Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczyna Lutego

Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

Polecane posty

Gość Martyna30

Hej! Ja jestem po śniadaniu już wg jadłospisu z fs 🙂 miałam owsiankę z owocami i orzechami! Zaraz czas na drugie i cwiczenia 🙂 

na razie zapowiada się smacznie 🙂 mam jesc 1800 kcal, wiec mam nadzieje, ze nie będę chodzić głodna 🙂 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się w ogóle dziewczyny zastanawiam. 

Dzisiaj mija 11 dzien mojej diety i wyszlo na to,że mam 7 cm mniej w talii. 

Nie wiem czy to nie za szybko cm spadly? Hm. .🙊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia37

Ja tez dziś bardzo źle się czuje, psychicznie i fizycznie. Tez dostałam w końcu okres ale dawno nie bolał mnie tak brzuch,  pewnie ma to tez związek z moimi policystycznymi jajnikami. Odzywają się co jakiś czas. Hormony mi szaleją, raz jestem spokojna, innym razem się wsciekam...wrzucam w siebie niepotrzebnie jakieś słodkości...wieczorem tez podjadam. Nie jakoś strasznie ale nie jest dobrze. Dodatkowo męczą mnie zaparcia, co jest do cholery!? Nie mam sił ani chęci do niczego. 

Ten tydzień będzie do bani. Dawno nie czułam się tak źle. Mam "kryzysa" 😂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Waga wyjsciowa to uwaga 150kg..tak,tak wiem...straszne 

w pierwszej kolejnosci to dietetyk,miałam to szczęście ze trafilam na panią współpracującą z ośrodkiem który organizował turnusy z dietą strukturalną dr Bardadyna. Nie bardzo wierzyłam w to,że jakieś tam turnusy dadza rade ponieważ juz jako dziecko uczestniczyłam w czymś takim. 

Pojechałam najpierw na tydzień,dziewczyny to było najlepsze co mogłam zrobić! 

Osrodek mieścił sie w hotelu a zaraz obok był kompleks fitness i spa... W życiu nie ćwiczyłam tyle co tam,jak w podstawówce i przez wszystkie czasu unikało sie ruchu jak ognia to teraz przyszło płacić za takie przyjemności :d 

Ranek zaczynał sie od porannej gimnastyki,pozniej sniadanko i ćwiczenia,w sumie ćwiczylismy przez kilka godzin dziennie przerwy na posiłki regularne i sporo zajęć zorganizowanych. Najlepsza była opieka dietetyka i psychologa...tak,napirawilam tam tez głowę bo jak to powiedziała pani psycholog...odcgudzanie zaczyna się w głowie. 

i tak o to po tygodniu pobytu zrzuciłam 6 kg,nauczyłam sie jak planowac posiłki,jak je przygotować to nić że chodzę z pudelkami do pracy. 

od tamtej pory chudłam regularnie,raz mniej raz wiecej,za tydzień jadę ponownie bo jak to bywa waga spada coraz wolniej a ja chce ja ruszyć w dół. 

Na szczęscie za mną juz czasy kiedy stojąc i patrząc w dół nie widziałm swoich stóp :D 

Co prawda jeszcze roz 42 ale duzo skóry zostało,gdzie jedna plastykę  brzucha już miałam.

Mam cel i do tego dojdę. 

Gdybyście miały jakies pytania,chętnie odpowiem a i postaram sie wrzucić jakieś zdjęcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
32 minuty temu, Juleczka41 napisał:

Waga wyjsciowa to uwaga 150kg..tak,tak wiem...straszne 

w pierwszej kolejnosci to dietetyk,miałam to szczęście ze trafilam na panią współpracującą z ośrodkiem który organizował turnusy z dietą strukturalną dr Bardadyna. Nie bardzo wierzyłam w to,że jakieś tam turnusy dadza rade ponieważ juz jako dziecko uczestniczyłam w czymś takim. 

Pojechałam najpierw na tydzień,dziewczyny to było najlepsze co mogłam zrobić! 

Osrodek mieścił sie w hotelu a zaraz obok był kompleks fitness i spa... W życiu nie ćwiczyłam tyle co tam,jak w podstawówce i przez wszystkie czasu unikało sie ruchu jak ognia to teraz przyszło płacić za takie przyjemności :d 

Ranek zaczynał sie od porannej gimnastyki,pozniej sniadanko i ćwiczenia,w sumie ćwiczylismy przez kilka godzin dziennie przerwy na posiłki regularne i sporo zajęć zorganizowanych. Najlepsza była opieka dietetyka i psychologa...tak,napirawilam tam tez głowę bo jak to powiedziała pani psycholog...odcgudzanie zaczyna się w głowie. 

i tak o to po tygodniu pobytu zrzuciłam 6 kg,nauczyłam sie jak planowac posiłki,jak je przygotować to nić że chodzę z pudelkami do pracy. 

od tamtej pory chudłam regularnie,raz mniej raz wiecej,za tydzień jadę ponownie bo jak to bywa waga spada coraz wolniej a ja chce ja ruszyć w dół. 

Na szczęscie za mną juz czasy kiedy stojąc i patrząc w dół nie widziałm swoich stóp 😄

Co prawda jeszcze roz 42 ale duzo skóry zostało,gdzie jedna plastykę  brzucha już miałam.

Mam cel i do tego dojdę. 

Gdybyście miały jakies pytania,chętnie odpowiem a i postaram sie wrzucić jakieś zdjęcie

Kochana ja miałam 120. Schudlam do 57 nic mi nie wisiało. Teraz troche przytylam i znowu chce schudnac. 

Podziwiam Cię bo wiem jak jest ciężko. Najbardziej się balam wlasnie tej skóry. Przykro,ze cie to spotkało ale dasz radę. Pamietaj,ze skóra po schudnieciu jak ci wisi tez swoje waży. 

Nie wiem ile teraz wazysz ale proponowalabym ci schudnac do 70kg i wtedy usunac skore. Moze ona wazyc z 10 kg. 

Trzymam za ciebie kciuki kochana 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja już po obiadku. Jak wczesniej pisałam miałam zupe pomidorową z makaronem. 

Dalej czuje się słabo. Nie mam dalej apetytu ale cos musze jeść . 

Jak tak dalej będzie to na kolację zjem jakies warzywo i może wypije miętę. O ile w ogole coś zjem bo jest tragedia 😞

Paskudne pogody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Na początku waga najszybciej spada, później znacznie wolniej. Myślę że nie masz się co martwić 😉

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Martyna trzymam kciuki 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Sylwia witaj w klubie, bo ja dziś tez mam zły dzień, i to wszystko przez okres. A w dodatku ta pogoda. Straszneeeee 😪😪😪

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Melduje się. DZIEŃ 13 

Waga: 80 kg 

Talia: 82 cm 

 

ŚNIADANIE: Serek wiejski 200g + kawa gorzka z mlekiem 

Później ABS z Mel B , 

Orbitrek, 

A na obiad zupa pomidorowa z makaronem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

U mnie na śniadanko serek waniliowy. Później banan zjadłam i 200 g truskawek. 

Na obiad rybka, surówka i ziemniaczki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Dziś już lepiej u mnie z sameopoczuciem. Ale nadal jestem jakaś ociezala

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natasza

Ja jestem bardzo zadowolona z efektu jaki udało mi się uzyskać po zastosowaniu Slimunox. W końcu schudłam. To nawet mało powiedziane. Straciłam całą nadwagę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znowu mnie dopada jakieś zniechęcenie. 

Już jestem po kolacji. 

Chłopakowi właśnie robie zapiekanke..dziewczyny jak pięknie pachnie 😭 Mam taką ochotę ale nie mogę. Chce w koncu zobaczyć 7 z przodu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Melduje się. 

Dzień 13 jest dzisiaj 🙂

SNIADANIE: serek wiejski 200g + mały kawalek suchy chleba slonecznikowego+kawa z mlekiem gorzka. 

Dzisiaj mam dużo pracy w domu i przed domem więc sądzę,że pójdzie dobrze 🙂

A wy jak tam się czujecie? Macie jakies wątpliwości lub braki zapału i chęci? 

pozdrawiam. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyna30

Hej dziewczyny! U mnie leci 3 dzień diety z fs 🙂 w ogóle nie chodzę głodna:D i rano jestem jakos tab bardziej wyspana 🙂 nie wazylam się, zrobię to dopiero jutro, bo nie ma nas w domu obecnie! 

Piekna pogoda dziś, nie ma co siedzieć w domu! 

Pozdrawiam ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odwalilam dzisiaj kawał dobrej roboty w ogrodzie. Ale czas też mi nieziemsko przeleciał. 

Na obiad zjadłam ryż z sosem pomidorowym + 30 min. Później kawusia. 

Kolacja: jagurt naturalny z granola. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyna30

Hej dziewczyny!

ja dziś na śniadanie miałam „omlet” z maki z ciecierzycy 🙂 na drugie jem koktajl, a później już nie pamietam co mam zaplanowane 😂, ale wieczorem zdam relacje! ❤️ 

Właśnie kręcę sobie hula hop z wypustkami:) mam nadzieje, ze talia mi się wysmukli! Miał ktoś jakieś efekty po tym? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyna30

Na obiad miałam ryz z ciecierzyca w sosie pomidorowym, a na kolacje dziś kanapki z masłem orzechowym i bananem 🙂 

jestem po męczącym treningu, dzisiaj trochę przegięłam i ćwiczyłam aż 1,5 h, a normalnie robię to 45 minut 😂

zrobilam cwiczenia z aplikacji, o której już mówiłam i z fs 🙂 plus 15 minut kardio na koniec, takie zalecenia, nie wiem czy to pomaga w spalaniu tkanki? Hmmm ciekawe 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

DZIEŃ 14 

ŚNIADANIE: dwa kawalki chlebka słonecznikowego z szybką i serem a jeden z serkiem norweskim+kawa z mlekiem

OBIAD: 4 kluski śląskie + smażona nozka z królika + buraczki (kluski polane sosem z kroliczka) mieska calego nie zjadłam. Nie byłam w stanie. 

KOLACJA: jajecznica na mleku 

Obecnie piję kawę . 

TRENING: 2 x Mel B Abs + boczki z tiffany + 10 minut na orbitreku z dużym obciążeniem i szybkim tempie. 1.5 km 

🙂

Stwierdziłam,że nie będę się ważyła. Mięśnie wiecej ważą. 

patrzylam dzisiaj na zdjecia sprzed 2 lat i normalnie prawie się poplakalam. Mialam taki plaski brzuch dzieki Mel B i zero boczkow. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam  kochane czytalam was.prawie cdziennie ale postanowilam napisać jak juz bede pełna sił ..😔 no nie jest tak do końca ale musze do was wrócić na dobre juz nie tylko czytając powiem krótko i szybko moje problemy rodzinne sa nie do opisania ale nie oto tutaj chodzi zebym sie rozżalala poprostu usprawiedliwiam sie moja nieobecnością i pamietajcie bylam z wami dopingowalam wszystkim i poznalam tez juz nowe osoby 🤗witajcie! Zaniedbalam sie okropnie nie raz czytając was płakałam zazdrościlam no cos strasznego..mniejsza o to chyba jestem jeszcze silna osoba bo postanowilam wrócić na ten lepszy tor chociaz tamten byl niezalezny gdzie wiązało sie to z jedzeniem na szybko i byle czego az boja sie wejsc na wage!!!😢😢😓😔 

Wracam trzymajcie kciuki pije wlasnie kawe i nie wiem czy nie zrobie sobie takiej oczyszczajacej diety najlepiej na samej wodzie i krazkach ryzowych ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Cześć dziewczyny 🙂

Weekend mnie nie było bo byłam na wsi. Troszkę zajęta z rodzinką 🙂

Dieta ok, choć nie obyło się bez grilla w weekend 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Dziś z rana kawka 🙂 na śniadanko bułka z serem białym i miodem. Teraz kiwi 😋

Na obiad zupa ogórkowa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Super Iza że wracasz do nas 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Wagę podam jutro bo dziś prawie zaspalam do pracy i całkiem zapomniałam 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie melduje się. 

DZIEŃ 15 

ŚNIADANIE:kawalek chleba slonecznikowego z szynka i serem+5 płatków różowych (tych co zawsze po 4kcal jeden) z serkiem Ze szczypiorkiem i + kawa gorzka z mlekiem

zaraz biorę się za obiad a dzisiaj spaghetti. 

Dzisiaj jestem już po treningu 

Mel B Abs + Boczki Tiffani + Mel B Brzuch + 1.5 km na orbitreku. 

wczoraj tak dałam sobie popalić,że mam mega zakwasy na boczkach, ale to dobrze. Znaczy,że działa. W ogóle czuję się lepiej i widzę poprawę w mojej wadze. Może podam wam wagę jak skończę odchudzanie ale na ta chwile zwracam uwagę na centymetry i wzielam się ostro za ćwiczenia. 

waga w każdym miejscu pokazywała mi inaczej. Cos okropnego. 

Nie rozumiem tego. Przestalam się nią martwić i wróciłam do mierzenia się. 

jak mi się uda znaleźć wstawię wam zdjecie jaki kiedys mialam brzuch i bardzo za nim tęsknię. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jolanta

Witam. Jestem tu nowa. Krótko o mnie. Do zrzucenia mam jeszcze ok. 30kg, schudlam 21. Dużo mnie to kosztowało, ale już nie daje rady. Dietę mam od dietetyka klinicznego z uwagi na choroby towarzyszące. Moim odwiecznym problemem jest otyłość, przerabiałam już miliony diet, które zawsze kończą się tak samo. Jojo. Niestety ciągle jestem glodna. Woda nie pomaga. Macie jakieś sposoby na to? Jak sobie radzicie. Czy wspomagacie się jakimiś środkami farmakologicznymi? Ja ostatnio sporo czytam na ten temat. Zastanawiam się nad Mysimbą, podobno tłumi apetyt. Co dla mnie byłoby zbawieniem. Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyna30

Hej dziewczyny! 

U mnie na śniadanie owsianka 🙂, na obiad makaron z soczewica plus miałam podwieczorek w postaci kanapkek i czeka mnie jeszcze kolacja! 

Rano ćwiczyłam tabate, już po 2 minutach od rozpoczęcia ciekł ze mnie pot 😂😂 mięśnie bolały mnie chyba z 3 godziny po treningu, ale zakwasow na szczęście nie będzie i będę mogła jutro normalnie cwiczyc! ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Nowa tabelka :  maj 1,2,3 tydz 

 

 

IZKA12(111,5)- 104,6

Ewa123(73,5)- 66,4 - 65,9 - 65

Sylwia37(117,6)- 104,8 - 104 - 104,5

ALICJA90- 95

Julka93- 80,3

Martyna30- 75,5 - 74,8 - 74

Blanka(80,3)- 80,0 - 77,9

Mimi23- 81,3 - 80,7

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa123

Dziewczyny podajcie wagi swoje to zaktualizuje tabelkę 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×