Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Nieznajoma

Ja chyba zwariuje 😱

Polecane posty

Gość Nieznajoma

Cześć! Mam 25 lat, w tamtym roku po prawie 3 letnim związku rozstałam się z chłopakiem. Ograniczał mnie, zabraniał wiele rzeczy, nie dogadywaliśmy sie i w ogóle to nie było to. Po rozstaniu w końcu żyje! Spotykam się ze znajomymi czego w związku zbyt często robić nie mogłam, jeżdżę na wycieczki, zwiedzam, pracowałam nawet pół roku za granicą, teraz przyjechałam i wysłu...e... Najpierw mama, że mam już 25 lat, więc powinnam kogoś mieć. Jak jakakolwiek osoba z rodziny nie przyjedzie to od razu rzuca, że to już ten wiek, oni w moim wieku już dwójkę dzieci mieli, męża i dom budowali a ja sama... Kuzyni, ciotki, wujkowie, rodzice, brat, wszyscy! Każdy ma coś do powiedzenia w tym temacie a mnie krew zalewa, bo jak poznam kogoś kto mnie zainteresuje to bardzo chętnie wejdę z nim w związek, ale na razie nie mam nikogo, nie minął nawet rok od mojego rozstania, korzystam z tego że jestem sama i co mam zrobić? Mam na siłę szukać chłopaka żeby rodzina była zadowolona? Ostatnio coś się wkurzyłam na brata to mi powiedział żebym sobie w końcu znalazła faceta bo mi już bije z tej samotności... Przykre to jest, bo ja wcale samotna się nie czuje, na siłę nie zamierzam nikogo szukać, ale gdy im to mówię to jak grochem o ścianę. Uważam że na wszystko przyjdzie czas a cała moja rodzina już w tej chwili uważa mnie za starą pannę, bo przecież niektórzy moi rówieśnicy mają już mężów, żony i co najmniej jedno dziecko a ja... No cóż.

Jeśli dotrwaliscie do końca to bardzo mi miło, tak chyba chciałam się już wygadać komuś innemu (obcemu) niż ciągle truć koleżankom jak to mnie wszyscy nie denerwują tym gadaniem, pozdrawiam 😄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do przodu

Jestem od ciebie dużo starszy i przerabiałem ten sam problem.Po 10 latach zaczęło rodzinie przechodzić.Myślałem że taki prosty zaścianek iż każdy powinien w takim a takim wieku mieć małżonka,dziecko i budować dom dawno temu przeminął ale widzę że społeczeństwo ciągle strasznie ograniczone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do przodu

Żyłem w swoim czasie wśród podobnych do mnie niekonwencjonalnych osób.Mieliśmy podobne problemy.Wielu z nich wyjechało na zachód bo tam łatwiej o otwarte umysły i mniej betonu się szerzy.I ich życie stało się bajką,wiele dzięki temu przeżyli zamiast dobetonowywać beton.Niektórzy zwiedzili wiele krajów(kilkadziesiąt) na nie jednym kontynencie i realizowali swoje przeróżne pasje a jak chcieliby budować sobie dom to pewnie wybudowaliby sobie kilka.Szkoda im było tylko życia na jakąś taką betoniarnie i patrzą teraz raczej z politowaniem na swoje rodziny które bardzo mało doświadczyły w swoim czasami długim życiu.Na dzieci i mężów niektóre osoby także się zdecydowały ale wtedy kiedy tak zadecydowali a nie wtedy kiedy prosty beton który nie potrafi wychodzić po za schematy społeczne tak uważa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uff... jak to dobrze, że moja rodzina się nie miesza do mojego życia.

Nie rób nic na siłę i nie szukaj kogoś tylko ze względu na presję rodziny - bo nigdy nic dobrego z tego nie wynika. Wtedy kiedy będziesz czuła się gotowa, wtedy będziesz szukać. Ta presja ze strony twojej rodziny jest bardzo niezdrowa i nie warto jej ulegać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiyono
3 godziny temu, Gość Nieznajoma napisał:

Cześć! Mam 25 lat, w tamtym roku po prawie 3 letnim związku rozstałam się z chłopakiem. Ograniczał mnie, zabraniał wiele rzeczy, nie dogadywaliśmy sie i w ogóle to nie było to. Po rozstaniu w końcu żyje! Spotykam się ze znajomymi czego w związku zbyt często robić nie mogłam, jeżdżę na wycieczki, zwiedzam, pracowałam nawet pół roku za granicą, teraz przyjechałam i wysłu...e... Najpierw mama, że mam już 25 lat, więc powinnam kogoś mieć. Jak jakakolwiek osoba z rodziny nie przyjedzie to od razu rzuca, że to już ten wiek, oni w moim wieku już dwójkę dzieci mieli, męża i dom budowali a ja sama... Kuzyni, ciotki, wujkowie, rodzice, brat, wszyscy! Każdy ma coś do powiedzenia w tym temacie a mnie krew zalewa, bo jak poznam kogoś kto mnie zainteresuje to bardzo chętnie wejdę z nim w związek, ale na razie nie mam nikogo, nie minął nawet rok od mojego rozstania, korzystam z tego że jestem sama i co mam zrobić? Mam na siłę szukać chłopaka żeby rodzina była zadowolona? Ostatnio coś się wkurzyłam na brata to mi powiedział żebym sobie w końcu znalazła faceta bo mi już bije z tej samotności... Przykre to jest, bo ja wcale samotna się nie czuje, na siłę nie zamierzam nikogo szukać, ale gdy im to mówię to jak grochem o ścianę. Uważam że na wszystko przyjdzie czas a cała moja rodzina już w tej chwili uważa mnie za starą pannę, bo przecież niektórzy moi rówieśnicy mają już mężów, żony i co najmniej jedno dziecko a ja... No cóż.

Jeśli dotrwaliscie do końca to bardzo mi miło, tak chyba chciałam się już wygadać komuś innemu (obcemu) niż ciągle truć koleżankom jak to mnie wszyscy nie denerwują tym gadaniem, pozdrawiam 😄 

Ale ty jesteś guopia, że wyżalasz się nieznajomym i to pseudo ludziom.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×