Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Łukasz

Zmiana w zachowaniu

Polecane posty

Gość Łukasz

Cześć, proszę o poradę. Już 4 lata jestem z kobietą. Wszystko było ok do momentu zaręczyn i ustalenia daty ślubu. Nagle się zmieniła. Z uczuciowej kobiety w materialistkę. Na święta zawsze robimy sobie prezenty w tym roku nie miała czasu dla mnie nic kupić chociaż dla wszystkich pozostałych członków rodziny jak najbardziej. Boli jak diabli zwłaszcza, że przez ostatnie dni świąt musiałem udawać, że wszystko ok i wiadomo, dobra mina do złej gry. Nawet za prezent nie podziękowała tylko walnęła tekstem no spisałeś się na urodziny dostaniesz porządny prezent. A co ja pies, żeby dostawać nagrody za zasługi. Prezenty daje się z miłości, a nie z zasług. Nie wiem co myśleć. Waham się czy nie zostawić jej w cholerę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Łukasz

Poza tym ciągle dla niej coś robiłem. Starałem się aby nasze życie nie było monotonne tak jak innych par. Np. na rocznicę naszego poznania zrobiłem dla niej pierścionek z drewna. Toczyłem i szlifowałem całe sobotnie popołudnie. Wieczorem podczas spaceru po Opolu jej go wręczyłem. Jej reakcja bardzo pozytywna ale założyła go tylko raz - tego wieczoru i koniec. Wylądował na dnie szuflady. Kiedy prosiłem aby włożyła go od czasu do czasu tak aby mi sprawić radość to powiedziała, że jest kiczowaty. Więcej nie wylądował na palcu. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylw

Nie docenia Cię i nie szanuje. Czy robi coś dla Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Łukasz

Poza tym jak tylko mogę staram się sprawić aby walentynki itp. święta były dosyć nietuzinkowe, np. na drugie walentynki napisałem dla niej wiersz, a na zaręczyny, które odbyły się w górach napisałem dla niej piosenkę. Wykonanie może nie najlepsze (bo śpiewak ze mnie żaden) ale starałem się jak mogłem. Nocami wymyślałem rymy, i układałem zwrotki. Kiedy przyszło co do czego i się oświadczyłem Panna nie zwróciła uwagi na piosenkę ale skupiła się na pierścionku (przedmiocie). Fotografowała go z różnych stron aby pokazać go koleżankom. Nawet nie doceniła tego, że sam wszystko napisałem. Jedyne czym się zainteresowała to tym czy był drogi i czy droższy od pierścionka koleżanki. 

Coraz częściej w tym związku czuję się niedoceniony. Nie zauważa tego co dla niej robię. Jestem już tym zmęczony. Nie wiem czy powinienem dalej to ciągnąć. Kocham ją ale ta obojętność... 

Chyba nie nadajemy na tych samych falach chociaż początkowo wszystko wskazywało na to, że jest zupełnie inaczej. 

Nie jestem materialistą. Najbardziej cieszą mnie drobnostki, a już szczególnie jeśli zrobione są osobiście przez kochającą osobę. 

heh a może to uczucie miało datę ważności i już się przeterminowało... 

 

Łukasz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylw

Zdjęcia na Instagrama muszą być ;) Powinieneś zrobić przerwę od niej,przestać się starać,sprawdzisz jak to na nią wpłynie. Może się obudzi a Ty też to przewartościujesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Baśka
10 minut temu, Gość Sylw napisał:

Zdjęcia na Instagrama muszą być ;) Powinieneś zrobić przerwę od niej,przestać się starać,sprawdzisz jak to na nią wpłynie. Może się obudzi a Ty też to przewartościujesz.

Zgadzam się w tym na 100%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Łukasz

hmm jeśli już to robi mi obiady kiedy tylko do niej przyjeżdżam. Zawsze wcześniej się upewnia czy będę u niej jadł i stara mi się przygotowywać różne dania. Na moje urodziny zawsze piekła z tej okazji ciasto. Nic więcej nie przychodzi mi do głowy.

Może jeszcze to, że czasem kiedy jest u mnie to pomaga mi w pracach stolarskich ponieważ jak twierdzi chce spędzać ze mną czas choć dosyć szybko jej się to nudzi. 

Smutne jest to co piszecie powyżej ale dziękuję za szczere odpowiedzi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość Łukasz

Zastanawiam się nad tym czy to nie przypadkiem ja sam nie doprowadziłem do takiego stanu rzeczy. Może przez te moje wszystkie wyjątkowe wieczory i podnoszenie sobie samemu poprzeczki przyzwyczaiłem ją do tego, że zawsze będzie przeze mnie traktowana jak księżniczka. 

Może też przez to, że zawsze wszystko jej wybaczałem, a później ganiłem sam siebie, że sprawiłem jej przykrość wywołując jakąś kłótnię. 

Może źle robiłem, że po poprzednich związkach (w których byłem zdradzony - tak w dwóch przypadkach na dwa) postanowiłem sobie, że taka sytuacja się więcej nie powtórzy i dlatego poprzez traktowanie jej jak księżniczki sam wpłynąłem na jej postawę wobec mnie tj. na mężczyznę zawsze gotowe nieść jej pomoc. 

Myślę o tym już od tych j*****ch świąt i sam nie wiem co dalej robić.

A najgorsze jest to, że boję się co się stanie jeśli to wszystko jej wygarnę. Zarówno ona jak i ja będziemy się czuć podle, a nie lubię zadawać bólu ;(  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Poczuła się pewnie po zaręczynach a teraz waruj psie 🐶 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zpaznokcilakier

Jeśli byłaby to miłość szczera, z serca, to wtedy pierścionek z drewna , to cudo, bo nie dość że z drewna to i z serca, wspólne życie ,to nie kolacje w wypasionych restauracjach, to nie bale i lokale. To trudna praca, trzeba się na sobie oprzeć , poddzwignac sie , jeśli kto upadnie .. podszyte fałszem dlugo nie potrwa. Szczera miłość to jest coś czego się nie kupi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×