Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość oaza_

Moje obserwacje KOMPULSY cd

Polecane posty

Gość BankaMydlana
Jestem :) właśnie skasowali Nasz wątek..:/ u mnie dzisiaj trochę ponad limit bo zjadłam 2 batony czyli łącznie ok 2000 kcal ale biorę to w zapomnienie jutro wiecej pocwicze. Wiem ,że nie moge się poddać bo wtedy poplyne.. Kiedyś jakoś łatwiej było mi jeść malutko.. chyba muszę skurczyc żołądek ..Jak u Was dzień minął ? Mam nadzieję,że pozytywnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
ja ok 700 na te chwile Na obiad kilka plastrow szynka z piersi kurczaka i 2 jajka na twardo Oczywiscie kupilam mezowi sernik wiedenski to tez se ukroilam kawalek coby sprobowac czy czasem nie posuty jaki;) nie, no dobry, dobry A teraz juz cos mnie zaczyna brac, znow takie mdlenia cudowania, tak ze o jedzeniu nie mysle Zreszta teraz siedze pod lampa u fryzjera na nawilzaniu wlosow Banka mowie Ci kwestia wystartowania, potem juz jakos poleci, zobaczysz:) Mam nadzieje ze dziewczyny dotra Aga na pewno bo na temacie Q zostawilam linka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aga się melduje.Co za świnie?Kto zamknął?Co?Gdzie?Jakim w ogóle prawem zasmarkanym?Ooooo....aza,dobrze,że opanowałaś sytuację,że pozyskałaś,zorganizowałaś dla nas nową przestrzeń.Ja to normalnie spanikowalam.Jakbym Was już straciła na zawsze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja jeszcze nic nie jadłam,ale u mnie to norma.Zawsze staram się odwlec ten moment na jak najpóźniej,bo im wcześniej zacznę,tym więcej zjem.Zwykle zaczynam około 18-tej -21-ej.Wówczas bywa róźnie.Aktualnie częściej koń z kopytami.Rzadziej sam koń,a już zupełnie incydentalnie - same kopyta.Ech.... z rozrzewnieniem wspominam blisko roczny Mysimbowy haj,gdy nieustannie bywały kopyta albo nawet tylko jedno.Dziś popatrzyłam w lustro.Wyglądam źle.Kurwa jego mac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
noooo i skad ja to znam ... ten system oszukiwania... im pozniej tym mniej... no a bylam przekonana ze to MOJ patent;) no ale ja tam to tak srednio zaczynalam/zaczynam 17sta... Aga zamkniety bo jak ktos naklika zgloszen to sie z automatu zamyka. Ja to przerabialam juz kilka razy na temacie Babeczki... na ktorym tez pisze i teraz ale pod nickiem qkartka, tam tez zamykaly sie tematy i je na nowo zakladalysmy, zreszta wczoraj tez go zamkneli - no to w razie co to juz wiemy jak dzialac:) U mnie ok 800kcal i sie zastanawiam co mi sie k. stalo???!!! ze mi sie jesc nie chce:O Najgorzej boje sie rana Nie wiem czy zdazylas przeczytac to co jeszcze tam napisalam ale naprawde slabo mi bylo, zawroty mdlosci no juz mialam nie isc do pracy, ale sie balam sama w domu byc wiec juz sie jakos wytarabanilam z domu i jeszcze dziecko do przedszkola zatachalam , no samochodem, ale zatachalam nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Aga a te tabsy bierzesz czy czaisz cos nowego? jak myslisz a mnie to trzyma po tym Q czy co? ze na glod tak reaguje to nie, to nie pierwszy raz takie odchudzanie, qurcze byly bardziej ekstremalne o samej wodzie i nic mi jie bylo, a tu taka jazda? Tylko czemu rano? no i wieczorem troche A przez dzien w miare oki??? Dzis wyblagalam ketonal w pracy na ten leb co mnie tak nap. od nocy Po nim takiego pawera zalapalam ze mnie z sufitu zciagali... czy to nie dziwne??? z drugiej strony na watku Q kojarzysz te dyskusje na dwie strony nt badan na /jak to bylo;)/ : obecnosc subst aktywnych /tak tak to lecialo, no chyba ze nie czytalas/ i laska pisala ze po 2 dniach nie wykryto No to wychodzi ze nie po Q?:O co???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie mam zielonego pojęcia,Oazko.Wiem tylko to jedno.Znajoma dziewczyna(którą poznałam przypadkiem na facebookowej stronce pewnych oszustów,którym ja się dałam wydymać,niestety,a ją za wszelką cenę chciałam uchronić),z którą nawiązałam prywatny kontakt i obie zaczełyśmy kurację Q w jednym czasie okrutnie pochorowała się w trakcie rzeczonej kuracji. W jej przypadku było tak : jakieś 10-14 dni picia syropu,odstawienie,podjęcie farmakoterapii lekiem zaleconym od lekarza trwajace około 5- 7 dni,odstawienie,powrót do Q.Piszę orientacyjnie,bo dokładnie nie pamiętam tych przedziałów czasowych poszczególnych "brań".Właśnie po tym nieszczęsnym powrocie do Q jej organizm zareagował całkowitym rozstrojem.Dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego - najpierw biegunka,którą dziewczyna zwaliła na błąd dietetyczny,potem kilkudniowe wymioty,uderzenia gorąca,skoki ciśnienia,potworne osłabienie,zlewające poty,trzepotanie serca i nie pamiętam już co tam jeszcze.W końcu wylądowała w szpitalu z poważnym odwodnieniem.Pobieżne badania nie wykazały jakiegoś ostrego stanu,ale co się dziewczyna wycierpiała,to se nie wyobrażam.Żeśmy szukały w necie,czytały,kombinowały i doszłyśmy do wniosku,że to musiał być złośliwy zespoł neuroleptyczny.Też się zastanawiałam,czy przypadkiem nie serotoninowy.Jeśli rzeczywiście w Q sibutramina i lorkaseryna plus jeszcze dwa inne diabły,już zapomniałam kie czorty,to ja nie wiem,czy to takie bezkarne połaczenie na neuroprzekaźniki serotoninowe.Trza by poczytać w necie. Nie wiem,Oaza,co Ci może być.Mam wielką,ogromną jak bucior wielkoluda,nadzieję,że Twoje dolegliwości będą przejsciowe i o jak najłagodniejszym przbiegu.Bez względu na ich źródło. Też powątpiewam,że to konsekwencja odchudzania.Wiem po sobie.Tygodniami się prawie nic nie żarło,a czlowiek się czuuuuł,że góry mógł przenosić!Mało tego.Badania się porobiło - wychodziły wzorcowo.Bo to się ten zażarty organizm regenerował,odpoczywał,odradzał... Nie zdążyłam już nic przeczytać na " starych kompulsach".Wchodziłam tam około 10-tej rano,a potem dopiero wieczorem.Ja nie wiem,czy nie poszłabym do lekarza,gdybym była w takim stanie....Mam obok domu nocną pomoc.Pewno bym poszła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tabsy biere,biere,ale jak je wezme jutro i ciepnę gdzie w jaki kąt ciemny,bo dawkę już podwoiłam,słuchajcie,a mam wrażenie,że choćbym ją skilkukrotniła,to i tak by gówno dało,bo te całe tabsy to zapewne sproszkowane jakieś gówno. Ale co tam!Dziś zamówiłam kolejne.Może jutro przyjdą.Boże,gdybym była tak szczupla jak jestem durna,to ważyłabym chyba tylko ze 40 kilo.Ha,ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BankaMydlana
Cześć dziewczyny Nowy dzień oby był udany :) Co do późniejszego jedzenia ja zawsze najwięcej chudlam właśnie jedząc tylko między np 12/18 a nawet 16-18 ale to już byłam bardzo wkrecona wtedy i mimo że doprowadziło to do kompulsow wygladalam i czułam się świetnie wtedy i gdzieś część mnie chce wrócić do tego stanu. Wczoraj i przedwczoraj było około 2000 kcal za dużo żre słodyczy masakra :/ waga wczoraj było 54 a dziś 53,3 więc trochę dziwne myślałam że będzie stać ... Jestem pewna ze jak zjade do 1000 kcal to będzie lecieć szybko więc dziś staram się zjeść 1000 i tak przez tydzień zobaczę co się zadzieje . Na wagę wejdę w przyszły piątek więc tydzień bez ważenia . Muszę się zmotywować bo będę tkwiła w tym martwym punkcie a frustracja rośnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Aga przeszlo mi:) chyba pozytywna energie mi przeslalas:) Tak byc moze to wlasnie takie branie/odstawianie Q mialo wplyw, tzreba pocztytac tak jak piszesz, poki co nie bede go wywalac, jeszcze sie ostala i cala butelka, a mi najbardziej szkoda ze ten watek stary przepadl tych wszystkich info co zescie z Monia pisaly, mialam w wolnej chwili na spokojnie wszystko poczytac i ogarnac, bo w tym moim stanie oszoloma to raczej tylko literki widzialam, a sensu i tresci to raczej nie... no to juz nie poczytam:( cholera!!! Monia wracaj!!! Szczescieeeeeee

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Banka no to niezle z ta Twoja waga, fajnie masz:) ile masz wzrostu? ja wczoraj ok 800kcal (na kolacje zjadlam jeszcze gotowane mieso z kurczaka) na wadze 53,8kg - wiec pierwszy cel pomalu zaczynam osiagac /zreszta juz widze po sobie/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BankaMydlana
Oaza ja mam 167 a Ty ile ? Ja wiem że to waga w normie ale ja mam swoją normę :) i kieruje się lustrem. Dlatego u mnie nie bardzo zadziała zdrowe odżywianie ,muszę trzymać kalorie i sporo ćwiczyć :) Dostałam okres ale jak nie będzie mnie mocno boleć to planuje 30 min orbitreka. Dziś zjedzone kiwi , kasza z wątróbką i jajko czyli ok 400 kcal. Do wieczora daleko mam nadzieję,że się nie złamie :) Oaza gratuluję Ci,że tak się trzymasz i podziwiam . Jeśli chodzi o mój cel to pierwszym byłoby 51 kg do sylwestra z tym że chciałabym aby spalić tłuszcz a to nie tak szybko pójdzie a ćwicząc wiadomo że troszkę mięśnie rosną dlatego wiem że na wagę nie ma co patrzeć przesadnie ale kontrolę trzeba mieć oby w dół. Miłego dnia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Eee... to Wy jesteście laski nie z tej ziemi.Ja przy Was jak opasła maciora.Choćby skały srały,to w życiu Wam nie dorównam.Co prawda nie chodzi o rywalizację ani o licytowanie się,która chudsza i lżejsza,ale chyba o to,żeby każda czuła się dobrze,komfortowo po prostu ze swoją wagą,ciałem i wyglądem.Także nie rozpaczam.Trochę Wam zazdroszczę,ale o tym sza!Prawie podskoczyłam z uciechy,żeś,Oaza, wydobrzała,bo już na serio byłam zaniepokojona Twoim stanem.Nie rozumiem,dlaczego Monia i Szczęście nas nie zlokalizowały do tej pory.Przecież nazwa jest bliźniacza,doszły tylko dwie literki,więc to chyba można znaleźć bez większego problemu.Nie wiem.Cholera jasna.Też mi szkoda jak sto czortów tych wszystkich wpisów.Toż to nasze piękne i wartościowe emocjonalno-intelektualne dobra, osobiste,zawieszone w internetowej przestrzeni,do których można se było wrócić w dowolnym momencie,z sentymentem,rozbawieniem czy ciekawoscią,a tu masz!Szlag wszystko trafił w jednym momencie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bańka!Przy Twoim wzroście...Waga w normie,piszesz.Hmmm...Bym zaryzykowała,że baaaaardzoooo doooooolnaaaaa granica normy.Co nie znaczy,że nie jest to moim najskrytszym,nieosiagalnym i na zawsze pozostającym w sferze niedoścignionych celów - marzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tlusciutka
O kurde co sie stalo?? Czyzby dlatego ze byly negatywne wpisy o Q? Chcialam sie tylko przywitac bo jestem w pracy i nie bardzi mam czas. Wieczorkiem nadrobie Udanego dnia Wszystkim: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Monia nie, nikt tu tresci nie czyta i przez to zamyka - po prostu wystarczy ze ktos poklika - przypadkiem lub zlosliwie przy danej odp - zglos - i po ilus takich zgloszeniach z automatu temat jest zamykany. Ja to przerabialam juz kilka razy na temacie babeczek... - zreszta i tam 2 czy 3 dni temu na nowo nam zamkneli temat, wiec to chyba ktos zlosliwie robi, jak widzi ze na danym temacie sporo osob pisze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Aga no tak WIEEELKIEEE masz nadrobienia - hmmm jesli chodzi o mnie oczywiscie - to ile 3 czy 4 kg a moze i mniej? - :) bys sie spiela 2 tyg i jedziemy na tym samym wozku ja nie wiem, ale w szoku jestem, ze wystarczyly te 3 tyg i jest taka roznica, jak patrze na siebie, no a qurcze zem sie ze soba lamala od czerwca i taka niezadowolona ze gruba, ze wielka i nie moglam patrzec na siebie i tak sie dolowalam, wszelkie wypady, wyjazdy, wczasy itd to tak zem kombinowala zeby tylko nikt mnei nie ogladal, nakupowalam jakis namiotow na siebie, zeby sie zakrywac. A tu tylko 3 tyg wystarczyly... Bańka ja tez nie mowie malo/duzo - choc np wydaje mi sie ze malo - ale wiem ze waga taka jak sie z nia czlowiek czuje. Ja tez do 50kg daze, ale mam 160 tylko (zreszta jak dorwe gdzies te stare wagi takie z miarka to sie zmierze bo ja to chyba 162 jednak mam:P) - no o ile mi sie uda, bo dzis lepiej sie czuje, ooo zdecydowanie lepiej = juz jedzenie mi tylko we wlbie. Jesssuuuu jestem sobą!!!:D tylko plakac chyba... no a wczoraj sie dziwilam sie co sie ze mna dzieje, ze mi sie jesc nie chce..., czemu sie odmienilo?😠

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BankaMydlana
Oaza super ze tak Ci się udało. Powiem szczerze że dajesz motywację . Efekty przychodzą tylko właśnie trzeba być konsekwentnym i upartym w dążeniu do celu :) Ja kiedyś potrafiłam 2000 kcal zjeść w sam wieczór.. masakra .. dobrze że to już za mną . Dzisiaj czeka mnie jeszcze tylko mała kolacja i dużo wody :) Wiem,że moja waga jest w dolnej granicy normy ale biorąc pod uwagę to że spale 3 kg tłuszczu i zbuduje np 2 kg mięśni to waga 52 mnie zadowoli ale to dużo pracy ale kiedyś już to przechodzilam wiem wierzę że się uda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ufff....Monia.JesteśJeszcze tylko Szczęścia nam do szczęścia potrzeba.Martwię się o nią,bo ten jej obniżony nastrój ostatnio,te jej kłopoty...Moje nowe tabsy dopiero dziś wysłane.Pewno dopiero w poniedziałek albo we wtorek będą.Se poczekam.A'popos tabsów.Rozmawiałam z dziewczyną,która odkupiła ode mnie Mysimbę.Była 7 dni na jednej tabletce.Rozczarowana.Nie czuje żadnego działania.Mam z nią kontakt,więc za tydzień aż zapytam z ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Podobno dziś w Pytaniu na Śniadanie było o nielegalnych lekach na odchudzanie.Koleżanka coś mi wspominała.Nie słuchałam jej zbyt uważnie,więc mogę coś przekręcić,ale ponoć jakąś wielką fabrykę zamkneli w Polsce (manufakturę może...),gdzie montowali te wszystkie nasze cukiereczki :Adipex nawet,sibutraminy róžne i nie wiem co tam jeszcze.I o podróbach gadali.Trza by to znaleźć w necie.Może warto obejrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
a moze o Q chodzilo??? w sumie to ze sie zebralam jakos z tych kompulsow, tego calego ociezenia jedzeniowego, tego... no nawet mi slow brakuje! to tylko dzieki temu Q Taka nadzieja gdzies sie pojawila, taki impuls Ja nie wiem co by bylo:) a w jakim kuerunku bym szla jakby nie ta nadzieja?. Fakt ze okazalo sie ze tak miodzio nie jest, ale dzieki temu ja po prostu sie jakos przemoglam wkoncu!, /a moze i troche to Q jednak pomoglo... /tak czy siak, widze swiatlo i to nawet spore slonce;) Taka to refleksja mi przyszla jak przeczytslam Aga jak czekasz na te nowa dostawe, to tak poczulam ze czujesz to, co ja wtedy... Ja po silce a i kcal sie udalo ok 800/900 pomimo polowy drozdzowki z serem, kawalka sernika i polowy precla;) tzn juz praktycznie pozniej sam kabaczek i pieczarki mi sie ostaly do zarcia:P Szczescieee!!! no mysle tez co u niej.... moze ma zjazd i czasu brak... no oby!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Aga obejrzalam Chodzilo o fabryke w Bydgoszczy zamknieta 2 lata temu Mowili o adim i lekach na potencje, wspominali, bo gadka ogolna ze nie powinno sie kupowac, ze w ciul takich miejsc w necie gdzie sie kupuje, ze milion osob umiera ze ze ze ze Obejrzyj znajdziesz z dzis ten odcinek. Wiesz oby to nie bylo poczatkiem nagonki na te strony, jak juz dziennikarze wesza to potem wiesz afera, k. odkryli ameryke... nobla dla nich... no a zycie swoje, zreszta dobrze wiesz co mam na mysli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
ja wlasnie z biezni wrocilam, 76min biegalam - dokladnie:) potem jeszcze solarium dla podbudowy i teraz moge sie spokojnie zajac domem i rodzina:) waga 53,9 wiec bez wiekszych zmian Weekend wiec juz na koncie troche kcal mam Boje sie ze polegne:( moze nie poplyne od razu w 10tys ale ze nie uda sie tyle co na tygodniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BankaMydlana
Właśnie w weekendy łatwo popłynąć . Ja dzisiaj dostałam okres więc samopoczucie spada w dół ale apetyt też mniejszy tyle dobrze.. Dziś odpoczywam a jutro już trening :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BankaMydlana
Cześć dziewczyny :) Piszcie jak u Was po sobocie ? Jak samopoczucie ? Ja się nie poddaje mimo że dieta jeszcze kuleje... Wczoraj niecałe 2000 kcal ale dziś nowy dzień i staram się nie myśleć stale o jedzeniu bo przecież to nie może być najważniejsze w moim życiu i tak już za dużo czasu zmarnowane... Dziś staram się o 1200

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza_
Banka u mnie jak to w weekendy , idzie srednio Niby liczylam i nie wyszlo wiecej jak 1000kcal ale nie wiem czy dobrze policzylam, sporo rzeczy niepoliczalnych i podjadalnych wiec to liczenie moze byc sporo zanizone, no dzis 0.5kg wiecej niz wczoraj wiec... ech:( No ale przynajmniej sporo biegalam, w sob i nd mam najbardziej wyczerpujace treningi tzn treningi = dokladnie bieznia ale biegam do granic wytrzymalosci No i tak to u mnie, szkoda ze dxiewczyny nie pisza:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie piszę,bo żyć mi się jakoś nie chce,a co dopiero pisać...Całą noc z piątku na sobotę... jadłam.W sobotę jadłam.W niedzielę jem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×