Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczyna Lutego

Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

Polecane posty

Gość Aga

Z wszystkim masz racje. Trzeba walczyc o siebie. A moglabys opisac swoje przykladowre menu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kochana ja mam menu takie :

śniadanie

- owsianka na wodzie pol na pol z mlekiem i tak samo albo jaglanka albo płatki jęczmienne i do tego łyga dżemu, albo 2 kromki razowe z czym ci pasuje - naprawdę wędlina, ser,. no żółtego trzeba unikać ale ja na diecie rok temu jadłam !!! i schudłam łącznie 52 kg więc naprawdę nie ma co demonizować,. bo g....o z tego wyjdzie jak se paska przycisniesz.

- przekąska - jabłko pomarańcz

- obiad - sałatka ze świeżych warzyw to sałata rzymska np, pomidor papryka oliwki mozzarella albo bez mozzarelli do tego razowe pieczywo, albo warzywa na patelnie grzyby do tego na łyżce masła uduszone - warzywa pietruszka marchew brokuł i to albo makaronem razowym orkiszowym - ja najlepiej lubię z połową worka kaszy gryczanej ale można z ryżem czarnym - drogie cholerstwo ale bardzo detetyczne bo na tle kasz ma najniższy indeks glikemiczny czyli nie dzwignie insuliny w niebo i gługo na tym się chodzi sytym - smakuje i wygląda - średnio :) albo ryba smażona normalnie - albo mega dietetycznie na styl po grecku - udusić warzywa typu por, marchew, pietruszka na maśle i wodzie z przyprawami jak już są gotowe to kładziesz ulubioną rybę opruszoną czym tam lubisz - moment i ryba gotowa, jeszcze do tego zanim ryba można dodać łyżeczkę koncentratu, kto je mięso to można mieso - jeść bez sosów, albo bigos dobre jedzenie - bo to więcej kapuchy jak mięsa, albo zupa jakakolwiek !!! tylko zupa i to obiad. no obiad to bez sosów i aby 400 - 450 kcal nie przekroczyć generalnie jeść posiłki by jeden konkretny nie przekroczył 400 - 500 bo zakładając 3 porządne to 1500 maks - 200 na owocach czy innych przekąskach , na początek jak nie zjesz tylko słodkiego a będziesz jadła wszystko bez słodkiego i bez przegryzań częściej jak 3 godziny - SCHUDNIESZ i tak :)

- kolacja 2 jaja i jedna kromka razowa albo 3 wasa kromki z serem i warzywa zawsze choćby ogórek kiszony

pomiędzy herbaty ziołowe owocowe woda, dwie kawy z mlekiem i cukrem - zawsze - czasem bez cukru

Tak więc nic wymyślnego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga

Dzieki. Moze to nie jest takie trudne. Mozna calkiem dobrze zjesc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej 🙂

Bardzo chetnie sie przylacze jezeli mozna 🙂 Co prawda moj wiek sie nie zgadza, ale licze na akceptacje. 

Mam 23 lata, meza i 8 miesieczna coreczke. 

Kiedys bulimiczka... I chyba dalej, ale walcze. Kompulsywne objadanie jest moja zmora, mam rowniez niedoczynnosc tarczycy. 

Waze 94,5kg i chce zrzucic 35kg do lata... Uciesze sie nawet z 20kg. Czuje sie strasznie ze soba, moj maz na tym cierpi bo ja nie czuje sie w ogole atrakcyjna, stany depresyjne mam czesto, nie chce wychodzic z domu bo ciagle od rodziny i bliskich slysze zlosliwe komentarze.

Moja historia w skrocie: w 2015 wazylam ok 63kg poznalam wtedy swojego terazniejszego meza i zaczelo sie tycie i tak na swoim slubie w 2017 roku wazylam 84kg. W podrozy poslubnej zaszlam w ciaze i w koncowce wazylam 106kg, po ciazy bylo i jest do tej pory 94kg. 

Potrzebuje wsparcia i chetnie sama bede wspierac 🙂 Zaczelam od dzisiaj:

S 11:00: 2 male kromeczki z twarozkiem

O 14:00:zupa pomidorowa z makaronem (pozostalosc z wczorajszego rosolu) 

P17:30: purre z marchwi, ziemniaka, pietruszki, ciecierzcy z garstka grzanek (za duzo malej zrobilam wiec dla siebie doprawila i zjadlam :)) 

K 20:00: jogurt naturalny

 

Jezeli moge to proponuje ustalenie jakiegos dnia w tygodniu na wazenie i dzielenie sie sukcesami 🙂 moze poniedzialek? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kasiu witaj i bardzo sie ciesze ze sie przyłączasz. Oczywiscie ze mozesz a nawet teraz juz powinnaś 😀 twoje menu wygląda na bardzo nisko kaloryczne. To jest jadlospis dnia codziennego czy ten jaki chcesz wprowadzic z uwagi na odchudzanie? Moj problem to slodycze. I chyba brak ruchu. Jestem energiczna oraz bardzo szybko dzialam ale na dalsze dystanse przemieszczam sie samochodem. Mam 6 letnią coreczke i gdy ona miala roczek dwa i trzy ja wazylam 130 140 150 plus !!!! Wypad na 2 godz do parku byl wyczynem. Więc poki mozesz schudnij. Przed ciążą wazylam 67. Po 117. Od 5 miesiaca lezalam na patologii ciazy i do konca ciazy. Ale tez jadlam tonami. Wszystko. Wiec obecnie wagowo jestem jakby "po ciazy" 😁tyle na liczniku porownywalnie jest. Zaraz szykuje sie do pracy. Mam na dzis warzywa na patelni wlasnej roboty do tego nie wiem z czym. Moze z makaronem razowym. Zjadlam owsianke i mam napchany brzuch 😁 zaraz kawa. Ja wciaz jem za duzo cukru. I dlatego od soboty masa mi stoi. A ze 120 poczatkowo powinno leciec na pysk. 

Kasiu poczekam jak odpowiesz na moje pytanie czy podany jadlospis to dietetyczny czy codzienny i jeszcze zapytam czy duzo sie ruszasz poza ! codzienną aktywnoscią rzecz jasna. Zaczelas od dzisiaj wiec to dietetyczny jadlospis. 

Poniedzialek jest ok do wazenia. Zatem sprawdzamy za tydzien. Pisz co poza opieką nad maluszkiem robisz w zyciu 😉 

Na obecną chwilę mamy wątek odchudzający dla mlodych mam ✌i choc roznica miedzy nami - bo jest tu jeszcze Aga mloda mama 😉 miedzy nami a tobą 20 lat roznicy ale !!! Mamy male dzieci wiec mlode mamy. I do lata 30 - 40 kg kazda zwali !!!!! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj troszke zanizony kalorycznie dzien ale tak wyszlo, nie planuje liczyc kalorii tylko jesc rosadnie. Potocznie mowiac MNIEJ ZREC i zdrowiej 🙂 Dla mnie slodycze moga nie istniec 😛 jak wchodze do sklepu to omijam te polki bez zainteresowania, ale za to kocham fast foody... Pizza, kebab, burgery... To moja zmora. Musisz z domowych polek wyrzucic slodycze i na zakupy jezdzic raz w tygodniu 🙂 najedzona oczywiscie 🙂 a cukier do kawy? Tez musze poslodzic dwie lyzeczki niestetyale juz nie popadajmy w paranoje 🙂

Na temat zdrowego odzywiania i odchudzania mam duza wiedze, moj maz sie smieje ze moglabym byc dietetyczka 😛

Ruszam sie tyle co przy dziecku, staramy sie chodzic tez na spacery jak nie pada na 30-60 minut. Mieszkam niestety przy glownej drodze dojazdowej do trasy szybkiego ruchu, a niestety chodnika w jedna strone nie ma... A w druga ciagnie sie na 500m tylko do autostrady ktora buduja, sa swiatla i za cholere czlowiek z wozkiem nie przejdzie wiec laze tak kilka razy w ta i w druga 😄

Ogolnie staram sie trenowac 3-4 razy w tygodniu z Monika Kolakowska treningi interwalowe (narazie ten dla poczatkujacych) i czasami z Chodakowska. Planuje cwiczyc 5 razy w tygodniu ale kondycja slaba... Do tego sie rozciagam 15 minut i planuje jeszcze dolaczyc 10minutowe treningi z Mel B 🙂 (wszystko z youtuba) 

W zyciu nie zajmuje sie niczym konkretnym narazie (teraz maciezynski do konca czerwca), pracowalam jako kasjerka wczesniej. Zafascynowalam sie za to pazurkami i zaczelam sie bawic w malowanie hybrydami, a jak na urodziny od meza dostane frezarke to zaczne przedluzac. Zakochalam sie w tym. O pracy narazie nie mysle szczegolnie, bo w koncowce czerwca chcemy sie z mezem starac o drugie dziecko, zreszta z moim 8-miesiecznym bablem nie ma kto zostac 🙂 dlatego musze schudnac do czerwca ile sie da! Bo jakbym zaszla w ciaze przy tej wadze to po byloby jeszcze wiecej. W wieku 17-18 lat chorowalam na bulimie, a to zostaje w glowie niestety... Taka chora obsesja... Zreszta ja od okolo 16 roku zycia ciagle jestem na diecie 😛 tylko nie mam silnej woli i szybko sie poddaje... Dopiero teraz naprawde czuje ze dam rade chociaz latwo nie jest. 

Podziwiam Cie ze tak potrafilas schudnac... Niesamowity wyczyn... Nawet na kopenhaskiej bylas 40dni... Trzeba miec silna wole. Ja kiedys na niej wytrfalam 3dni... I od tamtej pory nienawidze szpinaku i pomidorow... Takie diety nie sa dla mnie 🙂

Od dzisiaj rzucamy z mezem palenie... To bardzo utrudnia sprawe... W ogole zaluje ze tyle czasu nie palilam i zaczelam znowu... Ciaza a pozniej ten krotki okres kiedy karmilam mala, a i tak wrocilam do nalogu (teraz niestety juz nie karmie). No ale coz, damy rade 🙂 nie moge doczekac sie poniedzialku i pierwszych efektow 🙂 mam nadzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś nam Aga zamilkła  ! :)

Kasiu, podziwiam że i nawyki żywieniowe w jednym i tym samym momencie chcesz rewidować i rzucać palenie ! szacun . Aczkolwiek są właśnie dwie szkoły że jak zmieniać to ciach - koniec zmienione wszystko na lepsze a ja jednak - palaczka od lat XXXX więc ja wiem że nie uniosę obu na raz rewolucji - i odebrać sobie słodkości i nie pójść dwa razy dziennie na dymka. Są dni że nie palę nic. więc można a nawet całe tygodnie. Bezboleśnie. Gdy chcę to palę. tyle na ten temat, dziś jeszcze nie paliłam. Bo mi się nie chciało. W domu przy dziecku w ogóle nie palę - tylko w pracy i na służbowych wyjazdach. Tak więc może i poszłoby łatwo - paczkę mam 1 na dni 10 - prawie dwa robocze tygodnie bo w domu na week endzie nie palę. Co do tego co twą słabością jest - no to ja nie jadam i nie jadałam tego nigdy. Mam przyjaciółkę - chudą oczywiście ale ona ma "brzuch" czyli mały wałek nad brzuchem właściwym po 3 ciążach - jej waga to 62 kg :) powinna ważyć 55 jej zdaniem - co prawda jest mega niska - 158 więc no rzeczywiście może ma te kilka kilo - ale ! ona ma problem z tym że piwko co dnia wieczorkiem a przynajmniej regularnie w week end. Każdy coś ma. Alkoholu nie pijam wcale. 2 razy w roku jak jest impreza jakaś tańczona typu andrzejki i takie tam. to 4 kieliszki wódzi za całą noc. Ja nie lubię alkoholu. czasem wino jak też raz na rok - albo raz na nie wiem jak czesto - ale nie częściej jak raz w roku kuzyn zajeżdża - a on zawsze doskonałe wina ze świata przywozi wówczas się winem "poniewieram" bo wówczas parę lampek "pęka" :) Tak czy owak - mnie gubią słodycze i pieczywo. obecnie dziś np nie jadłam go jeszcze - więc może na kolację. jak wrócę z popołudniówki - ale dziś krótka sprawa. szybko szkolenie ciach się ludziom zrobi i doma :) własnie spożywam jabłuszko bo od 10 co śniadanie póóóóóóźne zeżarłam, bo zawsze jem między 8 - 9 w pracy już mnie słabi - od 16.00 muszę pójść z biura do ludzi więc za jakąś godzinę może z półtora obalę moje warzywa z garścią makaronu.

W tym tygodniu jeszcze kapusta kiszona gotowana z rybą = taki plan obiadowy w week end coś się wymiśli chyba że mi się nie będzie chciało i jabłkami żyć będę przez week end - co czasami mi się  zdarza :) chora taka dieta ale to dwa dni maks. i normalne śniadanie jest zjedzone przeze  mnie rzecz jasna. bo ja jednak najlepiej chudnę jak jem śniadanie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niomkl

Zanim wejdzisz w cykl diety i odchudzania polecam ten artykuł nowagazeta.pl/2014/05/ps-13429-jaka-powinna-byc-dieta-racjonalna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja nie moge jesc wczesnie sniadan bo pozniej zre jak glupia... Dlatego jak wstaje o 8 to sniadanie kolo 10-10:30. Zazdroszcze nie picia alkoholu 🙂 ja uwielbiam wino, whisky z cola 🙂 Oczywiscie od czasu do czasu w malych ilosciach. Rzadko jest impreza na ktorej wypijam wiecej. Akurat taka szykuje mi sie w sobote na imieninach taty, a u niego jedzenia nigdy nie brakuje... Mam nadzieje ze nie wpierdziele wszystkiego razem z obrusem... 

Ja zjadlam dzisiaj:

S: 6 malych placuszkow z jablkiem, kefirem i platkami owsianymi

O: dwa ziemniaki, 3 kawalki duszonej watrobki indyczej z cebulka i surowka z marchwi i jablka

P: 2 kromki razowe z drobiowo-warzywnym domowych pasztetem

K: jogurt naturalny (dopiero zjem pozniej) 

Cos brak mi motywacji do tych cwiczen wczoraj i dzisiaj... Organizm chyba szoku doznal bo glowa mnie boli jak nigdy... Po 19 poloze spac Babla to moze sie wezme chociaz wtedy maz wraca... Wole z nim posiedziec, bo nie ma go od 6 do 19:30... no coz... Zobaczymy 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja wlasnie wrąbalam 3 kromki wasa dwie ze serem jedna dzem. Popilam wodą. Co do imprez to jesli nie jadasz slodkiego nic ci nie grozi na imprezach. Zazdroszcze ze slodkie moze u ciebie Kasiu nie istniec ✌  Co do ćwiczeń to dzis chodzilam 6 godzin na wysokim obcasie 😁 jutro mam dzien wolny wiec plaski obcas bezlitosnie precz "szczudłom" ! W sumie jestem dosc wysoka i na obcasisku dopiero jestem baba - góra. Szkoda ze glownie gora sadła 😁✌ no i jak mam wystąpienia publiczne musze byc na obcasie i umieram z tego tytułu. 

Mam dziewczyny pytanie jak u was z obwodami bo ja np mam 128 w obwodzie tyłka !! W pasie 90 generalnie staniki 85 D wiec gora obleci dół natomiast dramatyczny. Mam kumpele co przy 160 wazyla 140. Byla kwadratowa. Schudla 80 kg. Popadła w anoreksję. Obecnie nie mam kontaktu co u niej. Ale była kosmicznie gruba wizualnie i gdy ją poznalam byla w 5 ciąży. Brzuch ciązowy to byl jeden poziom a pod brzuchem wisial drugi brzuch taki fartuch do kolan. Ja przez to ze jestem tak szeroka w du.....e to nie mam brzucha wielkiego. Generalnie nikt mnie nie podejrzewa o moją wagę. Ale ja swoje wiem i mowiac w skrocie dopoki nie zaważę 79 nie spoczne. 40 kg prawie musze zwalic. I bede mogla wtedy spokojnie udawac ze wazę 55 bo taka jestem jakos zbudowana i przy moim wzroscie 79 oznacza chudosc ✌😉

Edytowano przez Dziewczyna Lutego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Grozi mi wlasnie... Slodkie moze nie ale zastawiony stol... Ciasta na bank nie rusze za to wedliny, salatki, boczki... To jest najgorsze...

Figury Ci zazdroszcze... Ja jestem jablko... Nozki nawet przy tej wadze zgrabne, mini sie nie powstydze, plaskodupie tak zwane, wiszacy brzuch, biust 85D i szeeeeeeroookie ramiona ktorych nieznosze... Jestem totalnie nieksztaltna... 

Wymiary podam jutro jak sie zmierze 🙂 a 40kg zwalisz do lata na luzie 🙂 ja mam nadzieje tez 🙂

Udalo mi sie skonczyc na jogurcie ale bez treningu niestety. Popijam teraz ogromny kubek miety i leze z mezem przed telewizorem bo Dzdzia wreszcie usnela 🙂

Przyznaje sir jednak ze wlecial jeden gryz kielbaski... Mezowi robilam smazona z cebulka i nie wutrzymalam... On sobie pozniej wpierdzielal z musztarda a ja siedzialam obok i jadlam jogurt... To bylo bezlitosne z jego strony... Ale tak to z nim jest, za to sniadanie i obiad do pracy dostaje dietetyczne 🙂 ale spora porcje. Na jutro ma dwie kanapki z wedlina, serem i warzywami, 8 mini placuszkow ktore ja jadlam na sniadanie i dwie papryki zapiekane z kasza, kurczakiem, warzywami no i dalam mu tamodrobine zoltego sera 🙂 Ogolnie szukam fajnych pojemmikow na lunche, ale wszystko co fajne drogie 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja mam grube uda przy grubej du....e 😁 choc szczesliwie nie słupy tylko lydka to lydka a kostka to kostka. No ale nie bede sie pocieszać. Jutro jade na rodzinny wyjazd do muzeum lalek i na taki jednodniowy wypad. To nie przygotowuje obiadku. Sniadsnko nie wiem. Jakies. A ty kuchareczka że fiu fiu ! Papryki faszerowane i inne frykasy. Super. Moj pradziadek byl węgrem. Babcia moja urodzona z polskiej matki ale nauczona kuchni węgierskiej pamietam jak takie cuda z papryki pieczonej i faszerowanych pomidorow np wyczyniala. Ketchupu jeszcze za mojego dziecinstwa w sklepach nie bylo !!! Lata 80 - te przypominam ✌a moja babcia robila. Takie mam tu skojarzenie. Oczy mi sie zamykają. A !!! I tego ze mozesz mini zalozyc to ja ci zazdroszczę. Bardzo. Ja do mini to naprawde mam 40 kg 💃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Cześć dziewczyny:) Może przyjmiecie mnie do siebie, mimo że  jestem 50+ , a do zrzutu mam tylko 10 kg? Zgubiłam niestety mój wątek i szukając trafiłam na Twój lutowa Dziewczyno:) Zainteresował mnie Twój sposób na zrzucenie balastu. Ja mam niewiele do zgubienia ale przez brak konsekwencji idzie mi bardzo opornie. Aktualnie od miesiąca jestem na zupach Moniki Honory, ale był dukan, kopenhaska, mż..... Na kopenhaskiej schudłam 4,80 kg i stosowałam ją zgodnie z programem. Teraz przez miesiąc jest mnie mniej o 2,70 kg ale miałam kilka wpadek słodyczowych. Bo ja też jestem słodyczożerna, niestety. Aga, po kopenhaskiej dość szybko wróciłam do wagi wyjściowej, nie polecam. Ja też muszę mieć ramy dlatego wybrałam teraz zupy. Jem 5 dziennie, choć zdarza się, że tylko 4. Zaczynam od owsianki a później staram się jeść co 3 godziny. Z tym rytmem to nie tak prosto,  bo w pracy różnie bywa. Na razie się nie poddaję, walczę. W tym programie żywienia są też owoce i kefir. Tu niestety wygrywa moja słabość do bananów, mimo że nie są polecane. 2 razy w tygodniu chodzę na fitness więc ćwiczę, nawet to lubię:) Jeśli nie macie nic przeciwko, to będę do was zaglądać, też potrzebuję wsparcia:) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj Betka 54. Oczywiscie ze zapraszamy. Jesli tu ci bedzie atmosfera sprzyjac to raźniej kilogramy polecą. Mam to samo co ty czyli slabosc do slodyczy. Niestety wczoraj późnym! tez zaliczylam wpadke ze slodyczami w udziale. No ale dzis mam zamiar grzecznie sie juz "prowadzic" . nigdy nie bylam na diecie jaką stosujesz. Co prawda na zupnej bylam raz z tym xe kapuscianej zupie przez tydzien dwa tyg. Schudlam 12 kg. Ktore powrocily. No wiec to jest problem. Powracanie. Co do cwiczeń.....nie uprawiam nic poza szybkim chodem gdy mam ochotę. Nie tyle na cwiczenia nie mam ochoty co mając moją przypadłość jestem na przeciwbólowych. Po marszu przewaznie muszę zażywać. W ubiegłą niedziele sie wybralam. Powrociwszy do domu 20 minit nie bylam w stanie sciagnac butow nic zrobic siedzialam i zazywszy prochy czekalam az bol minie. Stąd nie często "biegam" 😉😁 

Ok dzis nie mam planu zywieniowego ale bede troche w samochodzie i nie wiem co i gdzie mi przyjdzie jesc. W dzien nie ma problemu z moją pazernością na slodkie to mnie wieczor nachodzi. W dzien nic mi sie nie dzieje. Bryczki ciastek i czekolady strumienie mogą kolo mnie byc. Ech......

Dobbrego dnia dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Hej,dziewczyny 🙂 czy mnie tez przyjmiecie do swojego grona 🙂 Jestem po 40 tce waze 96,5 kg przy wzroście 173 cm.Też potrzebuje wsparcia.

Witaj Beciu 🙂 co sie stało z naszym wątkiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak tam poranek? Bo u nas niezbyt przyjemnie, chyba kolejny zabek idzie i sa krzyki, wrzaski, marudzenie... Od 8 kestem na nogach i juz mam dosc. 

Za to na sniadanko zjadlam dwie kromki razowe posmarowane cieniutko pasta warzywna i na to dwa jajka sadzone na teflonie bez tluszczu 🙂

Obiecalam wymiary, a wiec:

Pod biustem: 101

Brzuch: 116

Posladki: 105 

Udo: 64

Koszmar... Jak bylam szczupla to talii osy nie mialam ale przynajmniej wygladalam jakos, ten brzuch i boczki zrownywaly sie z zreszta, znikaly. Opiete ...enki wygladaly na mnie zle, ale wszystko inne ok. Teraz chodze tylko w spodniach zwysokim stanem zeby schowac to co najgorsze. Wymiary spisalam i zmierze sie 1 marca sprawdzic czy cokolwiek ubylo. Teraz na poczatku waga powinna leciec szybko, zlogi i woda z organizmu. Zastanawiam sie czy nie wprowadzic raz w tygodniu dniu calkowicie na sokach warzywno-owocowych... Tak dla oczyszczenia. Przemysle jeszcze sprawe 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobry wieczór. Dzien obzarstwa za mną. Tak. Zjadlam napoleonke na wyjezdzie z coreczką. No ale od obiadu - pizzy z dwoma skladnikami ser i pieczarki na ciescie z pomidorowym sosem. Co tam jeszcze.....caly dzien nanogach i teraz jem owsianke bo owsanke jadlabym non stop. Pare lyzek. Bo na tyle jestem glodna. Co do ząbkow - Kasiu jak mojej corce szly 4 to byla sodoma. I tylko te szly tragicznie. Innych przykrosci nie pamietam. Zęby jej wyszly rzeklabym bezbolesnie.inna sprawa ze moje dziecko jest bardzo wytrzymale na ból. Ale czwórki jej dolne szly w akompaniamencie 40 stopni gorączki. Totalny koszmar. Jutro mam ciezki dzien. Musze ogarnąc kilka rzeczy. Nagranie zajawek do gier strategicznych. Obym nie dostala chrypy bo mi fucha kolo nosa przeleci 😨😁

Jutro kiszona kapusta z kaszą gryczaną. Poza tym sniadanie owsianka ✌owsiana Anka ✌ dosłownie. Poza tym jutro dlugi dzien. Do 19 pracuję. Zajecia z dzieciakami. Bede na nos lecieć. Jeszcze dzis bede konczyc "Prywatne życie" na netflixie. Polecam. 

Dobrego wieczorku Aga,Kasiek, Betka, Ula 💃

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Betka, Ula witajcie, szukałam was!

Też chciałabym gdzieś dołączyć. Dziewczyna lutego mogę? Coś o mnie. Kiedyś założyłam wątek 30,40kg w dół (1.5 roku temu) i właśnie skończyłam go przeglądać z łezką w oku, tak pięknie chudłam. Schodziłam z wagi 102kg prawie, doszłam do 82 i zaliczyłam ciążę, udało mi się wrócić do wagi z przed ciąży, no prawie, (84kg), czyli tam gdzie przestałam się odchudzać w październiku jakoś tego roku i.... waga stanęła na miesiąc, załamałam się, bo trzymałam się w 100% a tu ani drgnie, więc olałam wszystko i jadłam co chciałam. Przytyłam 5kg, schudłam te 5kg przez miesiąc i znowu waga stop (na tej samej liczbie) na prawie miesiąc, nie wiem co się dzieje,ale nie mogę przekroczyć 84kg, a od 10dni znowu jem co popadnie i tyję. Muszę się opanować, żeby nie mieć znowu +5kg. Więc zaczęłam dzisiaj, zmieniam po prostu dietę z niskowęglowodanowej (może się na nią uodporniłam) na "jem wszystko" ale w deficycie kcal, może to pomoże. Rano moja waga to 87,1. Zważę się jutro.

Dziewczyna lutego, mam trochę mniej do zrzutu, bo ok 25kg, ale zaczynałam z marzeniem schudnięcia 37kg i pod koniec sierpnia ważyłam 102kg ;)

Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiecie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nati32 chyba zrozumialam 🙂 juz i tak duzo udalo Ci sie schudnac. Deficyt kaloryczny zawsze jest skuteczny i wszystkie diety sie na nim opieraja 🙂 Nie ma co sie zalamywac, trzeba isc dalej! 

Dziewczyna Lutego - u nas w ciagu 1,5mc wyszlo 5 zebow... I chyba dalej ida... Goraczki nie ma ale wszystko jest be... Nie placze ale steka tak caaaly dzien, juz wszystkiego probowalam i padam na pysk po takim dniu...

Moja drga nie zalamuj sie tylko zapominamy i idziemy dalej 🙂

Jakie plany na walentynki moje drogie? 🙂 My z mezem planujemy wybrac sie na weganskie burgery gdzies do knajpki. Zrezygnuje z przekaski i wciagne jednego takiego malego to bedzie ok 🙂 pozniej moze jakies wino w domu na kanapie 🙂

Dzisiaj w ostatniej chwili powstrzymalam napad obzarstwa... Prawie wciagnelam cala lodowke... 

S: dwie kromki razowe z pasta wrzywna i 2x jajko sadzone

II S: jablko

O: papryka zapiekana z kasza, kurczakiem i warzywami

P: 2 kromki pszenne z czekodzemem (tego mialo nie byc) i pol omleta kakaowego

K: jogurt naturalny

Jutro bedzie malo dietetyczny obiad bo karp smazony (innego nie zjem) i sos koperkowy w ktorym jest odrobina smietany, ale mala porcja nie zaszkodzi

Trzymajcie sie i nie poddajemy sie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Hej , Witaj Nati 🙂 nie chce sie tu rozpisywac na temat mojego odchudzania poprzedniego.Ostatnio udalo mi sie schudnac z wagi 107 kg do wagi 82 kg.No ale niestety slodycze zrobily swoje ,teraz waze 96,5 kg.

Mój plan to 5 posiłków malych co 3 godz.Wyrzucam słodycze,jem kasze ,pieczywo pełnoziarniste,duzo warzyw i bialko,najwiecej gotowanego i pieczonego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BezSił37

Hej dziewczyny, przyłączam się i ja 😊

Bardzo fajny wątek,  w grupie faktycznie raźniej. Ja również do lata chciałabym zgubić kilkadziesiąt kilo 😂

Kilkadziesiąt bo ok 50. 

Przy moich 160 cm ważę 117 kilo!  W poniedziałek weszłam na wagę i tyle wskazywała. A dokładniej 117.6 tylko ze to 0.6 nie robi dla mnie różnicy 😂

Ja jestem 37 latka, mam 3 dzieci. 

Po pierwszym dziecku rozregulowalam się totalnie.  Ważyłam 105 kilo. Choć potem ładnie schudłam.  

Optymalną waga jest 60-65 kilo. Wtedy czuje się naprawdę dobrze.  Zanim wyszłam za mąż miałam nawet 53 kilo 😀

Ale to były czasy...

 

Tak więc ja również tyłam , chudłam. ...I tam w kółko...stosowałam różne diety,  kupowalam książki, liczyłam kalorie itp.... wszystko jest mi bardzo dobrze znane....

Był też okres , że ssięgałam po różne wspomagacze. .. typu Meridia, Sybutramina itp. Meridie to przepisał mi lekarz, wtedy była legalna i dostępna na receptę. Pamiętam jak super dzialala na moja psychikę...Totalnie blokowala mój apetyt,  wreszcie całkowicie przestałam myśleć o żarciu. Bo inaczej non stop szukałam jakiejś przekąski, coś wpierniczalam. ... bo lubiłam. ...I nie ważne ze byłam już najedzona, ale co tam- musiałam się dopychać....

Niestety, obzarstwo to moja obsesja...

To choroba...nałóg. ..jak alkoholizm czy każdy inny. 

Wszystko siedzi w głowie. Chora jest psychika. Dlatego bez wspomagaczy trudno mi zrzucić ten balast. Bo ciągle myślę o jedzeniu. 

Od jakiegoś czasu czytałam o preparacie Quatrexil.  Podobno bardzo dobry, najmocniejszy jak dotychczas. Skutecznie hamujący apetyt.  

Idę trochę na łatwiznę...ale trudno. Nie mam nic do stracenia. 

Nie dla mnie owsianki, chlebki Wasa, zieleniny (szczególnie zimą ) itp cuda....

Nie lubię zmuszać się do czegoś czego nie lubię, co nie ma smaku, jest jałowe itp.... nie ważne że ma dodatki typu owoce, orzechy itp. 

O nie!  Nie chcę i koniec.  

Mnie zgubily fast foody, słodycze I wieczorne objadanie się. 

Teraz oczywiście zamierzam jeść zdrowiej ale nie na tyle żeby zupełnie zrezygnować ze wszystkiego. 

No zobaczymy w czasie. .  Okaże się. ..

Od pon wzięłam połowę dawki Q. Ale wieczorem zaczęłam kichać I prychać,  złapało mnie przeziębienie do tego stopnia, że nie czuje nic nosem i smakiem....mam zapchany nos i automatycznie straciłam apetyt wiec na tej jednej poniedziałkowej dawce się skończyło. Jestem nadal chora i jem bardzo mało.  Np. dziś zjadłam 3 sajgonki,  trochę bigosu a poza tym jabłka, mandarynki. ..  dużo piłam. ...

Ja tez uwielbiam kawę,  i pije z cukrem. .. nie wyobrażam sobie inaczej. ..

Dziewczyno Lutego,  to prawda. ..tylko gruby potrafi zrozumieć grubego....

Dlatego tu jestem 😊 Ciesze się, że nie jestem sama 😉

Pozdrawiam Was ciepło,  Sylwia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Droga Sylwio, mam wrażenie, że to reklama. No nic i tak wątpię, aby ktoś skorzystał. Bierzemy tyle chemii, w jedzeniu jest jej pełno, więc nie ma co się faszerować dodatkowo.

Co do mnie jem 3 posiłki dziennie, bez przekąsek, nie lubię ich. Od wczoraj schudłam 0.9kg, ale to woda, którą nabrałam przez ostatni tydzień jedzenia wszystkiego (co i tak cieszy).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bezsil37 znam ten nalog az za dobrze, mnie on tez zgubil... I te wieczorne tluste kolacje... Ja teraz stosuje african mango, ale tylko dlatego ze kiedys kupilam z desperacji i pozniej lezal, stwierdzilam ze zuzyje bo szkoda wyrzucic, ale czy cos daje? Moze faktycznie wypelnia troche zoladek i apetyt mniejszy ale tylko na chwile...

Nati32 moze i woda, ale to znak ze dieta dziala 🙂 mnie tez kusi wejscie na wage, ale czekam do poniedzialku. Chociaz widze i czuje po sobie ze opuchlizna zeszla przez te 3 dni.

Ciezko mi przestawic organizm jezeli chodzi o wieczor, wtedy zjadalam najwiecej przez co teraz codziennie o 21 czuje juz glod niesamowity i boli mnie glowa... Pozniej nie moge usnac... Mam nadzieje ze to minie... 

Moze w poniedzialek przy wazeniu zalozymy tabelke? Kiedys na innym watku to widzialam bardzo fajna sprawa 

                   11.02              18.02

Kasiek-------94,5kg-------------?

Cos w tym stylu 🙂 kazda po wazeniu bedzie kopiowac i dopisywac siebie, co Wy na to? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Możemy się ważyć :) ja na szczęście nie mam problemu z wieczorem, bo nie jestem głodna, za to rano muszę zjeść. Ale chyba przyzwyczaiłam się po tylu miesiącach diety, Podobno żeby pokonać nałóg potrzeba 3 miesięcy. Kasiu, chyba czytałam że ty nie jesteś głodna rano, to nie jedz, jedz kiedy zaczniesz być głodna, wtedy możesz jeść o 21 bo ci zostanie kcal. Ja o 21 kładę się spać. Syn idzie o 19, córka o 20, a ja odcinek CSI i o 21 zasypiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejhej hej hej 😁✌widzę ze psiapsiuły się schodzą 😁super.witaj Nati witaj Bezsił37 ( oby nie sprytne wciskanie super środka na grube zady ktore po zażyciu w 2 dni znikną....) 

Kasieczku a propos walentynek widziałam swietną reklame na sklepie z alkoholami w necie ktorej treść była jedyna "Walentynki - tu znajdziesz swoją drugą połówkę" 😁😁😁😁 a ja ten dzien spędzę na zajeciach z malymi dziećmi wieczorem. Ogolnie na 12 do pracy. I biuro potem zajęcia i potem byc moze do kina na 21 😁ale ja juz jestem w tym wieku ze walentynki to czekolada plus film plus święty spokój ✌

Nati bedziemy wspierac Bezsil37 porzuc wszelkie specyfiki!!!! Ja mam obawy ze tylko ruch mi moze pomóc. I teraz - na silownie nie bardzo. Marszobiegi - nie mam towarzystwa do galopu wtempie i na krotkim dystansie poki co. Moj mąż biega i ćwiczy i pilnuje sie z jedzeniem. Ale on dosc wyczynowo. Generalnie niegdyś gdy ja ostro biegalam i cwiczylam i latalam i cwiczylam 6 razy w tyg na siłce on wolal poleżeć ✌teraz odwrotnie. Tak wiecmoje drogie ja teraz muuuuusze sie zaczac ruszac. A ja wiem ze jsk zaczne sie ruszac zmniejsze żarcie. Tak to zawsze u mnie działało ✌ 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja to jeszcze młody "szczyl" 33lata. Tzn ja się tak czuję jakbym była 20 max 22. I u mnie wczoraj mąż: "ej nie obchodzimy walentynek nie?" ja: "no nie" (i tak co roku) także ten, u nas ani filmu ani kina tylko zwykły dzień, ale my to wcale romantyczni nie jesteśmy. Oj gdybyście usłyszeli jak mi się mąż oświadczył ;)

Ja tylko spacer z wózkiem uprawiam i ganiamy się po domu i tańczymy ze starszą.

Lutowa dziewczyna a co jesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nati32moj mi sie oswiadczyl jak lezalam na lozku 😄 kleknal obok, wyciagnal spod poduszki pierscionek i sie oswiadczyl, pozniej swietowalismy pijac ruskie szampany za 6zl haha 😄 taki romantyzm 😄 A co do walentynek my jednak idziemy po prostu na pizze i to zabieramy ze soba Dzidzie, bo nie ma kto nam z nia zostac:) Zamowimy srednia, ja zjem jeden kawalek a moz reszte 😄 Chociaz kwiaty pewno dostane, to juz klasyk 🙂

Dziewczyna Lutego ruch jest bardzo wazny i mowi to ta co od kilku dni nic... Jakos tez sie nie moge zebrac a juz fajnie cwiczylam przez dluzszy czas... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×