Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczyna Lutego

Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

Polecane posty

 

Dziewczyny znowu zawalilam... Juz nie wiem co ze soba zrobic... 

witaj,   czytałem twoje posty na tym forum i  zauważyłem, że masz dużą wiedzę dotyczącą odchudzania i   diet,  więc nie mogę zrozumieć gdy piszesz to co wyżej:  "Dziewczyny znowu zawalilam... Juz nie wiem co ze soba zrobic..."  Ja raz kiedyś, kiedyś zrobiłem błąd i w trybie głodówki zrzuciłem 20 kg.  To był błąd bo chociaż trwało to kilka lat to jednak  całą wagę odrobiłem  i oczywiście stopniowo  przebiłem do bardzo dużej nadwagi /nie przejmowałem się tym - do czasu/.  Względy zdrowotne spowodowały, że podjąłem zmiany w odżywianiu i przez ostatni rok zrzuciłem 29 kg. A jeszcze czeka mnie ok. 15 - 20 kg.  Ale nie mam z tym żadnego stresu,  ani żadnych obaw, że waga znowu skoczy na poprzednie miejsce. Już  nigdy tak nie będzie. Przyjąłem  dla siebie pewne zasady i nie mam żadnych obaw, że się sprawdzą.  Za długo aby je tutaj wyłuszczać,  ale mogę odpisać zainteresowanym:  jerz@wa.onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hani jeszcze wyniku nie mam,jadę po odbiór w piątek......troche sie boję bo czesto mi brzuch boli na dole i krwawienie,plamienie tez teraz jest a miało nie być,wiec zachacze o lek.gin.

No niestety najgorsza jest walka z nalogami,cukier jest nalogiem z ktorym nie potrafię zerwac na zawsze ,jestem w stanie nawet i 3 lata jak sie zapre nie jesc slodyczy a potem znowu wracam.

Ula,  3 lata bez słodyczy to piękny wynik.  Ja dopiero rok ale nie mam z tym problemu.  Wiem, że jedzenie słodyczy zamknąłem tak jak zamyka się jakiś rozdział życia,  tak jak kiedyś rzuciłem palenie papierosów / dopiero bodajże za trzecim razem udało mi się na dobre. To już jakieś 40 lat temu. Porównuję odstawienie słodyczy /w każdej formie stałej i płynnej/ do rzucenia palenia i jednoznacznie mówię, że rzucenie papierosów jest gorsze, jest trudniejsze.  Dlatego nie obawiam się o to, że nie poradzę sobie ze słodyczami.  Zrobiliśmy to razem z żoną,  która jednak czasami   przekąsi coś słodkiego. Ja nie. Ale i tak żonie spadła waga o 20 kg. /okres ubiegłego roku/ a mnie 29 kg. Zastosowaliśmy własny tryb odchudzania, który zbliżony jest /co dopiero teraz odkryłem dzięki niektórym wpisom na forum/ do okien żywieniowych.  Jak chcesz szczegóły to pisz:  jerz@wa.onet.pl     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejo 😉

Dzisiaj pozwolilam sobie na kawalek ciasta ale wiecie co i tal uwazam dzień na plus. Juz się przyzwyczailam i coraz chudsza 😉

Wszystko na mnie o wiele lepiej leży. Marzylam o tym. 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Wczoraj niewiem czy zaliczyć na plus bo zjadłam 2 zupki serowe z torebki dziś kawa 3kanapki i może jakiś owoc zjem lub znowu zupe z torebki może jedną tym razem cienko to widze na jutro już mam barszcz czerwony z mrożonki zobaczymy jak to bedzie 😞

Uważaj kochana na te zupki w proszku  mają dużo soli i innych substancji chemicznych. Ogólnie uważam, że są nie zdrowe, pozbawione składników odżywczych i mają dużo kcal i napędzają apetyt żeby je dalej jeść. Lepiej kupić kawałek mięsa i jakaś zupę samemu ugotować wtedy wiesz co jesz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hejo 😉

Dzisiaj pozwolilam sobie na kawalek ciasta ale wiecie co i tal uwazam dzień na plus. Juz się przyzwyczailam i coraz chudsza 😉

Wszystko na mnie o wiele lepiej leży. Marzylam o tym. 🙂

 

Super. Ja też marzę o tym żeby na mnie wszystko ładnie leżało ale narazie to tylko marzenia😛 ale wierzę, że w końcu tak bedzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie ogólnie na plus raz lepiej raz trochę gorzej. Teraz odstawiłam na pół roku hormony i mam takie huśtawki nastroju że szok. I wczoraj dostałam prawdziwą miesiączę nie taką z odstawienia i tak się zastanawiam jak ja to przetrwam bo znowu włączyły mi się zachcianki na różne kaloryczne rzeczy ale staram się oprzeć pokusom. 

Ewcia u ciebie utrzymanie wagi ok? Czytałam, że to faktycznie bardzo trudny proces i przez jakiś czas trzeba jeszcze bardzo uważać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A ja dobrze sobie daję rade bez słodyczy 🙂 Słodzę jedynie kawę  jedną łyżeczką brązowego cukru , bądź miodem. Lubię za to makaron, dobry włoski arrighi, z krewetkami, czy oliwą, czosnkiem i pomidorami suszonymi. Nie jem też w ogóle jasnego  pieczywa. I powoli chudnę 🙂

Brawo,  ja w podobnym stylu /trochę bardziej restrykcyjnym/ zrzuciłem 29 kg. w rok.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej 😊 U mnie 9 dzień bez słodyczy. Na razie bez fanfar. Choć może mały sukces jest, bo wytrzymałam jednak. Jedyną słodyczą była łyżka dżemu porzeczkowego do ryżu z cynamonem i jogurtem oraz ze dwa razy, albo cztery posłodziłam ksylolitem ryż, buraczki, surówkę i owoce z jogurtem. Podobno dopiero po 14 dniach albo po 21 organizm zmienia smak. Niby wtedy mija chętka na słodycz. Miałam dłuższe przerwy, ale i tak trzeba się pilnować a niekiedy walczyć z pokusą. Całkowite odstawienie u mnie się sprawdza, bo wtedy nie mam dylematu ile mogę i co mogę. A organizm nie szaleje.

Zrobiłem podobnie. Już ponad rok nie jem cukru, słodyczy,  słodzonych napojów itp.  Waga spadła o 29 kg.   Stwierdziłem, że "rzucenie cukru" jest o wiele łatwiejsze niż np. rzucenie palenia.  Myślę, że wszyscy,  którzy rzucili skutecznie palenie papierosów to nie będą mieli trudności z podobnym potraktowaniem cukru.  Co prawda było tak,  że przez kilkadziesiąt lat razem z żoną nie mieliśmy żadnych ograniczeń w spożywaniu smakołyków.  I teraz czas już na zawsze powiedzieć: dość, stop, pa, pa  tym nałogom.  Robię to bez żalu,  bo mieliśmy tych  słodkości  bez ograniczeń.   Mogę potwierdzić, że po stosunkowo krótkim czasie / 2 - 4 tygodnie/ "ciągotki" cukrowe znacznie się zmniejszają - ustępują.  W ciągu ubiegłego roku skusiłem się kilka razy na czekoladę i w dniu urodzin kawałek tortu.  Po czym bez problemów podtrzymałem  własny  zakaz spożywania cukru.  Gratuluję ci sukcesu i  sam świadczę o tym, że można tak jeszcze długo trzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dziękuje Dziewczyny za miłe słowa. Ale dołek nadal trwa, jakbym w jakąś depresję popadła, nic mi się nie che. Na wadze 128,6, nawet to mnie jakoś nie ruszyło:( U mnie dziś puding chia, brokuł zapiekany z serem i kurczak faszerowany pieczarkami. 

Ela,  martwisz mnie takimi  wpisem.   Depresja to straszna choroba i nie można jej zostawiać bez reakcji.  Napisz do mnie na priv.: jerz@wa.onet.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

witaj,   czytałem twoje posty na tym forum i  zauważyłem, że masz dużą wiedzę dotyczącą odchudzania i   diet,  więc nie mogę zrozumieć gdy piszesz to co wyżej:  "Dziewczyny znowu zawalilam... Juz nie wiem co ze soba zrobic..."  Ja raz kiedyś, kiedyś zrobiłem błąd i w trybie głodówki zrzuciłem 20 kg.  To był błąd bo chociaż trwało to kilka lat to jednak  całą wagę odrobiłem  i oczywiście stopniowo  przebiłem do bardzo dużej nadwagi /nie przejmowałem się tym - do czasu/.  Względy zdrowotne spowodowały, że podjąłem zmiany w odżywianiu i przez ostatni rok zrzuciłem 29 kg. A jeszcze czeka mnie ok. 15 - 20 kg.  Ale nie mam z tym żadnego stresu,  ani żadnych obaw, że waga znowu skoczy na poprzednie miejsce. Już  nigdy tak nie będzie. Przyjąłem  dla siebie pewne zasady i nie mam żadnych obaw, że się sprawdzą.  Za długo aby je tutaj wyłuszczać,  ale mogę odpisać zainteresowanym:  jerz@wa.onet.pl

Gratuluje takiego dużego spadku wagi. I życzę powodzenia w dalszej walce z kg 😁🙂👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hejo 😉

Dzisiaj pozwolilam sobie na kawalek ciasta ale wiecie co i tal uwazam dzień na plus. Juz się przyzwyczailam i coraz chudsza 😉

Wszystko na mnie o wiele lepiej leży. Marzylam o tym. 🙂

 

Super ze ci świetnie idzie 🙂 ja takze od czasu do czasu chce sobie pozwolic na cos słodkiego, ale oczywiście dopiero w święta tak jak sobie postanowiłam 🙂

Ja wczoraj założyłam fajne spodnie ktore kupiłam dawno i leżały z tyłu na półce w szafie 🙂 doczekały sie swojej kolejki 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Uważaj kochana na te zupki w proszku  mają dużo soli i innych substancji chemicznych. Ogólnie uważam, że są nie zdrowe, pozbawione składników odżywczych i mają dużo kcal i napędzają apetyt żeby je dalej jeść. Lepiej kupić kawałek mięsa i jakaś zupę samemu ugotować wtedy wiesz co jesz. 

Popieram w całości 🙂 taka zupke to można pd czasu do czasu na szybko a nie jako posiłek, bo to sama chemia a żadnych właściwości odżywczych 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

U mnie ogólnie na plus raz lepiej raz trochę gorzej. Teraz odstawiłam na pół roku hormony i mam takie huśtawki nastroju że szok. I wczoraj dostałam prawdziwą miesiączę nie taką z odstawienia i tak się zastanawiam jak ja to przetrwam bo znowu włączyły mi się zachcianki na różne kaloryczne rzeczy ale staram się oprzeć pokusom. 

Ewcia u ciebie utrzymanie wagi ok? Czytałam, że to faktycznie bardzo trudny proces i przez jakiś czas trzeba jeszcze bardzo uważać. 

Utrzymanie wagi pozytywnie. Dzis na wadze 58,6 kg takze jest ok 🙂 

Utrzymanie to tak naprawde najważniejsza część, bo zrzucanie zrzucaniem połowa sukcesu a utrzymanie tej wagi to druga połowa 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, zaczęłam rok z wagą 118 kg. Po dwóch miesiącach.. (nie starałam się tyle ile powinnam) ważę 113, a więc 5 kg mniej. W marcu powalczę o to, aby dojść do wagi maksymalnie 108 kg lub niższej.  Dieta będzie polegała na małych posiłkach w równych odstępach czasu oraz na sporym deficycie kalorycznym, do tego bieżnia.. pierwsze spacery, bo o bieganiu na ten moment nie ma mowy. Na dobry początek szoruję dziś do fryzjera, bo włosy zniszczone farbowaniem, dekoloryzacją i rozjaśnianiem. Teraz znów przyciemnione, dziś idę ściąć spaleniznę i zaczynam zapuszczać mój naturalny kolor. Aha. Mam 40 lat i 175 cm wzrostu jeśli to kogoś interesuje 🙂  DAMY RADĘ!  Do tytułowego lata .. (w moim przypadku do sierpnia) chciałabym zejść ze 25 kilo. Przy takiej smoczej wadze to całkiem możliwe 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, zaczęłam rok z wagą 118 kg. Po dwóch miesiącach.. (nie starałam się tyle ile powinnam) ważę 113, a więc 5 kg mniej. W marcu powalczę o to, aby dojść do wagi maksymalnie 108 kg lub niższej.  Dieta będzie polegała na małych posiłkach w równych odstępach czasu oraz na sporym deficycie kalorycznym, do tego bieżnia.. pierwsze spacery, bo o bieganiu na ten moment nie ma mowy. Na dobry początek szoruję dziś do fryzjera, bo włosy zniszczone farbowaniem, dekoloryzacją i rozjaśnianiem. Teraz znów przyciemnione, dziś idę ściąć spaleniznę i zaczynam zapuszczać mój naturalny kolor. Aha. Mam 40 lat i 175 cm wzrostu jeśli to kogoś interesuje 🙂  DAMY RADĘ!  Do tytułowego lata .. (w moim przypadku do sierpnia) chciałabym zejść ze 25 kilo. Przy takiej smoczej wadze to całkiem możliwe 🙂 

Witam, życzę wytrwałości w walce z kilogramami i trzymam kciuki✊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej Dziewczyny. Ja ważę się w poniedziałki, podawałam wagę-126,8. 

Iza życzę zdrowia, mam nadzieję, że to nic poważnego. Silny stres, odchudzanie też stawia naszą odporność na nogi.

Jakobina, myślę, że własnie 3 posiłki dziennie to najlepsza opcja. Wcześniej jadłam 5 posiłków i efekt był taki, że i tak cały czas byłam głośna i ciągle myślałam o jedzeniu, bo trzeba było je przygotować i kombinować. Teraz jem 3 posiłki, syte, każdy po 600kcal i jestem zadowolona. Waga leci powoli, ale leci:) 

witaj,  ponownie  podpisuję się pod twoim wpisem,   bo razem z żoną  przyjęliśmy,  rok temu,  podobny tryb.  Mnie spadło na koniec roku 29 kg. a żonie 20.  Jesteśmy bardzo zadowoleni.  Tak było w grudniu. Natomiast na koniec stycznia u mnie waga stanęła a na koniec lutego br.  wzrosła o 1 kg.   Ale i  tak jestem mega zadowolony.  Jednak widzę, że muszę nastawić się bardziej na obronę osiągniętego wyniku.  Dołączę więcej ruchu bo do tej pory tego nie robiłem, więcej wody i  więcej  m.ż. Ważę się tylko 1 raz w miesiącu i nie stresuję się  odchudzaniem.   Z założenia nie chcę stosować żadnych diet a tylko zasady aby zmieścić się w oknie żywieniowym 8 godzinnym i spożywać 3 posiłki i żadnego podjadania w międzyczasie. No i odstawiłem cukier w każdej postaci.

Mogę potwierdzić, że ten sposób odchudzania się sprawdza  i nie jest bardzo uciążliwy.  Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie dałam rady warze się codziennie a waga ani drgnie, chyba warze 133.3kg ale co stane na wage to inny wynik takrze nie jestem pewna no mam jeszcze troche czasu wczoraj kanapki i zupa buraczkowa jeśli tak można to nazwać z kluskami dziś to samo 2 kanapki kawa i talerz zupy genstej prawie same kluski na jutro jeszcze mi porcja została potem bedzie inna zupa no mam cichą nadzieje że za jakiś czas bedzie to 132kg bo jakoś cienko to widze 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak patrze po wpisach i widze że ponoć 134kg ważyłam ale sie zastanawiam czy tak na oko powiedziałam czy się ważyłam no mam jeszcze 3dni do 03.03.2020 takrze zobacze czy bedzi 133kg jak tak to chyba bedzie sukces ale coś w to niewierze zobaczymy po drugim tygodniu czy bedzie 132kg 😛 czyli nastempny cel 10.03.2020

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, zaczęłam rok z wagą 118 kg. Po dwóch miesiącach.. (nie starałam się tyle ile powinnam) ważę 113, a więc 5 kg mniej. W marcu powalczę o to, aby dojść do wagi maksymalnie 108 kg lub niższej.  Dieta będzie polegała na małych posiłkach w równych odstępach czasu oraz na sporym deficycie kalorycznym, do tego bieżnia.. pierwsze spacery, bo o bieganiu na ten moment nie ma mowy. Na dobry początek szoruję dziś do fryzjera, bo włosy zniszczone farbowaniem, dekoloryzacją i rozjaśnianiem. Teraz znów przyciemnione, dziś idę ściąć spaleniznę i zaczynam zapuszczać mój naturalny kolor. Aha. Mam 40 lat i 175 cm wzrostu jeśli to kogoś interesuje 🙂  DAMY RADĘ!  Do tytułowego lata .. (w moim przypadku do sierpnia) chciałabym zejść ze 25 kilo. Przy takiej smoczej wadze to całkiem możliwe 🙂 

Życzę powodzenia 🙂 dużo siły i determinacji ci życzę 👍 Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny, u mnie dzisiaj na wadze 77,9 💪😁 super jestem tak mega zadowolona aż z tej radości sobie stepper zamówiłam bo ostatnio czytałam, że to bardzo efektywne urządzenie jeśli chodzi o brzuch, pupę i nogi a z tym mam największy problem. Zwłaszcza z nogami są mega grube. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej dziewczyny, u mnie dzisiaj na wadze 77,9 💪😁 super jestem tak mega zadowolona aż z tej radości sobie stepper zamówiłam bo ostatnio czytałam, że to bardzo efektywne urządzenie jeśli chodzi o brzuch, pupę i nogi a z tym mam największy problem. Zwłaszcza z nogami są mega grube. Pozdrawiam

Gratulacje 🙂👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej dziewczyny, u mnie dzisiaj na wadze 77,9 💪😁 super jestem tak mega zadowolona aż z tej radości sobie stepper zamówiłam bo ostatnio czytałam, że to bardzo efektywne urządzenie jeśli chodzi o brzuch, pupę i nogi a z tym mam największy problem. Zwłaszcza z nogami są mega grube. Pozdrawiam

Super Magdalena nie wiedziałam że stepwr działa na brzuch a mam może wyprubje. Sukcesów życzę Magdalena 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzziewczyny jak wam idzie? Jak sobie radzicie z dieta?

 

Ja zaczęłam wczoraj wyzwanie ,,deska,,. Przez miesiąc bede robić i zobaczymy 🙂 później chce zrobić wyzwanie ,, krzesełko,, 🙂 żeby poprawić kondycję brzucha i ud 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

MI idzie bardzo dobrze, schudłam już 15 kg 🙂 A wszystko dzięk temu blogowi:

dietalux.wordpress.com

Warto zajrzeć na niego 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dzziewczyny jak wam idzie? Jak sobie radzicie z dieta?

 

Ja zaczęłam wczoraj wyzwanie ,,deska,,. Przez miesiąc bede robić i zobaczymy 🙂 później chce zrobić wyzwanie ,, krzesełko,, 🙂 żeby poprawić kondycję brzucha i ud 👍

Hej, interesujące te wyzwania👍💪 może i ja się skuszę ale jak wyzdrowieje bo jakieś grypsko mnie dopadło ale tobie życzę powodzenia i pisz koniecznie o efektach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hej, interesujące te wyzwania👍💪 może i ja się skuszę ale jak wyzdrowieje bo jakieś grypsko mnie dopadło ale tobie życzę powodzenia i pisz koniecznie o efektach. 

Napisze napewno jak efekty.  Narazie jest ok 🙂 myślałam ze bedzie gorzej, ale potrafię wytrzymać juz ponad minutę 👍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli potrzebujesz schudnąć sporo to warto zajrzeć tutaj: dietalux.wordpress.com

Można tam znaleść ciekawy sposób by stracić z 15 kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak mnie denerwują te reklamy obiecują złote góry a to wszystko to placebo ponoć żadny spalacz tłuszczu nie pomoże jak sie niema diety i nie ćwiczy wiec po co one wogule 😞 Znowu powoliłam sobie na pizze i fastfudy i waga wruciła 😞 Teraz musze zacząć od nowa czemu niktuży pozwalają sobie na take żeczy i są chudzi a ja spojrze na ciasto i mam 2kg wiecej 😞 od teraz do końca miesioca koniec zero fastfudów i słodyczy jak nic nie schudne to się chyba poddam albo wprowadze jakiś ćwiczeńa 😞 a bardzo nie lubie ćwiczyć 😞 Mam jeszcze pomysł żeby iść do pracy fizycznej ale niewiem czy dam rade w głowie mi sie czasem kreci a po samym wejści na schody dycham jak bym miała wyzionąć ducha. Niemam już siły może wrucić do tej diety od dietetyczki ale ona droga a kasy niema chyba że ją jakoś zmodyfikuje. Na rowerku nie moge jezidzić bo mnie tyłek boli bieganie po domu trwa 2min i mam dość bo to strasznie nudne na rowerku przynajmniej kcal leciały że spada. Prubowałam chodzić z aplikacją na telefonie ale ona zile kroki liczy. Chciała bym znaleść jakąś aktywność ktora była by dla mnie tylko niewiem jak skoro z domu nie wychodze. Prubowałam na wii grać ale to terz mnie nudzi. Kedyś schudłam na brzuszkach ale jaki s teraz nie idzie. Chyba poszukam jakegoś zestawu ćwiczeń z gwaracją schudniecia może to się uda 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny u mnie tydzień w plecy. Miałam wyjazd i codziennie jedzenie "barowe" tzn. pizza, ciasta, kotlety jak to w restauracji smażone na tłuszczu, surówki i sałatki jak najbardziej też ale kto wie co tam do smaku było dodane. Nie liczyłam kcal ale czuję się ociężała więc chyba na wagę nawet nie będę wchodziła bo się przestraszę. Jutro też mam małą imprezkę. Urodziny koleżanki ale postaram się nie przegiąć. A co tam u was dziewczyny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka, u mnie mimo wielu grzechów w tym tygodniu dzisiaj na wadze 77.8 czyli praktycznie bez zmian. Jestem w jakimś dołku psychicznym, nie mam na nic ochoty tylko jadłabym i jadła wszystko co mam pod ręką. Od piątku zaczęłam też wyzwanie deska i mimo, że ćwiczenia trwają parę minut mam takie zakwasy na brzuchu. Ewcia ty też masz? Ja robię Plank deska dla początkujących ale moja kondycja pozostawia wiele do życzenia😔😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×