Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Ada

vlogerka HollyMolly

Polecane posty

1 minutę temu, Paryz London napisał:

Ona nie chce się uczyć. Zamiast się cieszyć z kursu jezykiwego już kombinuje, że jak znajdziesz orace, to na kurs nie musi iść. Tyłki, że znajdzie znowu prace taka, jakiej nie chce, a jaka musi wykonywać i tak w kółko, ale uczyć się nie będzie bo nie.

W ostatnim vlogu juz była na rozmowie o sprzątanie, wiec bye bye kurs językowy.  Edukacja gryzie wg niej xD 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To tez nie jest prawda ze w PL sie dostaje 3 k na recepcji a 6 k w korpo. W korpo sa stanowiska startowe i są tez stanowiska jako senior. Na poczatku czesto dostaje sie wlasnie te 3 tysiace a po dwoch latach dobija do 4-5, a potem do 6-7 i tak dalej. Nic nie jest takie proste ze jakiekolwiek stanowisko w korporacji rowna sie od razu gorna stawka. Po studiach trzeba pare lat dochodzić do wyższych stanowisk jak po szczebelkach. No ale przynajmniej jest taka możliwość bo na omawianej recepcji nie ma.

  • Thanks 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, eustachiavye napisał:

To tez nie jest prawda ze w PL sie dostaje 3 k na recepcji a 6 k w korpo. W korpo sa stanowiska startowe i są tez stanowiska jako senior. Na poczatku czesto dostaje sie wlasnie te 3 tysiace a po dwoch latach dobija do 4-5, a potem do 6-7 i tak dalej. Nic nie jest takie proste ze jakiekolwiek stanowisko w korporacji rowna sie od razu gorna stawka. Po studiach trzeba pare lat dochodzić do wyższych stanowisk jak po szczebelkach. No ale przynajmniej jest taka możliwość bo na omawianej recepcji nie ma.

Są tez takie hotele w Polsce, gdzie masz 2 tysiące na rękę max siedząc na recepcji. Uogólniam. Ale powiem Ci, ze są miejsca, gdzie serio na wejsciu 4 na rękę dostanie się obecnie. Chciałam po prostu pokazać różnice- na recepcji pracując 10 lat nie będziesz mieć mozliwosci takiego skoku zarobków, jakie można mieć po 10 latach w korpo, jeśli będzie się chciało starać o to Ofc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A słuchajcie, taka osoba samotna zarabiająca powiedzmy te 40 - 60 tys NOK w korpo w Norwegii - jak będzie z tego zyła? Będzie to spoko życie czy wegetacja? Powiedzmy koszt kawalerki w Oslo czy innym mieście, jedzenie, jakieś bilety. Ile z takich 60 tys NOK można by zaoszczędzić jeżeli żyłoby się skromnie?

Edytowano przez Saddie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Hauayudoin napisał:

Są tez takie hotele w Polsce, gdzie masz 2 tysiące na rękę max siedząc na recepcji. Uogólniam. Ale powiem Ci, ze są miejsca, gdzie serio na wejsciu 4 na rękę dostanie się obecnie. Chciałam po prostu pokazać różnice- na recepcji pracując 10 lat nie będziesz mieć mozliwosci takiego skoku zarobków, jakie można mieć po 10 latach w korpo, jeśli będzie się chciało starać o to Ofc. 

A to prawda. I to samo niestety w polskich urzedach gdzie na wejsciu sie dostaje X i po latach zostaje taka sama wyplata podlegajaca jedynir waloryzacji. Klucz to wybrac zawod w ktorym co pare lat mozna skoczyc wyżej z wypłata a sprzatanie niestety takie nie jest. Ale nie w każdym rpzypadku, kojarze dziewczyne na tiktoku która sprząta w UK i zarabia bardzo spoko, chyba ma swoją firmę nawet i dodatkowo reklamuje różne produkty w social media bo duzo ludzi ją ogląda na tym TT właśnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, eustachiavye napisał:

A to prawda. I to samo niestety w polskich urzedach gdzie na wejsciu sie dostaje X i po latach zostaje taka sama wyplata podlegajaca jedynir waloryzacji. Klucz to wybrac zawod w ktorym co pare lat mozna skoczyc wyżej z wypłata a sprzatanie niestety takie nie jest. Ale nie w każdym rpzypadku, kojarze dziewczyne na tiktoku która sprząta w UK i zarabia bardzo spoko, chyba ma swoją firmę nawet i dodatkowo reklamuje różne produkty w social media bo duzo ludzi ją ogląda na tym TT właśnie.

Jak kobieta ma firme, to juz nie zyje stricte ze sprzatania, a zarabia pewnie na pracownikach, ma dobre kontrakty itp. To tez jest Jakies rozwiazanie dla Marleny, otworzyc swoj biznes. Ale do Tego trzeba miec pomysl I ciezkiej, sumiennej pracy, a nie glowa w chmurach i roszczeniowa postawa.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

„Warto wiedzieć, że aby otrzymać państwową emeryturę, nie trzeba pracować – wystarczy legalnie przebywać i być zameldowanym w Norwegii. Oczywiście, jeśli ktoś pracował i tym samym miał odprowadzane składki emerytalne przez pracodawcę (II filar) może w przyszłości liczyć na wyższe świadczenia.”

To też wiele wyjaśnia, czemu ona będzie siedzieć tam jak najdłużej się da. Mimo nawet posiadania mieszkania w Polsce. Za samo siedzenie w NO jest emerytura!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Hauayudoin napisał:

Jak kobieta ma firme, to juz nie zyje stricte ze sprzatania, a zarabia pewnie na pracownikach, ma dobre kontrakty itp. To tez jest Jakies rozwiazanie dla Marleny, otworzyc swoj biznes. Ale do Tego trzeba miec pomysl I ciezkiej, sumiennej pracy, a nie glowa w chmurach i roszczeniowa postawa.  

No nie widze jej jako osoby która zaklada firme właśnie dlatego ze ona jednego dnia mowi ze chciałaby pracować w HR, drugiego że chce pociągnąc YouTube zeby jej przynosił zyski a de facto nic nie robi w zadnym kierunku od wielu wielu lat. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Saddie napisał:

„Warto wiedzieć, że aby otrzymać państwową emeryturę, nie trzeba pracować – wystarczy legalnie przebywać i być zameldowanym w Norwegii. Oczywiście, jeśli ktoś pracował i tym samym miał odprowadzane składki emerytalne przez pracodawcę (II filar) może w przyszłości liczyć na wyższe świadczenia.”

To też wiele wyjaśnia, czemu ona będzie siedzieć tam jak najdłużej się da. Mimo nawet posiadania mieszkania w Polsce. Za samo siedzenie w NO jest emerytura!

Ale jaka niska… tam na emeryturę się odkłada na konto emerytalne, bo to co da państwo to na przeżycie nie starczy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, eustachiavye napisał:

No nie widze jej jako osoby która zaklada firme właśnie dlatego ze ona jednego dnia mowi ze chciałaby pracować w HR, drugiego że chce pociągnąc YouTube zeby jej przynosił zyski a de facto nic nie robi w zadnym kierunku od wielu wielu lat. 

Buja w obłokach i jakoś leci. Póki była sama to ok, można tak zyc w nadziei ze znajdzie się partnera z grubym portfelem. Teraz powinna skupić się na dziecku i dla dziecka starać się o lepsza przyszłość. Tyle co jest juz na jutubie, to spokojnie mogłaby ogarnąć język. 

Edytowano przez Hauayudoin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już dziś komentarz do opinii widzów, może warto jednak ruszyć zadek i nauczyć się języka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.12.2021 o 12:53, Saddie napisał:

A słuchajcie, taka osoba samotna zarabiająca powiedzmy te 40 - 60 tys NOK w korpo w Norwegii - jak będzie z tego zyła? Będzie to spoko życie czy wegetacja? Powiedzmy koszt kawalerki w Oslo czy innym mieście, jedzenie, jakieś bilety. Ile z takich 60 tys NOK można by zaoszczędzić jeżeli żyłoby się skromnie?

Jeśli wynajmujesz/ płacisz ratę kredytu za swoje mieszkanie, ratę kredytu za tesle+ żyjesz na zwyklym poziomie bez ciułania  to może oszczędzisz z 2/3kpln z tego. To tak z obserwacji i rozmów z tym znajomym właśnie. Ale prace fizyczne to bardziej 30/35k max Nok niż te60, wtedy juz trudniej samemu wyzyc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Hauayudoin napisał:

Jeśli wynajmujesz/ płacisz ratę kredytu za swoje mieszkanie, ratę kredytu za tesle+ żyjesz na zwyklym poziomie bez ciułania  to może oszczędzisz z 2/3kpln z tego. To tak z obserwacji i rozmów z tym znajomym właśnie. Ale prace fizyczne to bardziej 30/35k max Nok niż te60, wtedy juz trudniej samemu wyzyc. 

Nie rozumiem za bardzo. A jest jakaś opcja mieszkania za darmo w Norwegii, skoro wymieniasz wynajem lub ratę kredytu? Nie za bardzo też kumam o co chodzi z teslą - jest to jakiś kultowy model samochodu i wyznacznik? Ja np nie mam wcale prawka, więc nijak się to do mnie ma. Czyli z Twojej wypowiedzi wynika, że nawet mając tam 60 tys koron miesięcznie, żyje się średnio na jeża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, Saddie napisał:

Nie rozumiem za bardzo. A jest jakaś opcja mieszkania za darmo w Norwegii, skoro wymieniasz wynajem lub ratę kredytu? Nie za bardzo też kumam o co chodzi z teslą - jest to jakiś kultowy model samochodu i wyznacznik? Ja np nie mam wcale prawka, więc nijak się to do mnie ma. Czyli z Twojej wypowiedzi wynika, że nawet mając tam 60 tys koron miesięcznie, żyje się średnio na jeża.

Własne mieszkanie, własny samochód i oprócz tego 3 tysiące wolne miesięcznie w budżecie jednej osoby to dla ciebie średnio na jeża? No chyba że te 2-3 Tysiące oszczędności to rocznie.

Edytowano przez eustachiavye

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Saddie napisał:

Nie rozumiem za bardzo. A jest jakaś opcja mieszkania za darmo w Norwegii, skoro wymieniasz wynajem lub ratę kredytu? Nie za bardzo też kumam o co chodzi z teslą - jest to jakiś kultowy model samochodu i wyznacznik? Ja np nie mam wcale prawka, więc nijak się to do mnie ma. Czyli z Twojej wypowiedzi wynika, że nawet mając tam 60 tys koron miesięcznie, żyje się średnio na jeża.

Jak za darmo? Za darmo to chyba nigdzie nie ma. Są jakieś mieszkania socjalne, ale tam ludzie tez płaca opłaty na czynsz i tak dalej. Nie żyje się średnio na jeża, żyje się Ok, jeśli się zna język i ma spoko robotę. Z tesla chodzi o to, ze Zakup auta nieelektrycznego obecnie tam się nie opłaca. Coraz droższe  koszty utrzymania, ubezpieczenia, benzyny, seriwisu itp. Elektryczne auta państwo subsyduje. A bez auta tam się nie da zyc, przynajmniej poza Oslo. Marlena tez zmieniała często auta i nigdy nie miała chwili bez, wlansie dlatego. To jest jak Ameryka, nie ma chodników często w wielu miejscach, górzysty teren, często duże odległości do najbliższego sklepu itp. Dla mnie to jest wlansie największy minus życia tam, bo nie jestem zwolennikiem placenia za małe auto jak za zboże, wiedząc ile to samo auto i jego utrzymanie kosztowałby w Polsce, a życie bez auta to uziemienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, eustachiavye napisał:

Własne mieszkanie, własny samochód i oprócz tego 3 tysiące wolne miesięcznie w budżecie jednej osoby to dla ciebie średnio na jeża? No chyba że te 2-3 Tysiące oszczędności to rocznie.

Nie powiedziałam ze to średnio, myśle ze to dobre życie, bo można mieć wszystko na poziomie plus jeszcze odłożyć. Tylko właśnie warunkiem jest dobry zawód. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Hauayudoin napisał:

Nie powiedziałam ze to średnio, myśle ze to dobre życie, bo można mieć wszystko na poziomie plus jeszcze odłożyć. Tylko właśnie warunkiem jest dobry zawód. 

Aaa no okej. W sensie że klasa średnia. Moim zdaniem średnio się opłaca jeżeli kogoś tam szczególnie nie ciągnie, bo mając dobry zawód można też tak żyć w Polsce

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W jakiej pracy ona miala rozmowę kwalifikacyjną bo nie mam zamiaru jej oglądać ze względu na to jaka jest wredna i sposób mówienia, te lagi ...czyli przerwy, ktore robi sa nie do zniesienia 🙃

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, eustachiavye napisał:

Aaa no okej. W sensie że klasa średnia. Moim zdaniem średnio się opłaca jeżeli kogoś tam szczególnie nie ciągnie, bo mając dobry zawód można też tak żyć w Polsce

Powiem tak- porównując siebie i norweskich znajomych, mamy podobne prace, branże, to oni są tak z 5 lat do przodu z dorobkiem. W sensie, to co ja mam teraz, oni mieli na starcie swojej kariery/mieszkanie, auto, oszczędności. Łatwiej młodemu człowiekowi zacząć tam życie po studiach i zyc na poziomie od razu. U nas musisz uciułać na wkład własny i w tym czasie raczej masz skromne życie. Oni z tego co zauwazylam, nie musza się ograniczać. Łatwiej zakupić tam mieszkanie, Ofc kredyt, ale jednak nie musza przez te 5 lat po studiach czy ile zyc na wynajmowanym/ dzielonym mieszkaniu, żeby oszczędzić na swoje. Poznałam ostatnio przez norweskich. Znajomych Polaka, urodzonego tam, bo rodzice wyjechali się dorobić i zostali. Chłopak ma 26 lat, dopiero po studiach, pierwsza praca i ma juz ta tesle, domyślam się ze mieszkanie tez. U nas 26 latek singiel nie kupi raczej nowego auta, nawet na kredyt. Nie mowię teraz o Polakach którzy wyjeżdżają tam dorobić się sezonowo, czy na jakiś czas,  to inna historia. Tacy raczej prowadzą życie w stylu Marleny w pierwszych jej latach życia w Norwegii. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, ★★★ napisał:

W jakiej pracy ona miala rozmowę kwalifikacyjną bo nie mam zamiaru jej oglądać ze względu na to jaka jest wredna i sposób mówienia, te lagi ...czyli przerwy, ktore robi sa nie do zniesienia 🙃

Też nie oglądałam, ale pewnie do sprzątania bo gdzie indziej 🙄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ★★★ napisał:

W jakiej pracy ona miala rozmowę kwalifikacyjną bo nie mam zamiaru jej oglądać ze względu na to jaka jest wredna i sposób mówienia, te lagi ...czyli przerwy, ktore robi sa nie do zniesienia 🙃

Na „szefowa sprzątania”

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Btw polecam posłuchać jednego odcinka podcastu Życie w Norwegii- 8 jak zadomowić się w Norwegii, moje rady. dziewczyna chyba wymienia wszystko, co zrobić, a czego nie zrobiła Marlena. Obie mieszkają w Norwegii taki sam okres czasu mniej więcej. Gosia tez nie znała języka na początku. Ciekawe, jak wyglądałaby ich rozmowa, chyba nie zostałyby koleżankami;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ktoś wie czym zajmuje się Bogu i jej mąż? Oni akurat chyba nieźle sobie tam radzą bo kupili dom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Eviqs napisał:

A ktoś wie czym zajmuje się Bogu i jej mąż? Oni akurat chyba nieźle sobie tam radzą bo kupili dom.

Mnóstwo Polaków ma domy na własność w Norwegii, to nie wyczyn, jeśli dwie osoby zarabiają. Pewnie ogarniają norweski lepiej niż nasza gwiazda i nie muszą sprzątać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyjazd do Gdańska. Latanie po galeriach, prezentowanie swej sexi figury w przymierzalni i drama na lotnisku... Bogu ma męża i oboje nie sprzątają. To inaczej żyją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Adam New napisał:

Wyjazd do Gdańska. Latanie po galeriach, prezentowanie swej sexi figury w przymierzalni i drama na lotnisku... Bogu ma męża i oboje nie sprzątają. To inaczej żyją.

Lecieć do polski bez sprawdzenia wymagań co do wlotu/wylotu z kraju, lub je zignorować… Ciekawe jak w ogóle sprawdzali jej ten covid pass po przylocie do Gdańska. Chyba nie skanowali, bo juz wtedy miałaby problem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak te filmiki z przymierzalni są takie w stylu hej patrzcie jaka jestem sexi laska 😊😃 dziwne trochę. I to szydzenie  że sobie prezenty kupuje ze złota a dziecku używane buty...  Słabo... Coś chyba było czytane stąd takie mam wrażenie. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie przeliczyłam z kalkulatorem walut, że jadąc z Norwegii do Polszy na wakacje czy jakiś wyjazd wcale tak kolorowo nie jest, bo dajmy na to, aby zabrać ze sobą 2 tys zł, trzeba mieć ok 4 tys koron. Waluta jest na naszą niekorzyść w tak jakby. A pisałyście wyzej ze odłozenie 2 tys koron miesięcznie to tylko jak się dobrze zarabia. Inaczej jest jadąc z UK do Polski. Tam sobie bierzesz np 500 funtów (taką sumę relatywnie łatwo tam zaoszczędzić) i masz za to prawie 2,5 tys złotych, czyli 5 razy więcej na korzyść. Albo jadąc z krajów, gdzie jest euro. Też weźmiesz jakieś 500 euro i jakieś 2,250 wpada do kieszeni. Moim zdaniem najbardziej opłaca się zarabiać w funtach, jeżeli ktoś zbiera na mieszkanie w Polsce.

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.12.2021 o 00:01, ecia95 napisał:

Tak te filmiki z przymierzalni są takie w stylu hej patrzcie jaka jestem sexi laska 😊😃 dziwne trochę. I to szydzenie  że sobie prezenty kupuje ze złota a dziecku używane buty...  Słabo... Coś chyba było czytane stąd takie mam wrażenie. 

To było na zasadzie, "pokaże coś wyzywającego to się hejtery zes*ają", tak samo tekst o używanych butach. Na prowokowaniu i kontrowersji można nabić niezłe wyswietlenia ale nie wiem czy Marlena ma na to jaja. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Smakosz... napisał:

2 tys koron to się zarabia w Norwegii w dwa dni w najprostszej pracy 

Czyli 62,000 koron miesięcznie się zarabia w najprostszej pracy? Dziewczyny wyżej pisały, że tyle to może w korpo ale nie w najprostszych pracach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×