Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczyna Lutego

Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

Polecane posty

Gość Martyna30

Hej, u mnie z jedzeniem nie ma lepiej, bo nie mam ochoty w ogóle jesc...:( moje jedzenie kończy się na owocowym smoothie z rana i w ciągu dnia pije herbatę. Mimo, ze z mała już wszystko dobrze. Waga dziś to 75,0 kg. Ech jak tak się będę głodzić, to skóra zacznie mi wisieć, a tego bym nie chciała 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzmi znajomo
Dnia 6.02.2019 o 10:52, Dziewczyna Lutego napisał:

nie słodzę napojów poza kawą - 2 łyżeczki- trudno - nie mogę pić gorzkiej - czaaaaasem jak mam dobrą taką z parzalni kaw to wówvczas idzie ją wypić, kawa ze sklepu zwykła nie smakuje mi gorzka.

Kocham słodkie i uwielbiam jeść tonami czekoladę i wszelkie pralinki. Po każdym posiłku mam ochotę zjeść słodkie. i nie konczy się na jednym cukiereczku - opakowanie "kukułe" wawelu - potrafię zjeść na dwa podejścia. Ja mam chyba taki charakter że jak coś robię to do bólu, jak się odchudzam to spektakularnie

O, to, to, to ja. Czekolada Goplany jest na raz. Jak kupię (dzieciom) Dumle, to... nie przestanę, dopóki nie zobaczę ostatniego papierka 😛 Itp, itd. Nie ważę jakoś tragicznie, bo w najgorszym momencie doszłam do 80, a teraz jest niecałe 70, ale dla kogoś, kto całe życie ważył 56 i nosił rozmiar 36/ 38... No. I nie ma, że "to se ne vrati" , bo owszem "vrati", nie raz już wracało, tyle, że utrzymać efektu nie potrafię. Ostatnio było już całkiem ładnie, bo 65 i szło w dół, ale święta załatwiły sprawę odmownie. Co tam, dam radę 🙂 Miło Cię poczytać, Autorko 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Dziewczyno, a co Luty na to? 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka

Ewa to już prawie, prawie cel osiągnięty! Brawo Ty!

Martyna coś musisz w siebie wmusić. Fajnie się szybko chudnie ale później efekt jojo już nie jest taki sympatyczny 😕 .

Gościu oj z tym utrzymaniem wagi to nie jeden ma problem. Tak swoją drogą to autorka udziela się tu jeszcze ? Osiągnęła swój cel ? Wie ktoś? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Dziękuję 🙂 jeszcze troszkę przede mną, ale tak jak mówię, lepiej powoli do celu i na stałe, albo przynajmniej na dlugoooo 😉

Martyna musisz coś wcisnąć w siebie bo później jak coś zjesz to szybko organizm zwariuje i może waga znów iść do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Ten wpis ,,gość brzmi znajomo,, to chyba pomylił po prostu temat forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Co do autorki tematu naszego to nie wiadomo co się z nią stało. Już od dawna się nie udziela. Chyba się poddała 😔 tak jak dziewczyny które były na samym początku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość EWA

Kilka miesięcy temu wykupiłam dietę i trening na stronie Fabryki Siły. 
Serdecznie mogę polecić :) Posiłki różnorodne i zbilansowane.


Dieta jest również układana pod osoby cierpiące na cukrzycę czy problemy z tarczycą, 
dobierana pod twój typ metabolizmu, 
a co najważniejsze bezpieczna w porównaniu do super diet 1000 kcal

Jeżeli chcesz spróbować to zapraszam do skorzystania z linka a dostaniesz nawet 3 miesiące gratis do zakupu planu!   


www.fabrykasily.pl/plany_treningowe?poleca=ewa8207234

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia37

Blanka,  jest dokładnie jak mówisz  (piszesz 😉) . Najgorsze to pojadanie po dzieciach, bo przecież szkoda wyrzucić czy nawet schować jedzenia spowrotem 😂

No i mnie niestety zabijają wszelkie wolne dni. Juz dawno to zauważyłam, a odkąd jestem na diecie tym bardziej mnie to drażni... Wczoraj mieliśmy gości,  robiłam cannelloni z mieskiem,  był grill,  sałatki, udał mi się tez pyszny bigos - był wyjątkowy,  upieklam szarlotke...a to piwko a to coś.... no i jak tu nie popróbować wszystkiego?  Nie że rzuciłam się na wszystko, bo nie... dbam o to...naprawdę. ... Ale nie ugryze przeciez kawalka kielbasy i oddam mezowi, nie wezme lyzki bigosu, no bo jak to wyglada....Nie zjem jednego cannelloni no bo jak ! No serio- dobijaja mnie takie sytuacje. . .. źle się wtedy czuję... W ogóle dobijaja mnie te wolne dni.

Najważniejsze że znajomi zauważyli różnice i podziwiali jak ładnie juz wyglądam.... 

No dobre i tyle 😉

Miłego dnia! 😊 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka

Sylwia kochana mogę się rękami i nogami podpisać pod Twoim postem 😉 Wszystko co piszesz to szczera prawda ! I jutro znów niedziela i znów coś do kawki pasuje upiec bo pewnie ktoś z rodzeństwa się u mnie pojawi . OMG dobrze, że to już koniec tych wszystkich świąt, a nie przepraszam 15 maja znów impreza imieninowa mojej mamy. Za dużo tego stanowczo !

Jutro będę się ważyć jestem bardzo ciekawa czy coś ruszyło 🙂 ok wracam do obowiązków niekończące się pranie czeka na wywieszenie, obiad już pyrka, dom już ogarnięty jeszcze tylko to ciasto nieszczęsne mi zostało. Ale nie będę szaleć zrobię zwykle ucierane z owocami i koniec. 

Życzę Wszystkim miłej soboty 😘😘😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja90

Cześć dziewczyny 🙂 Ja też muszę się przyznać że wczoraj sobie troszkę pozwoliłam. Nie było żadnego grilla kiełbasek czy coś takiego, ale za to oddaliśmy dzieci moim rodzicom na noc i mąż zabrał mnie na pizzę. Zjadłam dwa kawałki, sałatkę i kilka skrzydełek na i wiadomo procenty do tego. 

Dzisiaj już grzecznie, lekką jajecznica na śniadanie, kawa tylko z cukrem bo stewia mi się skończyła, zapomniałam kupić. Narazie nic więcej nie jadłam tylko woda. Później też postaram się nic złego nie jeść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja90

Co do podjadania i dojadania po dzieciach to mam tak samo. Szkoda wyrzucić. Ja coś gotuje to powinnam mieć buzie na kłódkę zamkniętą. Nie umiem tak nie spróbować, żeby to chociaż tylko raz ale nie trzeba kilka razy i później właśnie taki efekt.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia37

Alicja, właśnie 😂 mam to samo,  jak coś gotuje to "100 razy" próbuję 😂 W końcu musi być smacznie 😊

No to dziewczyny,  "Święta Trójca" z nas 😉😉😉

No....naprawde, miło że człowiek nie jest sam 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Weronika

Moim zdaniem Foreverslim to jeden z najlepszych środków wspomagających odchudzanie jakie można obecnie zastosować. U mnie 3 miesiące czasu i nie ma saldu po nadwadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Sylwia również zgadzam się z tym co napisałaś 😉

A u mnie najgorsze jeszcze to wypytywanie wszystkich: ,,A czemu nie zjesz, a czemu nie spróbujesz, a co nie smakuje ci? Też tak macie?,,  I to namawianie na chociażby kawałeczek, ociupinke, czy spróbowanie 😉 i tak to niestety się kończy...

No ale jak raz się zgrzeszy to trzeba potem wrócić na właściwe tory 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

U mnie wczoraj z rana kawka i kawałek makowca. Później byliśmy pospacerować w parku. A dzień skończył się grillem 😋

och te majówki 😆

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Kawka na dzien dobry 😁

Dziś na śniadanko jogurt z pomidorkiem i 3 wasy do tego.

Na obiadek warzywa na patelnię z kurczakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka

Hej hej 🙂 ja już po wazeniu i szału nie ma 😞 Ewa w który dzień robisz ta tabelkę to zważę się jeszcze raz.  Wszystko przez to że mój stary też wczoraj z grillem wyskoczył wieczorem 😐 A ja oczywiście zjadlam i popilam radlerem 0%. Gdyby nie to, to cała sobota byla by idealna no a kolacja porażka. Objadlam się przed snem i dziś się dziwię z wagi mojej. No ale jedziemy dalej 🙂 pierwszy cel to mam choć trochę schudnąć do 15 czerwca , bo mamy wtedy pierwsze wesele a drugi cel to schudnąć i już jakiś wyglądać do października, bo wtedy druga imprezka 🙂 mammam nadzieję, że się uda !

Miłej niedzieli wszystkim 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja90

Ja tam nie zjadłam nawet jednej kiełbaski z grilla i nie przeżywam tak tej majówki weekend jak każdy inny tylko dłuższy. 

Dzisiaj kawka z mlekiem, na śniadanie jajka, s dalej się coś wymyśli.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Tabelkę uzupełniam jak dziewczyny zaczynają podawać wagi. Od soboty tak naprawdę do wtorku. Bo w różne dni podają. Ja np waze się w poniedziałki zawsze z samego rana, niektóre dziewczyny w niedziele. Moglybysmy ustalic jeden konkretny dzień ważenia dla wszystkich... Co wy na to? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja90

Ja przeważnie ważę się w poniedziałek, ale mogę też przestawić się na inny dzień

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia37

Blanka, podaj swoją wagę tak jak do tej pory to robiłaś. Ile ważysz?  

Nie wiem jak Wy do tego podchodzicie ale waga jest dla mnie,  to jest moja motywacja, dlatego ja ważę się zawsze w poniedziałki. 

Jeśli Ty ważysz się w niedziele to podaj swoją wagę dziś. To trochę bez sensu stwierdzić - dziś ważę za dużo,  zważe się jeszcze raz jutro czy pojutrze i podam wagę. Właśnie o to chodzi ze tydzień w tydzień kontrolujemy się.  

Ja wychodzę z takiego założenia. 

A Wy róbcie jak chcecie. Odchudzam się dla siebie a nie dla tabelki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blanka

Waga startowa 80.3                                                 wzrost 167  wiek 34 l                                             waga dziś 78.5                                                         ogólnie to ja szybko chudnie ale i mega szybko tyle jeżeli sobie pofolguje. Hmm nie wiem czego się spodziewałam ale myślałam że te równe 2 kg będzie mniej.  Jestem za jednym dniem ważenia. Kazda poda i wszystko jasne 🙂 tylko napiszcie w który. 

Alicja i brawo Ty , że dałaś radę przezwyciężyć te wszystkie pokusy. Moja silna wola jednak nie jest taka silna.

Sylwia tak oczywiście masz rację.  Tylko ja dopiero zaczęłam, a z początku to przeciez sama woda. Więc wagę podaję z dziś ale jeśli wybierzecie inny dzień ważenia to wtedy podam inna mam nadzieję naższą liczbę 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia37

Blanka,  to już masz praktycznie 2 kg mniej. Cieszyć się trzeba z każdego minusa na wadze. U mnie też leciała najpierw woda a teraz już gorzej. I tez niestety mam tak jak Ty. Tzn szybko potrafię schudnąć jeśli Tylko będę trzymać się zasad,  ale szybko też tyje.  I to jest smutne 😣 Jak tylko pojem za dużo to od razu czuje to na buzi, mam pulchniejsza...I odstaje mi brzuch 😕 I od razu wiem ze jem za dużo...

No a dziś mam gości,  rodzice przyjeżdżają na pierogi... z mięsem, kapusta i grzybami...

Na śniadanie zaliczylam sledzika a teraz co- mam patrzeć jak oni będą jeść?  Musze zjeść!  Kurde, przecież pierogów nie robi się często to tym bardziej....No i w kolko jakieś pokusy 😣

Wykąpałam przed chwila najmlodsza i zabieramy się za obiadek,  mąż wyrabia ciasto a ja reszta 😉

Pozdrawiam 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Widzę dziewczyny że większość z nas waży się w poniedziałki. Więc proponuję żeby zostać przy tym dniu i w każdy poniedziałek podajemy swoją wagę 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Sylwia ma rację, trzeba się cieszyć z każdego minusa. I masz rację z tą waga, jeśli wazymy się w poniedziałki  przykładowo to bez względu czy nam się trochę przytylo, czy schudło kg czy 100 g, to podajemy wagę. Tabelka to taki tylko ,,kontroler,,. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Ja też mam tak jak wy z waga. Szybko zrzucam, ale jak sie zapomnialabym tydz czy dwa to zaraz waga w gore.Jak schudne 5 kg to widać, jak przytyje 5kg to też zaraz widać. Ahhhh... taki już los 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Nowa tabelka: maj 1 tydz 

 

 cocinne(71)- X

 IZKA12(111,5)- 104,6

Ewa123(73,5)- 66,9 - 66,4

Sylwia37(117,6)- 104,8

Matylda3- X

ALICJA90- 95

jakobina(99,9)-  X

Julka93- 80,3

Martyna30- 75,5

Agata- X

Blanka(80,3)- 80,0 - 78,5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Nowa tabelka : ostatnia waga kwietnia oraz maj 1 tydz 

 

 cocinne(71)- X

 IZKA12(111,5)- 104,6

Ewa123(73,5)- 66,9 - 66,4

Sylwia37(117,6)- 104,8

Matylda3- X

ALICJA90- 95

jakobina(99,9)-  X

Julka93- 80,3

Martyna30- 75,5

Agata- X

Blanka(80,3)- 80,0 - 78,5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

U mnie pół kg na minusie, więc rewelacji nie ma. Ale ważne że choć troszeczkę w dół 😉

Zważywszy na to że w tyg miałam wesele i dwa grille to nie ma źle 🙂 dobrze że do góry nie poszło... małymi kroczkami do przodu. A teraz im mniej waze tym wolniej te kg będą lecieć niestety 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×