Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gość

Ciekawe jaki % hejtujących kobiety mało pracujące lub niepracujące, to osoby które też by tak chciały, ale z różnych przyczyn nie stać ich na to

Polecane posty

Gość Kaja
13 godzin temu, Rescator555 napisał:

. W jaki sposób moje poglądy łączysz z wyczynami prezesów jeżdżących gdzieś tam z modelkami, to już tajemnica twojej logiki, nawet nie oczekuje wyjaśnienia bo pewnie za trudne. Ciekawe ilu znasz tych ludzi mających muliny i wielka władzę, ja nie znam osobiście nikogo takiego. 

To Ty wprowadziles motyw prezesa posuwajacego sekretarke. Napisalam wiec ze wedlug mojej wiedzy i logiki to sa niechlubne wyjatki (? czeste?), ktore swiadcza o tym ze czesc mezczyzn (wiekszosc? moze) zdradza, a nie o tym, ze wiekszosc mezczyzn wybiera zone kierujac sie jej uroda i umiejetnosciami lozkowymi. Nie swiadczy tez to o tym ze mezczyzna oczekuje od zony tylko seksu bo gdyby tak bylo, regularnie zostawialiby obecne zony wymieniajac na nowszy model (znowu- to sie zdarza, ale tutaj juz mozemy,w przeciwienstwie do zdrad, w mierae precyzyjnie oszacowac jak czesto- nie az tak czesto).

Podsumowujac moje przydlugie wywody, taka jest moim zdaniem rzeczywistosc:

Wiekszosc mezczyzn wybiera partnerki biorac od uwage szeroki wachlarz cech, z roznymi priorytetami. 

Uroda czasem stoi na pierwszym miejscu, nigdy jednak pojedyncza cecha nie przysloni reszty (na przyklad-bardzo uproszczony bo faktycznie waznych cech jest wiecej- majac do wybory brzydulke z dwoma doktoratami, pieknosc z jednym i totalna pieknsc glupia jak gaska, wiekszosc mezczyzn wybierze opcje numer 2) Twoj przyklad kobiet fatalnych jest srednio trafiony bo to nie o sama urode u nich zwykle chodzi, a glownie o ten wlasnie trudny charakter i to ze potrafia stworzyc wokol siebie aure niezwyklosci i taka kobieta to niebezpieczenstwo, wyzwanie, adrenalina, to dziala na ludzi. Wiec nie sama uroda.

Milosc nie pojawia sie przy pomocy magicznej rozdzki, ludzie nie zako...a sie w glupich, wrednych, leniwych, nudnych i niewychowanych ale za to pieknych ludziach, milosc nie jest kierowana wylacznie popedem seksualnym, nawet ewolucyjnie nie ma to sensu, mezczyzni nie sa stworzeni do zaliczania jak najwiekszej liczby partnerek bo przetrwanie naszych mlodych (przetrwanie potomstwa samca- ewolucyjnie glowny cel jednostki) jest uwarunkowane poziomem opieki jaki jest im zapewniony we wczesnych latach zycia- jestesmy ewolucjnie zaprogramowani do troszczenia sie o mlode (samce i samice) wiec samce wybieraja na partnerki samice wykazyjace sie odpowiedzialnoscia, opiekunczoscia, intelektem, zrownowazeniem.  Nie jestesmy rybami zeby facet mogl zaplodnic i odejsc bo mlode sie wykluje i jego szanse na przezycie nie sa zalezne od obecnosci ojca. Dla samca konsekwencje zlego lub przypadkowego wyboru matki swojego dziecka sa o wiele mniejsze niz dla samicy (tak mozna ewolucyjnie wyjasnic generlanie wyzszy poped seksualny mezczyzn) ale zeby przedluzyc swoj rod, powielic swoj kod genetyczny samce wybiora partnerke ktora rowniez zwiekszy szanse potomstwa na przezycie- czyli ladna (tak naprawde zdrowa i bez genetycznych fakapow) opiekuncza itd. 

Mezczyzni "bystrzy i zaradni" kieruja sie na ogol tymi samymi wymogami co reszta szaraczkow,  nie musza po prostu isc na tyle kompromisow (przystojny, mlody, zaradny, bystry, fajny facet nie musi myslec "ta wprawdzie nie jest bardzo madra ale za to jest przemila, a lepszej nie znajde").

Ludziom zdarza sie zdradzac. Zdarza sie im zdradzac bo nie maja w domu seksu. Zdarza sie im miec kochanke a jednak zostac z zona bo ta zona daje im reszte rzeczy ktorych oczekuja od malzenstwa. Zdarza sie im rozwiesc pomimo seksu w domu- bo poznali kogos kto ich lepiej rozumie, kto jest bardziej interesujacy. Zdarza im sie rozwiesc z braku seksu i znalezc mlodsza ladniejsza i swietna w lozku. 

 

Wsrod znajomych mi milionerow sa rozmaite przypadki- od wiernych mezow, przez mezow zdradzajacych bo zona nie daje ale jest ich przyjaciolka i nie wyobrazaja sobie zycia bez niej, mezow ktorzy zony nie kochaja ale rozwod mialby dla nich bardzo ciezkie konsekwencje finansowe wiec zdradzaja,  do mezow majacy super zony ktore kochaja ale jednak je zdradzaja bo maja cos z glowa, slowem- rozmaite. ZODYN nie wybiera zony kierujac sie wylacznie jej uroda (a mogliby miec zony piekniejsze niz maja), kazdy twierdzi ze najwazniejsze sa przymioty ducha. Kazdy ma dluga liste cech ktore zona powinna miec. 

Jesli Tobie kolezkowie mowia inaczej to pewnie klamia, bo widza jaki z Ciebie "macho" i nie chca zebys nazwal ich cipciami bo maja potrzeby emocjonalne. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Rescator ma malego, zoltego i krzywego, ma pchly i nie rosnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Tez myśle ze koledzy Rescatora widza w niego Boga i chcą mu się podpasowac 😉 a po chwili przyjdzie taki do domu do żony i „a puci puci daj buziaka kochanie kocham cię” 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
6 minut temu, Gość Kaja napisał:

To Ty wprowadziles motyw prezesa posuwajacego sekretarke. Napisalam wiec ze wedlug mojej wiedzy i logiki to sa niechlubne wyjatki (? czeste?), ktore swiadcza o tym ze czesc mezczyzn (wiekszosc? moze) zdradza, a nie o tym, ze wiekszosc mezczyzn wybiera zone kierujac sie jej uroda i umiejetnosciami lozkowymi. Nie swiadczy tez to o tym ze mezczyzna oczekuje od zony tylko seksu bo gdyby tak bylo, regularnie zostawialiby obecne zony wymieniajac na nowszy model (znowu- to sie zdarza, ale tutaj juz mozemy,w przeciwienstwie do zdrad, w mierae precyzyjnie oszacowac jak czesto- nie az tak czesto).

Podsumowujac moje przydlugie wywody, taka jest moim zdaniem rzeczywistosc:

Wiekszosc mezczyzn wybiera partnerki biorac od uwage szeroki wachlarz cech, z roznymi priorytetami. 

Uroda czasem stoi na pierwszym miejscu, nigdy jednak pojedyncza cecha nie przysloni reszty (na przyklad-bardzo uproszczony bo faktycznie waznych cech jest wiecej- majac do wybory brzydulke z dwoma doktoratami, pieknosc z jednym i totalna pieknsc glupia jak gaska, wiekszosc mezczyzn wybierze opcje numer 2) Twoj przyklad kobiet fatalnych jest srednio trafiony bo to nie o sama urode u nich zwykle chodzi, a glownie o ten wlasnie trudny charakter i to ze potrafia stworzyc wokol siebie aure niezwyklosci i taka kobieta to niebezpieczenstwo, wyzwanie, adrenalina, to dziala na ludzi. Wiec nie sama uroda.

Milosc nie pojawia sie przy pomocy magicznej rozdzki, ludzie nie zako...a sie w glupich, wrednych, leniwych, nudnych i niewychowanych ale za to pieknych ludziach, milosc nie jest kierowana wylacznie popedem seksualnym, nawet ewolucyjnie nie ma to sensu, mezczyzni nie sa stworzeni do zaliczania jak najwiekszej liczby partnerek bo przetrwanie naszych mlodych (przetrwanie potomstwa samca- ewolucyjnie glowny cel jednostki) jest uwarunkowane poziomem opieki jaki jest im zapewniony we wczesnych latach zycia- jestesmy ewolucjnie zaprogramowani do troszczenia sie o mlode (samce i samice) wiec samce wybieraja na partnerki samice wykazyjace sie odpowiedzialnoscia, opiekunczoscia, intelektem, zrownowazeniem.  Nie jestesmy rybami zeby facet mogl zaplodnic i odejsc bo mlode sie wykluje i jego szanse na przezycie nie sa zalezne od obecnosci ojca. Dla samca konsekwencje zlego lub przypadkowego wyboru matki swojego dziecka sa o wiele mniejsze niz dla samicy (tak mozna ewolucyjnie wyjasnic generlanie wyzszy poped seksualny mezczyzn) ale zeby przedluzyc swoj rod, powielic swoj kod genetyczny samce wybiora partnerke ktora rowniez zwiekszy szanse potomstwa na przezycie- czyli ladna (tak naprawde zdrowa i bez genetycznych fakapow) opiekuncza itd. 

Mezczyzni "bystrzy i zaradni" kieruja sie na ogol tymi samymi wymogami co reszta szaraczkow,  nie musza po prostu isc na tyle kompromisow (przystojny, mlody, zaradny, bystry, fajny facet nie musi myslec "ta wprawdzie nie jest bardzo madra ale za to jest przemila, a lepszej nie znajde").

Ludziom zdarza sie zdradzac. Zdarza sie im zdradzac bo nie maja w domu seksu. Zdarza sie im miec kochanke a jednak zostac z zona bo ta zona daje im reszte rzeczy ktorych oczekuja od malzenstwa. Zdarza sie im rozwiesc pomimo seksu w domu- bo poznali kogos kto ich lepiej rozumie, kto jest bardziej interesujacy. Zdarza im sie rozwiesc z braku seksu i znalezc mlodsza ladniejsza i swietna w lozku. 

 

Wsrod znajomych mi milionerow sa rozmaite przypadki- od wiernych mezow, przez mezow zdradzajacych bo zona nie daje ale jest ich przyjaciolka i nie wyobrazaja sobie zycia bez niej, mezow ktorzy zony nie kochaja ale rozwod mialby dla nich bardzo ciezkie konsekwencje finansowe wiec zdradzaja,  do mezow majacy super zony ktore kochaja ale jednak je zdradzaja bo maja cos z glowa, slowem- rozmaite. ZODYN nie wybiera zony kierujac sie wylacznie jej uroda (a mogliby miec zony piekniejsze niz maja), kazdy twierdzi ze najwazniejsze sa przymioty ducha. Kazdy ma dluga liste cech ktore zona powinna miec. 

Jesli Tobie kolezkowie mowia inaczej to pewnie klamia, bo widza jaki z Ciebie "macho" i nie chca zebys nazwal ich cipciami bo maja potrzeby emocjonalne. 

 

 

On nie zrozumie ze ludzie są różni i są różne przypadki bo u niego MUSI być tak albo tak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
3 minuty temu, Gość gosc napisał:

On nie zrozumie ze ludzie są różni i są różne przypadki bo u niego MUSI być tak albo tak. 

wszystko krew w piach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
6 minut temu, Gość gosc napisał:

On nie zrozumie ze ludzie są różni i są różne przypadki bo u niego MUSI być tak albo tak. 

i teraz od nowa zacznie gadac te swoje głupoty jprdl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

7 godzin w centrach handlowych? Ha ha ha ha. No toś mnie teraz rozbawił. Jakoś nie zauważyłam 7 godzinnej przerwy na kafe od twojej osoby. Pewnie zaraz odpiszesz, że żonka  w przymierzalni, a ty w telefonie. Bu ha ha ha 😂😂😂😂 Nie pier/dol, że gadasz z żoną i spędzasz z nią czas! Ty oczekujesz od żony głównie seksu i pracy dla rodziny! Pierwsze na co zwracasz uwagę jeśli chodzi o kobietę, to uroda, resztę masz w 4 literach. To jakim cudem nagle ci zależy na rozmowach z żoną. 7 godzin w centrum handlowym. Nie kombinuj tutaj mydlić nam oczu, bo ci to po prostu nie wychodzi. Jprdl, człowiek czasem z posiłkiem spędza tam 4 godziny i ma serdecznie dość, jest wykończony, a ten se 7 w wypowiedzi ciepnie. 😁😁🤣

Wypomniałeś Kai czytanie, że pewnie nie czyta. A ty pewnie taki oczytany, to dlaczego nie ma cię jeszcze na wątkach o książkach? Na tym dziale jest jeden świeży. Dlaczego wałkujesz ciągle tematy o niepracujących żonach? Bo jesteś ograniczony. Tępy głupi ciul i nie masz w ogóle zainteresowań. Ale jedno trzeba ci przyznać. Jesteś przezabawny w tych swoich poglądach, które potem próbujesz poowijać w wątpliwej jakości bawełnę. Jak to dobrze, że trafiłam na faceta, który nie zalicza się do "prawie wszyscy faceci". Wcześniej dla Resa, przy opacznie użytym słowie "wszyscy" mój mąż był pewnie kosmitą. Taaaa Res prawdziwym mężczyzną, chyba dupkiem do kwadratu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jjj

Hahahaha mnie tez już zaczyna bawić jego przekonanie o własnej inteligencji 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
5 minut temu, Gość Gość napisał:

Jak to dobrze, że trafiłam na faceta, który nie zalicza się do "prawie wszyscy faceci". Wcześniej dla Resa, przy opacznie użytym słowie "wszyscy" mój mąż był pewnie kosmitą. 

Jakos zadna z nas nie trafila. Ani nie zna kogos kto trafil... ciekawe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Gość Kaja napisał:

To Ty wprowadziles motyw prezesa posuwajacego sekretarke. Napisalam wiec ze wedlug mojej wiedzy i logiki to sa niechlubne wyjatki (? czeste?), ktore swiadcza o tym ze czesc mezczyzn (wiekszosc? moze) zdradza, a nie o tym, ze wiekszosc mezczyzn wybiera zone kierujac sie jej uroda i umiejetnosciami lozkowymi. Nie swiadczy tez to o tym ze mezczyzna oczekuje od zony tylko seksu bo gdyby tak bylo, regularnie zostawialiby obecne zony wymieniajac na nowszy model (znowu- to sie zdarza, ale tutaj juz mozemy,w przeciwienstwie do zdrad, w mierae precyzyjnie oszacowac jak czesto- nie az tak czesto).

Podsumowujac moje przydlugie wywody, taka jest moim zdaniem rzeczywistosc:

Wiekszosc mezczyzn wybiera partnerki biorac od uwage szeroki wachlarz cech, z roznymi priorytetami. 

Uroda czasem stoi na pierwszym miejscu, nigdy jednak pojedyncza cecha nie przysloni reszty (na przyklad-bardzo uproszczony bo faktycznie waznych cech jest wiecej- majac do wybory brzydulke z dwoma doktoratami, pieknosc z jednym i totalna pieknsc glupia jak gaska, wiekszosc mezczyzn wybierze opcje numer 2) Twoj przyklad kobiet fatalnych jest srednio trafiony bo to nie o sama urode u nich zwykle chodzi, a glownie o ten wlasnie trudny charakter i to ze potrafia stworzyc wokol siebie aure niezwyklosci i taka kobieta to niebezpieczenstwo, wyzwanie, adrenalina, to dziala na ludzi. Wiec nie sama uroda.

Milosc nie pojawia sie przy pomocy magicznej rozdzki, ludzie nie zako...a sie w glupich, wrednych, leniwych, nudnych i niewychowanych ale za to pieknych ludziach, milosc nie jest kierowana wylacznie popedem seksualnym, nawet ewolucyjnie nie ma to sensu, mezczyzni nie sa stworzeni do zaliczania jak najwiekszej liczby partnerek bo przetrwanie naszych mlodych (przetrwanie potomstwa samca- ewolucyjnie glowny cel jednostki) jest uwarunkowane poziomem opieki jaki jest im zapewniony we wczesnych latach zycia- jestesmy ewolucjnie zaprogramowani do troszczenia sie o mlode (samce i samice) wiec samce wybieraja na partnerki samice wykazyjace sie odpowiedzialnoscia, opiekunczoscia, intelektem, zrownowazeniem.  Nie jestesmy rybami zeby facet mogl zaplodnic i odejsc bo mlode sie wykluje i jego szanse na przezycie nie sa zalezne od obecnosci ojca. Dla samca konsekwencje zlego lub przypadkowego wyboru matki swojego dziecka sa o wiele mniejsze niz dla samicy (tak mozna ewolucyjnie wyjasnic generlanie wyzszy poped seksualny mezczyzn) ale zeby przedluzyc swoj rod, powielic swoj kod genetyczny samce wybiora partnerke ktora rowniez zwiekszy szanse potomstwa na przezycie- czyli ladna (tak naprawde zdrowa i bez genetycznych fakapow) opiekuncza itd. 

Mezczyzni "bystrzy i zaradni" kieruja sie na ogol tymi samymi wymogami co reszta szaraczkow,  nie musza po prostu isc na tyle kompromisow (przystojny, mlody, zaradny, bystry, fajny facet nie musi myslec "ta wprawdzie nie jest bardzo madra ale za to jest przemila, a lepszej nie znajde").

Ludziom zdarza sie zdradzac. Zdarza sie im zdradzac bo nie maja w domu seksu. Zdarza sie im miec kochanke a jednak zostac z zona bo ta zona daje im reszte rzeczy ktorych oczekuja od malzenstwa. Zdarza sie im rozwiesc pomimo seksu w domu- bo poznali kogos kto ich lepiej rozumie, kto jest bardziej interesujacy. Zdarza im sie rozwiesc z braku seksu i znalezc mlodsza ladniejsza i swietna w lozku. 

 

Wsrod znajomych mi milionerow sa rozmaite przypadki- od wiernych mezow, przez mezow zdradzajacych bo zona nie daje ale jest ich przyjaciolka i nie wyobrazaja sobie zycia bez niej, mezow ktorzy zony nie kochaja ale rozwod mialby dla nich bardzo ciezkie konsekwencje finansowe wiec zdradzaja,  do mezow majacy super zony ktore kochaja ale jednak je zdradzaja bo maja cos z glowa, slowem- rozmaite. ZODYN nie wybiera zony kierujac sie wylacznie jej uroda (a mogliby miec zony piekniejsze niz maja), kazdy twierdzi ze najwazniejsze sa przymioty ducha. Kazdy ma dluga liste cech ktore zona powinna miec. 

Jesli Tobie kolezkowie mowia inaczej to pewnie klamia, bo widza jaki z Ciebie "macho" i nie chca zebys nazwal ich cipciami bo maja potrzeby emocjonalne. 

 

 

Aha, czyli jeśli ja wprowadziłem motyw prezesa, to ty już ten motyw musisz wykorzystać, nawet w sposób nie mający nic do rzeczy. To motyw papieża tez wprowadziłem 😀. Co do reszty tego co napisałeś, to jest stanowczo za długie i też luźno związane z tematem. Bo nie chodzi o to, w jaki sposób ludzie szukają żon, tylko co te kobiety mogą im dać i czego od nich oczekują. Pewnie, że nikt przytomny nie ważniejsze sobie na kark Xantypy, ale to nie znaczy, że inne kobiety mają do zaoferowania brak ciosania kołków na głowie męża a faceci oczekują świętego spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Gość gosc napisał:

On nie zrozumie ze ludzie są różni i są różne przypadki bo u niego MUSI być tak albo tak. 

Pewnie, ludzie są różni. Jedni mają trzy głowy, inni cztery pary rąk, jeszcze inni oczy na czułkach.😀😀😀.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaja
4 minuty temu, Rescator555 napisał:

Aha, czyli jeśli ja wprowadziłem motyw prezesa, to ty już ten motyw musisz wykorzystać, nawet w sposób nie mający nic do rzeczy. To motyw papieża tez wprowadziłem 😀. Co do reszty tego co napisałeś, to jest stanowczo za długie i też luźno związane z tematem. Bo nie chodzi o to, w jaki sposób ludzie szukają żon, tylko co te kobiety mogą im dać i czego od nich oczekują. Pewnie, że nikt przytomny nie ważniejsze sobie na kark Xantypy, ale to nie znaczy, że inne kobiety mają do zaoferowania brak ciosania kołków na głowie męża a faceci oczekują świętego spokoju.

To jest bardzo mocno zwiazane z tematem, bo gdyby dziady jeden z drugim oczekiwaly od zony tylko seksu to bralyby ladna i chetna, a nie zaprzatalyby sobie glow szukaniem calego zestawu cech. 

Jesli to dla Ciebie za duzo tektu pisanego naraz to bron Boze sie nie przemeczaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
40 minut temu, Gość Gosc napisał:

O kurde 😮 serio byłeś z nią w centrum handlowym? A słuchawki założyłeś żeby nie słuchać jej gadania? Czy dobrze doopy ci dała i dostała ciuchy w nagrodę? 

Musiało to zabawnie wyglącdać. Resiur prowadzący dmuchaną lalę po centrum a potem taka scenka w kawiarni jak siedzie z nią przy stoliku i popija kawę. Ciekawe co jej kupił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Gość Kaja napisał:

To jest bardzo mocno zwiazane z tematem, bo gdyby dziady jeden z drugim oczekiwaly od zony tylko seksu to bralyby ladna i chetna, a nie zaprzatalyby sobie glow szukaniem calego zestawu cech. 

Jesli to dla Ciebie za duzo tektu pisanego naraz to bron Boze sie nie przemeczaj. 

I biorą. Ci którzy mogą. Ewentualnie chcą jeszcze by była gospodarna, dobrze zarządzała finansami, nie wydała całej forsy na głupoty. Raczej mało który szuka intelektualistki albo uprawiającej to samo hobby.  Zresztą proste pytanie: kto wybierze brzydule z dwoma doktoratami? Oczywiście, zaraz powiesz, że ładna z jednym doktoratem.Bzdura. Wybierze ładną. A jej doktorat ma głęboko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
8 minut temu, Gość gosc napisał:

Jakos zadna z nas nie trafila. Ani nie zna kogos kto trafil... ciekawe.

Jak to nie? Ja trafiłam na takiego, który nie jest jak Res. Kaja trafiła na takiego i wszystkie tutaj, które Res rozbawił. 

Ty Res, a nie myślałeś i tym, żeby ubiegać się o tytuł nadwornego błazna na kafe? Oczywiście do takiego Stańczyka ci wiele brakuje, bo on był ponoć inteligentnym człekiem, no ale co tytuł, to tytuł. 😂😂😂 Kuźwa uroda i umiejętności łóżkowe jako główne kryterium ożenku. Owszem, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, ale bez przesady. Twoje przekonanie o własnej nieomylności jest zaje..biste! Normalnie zakochałam się w twoim intelekcie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
11 minut temu, Rescator555 napisał:

I biorą. Ci którzy mogą. Ewentualnie chcą jeszcze by była gospodarna, dobrze zarządzała finansami, nie wydała całej forsy na głupoty. Raczej mało który szuka intelektualistki albo uprawiającej to samo hobby.  Zresztą proste pytanie: kto wybierze brzydule z dwoma doktoratami? Oczywiście, zaraz powiesz, że ładna z jednym doktoratem.Bzdura. Wybierze ładną. A jej doktorat ma głęboko.

No i widzisz jak pięknie podkreśliłeś teraz, że jednak z żoną nie rozmawiasz? Bo cię interesuje tylko i wyłącznie jej ładna doopa? No chyba, że rozmową nazywasz gadkę o tym, że ma sobie czerwona szminkę kupić, bo się wtedy ładnie usta odznaczają na wacku, kiedy ci obciąga. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
30 minut temu, Rescator555 napisał:

Pewnie, ludzie są różni. Jedni mają trzy głowy, inni cztery pary rąk, jeszcze inni oczy na czułkach.😀😀😀.

Przezabawne. W muchomorkach by się podobało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Rescator555 napisał:

I biorą. Ci którzy mogą. Ewentualnie chcą jeszcze by była gospodarna, dobrze zarządzała finansami, nie wydała całej forsy na głupoty. Raczej mało który szuka intelektualistki albo uprawiającej to samo hobby.  Zresztą proste pytanie: kto wybierze brzydule z dwoma doktoratami? Oczywiście, zaraz powiesz, że ładna z jednym doktoratem.Bzdura. Wybierze ładną. A jej doktorat ma głęboko.

A przepraszam gospodarna i dobrze kasą zarządzała. Czyli jednak musi być inteligentna! Kto wybierze brzydulę z dwoma doktoratami? Brzydal z trzema doktoratami. "Brzydka ona, brzydki on, a jaka piękna miłość"... 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

Jak to nie? Ja trafiłam na takiego, który nie jest jak Res. Kaja trafiła na takiego i wszystkie tutaj, które Res rozbawił. 

Ty Res, a nie myślałeś i tym, żeby ubiegać się o tytuł nadwornego błazna na kafe? Oczywiście do takiego Stańczyka ci wiele brakuje, bo on był ponoć inteligentnym człekiem, no ale co tytuł, to tytuł. 😂😂😂 Kuźwa uroda i umiejętności łóżkowe jako główne kryterium ożenku. Owszem, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, ale bez przesady. Twoje przekonanie o własnej nieomylności jest zaje..biste! Normalnie zakochałam się w twoim intelekcie. 

No kuźwa, tacy są faceci. No kuźwa jakoś nie chcę lecieć na intelekt, na doktoraty 😀. No nie chcę i już. Owszem poza urodą i seksem, potrzebują jeszcze kogoś kto ogarnie chałupę, przygotuje jedzonko i nie będzie marudził. Ale o tych trzech walorach żadna nie wspomniała, bo są poniżej godność współczesnej kobiety. Chyba powinny się pomyśleć o wymianie facetów na tej planecie, aby pasowali do waszych wyobrażeń. Bo ci realni tacy są i juz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
10 minut temu, Gość Gość napisał:

Jak to nie? Ja trafiłam na takiego, który nie jest jak Res. Kaja trafiła na takiego i wszystkie tutaj, które Res rozbawił. 

Ty Res, a nie myślałeś i tym, żeby ubiegać się o tytuł nadwornego błazna na kafe? Oczywiście do takiego Stańczyka ci wiele brakuje, bo on był ponoć inteligentnym człekiem, no ale co tytuł, to tytuł. 😂😂😂 Kuźwa uroda i umiejętności łóżkowe jako główne kryterium ożenku. Owszem, pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, ale bez przesady. Twoje przekonanie o własnej nieomylności jest zaje..biste! Normalnie zakochałam się w twoim intelekcie. 

przepraszam, chcialam napisac ze zadna z nas nie trafila n a takiego buca jak Res.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

A przepraszam gospodarna i dobrze kasą zarządzała. Czyli jednak musi być inteligentna! Kto wybierze brzydulę z dwoma doktoratami? Brzydal z trzema doktoratami. "Brzydka ona, brzydki on, a jaka piękna miłość"... 😂

No jakoś żadna nie chwali się tym rodzajem inteligencji. No tak, brzydal może wybrać tylko brzydule. Ale nie robiłbym cnoty z biedy, czyli z braku możliwości wyboru.  No chyba, że ten brzydal ma kasę, to znacznie poprawia urodę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Obiektywnie jestem raczej brzydka niż ładna, mam doktorat (jeden) a mój mąż zostawił dla mnie naprawdę śliczną dziewczynę(bez doktoratu). Pewnie jest jakiś nienormalny i nie jest facetem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaja
34 minuty temu, Rescator555 napisał:

I biorą. Ci którzy mogą. Ewentualnie chcą jeszcze by była gospodarna, dobrze zarządzała finansami, nie wydała całej forsy na głupoty. Raczej mało który szuka intelektualistki albo uprawiającej to samo hobby.  Zresztą proste pytanie: kto wybierze brzydule z dwoma doktoratami? Oczywiście, zaraz powiesz, że ładna z jednym doktoratem.Bzdura. Wybierze ładną. A jej doktorat ma głęboko.

Smieszna sprawa, bo to co napisales teraz to jest zwyczajnie nieprawda. 

Nie biora. 

Wiekszosc szuka kogos na zblizonym poziomie intelektualnym i wiekszosc szuka z podobnym hobby. dziewiec przypadkow na dziesiec

Wybierze ladna z doktoratem zamiast pieknej i glupiej. dziewiec przypadkow na dziesiec. 

Ty zyjesz w jakims swiecie ktory sobie wymarzyles, nie wiem po co. Zaklinasz rzeczywistosc bo chcesz zeby Twoje podejscie bylo norma. NIE JEST. 

 

Nie bede robila wycieczek osobistych tutaj chociaz mam ochote bo mnie frustruje Twoje podejscie i kompletne ignorowanie tego co Ci stado bab mowi. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, Gość Kaja napisał:

Smieszna sprawa, bo to co napisales teraz to jest zwyczajnie nieprawda. 

Nie biora. 

Wiekszosc szuka kogos na zblizonym poziomie intelektualnym i wiekszosc szuka z podobnym hobby. dziewiec przypadkow na dziesiec

Wybierze ladna z doktoratem zamiast pieknej i glupiej. dziewiec przypadkow na dziesiec. 

Ty zyjesz w jakims swiecie ktory sobie wymarzyles, nie wiem po co. Zaklinasz rzeczywistosc bo chcesz zeby Twoje podejscie bylo norma. NIE JEST. 

 

Nie bede robila wycieczek osobistych tutaj chociaz mam ochote bo mnie frustruje Twoje podejscie i kompletne ignorowanie tego co Ci stado bab mowi. 

 

Akurat! Akurat faceci za najważniejszą cechą uznają jakiś tam intelekt, a nie urodę 😀. Jak można tak zamykać oczy na rzeczywistość. Przecież setki miliardów w różnych walutach, są wydawane na poprawę urody kobiecej. Zacząwszy od kosmetyków, poprzez ciuchy a skończywszy na operacjach plastycznych? Po co to wszystko? Żeby się podobać facetom, bo dla faceta w kobiecie najważniejsza jest jej uroda!!!  I to jest świat rzeczywisty, gdyby było inaczej, to te miliardy, ten cały przemysł, byłby nastawiony na podnoszenie kobiecych walorów intelektualnych. Na doktoraty, na rozwijanie hobby. Czy tak jest, to sobie sama odpowiedz? A co mi mówi stado bab, które uważają się za wielkie intelektualistki, nie jest dla mnie żadnym argumentem. Bo wy opisujecie świat jaki chciałybyscie żeby był, a nie jaki jest.

Edytowano przez Rescator555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Gość Gość napisał:

Obiektywnie jestem raczej brzydka niż ładna, mam doktorat (jeden) a mój mąż zostawił dla mnie naprawdę śliczną dziewczynę(bez doktoratu). Pewnie jest jakiś nienormalny i nie jest facetem.

Ciebie też zostawi za jakiś czas. Widocznie jest z tych, co muszą mieć świeże mięsko. Doktorat ci nie pomoże w jego zatrzymaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość.
56 minut temu, Gość Gość napisał:

Musiało to zabawnie wyglącdać. Resiur prowadzący dmuchaną lalę po centrum a potem taka scenka w kawiarni jak siedzie z nią przy stoliku i popija kawę. Ciekawe co jej kupił?

Rozbawiłaś mnie do płaczu:-) hahaha  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość.
10 minut temu, Rescator555 napisał:

Ciebie też zostawi za jakiś czas. Widocznie jest z tych, co muszą mieć świeże mięsko. Doktorat ci nie pomoże w jego zatrzymaniu.

Resiur ty może zamiast siedzieć na Kafe to odwiedź specjalistę bo z twoją głową coś chyba nie tak. No ale nie ma się co dziwić skoro jedynym narządem którego  używasz to  pe....nis. A mózg to chyba już w fazie karłowacenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tak przy okazji, to Kaia po raz kolejny zdradza kompletna nieznajomość psychiki mężczyzn. Mało który facet wybierze jakaś oszałamiającą piękność. Choćby dlatego, że uważamy, że takie w łóżku zachowują się jak kłody. Więc znowu wybór piękna ale bez doktoratu czy ładna z doktoratem jest fałszywy. Prawdziwa alternatywą to ładna bez doktoratu czy brzydka z doktoratem. I tu wybór w większości przypadków będzie oczywisty.

Edytowano przez Rescator555

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Rozumiemy ze wyglad jest najważniejszy u mężczyzn i u kobiet tez bo nie wyobrażam sobie żeby mój maz mnie mnie nie pociągał ale oprócz tego szuka się charakteru i wspólnych pasji 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
37 minut temu, Rescator555 napisał:

Akurat! Akurat faceci za najważniejszą cechą uznają jakiś tam intelekt, a nie urodę 😀. Jak można tak zamykać oczy na rzeczywistość. Przecież setki miliardów w różnych walutach, są wydawane na poprawę urody kobiecej. Zacząwszy od kosmetyków, poprzez ciuchy a skończywszy na operacjach plastycznych? Po co to wszystko? Żeby się podobać facetom, bo dla faceta w kobiecie najważniejsza jest jej uroda!!!  I to jest świat rzeczywisty, gdyby było inaczej, to te miliardy, ten cały przemysł, byłby nastawiony na podnoszenie kobiecych walorów intelektualnych. Na doktoraty, na rozwijanie hobby. Czy tak jest, to sobie sama odpowiedz? A co mi mówi stado bab, które uważają się za wielkie intelektualistki, nie jest dla mnie żadnym argumentem. Bo wy opisujecie świat jaki chciałybyscie żeby był, a nie jaki jest.

Res, a co ty uważasz za najważniejsze? Jedzenie, spanie, sranie czy oddychanie? Jakbyś musiał wybrać jedną z tych rzeczy to co by to było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×