Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość oaza_

Moje obserwacje KOMPULSY cd

Polecane posty

Gość Szczescie93

Monia ja nie dostałam w aptece tych tabletek ale trzymam się, nie zjadłam nic słodkiego 🙂 jujutro poszukam w innych aptekach 😉 hmm no właśnie dołu je mnie to bo zamiast vyc szczupła żona to ja się spaslam zaraz po slubie hehe 😛 nigdy nie myslal ze jak bd ważyć 57 kg to bd zadowolona a teraz... przy mojej obecnej wadze te 57 kg byłoby dla mnie całkiem ok, życie jest brutalne... 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Super gratulacje,ja też nic słodkiego👍Kurde też musisz się pilnować,lubisz słodycze i masz tendencje do tycia...ja tak samo,zobacz przestałam się kontrolować,ćwiczyć i zaraz bym zobaczyła na wadze 100kg...nawet w ciąży tyle nie ważyłam...ech 😕moja siostra starsza odemnie a całe życie laseczka i wszystko je a lody uwielbia,od liceum waży 51kg😆ciesze się że nie musi sie katować dietami i wogule ale dlaczego ja tak nie mam..życie jest nie sprawiedliwe niestety😣

miłego popołudnia....młoda żoneczko😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia, tak się składa, że mma siost w Twoim wieku i wiesz co?? jest mojego wzrostu a waży może 54 kg i wpierdziela słodkie a nie tyje... fajnie no nie? Nie wspomnę już, że urodziła 2 dzieci...hehe więc tak, życie nie jest sprawiedliwe. Wolę jednak, że przynajmniej ona nie ma problemów takich jak ja... Nie mam pojęcia jak ja bd kiedyś wyglądała jak bd w ciąży ale pocieszam się, że jeżeli w ciąży powinno się tyć 12 kg książkowo oczywiście, to jak bd ważyć 50 kg i przytyje te 12 to i tak bd lepiej wyglądać niż teraz hahaha wieeeem odbija mi :P:P:P aaa tendencję do tycia to ja mam niestety... Kurde moja 2 siostra tyle schudła a ja nie potrafiłam  5 kg i teraz mam drugie tyle... ehhhhh

Dziękuję Monia, kuruję się 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Niektòre kobiety tak mają,ale nam nie było to dane:-)i musimy cisnąć😊A jeżeli chodzi o ciążę to tak siē tylko wydaje,wg książek nie patrz,każda kobieta inaczej tyje....ja w pierwszej 24kg,a w drugiej 18kg....i gdzie tu do książek poròwnywać😊

Szczescie93 Ty moje....schudniesz tylko trzeba zacząć i poleci,a co wogule zmotywowało Cię do działania?u mnie to było dosyć śmiesznie bo...kupiłam w listopadzie do sypialni meble z szafą z lustrami😊na prawde nie zdawałam sobie sprawy,że jest aż tak źle😄oczywiście ważyłam się,ale ta waga nie robiła na mnie aż takiego wrażenia,nie myślałam nawet,że jest taka masakra...i tak się zaczeło😀

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia, mnie zmotywowany dżinsy, które leciały mi z tyłka przed ślubem a chwilę po nie mogłam się w nie zmieścić 😞 no i waga oczywiście bo nigdy jeszcze tyle nie ważyłam 😞 ja nie wiem kiedy to się stalo. A z drugiej strony na tyle ile ja jadłam to ta waga powinna być dużo większa... chciałabym żeby waga pokazała 5 może być 59 byle nie ponad 60...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia to ja sama tak o siebie "dbam" masakra jak bardzo... jedzenia sobie nie odmawiam 😛 tak źle się czuje przez to przeziębienie, że nie mam w ogóle motywacji do ćwiczeń dzisiaj a postanowiłam, że liczę godziny callaneticsu od nowa... nie wiem czy to dobrze ale chyba tego potrzebuje... w ogole to potrzebuje jakiegoś detoksu czy coś, czuje się taka jakaś przytoczona wszystkim. To pewnie wina przeziębienia. Mam takie myślenie ze wszystko bez sensu a musze uciekać od tych myśli bo są bliskie kompulsów... sama już nie wiem czy ostatnie dni to nie były kompulsy... tylko tak jak pisałam wcześniej jadłam bo chciałam. Nie miałam tej chęci nazarcia się na siłę... hmm nie wiem... może lepiej się nie zastanawiać i nie patrzeć wstecz...? Raczej tak... no cóż ja dzisiaj tak naprawdę zaczynam od nowa... idę do apteki bo te tabletki, później ćwiczenia i kolacja przed 18... 5 tygodni zamierzam się starać a później zważyć. Później kolejne 5 tyg i osiągnę moja wymarzona wagę. Koniec. Nie użyłam się nad sobą. Miłego dnia ! 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza

dziewczyny dacie rade i zobaczycie te cyferki z przodu takie jakie chcecie, no ale lekko nie bedzie... hmmm nie jest, ja dzis na wadze zobaczyłam 52,7 i pomyslec ze na poczatku listopada dobijalam do 60kg, (2 dni nic nie jadlam jak odwazyłam sie wejsc na wage, po kompulsie i wtedy bylo 58,4 = no to napewno do 60kg dobilam wtedy!) Wczoraj ok 600kcal, we wtorek 700kcal, nie wiem jak, ale udaje mi sie nie jesc, wpadlam w ten wlasnie okres ze jestem na: "daje rade". Nie wiem jak dlugo, sobie nie ufam wcale!,  ale poki co ciesze sie ze jest jak jest, po ubraniach widze róznice, zakladam rzeczy ktorych nie nosiłam od wiosny, mam lepszy nastroj, chce mi sie cokolwiek robic, nie jestem przybita, nei mam dołów i depresji - tak na mnei dziala niejedzenie - chore to troche ale tak jest po prostu.
A ja w ciazach praktycznie nic nie tylam wiecej - w sumie ok 6kg wiec zaraz po porodzie mialam swoja wyjsciowa wage i plaski brzuch, z tym ze ja pilnowalam tego co jem, o slodyczach itp nawet nie myslalam, głownie warzywa, owoce, nabial, kasze bo od miesa mnie odrzucało, zreszta tak mi zostalo i do dzis nie bardzo za nim jestem. No a ja mam 3ke dzieci:), a wciazach to byl chyba jedyny okres kiedy sie sobie podobałam, wyglądałam szczupło, brzuszek b fajny zgrabny, zakladlam specjalnie obcisle ubrania, nawet 2 tyg przed porodem zrobilam sobie profesjonalna sesje zdjeciowa, super pamiatka - polecam!!! No a potem jak kazda chudnie karmiac, tak ja - tylam, wystarczylo ze mniej jadlam i juz bylo mniej pokarmu, wiec wyjscia nie bylo - musialam jesc. Karmilam ok roku, najmlodsza corke nawet 2 lata i dobijalam wlasnie wtedy do 58-60kg, a po porodzie mialam ok 53kg. Teraz tez jak nie ogarne sie to wtedy K coraz czesciej mnie dopadaja i wtedy waga rosnie w takim tempie ze w szoku jestem, tak jak wlasnie teraz: w lipcu jeszcze bylo w miare a tu wrzesien i masakra i listopad i załamka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Oaza właśnie mam @... izawsze w tym czasie slodycze są na 1 miejscu... gratuluję!!! Kochana zaraz bedziesz ważyć 50 kg , osiągniesz swój cel!!! Jestem z Ciebie dumna serioooo mega gratulacje 👍 nie ma się co dziwić, że więcej Ci się ogólnie chce 😄 mammam nadzieje, ze tabletki, które bierze Monia, zadziałaja na mnie 😉 sama myśl, że nie jem słodyczy juz na mnie pozytywnie wpływa 😉 najlepsze jest to ze ja wcale nie czuje się jakaś otyla... może to dzięki callaneticsowi, mimo tego że sobie pozwalałam to może przynajmniej dzięki cwiczeniom nie przybieram tak szybko na wadze a przed @ waga pokazuje więcej wiec może nie jest ze mną tak źle 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza

o wiecej, wiecej nieraz i 2kg wiecej, ale ja po Twoim nastroju to juz odszyfrowałam te @

a powiem Ci ze ja slodycze tykam, tyle ze malo, tak aby ten bilans wyszedl no najlepiej 800kcal, ale zeby nie wiecej niz 1000kcal, przez to wiadomo takie odzywcze jedzenie nie jest, ale co zrobie jak bez cukru ani rusz! Tak cwiczenia pomagaja zeby tak nie przybierac, oooo wiem to po sobie, a mnie tez cos bierze, lykam aspiryne no i na silownie pojde moze dopiero w sob. jak mi przejdzie, nie chce sie zalatwic na dobre

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Hej hej..oaza masz racje....kurde wierzyć sobie nie można,no niestety u mnie porażka😕tak się wczoraj nawp...ałam,wszystkiego łącznie ze słodyczami,a taka byłam pewna,że wytrzymam,niestety poległam😭A dzisiaj samopoczucie fatalne,jestem ociężała i zła....po tej morwie nie zauważyłam zmiany,dzisiaj biore Q ale pòźniej no muszę się przegłodzić dzisiaj....jest duża lipa

miłego dzionka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Oaza tak myślę, że chciałabym mieć taką motywację do ćwiczeń jak Ty. Potrafisz dziennie 2 godziny robić i  do tego jeszcze tak malutko kalorii zjadasz... szacun. No ale efakty są 🙂 mammam tyle ładnych obran a nie mogę się w nie wcisnąć. Chodzę w jeansach, ciągle na sportowo. Uwielbiam leginsy ale do nich do pracy zawsze coś dłuższego ubieram bo tylek mam wielki jak nie wiem... no ale za 10 tygodni będzie mały hehe 😄 oby tylko te święta jakoś przetrwać. Kurde zamiatarki się cieszyć to już się stresuje jak to bd. I to durne myślenie może nie ma co się już starać bo i tak święta i tak nie dam rady i tak się najem... ehhh ale NIE ! w naszym przypadku każdy dzień jest ważny, każdego dnia musimy walczyć o lepszą wersje siebie 😄 ooo jak to pięknie brzmi 😉 🎅 ⛄ 💪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia nie łam się jesteśmy z Tobą... ja tez się tak czuję, także wiesz 😉 ale damy rade, kto jak nie my, prawda...? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza

Monia wiesz bierz ten Q, dziala nie dziala...
tak jak ja: na weekend biore i juz!!! wtedy jest jakies zabezpieczenie, wiesz jaki by nie był to jakos na pewno dziala wkoncu! no sklad ma bogaty, a niech k. juz ta glowa nap. byleby tylko nie wpasc w wir jedzenia,
jak ja boje sie weekendow!!!, wiecie ze w pt po poludniu ja juz taka laze podminowana, taka zalamana wrecz, ze beda te 2 dni wolne!!! a to jedyne dni kiedy mam czas dla rodziny, bo tak to zazwyczaj mnei w domu nie ma, wracam o 17ej z pracy, o 18ej juz siedze na silce, wracam po godzinie albo dwu, to juz wieczor, spanie itd A gdzie jeszcze pranie, gotowanie, sprzatanie - dlatego na tygodniu ja nie mam nawet sekundy, niech jeszcze wyskoczy cos wywiadowka, jakies spotkanie, lekarz itd itp to juz wiatraczek w tylek i odlatuje;), wiec siła rzeczy ja nie mam ani chwili na jedzenie, ba nawet na myslenie, wszytsko robie z automatu i jakos to leci... a sob i nd zamiast sie cieszyc ze moge w spokoju, bez wiekszych wariacji spedzic czas z rodzina, wyjsc itd to ja sie martwie ze bede miec na tyle czasu ze bede jesc i jesc, az normalnie glupio o tym pisac, a przeciez zawsze czekam na te wolne dni, a z drugiej strony te jedzeniowe strachy - zreszta uzasadnione bo ostatnio tak sie obzarlam....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Może zadziała Q po 4dniach przerwy...jeszcze nie wziełam.Wczoraj było ok,trzymałam się 1400kcal wyszło ale do zaakceptowania jak dlamnie...przyszedł wieczòr prysznic i spać,i ku...nie mogłam zasnąć,a kupiłam z tymi meblami też łòżko twarde jak cholera,już kilka dni mam problem ze snem:-/wierce sie wierce,leżałam z godzine może lepiej,wstałam i się nawpi...am na maxa....do świąt zobacze jak tak będzie to wypierd....e to łòżko i wstawie stare normalnie!Nigdy nie miałam problemu ze snem a teraz masakra,nawet na Q na tamtym zasypiałam moment...porażka jakaś,jeszcze tyle kasy wydać a do du...y ..no może kwestia przyzwyczajenia...czuje się beznadziejnie zmęczona i przejedzona...porażka😳

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia oczywiście, że będziesz baaa wszystkie bedziemy takie laski, że szok 😄 tylk potrzeba na to czasu i motywacji a efekty się pojawia. Mnie osobiście bardzo motywuje to forum w sensie Wy oczywiście ❤ tez mam ostatnio nie ciekawie ale wszystkie wiemy, że nie możemy się dolowac i wystarczy 1 dzien jak wszystko jest ok a dalej jakoś leci. Ja i tak zadowolona jestem bo dla mnie to sukces, że kompulsy nie pojawiają się codziennie jak to miało miejsce. Tzn ostatnio codziennie jem dużo ale jakoś mnie to aż tak nie załamuje. Mam nadie6je, że dzisiaj wytrwam bez podjadania. Wczoraj się nie udało ale dzisiaj jest nowi dzień i nowe możliwości. Nie myślmy o tym co było wczoraj... walczymy o dzisiejszy dzień 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Szczescie93 masz racje trzeba iść do przodu...niedawno zaczynałam a już 3tygodnie mineło i -7kg,nie będę się dołować to nic nie da.Wy też mnie motywujecie bardzo...dziękuję,że jesteście👍

Gość....człowiek człowiekowi wilkiem przed Świętami Bożego Narodzenia....skąd wiesz że kiedyś nie będziesz potrzebował/potrzebowała wsparcia...też jesteś tylko człowiekiem!ech szkoda słòw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia to Ty 7 kg zrzucilas i się dołudolujesz jeszczesz ??? Kobieto gratuluję Ci !:D ja 3 zrzucilam za miesiąc a teraz prawdopodobnie 2 kg na plusie..  i kto ma gorzej ??? Heheh 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza

Monia a niby czemu masz nie byc? no co Ty!!! ja konczac liceum wazylam 74kg i wszystko wskazywało na to ze bedzie tylko wiecej, bo tak bylo od zawsze, no i sie okazalo inaczej:) Zobaczysz dasz rade, zobaczysz pierwsze, wieksze efekty to sama bedziesz chciala wiecej, a ciul z tym zarciem;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Tak...u mnie okrąglutkie -7kg,òsemeczko zbliżam się😊Pije wode już troche lepiej...

Szczęście93 kurde odchudzimy się😊gonimy oaze😉

Oaza....WIELKI SZACUN....👌i kurde dobry tekst....,,a ciul z tym żarciem"😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Szczescie93 zainteresowałam się Twoimi ćwiczeniami callantics,szczerze to nie wiedziała wcześniej o nich zbyt wiele....ale poczytałam i efekty mega.Powiedz mi czy ćwiczsz z neta z M.Bojarską,czy masz te stare oryginalne ćwiczenia?Ile dziennie ćwiczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia, moim zdaniem te ćwiczenia są mega, co prawda pierwsze 2 godziny robiłam na siłę, myślałam, że zasnę, miałam to rzucić w cholere ale moja siostra mnie motywowała, bo ona ładnie shudła na tych  ćwiczeniach. Pomyślałam, że zrobię te zalecane 10h no bo po 10 h ma się niby rozmiar mniejszy... JASNE... pomyślałam. No ale zrobiłam te 10 h, nawet ponad i wiesz co?? zmieścłam się w spodnie które 10 dni wcześniej mnie opinały masakrycznie. Wiem, że na każdego to działa inaczej ale u mnie były efekty :) no tylko przez kompulsy zaprzepaściłam wszystko a teraz podjadam a jestem na 25 h. niby nagranie ma 1 h ale ta cała Callan dużo opowiada i moja siostra skleiła ćwiczenia Callan z Bojarską, tzn wkleiła te ćw które robi Bojarska a których nie ma Callan :) ogólnie mam 3 wersje:  ćwiczenia z samą Callan jakieś 45 minut, te połączone(Callan+Bojarska) około godziny alboi ponad i jeszcze dla tych, którzy są zapracowani krótkie 15 minutowe :) Siostra mi to dała na pendrive, nie mam oryginalnej płyty :) podobno wystraczy 3 razy w tygodniu ale ja ćwiczę codziennie, oprócz niedzielii ;) i robię te wersję z Callan 45 min, za Bojarską jakoś nie przepadam...  Jestem pewna, że gdybym trzymała dietę byłabym po tych 25h szczupła... Dla mnie są super, bo dają efekty a człowiek nie jest spocony i przede wszystkim po tych ćwiczeniach czuję się jak nowo narodzona, POLECAM :) 

 

Niestety zjadłam kilka słodkich rzeczy... ehhh... Do tego dzisiaj nie mam siły ćwiczyć, przeziębienie rozbiera mnie coraz bardziej... Wezmę przykład z Oazy i odpuszczę do póki nie poczuję się lepiej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Bardzo Ci dziękuję😊kurde jednak efekty są MEGA....bez przesadzania😊Jak jesteś przeziębiona to troche słodkości nawet jest wskazane....aby szybciej dojść do siebie👍Pewnie,że odpuść ćwiczenia....mięśnie bolą,głowa,nie masz siły...też bym odpuściła,już bez przesady😮Zaczne dzisiaj te ćwiczenia,a jak tylko wydobrzejesz będziemy razem cisneły😆więc życzę szybkiego powrotu do zdròwka...i działamy, nie oglądając się za siebie😉pozdrawiam serdecznie,trzymaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szczescie93

Monia no i jak wrażenia po ćwiczeniach ???  Wczoraj odpuscilam, zobaczę jak dzisiaj bd się czuć... 😉 Super, razem bd jeść ze bardziej motywowanie nas do robienia kolejnych godzin 🙂 znalazłaś na necie filmik bez problemu ? Kolejny nowy dzień i kolejna szansa przede mną... wczoraj i słodkie jadłam i nie ćwiczyłam ale tak jak napisała Monia, nie patrzymy wstecz 🙂 Pozdrawiam dziewczyny, powodzenia 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BankaMydlana

Cześć  dziewczyny ,nie pisała.,bo u mnie w sumie nie ma się czym chwalić 2 dni jedzenia 1800 kcal. To jakiś cud ,że waga 53 stoi jak zaklęta . Dziś znów sproboje chociaż 1200 ,rozboje to na kilka małych posiłków. 

Oaza gratuluję spadku wagi i samozaparcia napewbo dasz radę, idź za ciosem. Ja też tak mam ,że jak praktycznie Noe jem to jestem szczęśliwa i czuje się taka.. czysta 🙂

szczęście ja chyba też pokusze się na te ćwiczenia ,w sumie coś nowego muszę tylko sprawdzić jak to wygląda na yt i dzisiaj zrobię pierwszą sesję ,zdam relacje 🙂 Miłego dnia o obiecuję częściej się odzywać i oczywiście trzymać planu ,bo ile można stać w miejscu 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gruba Monia

Hej hej Szczęście93 tak,tak ćwiczyłam wczoraj,rzeczywiście wydają się troche nudne,ale mięśnie poczułam😊niektòrych nie dałam rady zrobić po 100 razy...noo ale myślę,że z czasem się uda👍Ćwiczyłam z Bojarską,niestety tego oryginalnego filmiku nie uwało mi się znaleźć,jeszcze poszperam dzisiaj,bo podobno tamten stary zestaw ćwiczeń jest lepszy,a jak nie znajdę to na tym z Bojarską będę ćwiczyła....😊wydaje mi się,że grudzień będzie najgorzej przetrwać,bo tyle wszędzie pokus....ale od stycznia już będzie łatwiej👍ale jak narazie walczymy o dzisiaj😊Wziełam wczoraj Q około 14ej i 2 tabsy morwy,morwę będę też brała jak już kupiłam może z czasem coś tam pyknie i zadziała,tylko teraz nie wiem czy to Q tylko działa czy morwa coś też daje....no nic biore😉a Ty bierzesz tą morwę?przetrwałam wczorajszy dzień na wodzie,już znacznie lepiej się czuję👍

Zdrowiej szybciutko i będziemy razem liczyły godzinki😆i tylko czekać na efekty.....👍

,,A ciul z tym żarciem"☺pozrawiam serdecznie,trzymaj się

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oaza

ja wczoraj ok 1000kcal, ale pilnowalam aby nie przekroczyc tego,
Szczescie tez slodkie mnie skusilo!, ale nie bede rwac wlosow z glowy, jak tylko w bilansie sie zamykam to spoko /wiec mysle ze nie masz co robic sobie wyrzutow tylko po prostu mniej zjesc czy wiecej cwiczyc/,
no zjadlam: piernikowa choinkę - co to nie lubie /hmmm lubie nie lubie to raczej nie jest dobre okreslenie u mnie bo wszystko co z cukrem to ja uuuuwielbiam, no ale moze tak: pierniczki sa na koncu tej mojej ulubionej listy/, do tego kopiko, lyzeczka miodu, ciasteczko owsiane, pietka od chleba... no efektem na obiad za wiele nie najadlam. Ale za to odkrylam w Lidlu jogurt nat z Pilosa 0% i ma tylko 41kcal! pomimo zamiany tluszczu na wegle az tyle ich tam nie jest bo niecale 6g w 100g wiec nie koniec swiata, mozna go jesc, w smaku moze nie powala ale nawet spoko, ja dodaje rozgnieciony slodzik i troche kawy rozpuszczalnej to jest taki kawowy:)

Mnie zlapalo jakies chorobsko, co troche to aspiryna, to polopiryna, no wyjadam wszystko co jest pod reka, qurcze bede sie brac Q przy tych lekach, juz bez niego leb mi rozwala, choc w sumie to akurat po nim to tylko... oszolomem jestem;)

Monia a Ty bierzesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×