imperium rosyjskiego, rewolucji lutowej i październikowej, a teraz możemy poznać te czasy z całkiem innej perspektywy – tureckiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pani KO
Basiu :) Barnaby :) Dziękuję za ciekawą lekcję historii :) :) Wcale się nie dziwę, że o IM jeszcze piszecie ;) Kasiu :) Świetny komentarz o Petro :) :) On i Szura znają się od dawna. Wcześnej Petro nie interesował się Szurą, chociaż ich rodziny się znały. Kontakty ich i ich rodzin chyba nie były częste, skoro było wspomniane, że zapamiętał ją jako małą dziewczynkę. To znaczy, że tej starszej Szury nie znał. Dopiero gdy Seyit zwrócił na nią uwagę, zakochał się w niej, Petro też jej zapragnął. To całkiem możliwe, że i on coś do niej poczuł, ale miłości ja tutaj też nie widzę. Bardziej chodzi mu zdobycie jej i postawienie się na miejscu Seyita. Petro myśli, że Seyit się nie odnajdzie, ale jakby co, nalega już z każdej strony, żeby go przyjęto na kandydata do ręki Szury. On o miłości pojęcia nie ma! Bo gdyby cokolwiek o niej wiedział, zrozumiałby, że sercu nie da się rozkazać i pokochać kogoś na zawołanie. A jeśli nawet gdyby zastapił miejsce Seyita u jej boku, w sercu go nie zastąpi. To pewne, że gdyby nie miał korzyści i satysfakcji z zaginięcia Seyita, nie przyjechałby do domu Szury. Spokój z jakim patrzy na jej cierpienie i te zniszczone list, skreślają go jako człowieka, który potrafi kochać drugą osobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiu :) Barnaby :) Za miłe słowa o KS rownież dziękuję! :) :) 🌼 Reszta będzie jutro ;) Barnaby :D O Nihan trochę przesadziłam z tym „staro” :D Ale te ciemne, nieuczesane brwi przykuwały moją uwagę tak mocno, że nie wiem co dziś Nihan mówiła ;) Przypomniały mi się natomiat lata dzieciństwa i starsze panie z kościelnych ławek, które przyciemniały sobie za mocno brwi, żeby na pewno lepiej wyglądać, chociaż wcale tak nie było ;) Neslihan Atagül, jak dla mnie, na swój wiek wygląda poważne ;) (nie staro :D ) Turcja (Turkey) - indyk ;) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Petro zna Szurę od dziecka i Seyita też zna od dziecka. I nic. Seyit i Szura nie spotkali się, nie słyszeli o sobie. Tak samo mnie zdziwiło, że Kerim i Fatmagül żyjąc od urodzenia w tym samym małym miasteczku, nie spotkali się przed zaręczynami Selima i Meltem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobry wieczór Dziś na Dobranoc posłuchamy trochę różnych przebojów.... < Może na początek zespół Roxette i ich przebój "It Must Have Been Love " ( To musiała być miłość ) i fragmenty z "Pretty women " : "https://www.youtube.com/watch?v=k2C5TjS2sh4 < W drugim klipie przebój zespołu R.E.M. "Losing My Religion " ( Utrata mojej religii ) : "https://www.youtube.com/watch?v=FQ2yXWi0ppw < W trzecim klipie John Lennon i jego przebój " Imagine " ( Wyobrażać sobie ) : "https://www.youtube.com/watch?v=VOgFZfRVaww < W czwartym klipie stary przebój zespołu Smokie "Living Next Door to Alice " ( Żyć naprzeciwko/ drzwi Alicji ) "https://www.youtube.com/watch?v=Z6qnRS36EgE < W kolejnym klipie zespół Blondi i Kim Wilde z przebojem " Heart Of Glass " ( Serce ze szkła ) : "https://www.youtube.com/watch?v=WGU_4-5RaxU < A na koniec piosenka francuska i Mireille Mathieu sprzed 30-stu laty - w piosence Edith Piaf " Non Je Ne Regrette Rien " ( Nie, niczego nie żałuję ) : "https://www.youtube.com/watch?v=53XBe1R7y3Q < Znowu trochę starych przebojów i trochę wspomnień.... < Spokojnych snów Dobranoc GRA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Basiu :) Jak to dobrze, że już opanowałaś laptop i dzielisz się z nami swoją wiedzą o książce i swoimi spostrzeżeniami z IM. Dzięki! :) 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Historia(ogólnie:) ) w szkołach nie zawsze niestety była tak interesująco przedstawiana jak Wy to robicie, Dziewczyny :) Barnaby :) Basiu :) - dziękuję ! Barnaby.Nie wiedziałam co to chów wsobny :D Forum uczy Forum bawi Forum zawsze nas ciekawi *Czas na dobranockę...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dziękuję GRA :)👄🌼Super dobranocka! Ojej..ile wspomnień:)pierwsze dyskoteki w podstawówce:D w sali gimnastycznej,a jakże ;)i Blondie:)i Smokie:)i Lennon:) Oczywiście słuchając dobranockowych piosenek nie obyło się bez powtórek!Wszystkich piosenek! A Mireille Matchieu tak pięknie zakończyła tę dobranockę... Spokojnej nocy i pięknych snów nam wszystkim :) P.S. Dziewczyny :)Dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Drogie Koleżanki! :) Bardzo wysoki poziom komentarzy dzisiaj! Zobaczycie! Zaraz nas za to skasują! ;) :P :( Dziękuję Wam! Kasiu :) Przypomniało mi się z genetyki a propos chowu wsobnego, że niektóre tak hermetyczne społeczności i ludy (pierwotne) porywały obce małe dzieci, żeby je wychować jak swoje, a jednocześnie ich obcymi genami wzbogacić własną, coraz bardziej wąską i hermetyczną pulę genową. Innymi słowy mogli sobie uprawiać tak chorą, hermetyczną, zamkniętą politykę społeczną i kulturową, jak ojciec Kurta, ale biologia i genetyka też ma swoje prawa. > Elfi! :) Może jestem staroświecki, ale tak jak opisana przez Ciebie postawa Petra, tak i postawa Emira w KS i wielu innych herosów turkotelek bardzo mnie dziwi! Co to za miłość, co to za uczucie, co to za przyjemność "zdobyć" kobietę, być jej mężem na papierze, jeśli ona nie odwzajemnia uczucia, obawia się, wręcz brzydzi takiego delikwenta? Szukają potem Ci herosi pocieszenia w ramionach innych kobiet, a ich frustracja narasta, podczas gdy ich "żony" udają, że wszystko jest ok i namiętnie oddają się np. zakupom... Na co, po co i komu potrzebne takie życie w kłamstwie? Pozdrawiam Was! M.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć GRA :) Rano wysłucham Dobranocki ;) Dziękuję za przypomnienie przebojów. Teraz już pora na mnie ;) Dobranoc Wszystkim! Spokojnych snów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×