Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczyna Lutego

Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

Polecane posty

Z tego co słyszałam  to ten aloes znacznie pomaga w diecie i zrzuceniu zbędnych kilogramów https://forever-aloe.pl/aloe-vera-gel . Czy ktoś miał z nim styczność  i ma jakąś opinie o nim  ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już drugi raz mam doczynienia z tym spamem aloesem w ciągu 15minut, na facebooku w grupach odchudzaczy jeden udaje, że w tydzień 5kg schudnął i ostro się udziela, na szczęście można wejść na profil tej osoby i co? I w dziale praca ma wpisane "moderator strony forever aloe", a na zdjęciach chudzina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BezSił37

Nie Dziewczyny, bez obaw.  Jestem żywym człowiekiem z problemem,  nie reklamą 😁 po prostu miałam nadzieję, że może oprócz trzymania reżimu powinnam wspomóc się jakimś środkiem, w tym przypadku hamującym łaknienie. ..ale czy w ogóle pomoże?  Tego nie wiem. ...

Ja mam podobnie jak Kasiek, rano nie jestem głodna i zwyczajnie do ok południa mogę nic nie jeść. 

Dopiero potem włączala mi się lampka -głód, zachcianki, obzarstwo 😁

Ja tez jestem z tych co ruszać się nie chcą. Kiedyś szalalam i ćwiczyłam w domu. Ale nie miałam dzieci...czasu w bród. Zupełnie inaczej niż teraz...

Ale rower to lubię, nie powiem...także jak tylko zrobi się ciepło to z pewnością wsiadę...mieszkam na obrzeżach miasta a właściwie na wsi wiec fajnie się tu jeździ...

Biegi?  Nigdy w życiu.  Wariactwo... nie dla mnie....

U nas Walentynki jak każdy inny dzień. Chłopa cały dzień nie ma w domu bo ma fuche i musi zapieprzac. .wraca dopiero ok 23... Zresztą to już nie ten wiek. ...nie ten romantyzm. ...juz mnie to nie kręci 😀 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Gosc bez sił 37 proszę zmień swoja nazwę na bardziej pozytywną  🙂 np.mam siłę 🙂🙂🙂

U mnie dzis klapa ,najadlam sie niedozwolonych rzeczy od jutra zaczynam od nowa.

Walentynki spędzam samotnie bo mąż w pracy i wroci dopiero na weekend.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Ha u mnie szok i niedowierzanie dostalysmy z córką czekoladki lindt  takie serduszka i w środku 4 czekoladki od męża O.o podobno kupował w rossmannnie żele pod prysznic i przy kasie były w promocji, ale liczy się gest! Oczywiście nie zjem ale zostawię sobie na czarną godzinę ;) mój dzień jedzebiowy się już skończył, pozostało tylko picie, ale jestem najedzona. Wszystko dietetyczne i zdrowo dzisiaj. A kiedy jest tłusty czwartek? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia37

Ula, wedle życzenia 😊 Jestem Sylwia 😊😊😊

A czego niedozwolonego się dziś najadlas ? 

Ja tez spędzam Walentynki bez męża..

Nati, tłusty czwartek 28 lutego. 

Będziecie grzeszyly? 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jednego paczka pewno zjem 😄 Wtedy mam urodziny (dokladnie 29 lutego) to mi sie nalezy 😄

Nati32 i od tej godziny nie jesz?! Matko bosko... Przeciez wieczorem bym umarla 😄

Ula jutro bedzie lepiej 🙂 nie poddajemy sie! 

U mnie dzisiaj wzglednie 🙂 bardziej kalorycznie ale jestem zadowolona

S: 2 kromki razowe z pasta warzywna i 2x jajko sadzone

II S: banan

O: kawalek smazonego karpia, ryz z sosem koperkowym

P: 1/3 banana, kromka pszenna z czekodzemem

K: omlet kakaowy bez cukru na platkach owsianych

No i zaraz jak sue wykapie i zrobie pazurki to siadam z mezem na kanapie i otwieramy dobre winko z okazji walentynek, dzisiaj bez kalorii 😄

Ale znowu bez treningu... I jutro tez nie bedzie... Musze wysprzatac dom, zrobic salatke jarzynowa i upiec sernik na sobotnia impreze taty bo mnie prosil, obiad, pozniej pizza z mezem no i dzieciatko od rana do wieczora 🙂 Dobrze ze o 19 idzie spac 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Oj jak miło, dziękuję za przyjęcie:) tyle się dzieje:) Ula,  Nati jak fajnie że jesteście. Nati, na  dukanie napisałam przed zniknięciem naszego wątku, ze pewnie już jesteś chudzinka, tak długo się nie odzywałaś. A Ty tak walczysz z 84 jak ja z 70. za diabła nie mogę zejść z tej siódemki z przodu. A przecież małpa wskoczyła mi stosunkowo niedawno, bo jakoś w końcu lata:( No cóż, grzesznego lata. Sobie zapracowałam. Kasia, fajny pomysł z zapisywaniem. Już też kiedyś podawaliśmy wyniki i to jest motywator, bo chce się  przecież dobrze wypaść w tym zestawieniu:)  Nati, czyli kalorie i okno? ile kalorii sobie ustaliłaś? Dziewczyny a któraś z Was jest na jakimś konkretnym programie czy wszystkie na deficycie kalorycznym?  Ja już przyzwyczaiłam się do moich zupek, czasem jednak chce mi się zgrzeszyć. I tak jak pisałam, czasem grzeszę;) Sylwia, ja  co roku czekam na Tłusty Czwartek, dyspensa będzie tylko w wersji light.  W zeszłym roku dałam sobie przyzwolenie i po pączkowo faworkowym szaleństwie nie mogłam się ogarnąć. Coś wykombinuję:) A Walentynki?  Rano gdy wychodziłam do pracy zostawiłam mężowi ptasie mleczko (chudy i do tego lubi) i załączyłam serducho wycięte z papieru z dedykacją:) Ja dostałam dietetyczne Walentynki - buziaki i propozycję wspólnej konsumpcji ptasiego;) ech, mój mąż nie jest z tych co kwiatami zasypują.... a czasem mi tego trzeba.

U mnie dzisiaj zupka z soczewicy, zupka pierogowa i żurek na białej kiełbasie z jajem:) Poza tym zjadłam banana i jabłko. Dziewczyny, czytałam artykuł w Rzeczpospolitej o cukrze. O mój Boże! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Sylwio 37 dzięki ze zmienilas ,tamta nazwa była naprawdę dolujaca .....

A zjadlam dziś 2 bulki słodkie(nie moglam sie oprzec),oraz jogurt owocowy.Oczywiście ze nie poddam sie,moze jutro będzie lepiej 🙂

Milego wieczoru 🙂🙂🙂🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Ula, jak się czujesz? Co do jedzonka, jogurt owocowy może być, ale bułek słodkich unikaj. Ja też czasem mam na nie chęć, bo je uwielbiam. Ale to niestety kiepski wybór. No chyba, że je sama upieczesz, to już nie są tak podłe:) Na jutro mam tylko zupkę z soczewicy, muszę coś ugotować. Rano owsianka, potem jakaś zupka, mam mrożonki więc coś wstawię za chwilę np barszcz ukraiński. A potem soczewica i wieczorem muszę coś jeszcze wymyślić. Może marchewkowa? Nadchodzi sobota, co dla mnie znaczy gotowanie i wekowanie na tydzień:) Ale nie jest tak źle. Najważniejsze, że działa. Dobrej walentynkowej nocki i kolorowych snów;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Betka54 chyba cos mi umknelo albo nie pisalas, jesz same zupy? Ciekawa jestem tego sposobu odchudzania. Ja raczej na deficycie kalorycznym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kasiek,Ja już od 1.5 roku jem w oknie żywieniowym, tak mi łatwiej i organizm się przyzwyczaił. Jem 7-15, czyli 3 duże posiłki w oknie 8 godzinnym. Będąc w ciąży zdarzało mi się coś zjeść później, np w lato stoimy sobie z sąsiadką przy malinach, nasze dzieci jedzą i automatycznie (nie z głodu) gadając sięgałam po maliny, a to czereśnie, a to truskawki, czasami grill, ale przeważnie jadłam w oknie, dziecko mi wraca z przedszkola o 15 i wtedy już nic nie jem tylko zajmuję się wszystkim, nie lubię w biegu jeść ;)

Betka więc tak u mnie okno plus deficyt kcal. Z kalkulatora wyszło, że przy braku ruchu powinnam jeść ok. 1600kcal i tak będę jeść, jak będzie jakiś ruch to więcej :)

Ja już po śniadaniu, ryż z owocami. Obiad kasza z kurczakiem i warzywami a kolacja to chleb razowy z avocado i kiełkami, matko jak ja dawno chleba nie jadłam. Jeszcze jajko gdzieś wcisnę, bo mam przepyszne wiejskie jajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkie babeczki - laseczki . Ja wczoraj na walentynki dostałam - od losy - ból gardła - oraz gorączkę i ledwo do konca dnia dociągnęłam. I jak mnie nigdy nic nie jest i wszelkie plagi egipskie przechodzę jedna zdrowa przy ogólnym pomorze zwłoki się walają mnie nic - a tu akurat że mam tydzien nagran ku.....rka :) to właśnie gardło mi wysiadło. Trudno. Będą postacie w grach mówić głosem zapijaczonej starej babki hehehe,

poza tym dieta jako taka - nie jest źle. Teraz owsianka za jakąś godzinkę kawka - potem polatam przygotować warsztaty na poniedziałek poznosić wszystko i zobaczyć czy mam na ilość uczestników - warsztaty teatralne - więc będzie zabawnie jak głos stracę hehehe ! no viva la Ania ( czyli ja ). Przysięgam że jestem okazem zdrowia jeśli o sezonowe zachorowania idzie - mam dobry układ odpornościowy - a tu masz - przyziemne zapalenie gardła - ale raczej ogólne przeziębienie - o ile nie zapalenie płuc hehe - a należy mi się za głupotę. dwa dni temu spod prysznica przed robotą wylazłam i prosto do sypialni a tam sobie okno wcześniej  na wietrzonko otworzyłam :) no głupich nie sieją sami rosną. wczoraj baby jak padłam o 9 w dresiku z córeczką - to o 12.30 wstałam się rozebrać. rozgrzał mnie prysznic wieczorny i już mi się nie chciało wstawać tak miło mi się zrobiło - padłam. od 9 do 7 rano z przerwą o 3 bo "mamo siku" bo się moja córa boi ciemności i trzeba jej towarzyszyć przy nocnym sikanku. I tyle- spałam słuchajcie - tak jak zabita. chorobę w miarę odespałam. dziś boli głowa lekko i gardło bardzo - ale to nic - no pociumkam jakieś tabletki do ssania i jakoś będzie.

menu - owsianka z wiśniami

obiad - wielka niewiadoma - pewnie się jabłek nażrę mam 2 i jedno pomarańczę i mam dwie kromki chleba z ciecierzycą i ziarnami - to obalę na posno - tyle

Kolacja - wielka niewiadoma - może zjem salatkę rybną typu makrela pikantna - takie małe opakowanko - takie nic - z 110 kcal. do tego nie wiem co a może nic - nie mam za gwinta pomysłu na nic - jutro będę robić rybkę - jest w domy żurek - gotowany przez moją mamuśkę może sobie z jajeczkiem szarpnę w charakterze obiadu jutro - ja na week endzie gdy nie pracuje to jem maleńko w tygodniu funkcja "pochłoń wszystko co na twojej drodze" się włącza :) 

Kasia - przestaliście z mężem palić :) ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pomalu przestajemy, jeszcze troszke podpalalismy, ale dzisiaj juz nic 🙂 Mam tyle roboty ze nawet mi sie nie chce 🙂 Bierzemy tabex i o dziwo dziala 🙂

Nati32 nigdy nie slyszalam o takim oknie, zaskoczylas mnie

 

Jeszcze nic dzisiaj nie jadlam... Doszlam do wniosku ze obiadu tez niegotuje 🙂 Idziemy poznym popoludniem na ymta pizze niby walentynkowa, a nie mam zamiaru zawalac wiec wsune teraz banana, pozniej jakies jablko i ze 2-3 kawalki pizzy 🙂 kalorie beda sie zgadzac, a to najwazniejsze. W sobote rano zrobie jakis kojtajl na oczyszczenie z buraka i jablka zeby ciezar tlustego zszedl i bedzie dobrze, w poniedzialek musi byc ubytek 😄 Chociaz nie wytrzymalam i zwazylam sie dzisiaj po dwoch szklankach wody i kawe, o dziwo bylo mniej! Zebym tylko jutro nie zawalila... Pieke jedyne ciasto ktore lubie... Sernik... Taki puszysty, rozplywajacy sie w ustach... Eh musze zapomniec 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość CyAnna

Ja dołączę w okolicach środy. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Cześć dzielne kobiety:) Lutowa Aniu (?) zdrówka Ci życzę, nie dawaj się. Miodzio z mleczkiem, masłem i żółtkiem jak nie chcesz faszerować się chemią, albo mleczko z czosnkiem. Płucz gardło wodą utlenioną rozcieńczoną w letniej wodzie. Proporcji Ci nie podam ale wrzuć w wyszukiwarkę, wujek  Google podpowie. A jak wolisz specyfik apteczny to polecam Glimbax. Kto to słyszał żeby postacie w grach skrzeczały jak ropuchy:( he he. A swoją drogą, fajną  masz pracę:) 

Kasiu, gratuluję decyzji o rozstaniu z fajami. Ja zdecydowanie za długo zwlekałam. Tabex jest mi znany, tez przy którejś próbie tym się ratowałam a mój mąż nie uznawał innych metod odstawienia fajek. Ale on był konsekwentny i brał zawsze zgodnie z ulotką i do końca prowadził program. A ja szałaput, duch niespokojny, gdy tylko udawało mi się kilka dni bez fajki to przestawałam łykać tabletki i próbowałam dalej bez niczego. Najdłużej udało mi się 1,5 roku. I wracałam. Dopiero gdy się przestraszyłam, że coś nie tak z moim zdrowiem, rzuciłam z dnia na dzień,  bez niczego.Nie przeszłam żadnego głodu nikotynowego, nie cierpiałam z braku fajek. Tak silny był strach, że znów poczuję się tak,  jak pewnego ranka po zapaleniu papierosa, kiedy już myślałam, że tak właśnie kończy się ziemska przygoda.:(  Dodam, że zawsze mówiłam że lubię palić, tylko nie lubię śmierdzieć. Trzymam za Was kciuki, mam nadzieję że też Wam się uda. A co do mojej diety to tak, głównie zupy. Ale też owoce. Dzisiaj np. rano owsianka z orzechami i śliwkami, później banan, zupa z soczewicy, zupa warzywna z jajem, omlet(niedozwolony ale ja czasem muszę zgrzeszyć) a na kolację o 19 nie mam pomysłu. Też zupa ale nie wiem jaka. W lodówce mam warzywną. Mogę dogotować makaron albo np dorzucić czerwoną fasolę. Coś wymyślę. Dziś też nie wytrzymałam i wlazłam na wagę. I u mnie mniej:) 

Nati, okno do 15! wow, zawsze Cię za to podziwiałam. Za konsekwencję. 

Jutro ma być ładna pogoda, może trochę ruchu w plenerze? Macie  już plany? 

CyAnna, czekamy na Ciebie w środę:) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziolszki 🙂

Nie jadlam caly dzien dzisiaj poza bananem i malenkim kawalkiem sernika, ale takim tyci tyci tylko po to zeby zjesc ta pizze... I zjadlam... Niby nie zaluje bo kalorie sie zgadzaja, ale jest mi teraz tak ciezko na zoladku ze chetnie bym ja zwrocila... Lepiej sie czuje na diecie, tak lekko. 

Padam dzisiaj na pysk... Co z pozytywow? Pozostal mi szybki prysznic i lezec na kanapie oraz wreszcie dotarla garderoba! Bede miala gdzie kurtki powiesic 😄 maz nie wygral niestety 6 milionow to teraz musze uskladac na szybe do prysznica bo sama scianka narazie jest i odplyw liniowy 😄 No coz, nie od razu rzym zbudowano

Trzymajcie sie, do jutra 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Hej 🙂 dziewczyny 🙂 dzisiaj trochę lepiej z dietą , nie ruszylam czekolady chodź mialam na nią ochotę 🙂

Gotuje gołąbki z kaszą jęczmienną,zjem jutro na obiad jednego 🙂

Betko dzisiaj czuję sie lepiej , więc wykorzystalam ten dzien na sprzatanie i gotowanie 🙂 Bylam u gina i dostalam leki,jest lepiej 🙂

DZiewczyno lutego zdrówka życzę 🙂

Kasiek brawo za rzucenie papierosów! Ja nigdy nie palilam ale wiem co to jest nałóg więc trzymam kciuki by sie udalo 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Ode mnie również brawo za papierosy bo jak każdy nałóg pewnie trudno rzucić. Ja zapaliła kiedyś papierosa na wagarach jak miałam 13lat, ucieklismy cała klasa i kupiliśmy paczkę, może parę razy się zaciagnelam i zwymiotowalam, kręciło mi się w głowie i powiedziałam nigdy więcej, dzisiaj 33lata i dalej mnie mdli  na wspomnienie ;) alkoholu nie piję od prawie 5latlateo, ostatni raz na weselu swoim bo dzień później dowiedziałam się o pierwszej ciąży i tak jakoś poszło. Boję się spróbować nawet łyka, kiedys dużo piłam alkoholu na studiach oj duzo.

A ja wczoraj  zjadłam dwie czekoladki, ale pięknie je włączyłam w aplikację do liczenia kalorii i zamieściłam się w limicie. 

Dzisiaj mamy imprezę rodzinną także przesuwam okno na 9-17, o 9 śniadanie zapychajace a reszta kcal na obiad urodzinowy o 16 i kawałeczek tortu. Waga codziennie w dół na razie więc pozytywnie nastawiona jestem :) Beatka a ty nie stosowalas kiedys okna?

Jakieś plany na weekend dziewczyny?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny,mogę do Was?Beatka ,Ula ,Nati miło Was widzieć ,od czasu gdy cos nam zezarlo forum popłynęłam ,potrzebuje wsparcia ,znów na wadze 88,nie wiem jeszcze jaka drogę wybrać ,może to okno żywieniowe ,Nati długo trwało zanim się przyzwyczailas do przestrzegania tych godzin?

Pozdrawiam wszystkie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elka

Cześć 😊 Ja mogę polecić b.dobrą Panią dietetyk. Zrzucilam dzięki niej 23 kg bez zbędnych wyrzeczeń bo posiłki są przepyszne i przeróżne od omletow, pancakesow po sałatki ziemniaczane, ryżowe, kanapeczki, makarony, nawet czekolada. Polecam mocno Panią Sylwie Sobczak-Piżuch z Be Light. Rozpisuje diety online po wypełnieniu formularza. Na prawdę polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

cześć kochane:) Haniu, przytulas :):) szukałam nas między tymi arabskimi hieroglifami ale to tylko walka z wiatrakami:( Fajnie że jesteś. Walczymy moja droga, bo nam dupska znów urosły. A tu wiosna puka do drzwi;) Kasia, brawo:) Choć kiedyś czytałam, że  1000 kcal pochodzących np z mięsa i warzyw nie równa się  1000 kcal z ciasta:( niestety tak to nie działa. Ula, ogromnie się cieszę, bo słyszę jakieś pozytywne nastawienie u Ciebie, tak trzymaj! Nati, ja też z alkoholem się dawno pożegnałam. Kiedyś gdy miałam niewiele ponad 20 wiosen, też imprezowaliśmy z przyjaciółmi. Ale to zamierzchłe czasy, chociaż było fajnie. Teraz bardzo nie lubię gdy kręci mi się w głowie, kiepsko metabolizuję alkohol a do tego często robię za kierowcę:) Więc podsumowując to niewiele przyjemności z życia sobie zostawiłam: nie piję, nie palę, embargo na słodycze, zakupoholizm muszę na razie sobie darować, a z tych na <p> to została mi tylko praca:( Natka co do okna żywieniowego kiedyś próbowałam, ale to nie dla mnie. Mówiłam, że podziwiam Cię. Mój syn stosuje okno i keto on tak bardzo prozdrowotnie. Lutowa a co u Ciebie? Jak tam gardełko? Wróciłaś do pionu?  U mnie dzisiaj kawusia z mlekiem, zupka jarzynowa rano, potem grzech: 2 kromki chleba żytniego z wędliną - to dlatego że odkryliśmy nowy punkt ze swojskimi wędlinami i musiałam wyjątkowo popróbować. Zaraz zabieram się za porządki sobotnie a potem gotowanie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czesc super dziewczyny!!!! Dziekuje za słowa ozdowieńcze 😉Betka Ula Kasiek. Hania milo ze dołączasz. Ja lekko do du....sie czuje. Musialam chatę ogarnąć. Poprać posiel zwleczoną....na zewnątrz takie cieplo ze ubrania na balkonie mi poschly. 4 pralki wypralam wszystkoego raze Gardmo boli zimnica trzepie z zatok mi złazi i bolą mnie moje zrzeszotniałe gnaty 😨 no zezarlam slodkie.jem malo i bardxo w dobrych odstepach ale czekoladę zezarlam.....az strach co na wadze bedzie w poniedzialek. 

Moje plany na week....wczoraj bylam w kinie z moją corka w niedziele idziemy do teatru. Dzis dzien gospodarczo. Teraz z drugą kawką. I o ! Tak. 

Obym od poniedzialku zaniechala slodkosci bo mam jak juz wspominalam 20 marca powazną imprezę ktorą prowadzę i muszę !!!! Wlezc w pewne spodnie ✌jak sie nie opamiętam to bedą jaja jak berety. Ech........

 

Edytowano przez Dziewczyna Lutego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kasiek - brawo za odstawianie cygarow ja w week endy niepalę oraz w dni wolne oraz w wakacje urlopy i wtedy gdy jestem z dzieckiem. W domu nie mam cygarow nawet. Zostawiam w pracy. Ale 4 dxiennie w pracy czasem 2 a czasem 6 spalam. Kiedys rzucę. Ale tobie Kasiu grauluje i twjemu meżowi też !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hejka 🙂

Bardzo dziekuje za mile slowa wsparcia 🙂

Dziewczyna Lutego mozna zrobic wyzwanie 🙂 Np 2 tygodnie bez slodyczy czy cos, jakasmotywacja bedzie 🙂

Witaj Hani 🙂

Ja dzisiaj poplynelam po calosci... Nie dosc ze pilam alkohol to jadlam... I jadlam... I jadlam ile moglam... Jestem niesamowicie wsciekla na siebie... Gdyby nie to ze maz jest ze mna to bym juz wymiotowala... Jakis koszmar... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asd

Proszę o wypełnienie ankiety. Badam jakość związków partnerskich i małżeńskich osób z nadwagą i otyłością. Dorzućcie swoją cegiełkę do badań naukowych! Dziękuję! https://goo.gl/forms/mLSpIZeTfggXZ9132

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Matko mnie poradzili akurat przy sernikach i szarlotkach, ale dałam radę. Rosół, drugie danie i kawałeczek torta. Jeszcze jakaś mała przystawka. Limit pewnie przekroczony, pewnie ok 1800 skonsumowane, ale nie było źle, dużo wody piłam a potem te 120km w drodze powrotnej to chyba każda stację benzynową odwiedziliśmy :/ 

Dzisiaj w domu więc spokój. 

Co do okna oczywiście nie każdemu to pasuje mi pomaga utrzymać deficyt kcal. Nie pamiętam ile mi zajęło ale nie długo, może z 10 dni tak na 100% ze nie czuć głodu, bo wcześniej takie uczucie ze coś bym zjadła. Moja teściowa całe życie stosuje okno o tym nie wezwać bo zaczyna jeść koło 12 mówi że wcześniej nie jest głodna i nienwyobraza sobie coś zjeść, u mnie na odwrót, rano koniecznie śniadanie a wieczorem nie mam potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Hej laski 🙂 wstałam dziś z bólem kręgosłupa tak silnym ze nie moglam zejść z łóżka.Musialam wziąć magiczną tabletkę, po której mam nadzieję wrocic do normalnosci....

Jeśli chodzi o dietę to tak średnio,obiecalam ze będę ćwiczyć no i nici z tego jak zawsze....ale nie poddam się bo uswiadomilam sobie ze zaraz maj ,lato a ja wygladam jak pączek.Muszę cos z tym zrobić 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Hejka, witam słonecznie, niedzielnie, ciepło:)  Lutowa bidulko, coś z tego opisu niezbyt wynika że  Ci lepiej:( Jeszcze do kina pociekłaś, zamiast gnaty pod kołdrą wygrzewać. Inhalacje na te zatoki polecam. Ula, co bierzesz na kręgosłup? Mnie tak boli od kilku dni, że jutro idę zapisać się do neurologa, bo nie wytrzymuję. Nati, brawo, dałaś radę. Ja jestem od kilku dni wystawiona na próbę. Właściwie to sama sobie to zrobiłam. Kupiłam mężowi ptasie mleczko i codziennie na nie patrzę i tak bym go zjadła:( Mój sobie dozuje takie przyjemności. Ja zjadłabym je na 2 razy:( Ale na razie się nie skusiłam. Dzisiaj banan, biały barszcz, zupa meksykańska, znowu biały barszcz z jajkiem (taki świąteczny mi wyszedł:)). Jeszcze dwie zupy dzisiaj. A jutro ważenie:) No zobaczymy, ostatnio trochę niepoprawna jestem. Ale ok. W czerwcu mam wyjazd nad morze i do tego czasu bardzo chciałabym się ogarnąć. W sumie gdyby tak 2 kg na miesiąc w dół, to wyglądałabym ok. Kasia, podoba mi się pomysł z nakładaniem sobie ograniczeń na krótkie okresy. To jest walka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja sie znowu poddalam... Boje sie wejsc jutro na wage... Koszmar... Moze gdyby nie to ze jadlam obiad u mamy byloby inaczej a tak... 5 dni wysilku zawalone dwoma dniami obzarstwa... Jak juz zaczne jesc to nie moge skonczyc... 

Grypa, kregoslup, wspolczuje dziewczyny 😞 Mnie kiedys kreg przeskoczyl po treningu... Wiec wiem co to za bol... Ja mam po ciazy problem z prawa noga, czasami lapie mnie taki bol w gornej czesci uda ze nie moge sie ruszyc...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×