Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość A2R

Żona u ginekologa

Polecane posty

Gość Gość

Tu nie rzecz w kompetencjach tylko w płci i uczuciach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Wiem co mówię bo sama to przeżyłam.Potrzebowałam fachowej porady(niepłodność)
więc udałam sie do polecanego przez kilka osób ginekologa pracującego w swym 
zawodzie ponad 15 lat.Spodziwałam sie pomocy,tymczasem podczas badania poczułam 
jak o moją stopę ociera się jego członek (oczywiście w zwodzie).Nie trwało to 
długo,ale wystarczyło by odbiło się to na mojej psychice.On oczywiście po 
badaniu zachowywał się jakby nigdy nic się nie stało.Jak tylko wyszłam z 
gabinetu rozryczałam się,mężowi nic nie powiedziałam bo było mi wstyd(chociaż 
nie wiem dlaczego mi).Od tamtej pory chodzę tylko do ginekologa-kobiety.A może 
powinnam była jakoś zareagować może to by coś zmieniło,bo tak to mężczyźni są 
zupełnie nieświadomi,tego,że takie sytuacje mają miejsce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie jedna z nas miała przykre zdarzenia u ginekologa tylko wstydzi y się to powiedzieć... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola29

Zgadza się, gdyby mój facet dowiedział się co potrafią gin faceci 'odwalić' w gabinecie albo jak się odezwać to bym chyba już nigdy nie mogła do faceta pójść (nawet dentysty!). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Wierzcie że żarty lekarza w chwili gdy palce trzyma w Twojej pochwie i odbycie i nimi wolniutko porusza wewnątrz, są bardzo krepujace. I jeszcze to patrzenie w oczy.... I patrzenie na rozbieranie się, przejście na wagę a następnie droga na fotel i wdrapywanie na niego, a to wszystko z gołą pupą, to nie jest fajne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Niektóre kobiety to lubią i nadal wybierają 'lekarzy' facetów. A mężusiowie grzecznie 'warują' pod drzwiami gabinetów lub w samochodach :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

A może trzeba by przeprowadzić kampanię, zachecajacą mężów do wspólnych wizyt u ginekologa i interesowaniem się zdrowiem żony. Nie byłoby "cichych" dni, a na pewno więcej pań badało by się profilaktycznie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie chodzę do ginekologów facetów i jest mi z tym dobrze. A lekarki po prostu zajmują się leczeniem, a nie umilaniem wizyty - gdy się leży bez majtek.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość M

Ale u ginekologa faceta można się legalnie rozebrać i pokazać innemu swoje piersi i dziurki,być tam dotykaną, bardzo to lubię i myślę, że wiele innych kobiet także. Z lekarka i to tak nie działa... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

A ja wolę panie ginekolog, czuję się pewniej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pacjentkaa Intimy

Osobiście ja chętniej decyduję się na mężczyzn ginekologów. Bo wiem, że dla nich jestem wyłącznie pacjentką, w związku z czym ich celem jest w tym wypadku tylko (czy raczej AŻ) leczenie. Sama od lat chodzę do doktora Tomasza Basty z Intima Clinic w Krakowie, który jest po pierwsze świetnym lekarzem, ale też bardzo sympatycznym człowiekiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olena

dokladnie, to tylko lekarz, jak każdy inny. dla nicj to tylko kolejne pacjentki, nie przesadzajcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
Dnia 17.01.2020 o 19:19, Gość olena napisał:

dokladnie, to tylko lekarz, jak każdy inny. dla nicj to tylko kolejne pacjentki, nie przesadzajcie

skad wiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyobraźcie sobie kochane panie jesteście młode atrakcyjne. Ale no niestety lata uciekają. Macie męża dobrze zarabia czas leci wy jesteście coraz starsze. Metryki się nie cofnie. Jako kobiety co tu ukrywać starzejecie się szybciej niż mężczyzni. Biologia co zrobić. Wasz mąż to ginekolog jakie będą wasze odczucia kiedy rano wstaniecie z łużek patrzycie w lustro a tam fałda  na fałdzie zwisające piersi pośladki a wasz ukochany mąż  właśnie umówił się jak co dzień na badania kolejnych kilku czy kilkunastu najczęściej młodych kobiet. Pewnie to by was dobijało codziennie coraz bardziej i bardziej czułybyście się przytłoczoe myślami o których nie będę wam pisał same wiecie. To samo czują wasi mężowie ale to się zmieni z biegiem lat wasz mąż będzie coraz bardziej atrakcyjny dla młodszych kobiet a wy panie co. Radzę się zastanowić jesteście młode więc myślicie że to będzie trwało wiecznie. Ale nie będzie ja już to wiem. Szanujcie swoich mężów. Znam żonę ginekologa osiwiała nie jest starą kobietą. Ale jej współczuję. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie wiem czy mojemu facetowi przeszkadza czy nie, ale to kwestia mojego komfortu więc wolę chodzić do faceta. Z doświadczenia wiem, że baby są mniej delikatne. 

Dziwnym trafem żadna z kobiet nie krytykuje dentystek o brak delikatności choć to zawód bardzo mocno sfeminizowany. I oczywiście specjalizacja wiążąca się z bulem. Jakoś dziwnie w tym przypadku brak delikatności nie przeszkadza. To stereotyp, takie samousprawiedliwienie przed byciem nieskromnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×