Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Dziewczyna Lutego

Dużej wagi zrzut - bez kitu - do lata

Polecane posty

Hej ja już mam weekend uff bez pracy domowej. Zaraz idę na basen z synkiem on do wody a ja do sauny. U mnie świeci słonko ale wiatr silny i zimny 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Matko Jakobina  jak ja ci zazdroszczę, dziecko sobie, a ty sobie. I mnie niemowlak i 3latka zero prywatności zero samotności ;) 

Co do diety to moja mama przyniosła szarlotkę dla córki niby, ale corka ciast Nie lubi, ona tylko owoce i warzywa. Więc ja zjadłam, a potem załapałam doła, ale teraz weszłam na wagę i waze mniej hmmm glupi to ma szczescie, motywacja od nowa się pojawiła i jutro nie idę na imieniny ha, nie będę się narazac bo dobrze mi idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oj nati pociesze Cię że już niedługo będziesz mieć luz. Ja mam prawie 13 latka i 7 latka. I już mam luz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co do diety to trochę inaczej niż wczoraj. Kolacje zjadłam po saunie czyli ok 18.30 i to bedzie ostatni posiłek. Dzis miałam dużo ruchu dużo wody wypiłam no ale jedzenie to do bardzo dietetycznych nie należy choć tragedii nie było. Teraz pije herbatke na trawienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A u mnie dzien baaaardzo zabiegany... A tu jeszcze obowiazki sie nie skonczyly... Eh... Jedzeniowo ok, ale dwa posilki tylko... Chyba jeszcze cos skubne, nie wiem ile mogla miec ta enchilada (robilam na dwa dni) dlatego takie te kalorie dzisiaj niepewne... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Otyła93

Cześć dziewczyny. U mnie dziś w miarę fajnie, bylam na pazurkach i na zakupach 🙂 kupiłam sobie winogrona, mozzarelle i pomidorki 🙂 na obiad miałam pierś z ziemniaczkami i ogórkiem kiszonym 🤤 teraz zajadam się winogronem. Śniadania nie jadłam. Ściągłam sobie fitatu bardzo fajna apka 🙂 prowadzę dzienniczek, ponieważ muszę zapisywać co jem i na wizycie u dietetyka  pokazać 🙂 strasznie cieszy mnie fakt że do niego idę 🙂 miłego wieczoru 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katrina

Ja na obiad zrobilam sobie omlet z brokulem i otrebami a na kolacje zjadlam trzy kanapki z serem bialym i rzodekiewka. Nawet nie wypilam trzeciej kawy tylko teraz ziolowa herbatke popijam.

U mnie jest 2,5 roku i 1,5 roku to tez luzu za bardzo nie mam. Na szczescie przesypiaja cale noce juz🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wątroba

Żarłaś jak świnia a teraz będziesz się odchudzać. Nie trza było tyle żreć. Dupę masz jak szafa 3 drzwiowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inerty

Gdzie ma chodzić 10 km??? Poje....bało cię?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katrina

Ja tez sciagnelam ta aplikacje ale mi sie ona nie podoba jak dla mnie jest dziwna. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Mi fitatu się podoba, liczy za mnie ocal ;)

Kolejny dzień zaczęty, kawa wypisy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny dobrze wam idzie  aż miło się czyta,a ja cały czas walczę do południa przykładnie a wieczorem co podejdzie także cudu w poniedziałek się nie spodziewam ,możecie mnie wpisać w tabelkę 18 było 88 najgorzej ze dalej nie wiem jaka dietę zastosować ☹️brakuje mi konsekwencji niestety .                      Udanej soboty dziewczyny🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj na wadze duży spadek, który zawdzieczam zatruciu i biegunce,

no i jak tak mnie bolał brzuch to przestałam jeść chyba o godzinie 16 

ale co sie z tego utrzyma zobaczymy w poniedziałek

Miłego dnia dziewczyny 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Hej ,dziewczyny 🙂 ja u dentysty czekam na przyjęcie z całą rodzinką....

Dietę staram sie trzymać 🙂 rowerkiem w domu jeżdżę,odnotowalam mały spadek 🙂 wagi 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

Hej ,dziewczyny 🙂 ja u dentysty czekam na przyjęcie z całą rodzinką....

Dietę staram sie trzymać 🙂 rowerkiem w domu jeżdżę,odnotowalam mały spadek 🙂 wagi 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Mam tak mało energii, 2kawy, zielona herbata i nic nie działa, tylko waga w dół. Na tamtej diecie pełna energii, ale waga stała. Coś za coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nati jestes na deficycie? Moze za malo jesz? Ja jem jakies 1500kcal chudne i czuje sie swietnie:) 

Dzisiaj znowu sobota i znowu przekrocze bilans... I to z premedytacja 😛 Ale co tam, od 400kcal wiecej nie utyje nagle 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Hej, dzisiaj policzyłam trochę i wiem, że dałam sobie rok na schudnięcie, ale taki pierwszy cel do którego będę dążyć jest waga prawidłowa. Przy moim wzroście jest to 68kg, żeby ją osiągnąć na wielkie święto rodzinne, które będzie 30 sierpnia muszę chudnąć 0.6kg tygodniowo, w tym wliczone "niechudnięcie" przez weekend majowy lub wręcz przytycie i schudnięcie tego małego "potknięcia", ponieważ wyjeżdżamy na wakacje, we dwoje, pierwsze od 100lat, bo tak to z dziećmi ;) może nie 100lat, ale ja to zawsze żyłam wyjazdami, więc dla mnie taka przerwa to masakra. Mam mocne ubytki wit D więc się podwójnie cieszę. Jest to dla mnie możliwe do osiągnięcie na spokojnie, bez spinania się także lecę na imieniny, a że okno zamknęłam, nie zjem nic, będę brudzić talerz męża sałatką i udawać że moja ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Kasiek jestem na deficycie oczywiście 1600kcal. Nie jestem w ogóle głodna, więc często na siłę dobijam. To nie to, to nieprzespane noce, pobudki o 5 rano i brak słońca, za dużo sztucznego światła i stąd te niedomagania moje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Otyła93

Dziś pofolgowałam 😕

Skusiłam się na Hot doga 😕

Później kawa i ciasto u rodziny, ehh ciężkie jest życie grubasa, niby człowiek wie że nie może a jednak i tak zje jeszcze jeden kawałek ciasta 😭

Kurcze dlaczego poprostu nie potrafimy sobie odmówić? Czemu to musi takie być.. 

Chyba dziś mam doła. 

Idę spać może jutro będzie lepiej ehh.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny weekendy dla każdej z nas są ciężkie bo rozwalają system tygodniowy. O innej godzinie wstajemy chodzimy spać inne rzeczy robimy. U mnie też sukcesu nie ma. Najbardziej jestem zła na to że na weekend prawie wcale się nie ruszam. Zimno więc rower stoi i czeka eh. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie tez kiepsko... Poplynelam wczoraj.... Pojechalismy do mcdonalda, mialam zjesc tylko mcfllura... A zjadlam mcfllura i trzy te male kanapki, a pozniej jeszcze 3 drinki wpadly... Poza tym talerz zupy pieczarkowej i dwie kromeczki razowe z wedlina... 

Ale popijam teraz kawe, zjedlismy z mezem sniadanie w lozku (kanapka z jajkiem sadzonym zapiekanym z serem i szynka), dzisiaj juz musi byc dobrze 🙂 ale wazenie jutro tez psu w dupe bo to jedzonko z wczoraj do jutra nie zniknie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Witam Was niedzielnie Laski:) Ja zaraz wypiję drugą kawę:) Dziś rano owsianka na wodzie z rodzynkami, jogurtem i bananem. Wczoraj jadłam tosty pszenne:( U mnie odpoczynek dwudniowy od pracy, zakupów, wyjazdów. Moje autko potrzebuje mechanika więc przez weekend nigdzie się nie ruszam.  Jutro rano odstawię je do warsztatu i mam nadzieję, że po południu odbiorę. Ale jeśli nie, to po prostu będę miała naturalny przymusowy ruch, bo do autobusu kawałek drogi:)

Haniu wedle życzenia:)

11.02      18.02     25.02

Sylwia37___117,6 ____116_______?

Kasiek--------94,5--------   94-------     ? 

jakobina------  x -------  100,9-----     ?

betka54------  x-------------70,6-------   ?

Ula       -------96,5--------- 96,5--------- ?

Nati32_____87,1______84,9_______?

Patelka_____x_______112,5_______ ?

Otyla93_____x_______132,2_______?

Ulka37______x_______105,5_______?

Katrina______x_______95,5________?

Hani--------------x-------------88-------------- ?

Katrina, ja gotuję na parze. No nie teraz, ale mam 2 garnki do gotowania na parze i polecam jak najbardziej. Gotowałam warzywa, ryby, ale też pulpety na kapuście i inne potrawy. Np warzywa nie tracą smaku, sałatka jarzynowa jest o wiele lepsza. Pierwszy garnek kupiłam w Lidlu lub Biedronce za 50 zł.  Parowałam drób, mięsko nie było suche.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nati32

Myślę że kluczem takich imprez jest pójście na imprezę najedzonym. Poszłam na imieniny najedzona, poza tym moje okno żywieniowe było już zamknięte więc wypilam 3szklanki wody i tak przeżyłam imprezę jak ktoś namawiał na jedzenie to stosowalam niezawodna praktykę czyli zagadanie. "Nati zjedz napoleonke" ja: "mmm swietnie wyglada, a jak ja robisz blablabla?, zaraz zjem tylko skocze to lazienki". Jestem zadowolona z wczoraj chociaż zjadłam sernik w domu ale włączyłam go w bilans. co do mcdonaldsa to sprawdz sobie ltore maki  mają ile kcal i wybierz tę mniej, nie musi być sałatka i włącz w bilans i będzie spoko. Wiem że kalorii kalorii nie równa, ale to pod tym względem, że jedząc kaloryczne awokado jesteśmy dłużej najedzeni niż jedząc paczka, który ma tyle samo kcal i po paczku szybciej siegniemy po jedzenie bo jestesmy glodni plus witaminy oczywiście. Chyba to że mieszkam na wsi ma swoje plusy, nie ma u nas Maków i kfc. Jest kebab ale podobno kebab to najlepszy fast food jeśli chodzi o dietę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katrina

Czesc dziewczyny witajcie w klubie ja tez wczoraj sie nie popisalam wieczorem kilka drinkow i chrupki smazone na oleju. Mily wieczor z mezem a pozniej sama jestem zla na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ela

Bardzo dziękuję za pomoc Dziewczyny. Jednak chyba to dla mnie zbyt skomplikowane:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katrina

Nati u mnie tez nie ma maka ale buduja nowa galerie i podobniez maja tam wlasnie otworzyc, a to bedzie tylko przez ulice odemnie. Maz wtedy oszaleje jak otworza nam macdonald po drugiej stronie ulicy.

Na sniadanie zjadlam parowki i zaraz zielona herbatka bedzie i juz wypilam dwie szklanki wody mam takie duze czyli jakis litr wody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość betka 54

Czy też tak macie, że stres całotygodniowy powoduje pęd na jedzenie? U mnie włączyło się zapotrzebowanie na chleb. Już 2 tosty za mną i mam chęć na kolejne. Trudno:( 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×