Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Wicked

Uzależniona od męskich spojrzeń...

Polecane posty

Gość Wicked
22 minuty temu, Gość Goooo napisał:

A partner jest dobry dla ciebie ? 

Myślę że tak. Choć mam wrażenie że im dłużej jest ze mną tym bardziej ma mnoe dość. Jestem niedojrzałą osobą, ciągle potrzebuję opieki i zapewnienia o mojej atrakcyjności a to jes męczące. Wiecie, lubię jak mnie chwali za nawet najdrobniejsze rzeczy. Nie znoszę krytyki. A on ma dość obchodzenia się ze mną jak z jajkiem. Jak na początku naszego związku po pijaku opowiadał mi o jakiejś blondynie która była w ..uj ładniejsza ode mnie chciałam się zabić i do tej pory to siedzi we mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wicked
1 minutę temu, Gość Gosc napisał:

To dlatego ze nie umiesz z ludzmi rozmawiac i tylko w ten sposob stajesz sie widoczna - poprzez wyglad . Inaczej nie umiesz pisalas zabłysnąć i stad to sie bierze 

Być może. Sama nie potrafię zaczynać rozmowy, w rozmowie sprawiam wrażenie nieśmiałej, zagubionej. Poprzez wygląd i swoje zachowanie zwracam na siebie uwagę. Kiedyś udawałam że leje mi się krew z nosa, czasem też że mi słabo i osuwałam się na nogach tylko po to by być w centrum. Niby nie lubię ludzi i nie mam potzreby zawierania znajomości a jak przychodzi co do czego to nienawidzę być sama, nie umiem być sama ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Przytulam :) wyrosniesz z tego , przejdzie ci :) wspomnisz moje slowa , najlepiej gdybys cos zmienila w sobie , przed 50 wzrok facetow bedzie ci obojetny :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Zastanawia mnie jedno: gdzie byli Twoi rodzice? Pozwolili na gorset rozwijającemu się dziecku? Pozwolili Ci ubierać się w tak wulgarny sposób? Ja bym tak w życiu swojej córki nie wypuściła z domu. Nie mówiąc już o gorsecie który jakby nie było jest ingerencją w ciało, w Twoim przypadku w rozwijające się ciało. Dla mnie niepojęte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Przeciez nic jej sie nie stalo od tego gorsetu. Juz jest dorosla to po co wracac w przeszlosc i wypominac jej gorset. Moze nosiła gorset ortopedyczny , nie wiesz a oceniasz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szafik
6 godzin temu, Gość Wicked napisał:

A wiecie co chyba jest najgorsze? Że ciągle mi czegoś brakuje, ciągle za czymś biegam, jak nie jedno to zaraz drugie. I cały czas odczuwam jakąś taką dziwną pustkę którą nie jest wstanie wypełnić ani mój partner, ani dziecko ani tym bardziej miliard męskich spojrzeń i komplementów. Może i zewnętrznie jestem piękna, ale wewnątrz czuję jak ..., w dodatku puste i samotne.

Biedactwo, to musi być okropne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka wrażliwa
5 godzin temu, Gość Wicked napisał:

Co z tego że jestem ładna jak mam zerową samoocenę i bez tej całej otoczki czuję się jak ....

wiele kobiet ma ten problem, media to wytworzyły, dążenie do ideału który nie istnieje. Twoje strojenie to maska, którą używasz aby nie wyjawnić wnętrza, boisz się krzywdy i zranienia, całkiem zrozumiałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, Gość gość napisał:

Dobrze  zrozumiałam,starzenie się? Nie. Są kobiety dla których czas jest łaskawy.Nie ubieram się wyzywająco, makijaż też nie wyzywający.Ale zawsze jest makijaż, zadbanie, elegancja w ubiorze.Mam dziewczęcą urodę.Stojąc z córką 34  letnią i wnuczką 13 letnią biorą wnuczkę za moją córkę.Mam 54 lata.A mężczyźni.... hmm, biorą mnie za ładną 40 stkę.     

super pozazdrościć tylko

czas i tak leci

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wicked
16 godzin temu, Gość Gość napisał:

Zastanawia mnie jedno: gdzie byli Twoi rodzice? Pozwolili na gorset rozwijającemu się dziecku? Pozwolili Ci ubierać się w tak wulgarny sposób? Ja bym tak w życiu swojej córki nie wypuściła z domu. Nie mówiąc już o gorsecie który jakby nie było jest ingerencją w ciało, w Twoim przypadku w rozwijające się ciało. Dla mnie niepojęte.

Cóż, byłam trudnym dzieckiem, zbuntowanym i zawsze musiałam postawić na swoim przez co ciągle się z nimi kłóciłam. Czasem dostałam od ojca, nie raz bardzo wyprowadzałam go z równowagi ale szanuję ich bo są moimi rodzicami. Tak naprawdę to nasze relacje poprawiły się odkąd mam własne dziecko. Ale ja zawsze taka byłam zbuntowana i nieuznająca autorytetów, do tej pory tak jest. A co do gorsetu, to nie za bardzo wiedzieli o co z tym chodzi i na czym to polega. Składałam na niego długo, warunkiem kupna było to, że przez miesiąc będę jadła normalnie obiady bo z jedzeniem też zawsze u mnie cięzko było. Do tej pory mam zaburzenia odżywiania. 

13 godzin temu, Gość Gosc napisał:

Przeciez nic jej sie nie stalo od tego gorsetu. Juz jest dorosla to po co wracac w przeszlosc i wypominac jej gorset. Moze nosiła gorset ortopedyczny , nie wiesz a oceniasz 

No tak i po co w to mieszać moich rodziców. Nie był to gorset ortopedyczny tylko taki służący do waist treningu z metalowymi fiszbinami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
18 godzin temu, Gość Zal napisał:

Boże co za oblech. Potwierdza tylko fakt że większość facetów to pustaki dla których liczy się jedynie prezencja. Nieważne że jak kobieta gębę otworzy to porażka.

Masz rację że oblech, ale z innych powodów. Dziewczyna mówi szczerze że widzi problem w swoim zachowaniu a ten ja odwodzi od wizyt u psychologa bo JEMU się podoba jak kobieta wygląda seksownie. Co za burak i egoista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
17 godzin temu, Gość Wicked napisał:

Poprzez wygląd i swoje zachowanie zwracam na siebie uwagę. Kiedyś udawałam że leje mi się krew z nosa, czasem też że mi słabo i osuwałam się na nogach tylko po to by być w centrum. Niby nie lubię ludzi i nie mam potzreby zawierania znajomości a jak przychodzi co do czego to nienawidzę być sama, nie umiem być sama ze sobą.

Jezu jakbym o sobie czytała tylko ja mam 28 lat i jakoś mi to częściowo przeszło czy przycichło. Nie wiem czy to dobrze że tak wcześnie założyłaś rodzine, trzeba się było najpierw wyszaleć, mi zajęło kilka ładnych dorosłych lat żeby po pierwsze udowodnić sobie że wzbudzam podziw mężczyzn aż mi się trochę przejadło (miałam taką pracę że poznawałam codziennie wielu ludzi, często wpływowych często zamożnych i to że mnie adorowali sprawiało mi ogromną przyjemność) a po drugie żeby poczuć potrzebę bycia jeszcze bardziej interesujaca- zaczelam robić bardzo ciekawe rzeczy, mam nietypowe hobby, początkowo robiłam to po to żeby wzbudzać jeszcze większe zainteresowanie ale finalnie zajęłam się tym na serio i lepiej się czuję że sobą. 

Teraz pomyślałam że muszę iść na terapię jednak. Nawet ten post który miał być o Tobie Autorko napisałam o sobie. Ale że mnie narcyz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
Dnia 21.03.2019 o 15:42, Margaretka_G napisał:

Masz 21 lat, kilka lat w związku i dziecko? To cię nie obchodzi? Za wczas na związek a tym bardziej na dziecko.Też od nastolatki byłam perfekcyjna w stosunku do siebie. Potem w stosunku do rodziny i dzieci na równi.   

 

Czy od przyjaciół też taka wymagającą jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Bosz udawac przed ludzmi omdlenie i tego typu rzeczy? Psycholki jestescie, z garami cos macie nie tak, macie niskie poczucie wartosci w takim razem skoro udajecie omdlenia , do psychiatry 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lola114

O autorke nie musimy sie martwic..21 lat, dziecko.. jeszcze jedno za rok czy dwa I po dawnej urodzie nie bedzie ani sladu.. bedzie wychodzila najwyzej do warzywniaka po marchewke i gdy pijaczki przed sklepem zagwizdaja to bedzie maximum czego sie moze spodziewac😂😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
17 minut temu, Gość Gosc napisał:

Bosz udawac przed ludzmi omdlenie i tego typu rzeczy? Psycholki jestescie, z garami cos macie nie tak, macie niskie poczucie wartosci w takim razem skoro udajecie omdlenia , do psychiatry 

No o tym piszą przecież że potrzebują ciągle być w centrum zainteresowania bo mają zerowa samoocenę i potrzebują ciągle zapewnień że są super zajebiste. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marzena

Daję ci moje wsparcie i akceptację.  Kochaj to dziecko które urodzilas bo to jedyna prawdziwa bezwarunkowa miłość w życiu człowieka.  Miłość matki.  Innej całkowicie  bezinteresownej już nigdy nie dostanie.  Teraz to Ty dajesz mu to co w życiu najpiękniejsze.  I pokochaj to dziecko w sobie.  Pozdrawiam.  Marzena

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak na kogoś kto niby jest punkiem to strasznie przejmujesz się tym jak cię inni widzą. Gdzie jest bunt w tym, że chcesz się każdemu podobać? Gdzie ideologia wolności kiedy czyjaś chęć przespania się z tobą to główna cecha twojej osobowości?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qrwa czy ksiądz

Autorka po prostu ma charakter kur/wy, zdarza się. Jedynie zostaje taniec na rurze lub burdel jako "kariera"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wicked
29 minut temu, Gość qrwa czy ksiądz napisał:

Autorka po prostu ma charakter kur/wy, zdarza się. Jedynie zostaje taniec na rurze lub burdel jako "kariera"

Pracowałam przez pewien czas jako tancerka w klubie go go. Tańczyłam na rurze. Ale z czasem zasada ,,patrz ale nie dotykaj" została złamana i odeszłam. Gwarantowali że żadnego obmacywania, ze będę tylko oglądana, podziwiana. Po niecałym miesiącu wielkie pretensje że nie pozwalam się dotykać, okazało się tak naprawdę wszystko oprócz seksu, robienia loda i wkładania palców do cipy jest dozwolone. Inaczej to sobie wyobrażałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Każda kobieta lubi się podobać, co w tym dziwnego 😉

A to, że masz męża nie znaczy, że nie możesz o siebie dbać i byc atrakcyjna także dla innych. W końcu nie musisz z nimi sypiać, ale facet może zawsze odejść, mąż też, dlatego atrakcyjność jest taka ważna bo jeśli ją masz, to  po pierwsze mniejsze prawdopodobnieństwo, że Twoj facet Cie rzuci, a po drugie, nawet jesli się rozstaniecie, to  i tak łatwo znajdziesz kogoś innego.

I moim zdaniem atrakcyjną kobietą można być w każdym wieku, dowodem na to jest np. Grazyna Wolszczak, albo była Irena Jarocka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

I ktoś napisze pewnie zaraz, że w prawdziwej miłości atrakcyjnosc nie ma znaczenia. To bzdura bo nawet pozornie kochajacy faceci odchodza po latach dla mlodszych i ładniejszych.

Wiadomo,że nie będzie się wiecznie młodą, ale np. taka Beata Tyszkiewicz, swoje lata ma, a nadal jest piękna pomimo wieku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

albo Magda Mołek, widać po niej wiek, a jest bardzo ładna i arakcyjna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dnia 21.03.2019 o 16:13, Gość Gość napisał:

Tym bardziej dziwi że się oglądają. Mało który lubi taki styl. Może patrzą jak na dziwolaga a ty się jarasz. Ewentualnie na dupe. Gdy widzę jak faceci idący z kobietą obczajaja inne to żal mi ich.

Tez tak uwazam.Jestes inna niz wiekszosc kobiet na ulicy.Rzucasz sie w oczy.Oryginalna.I ta skromnosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Pewność siebie jest dobra i to nic złego 😉 Tylko po co Autorka kokieteryjnie pisze, ze ma kompleksy? Przeciez przyznanie się do świadomości wlasnej urody to nic zlego.

Kobieta powinna byc pewna siebie i swiadoma swojej urody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

A tylko  w tej chorej Polandii się utarlo, ze pewnosc siebie  i swiadomosc swoich atutow to zadufanie w sobie. 

W Polsce nie lubi sie osob, ktore sie wyrozniaja czymkolwiek na plus, ceni sie raczej  przecietnosc i nie wychylanie sie przed szereg.

Jak kobieta jest za ładna i do tego swiadoma tego, ze jest atrakcyjna, to zawsze znajdzie sie grupa krytykujacych ja, ze jest glupia czy pusta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szaarriikkkk

Kazda kokietka jest jak saszetka...zawsze mozna wytrzepac jakies drobne...hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czasy komuny
3 godziny temu, Gość gość napisał:

A tylko  w tej chorej Polandii się utarlo, ze pewnosc siebie  i swiadomosc swoich atutow to zadufanie w sobie. 

W Polsce nie lubi sie osob, ktore sie wyrozniaja czymkolwiek na plus, ceni sie raczej  przecietnosc i nie wychylanie sie przed szereg.

Jak kobieta jest za ładna i do tego swiadoma tego, ze jest atrakcyjna, to zawsze znajdzie sie grupa krytykujacych ja, ze jest glupia czy pusta

nawyk z czasów komuny od rodziców przekazany, zajmie kilka pokoleń nim to wyjdzie z ludu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Problem jest taki, że autorka nie kłamie i ma kompleksy - gdyby była pewna siebie nie uzależniałaby samopoczucia od obcych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×