Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Shatyn

Kaczka na taczke...

Polecane posty

Witam piatkowo.

Mysle , ze EU nie ma co rozbijac. Sama sie rozpadnie. Zbyt wielu czlonkow , zbyw duza rozbieznosc w polityce , zbyt malo funduszy na pokrywanie planowanych dzialan. No i kryzys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie nie masz racji. UE raczej sie nie rozpadnie chyba, że będzie wzmożona działalność takich pisów, Orbana, itp, itd.

Czyli de facto Rosji.

Edytowano przez Shatyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle , ze nalezy sie liczyc z tym , ze bedzie.  Wycofuje sie UK. Wczesniej juz juz byl na tapecie problem grecki , ktory bardzo nadszarnal fundusze EU. W kolejce stoja Wlochy. Dla mnie EU miala sens kiedy bylo tam tylko kilka panstw o podobnej polityce , ekonomii i mozliwosciach. Ta ekspansja moze i miala dobre zalozenia ale coraz bardziej przypomina kolchoz. To nie ma prawa przezyc w takiej formie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, ZUZANNA napisał:

Mysle , ze nalezy sie liczyc z tym , ze bedzie.  Wycofuje sie UK. Wczesniej juz juz byl na tapecie problem grecki , ktory bardzo nadszarnal fundusze EU. W kolejce stoja Wlochy. Dla mnie EU miala sens kiedy bylo tam tylko kilka panstw o podobnej polityce , ekonomii i mozliwosciach. Ta ekspansja moze i miala dobre zalozenia ale coraz bardziej przypomina kolchoz. To nie ma prawa przezyc w takiej formie.

 

UK wycofuje się przez głupote. Problem grecki wynikał z za małej kontroli wydatków ze strony UE. Dlatego teraz dokładniej sie tego pilnuje podobnie jak stanowionego, krajowego prawa.

Szczerze mówiąc nie rozumiem Twojego porównania UE do kołchozu. Wg mnie to dwie różne rzeczy a rózni je wszystko.

Edytowano przez Shatyn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście, ze jestem zwolennikiem UE bo to jedyna szansa na to, żeby Polska stanęła na nogi. Szczerze mówiąc nic bym nie zmieniał tylko pozwolił na swobodną  ewolucję. I jednak inaczej bym się zachował w stosunku do państw które opuszczają UE. Tzn wprowadziłbym wizy, cła i wszystko to co obowiązuje w stosunkach UE z państwami które nie są jej członkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"Średnioroczna liczba nauczycieli religii (w etatach) w przedszkolach, szkołach podstawowych, szkołach ponadpodstawowych i ponadgimnazjalnych, prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego i organy administracji rządowej w roku 2017 wynosiła 21,3 tys., natomiast w roku 2018 – 21,7 tys. Szacunkowy koszt nauczania religii w tych przedszkolach i szkołach wyniósł w roku 2017 1 399 mln zł, natomiast w roku 2018 1 482 mln zł"- wyjaśnił w interpelacji wiceminister edukacji Maciej Kopeć. 

 

Półtora miliarda państwo (czyli my) płaci za indoktrynacje katolicką w szkołach i przedszkolach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1990 r. Rząd Tadeusza Mazowieckiego decyduje o wprowadzeniu lekcji religii do szkół. Z postulatem wystąpili biskupi, którzy opowiedzieli się za tym jednomyślnie podczas sesji plenarnej Konferencji Episkopatu Polski. 

Stało się to wbrew obowiązującej wówczas ustawie o systemie oświaty (zakładającej świeckość szkoły). Ówczesna rzecznik praw obywatelskich prof. Ewa Łętowska zaskarżyła instrukcję do Trybunału Konstytucyjnego. Ale TK skargę oddalił.

Dwa lata później Łętowska powie w Sejmie: - Polska nie jest państwem prawa i długo nim nie będzie. Prawo jest wciąż traktowane instrumentalnie, jako narządzie koniunkturalnej polityki.

Od września '90 katecheza obowiązuje w polskich szkołach przynajmniej dwie godziny tygodniowo. Nauka miała być nauczana bez wynagrodzenia, ale po dwóch latach katecheci mogą już pracować na etatach. Reguluje to rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 14 kwietnia 1992 r.

http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,24360610,nie-chciala-jej-nawet-wiceminister-edukacji-jakim-cudem-religia.html#s=BoxWyboMT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polscy sędziowie byli skorumpowani, niewydajni i poza kontrolą. Unia Europejska wtrąca się, bo o Polsce nie ma pojęcia - tak premier Mateusz Morawiecki uzasadniał w Nowym Jorku przejmowanie przez PiS kontroli nad polskim sądownictwem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- W 2015 r. w Polsce doszło do drugiej demokratycznej rewolucji - mówił Morawiecki i dodał, że zmiany jego zdaniem były konieczne, bo w Polsce sądy obsadzono sędziami, którzy orzekali w czasach PRL, wydawali wyroki w procesach politycznych i nie zostali z tego rozliczeni. - To było żałosne i niesprawiedliwe. Zawsze chciałem to zmienić, wprowadzić w sądownictwie sprawiedliwość i niezależność - wyjaśniał Morawiecki.

Premier przekonywał też, że UE nie ma prawa mieszać się do zmian w sądownictwie, bo to wewnętrzna sprawa Polski, i są one w pełni zgodne z polską konstytucją. - Państwa na zachód od Odry po prostu nie rozumieją państw postkomunistycznych i ich perspektywy - ubolewał. Mówił też, że 90 proc. mediów jest przeciwko niemu. Przemilczał, że najsilniejsze media w kraju - media publiczne - są pod pełną kontrolą PiS od 2016 r. i zajmują się propagandą. 

http://wyborcza.pl/7,75399,24682108,morawiecki-w-usa-zmiany-w-sadownictwie-jak-rozliczenie-z-francuskimi.html#s=BoxWyboImg4

 

Ten to kłamie bez zmrużenia kaprawych ślepków...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×