Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Smakosh91

MYŚLAŁEM ŻE PAN BÓG POPROWADZIŁ MNIE DO PSYCHIATRYKA BYM POZNAŁ JĄ, ALE DZIŚ WIEM ŻE CEL BYŁ INNY, ależ On mnie pięknie prowadzi...

Polecane posty

zakochałem się tam w jednej dziewczynie z którą fajnie nam się rozmawiało, nawet sama do mnie przychodziła pogadać czy razem do sklepu gdzieś szliśmy na przepustce, więc jednak nie byłem jej chyba obojętny, ale niestety ja się zabujałem i za szybko okazałem uczucie i to ją spłoszyło :( wyszedłem ogólnie na frajera przez to a nie na badboya, no i szanse spadły do zera, potem się jeszcze przez 2 lata łudziłem że może coś, bo nadal miałem z nią kontakt przez internet, wielokrotnie modliłem się by Pan Bóg pozwolił nam być razem, prosiłem Go o to że jeśli to jest ta, którą mi przeznaczył to aby pozwolił mi z nią być, ale niestety, od niedawna ma innego i wiem, że to już koniec. Dobry Bóg nie robiłby mi czegoś takiego że pozwalałby na zakochanie a potem nie pozwoliłby mi z nią być, bo on jeśli dwoje ludzi przeznaczy sobie to oni siebie nie odrzucą i będą razem, tu musiał niestety zadziałać zły duch, który chciał mnie tylko dobić i żeby całe te złości za niepowodzenie wyładował na Panu Bogu, taki był cel szatana. Zrozumiałem właśnie całkiem niedawno że ona jednak nie jest mi przeznaczona, bo gdyby była to Pan Bóg pozwoliłby mi z nią być, no można powiedzieć że niby nadal jest jakaś szansa bo przecież ona może sie z nim po 3 miesiącach rozstać i jednak odezwie się ode mnie, ale już się nie łudze, poza tym nie widziałem jej już na żywo prawie 2,5 roku. Długo myślałem nad tym, że oprócz pomocy mi, psychiatryk był też pretekstem do tego bym poznał tą fajną dziewczynę, ale dziś wiem że cel był inny. Przed szpitalem wpdałem w dużą depresje i miałem poważne stany lękowe z ogromnymi bólami i objawami psychosomatycznymi, nie mogłem już wytrzymać we własnym ciele, żadne leki nie działałały, tylko takie naprawdę mocne - ale te mają swoje minusy bo są tylko do użytku doraźnego ponieważ bardzo mocno uzależniają, są do doraźnego bardzo krótkiego stosowania. Natomiast typowe leki antydepresyjne przeciwlękowe nie działały a nawet dawały dodatkowe skutki uboczne, miałem kilka leków zmienianych przez okres 4-5 miesięcy, miałem już tak dość że sam chciałem iść do psychiatryka i Pan Bóg tak poprowadził że bardzo szybko dostałem się na jeden z lepszych oddziałów zaburzeń lękowych w kraju. Przed szpitalem błądziłem, byłem zagubiony, daleki od Pana Boga, byłem też niestety bardzo blisko s/a/m/o/b/ó/j/s/t/w/a/, dręczyły mnie te myśli strasznie. Na szczęście Pan Bóg mnie nie zostawił. Właśnie w tamtym najcięższym dla mnie okresie życia zacząłem się modlić i coraz bardziej zbliżać do Pana Boga i trwam przy nim do dzisiaj i będę trwał na wieki! :) dzięki Bogu żyje, a czarne myśli samobójcze są już tylko wspomnieniem...

Ale chodzi o to że ta wiara zrodziła się w tym najtrudniejszym dla mnie czasie, lecz nie była zbyt mocna, nie była zbyt ugruntowana, dodatkowo w tamtym czasie bałem się Pana Boga bo patrzałem na niego przez pryzmat mojego ziemskiego toksycznego ojca alkoholika. Wiem, że wiele takich osób ma zaburzony prawdziwy obraz Pana Boga, ale on mnie poprowadził, ten proces trwał kilka lat, ale w końcu chyba jestem w punkcie w którym powinienem być. Odrzuciłem grzechy które od lat się powtarzały, z których nie byłem w stanie sam się wykaraskać np. m/a/s/t/u/r/b/a/c/j/a/ i oglądanie p/o/r/n/o. Zacząłem się modlić, prawdziwie modlić a nie klepać formułki, nawiązałem więź, bliską relacje z Panem Bogiem, zacząłem czytać Pismo Święte, coraz bardziej Go poznawać, a On mnie prowadził i stawiał mi na mojej drodze ludzi którzy rozwiewali moje wątpliwości. I właśnie wydaje mi się że oprócz względów zdrowotnych, trafiłem do psychiatryka również z powodu wiary, dlaczego tak uważam? bo to właśnie w szpitalu otworzono mi oczy i serce na Pana Boga, od tamtego momentu zmieniło się we mnie wiele, pojmowanie Boga, relacja z nim itd Kolega z którym byłem na pokoju, był bardzo wierzący i codziennie wieczorem leżąc w łóżku czytał sobie Pismo Święte i tak razu pewnego zaczęliśmy na te tematy rozmawiać, dodatkowo była też tam jedna koleżanka również bardzo wierząca, która zachodziła do nas do pokoju rozmawiać o Bogu i Biblii, na początku głównie tylko z nim rozmawiała, a ja chcąc nie chcąc "musiałem" słuchać, ale z czasem sam bardzo lubiłem rozmawiać i słuchać, to już wtedy nie było zmuszanie, Pan Bóg wyraźnie pociągnął mnie wtedy do siebie. Z tą dziewczyną mam do dzisiaj kontakt i gdy czegoś nie rozumiem z Biblii lub mam jakieś wątpliwości, ona zawsze je rozwieje. Ogólnie było więcej wierzących na oddziale, a powiem wam że temat Boga u osób dotkniętych lękami i depresją jest naprawdę żywy i widać było że dla wielu osób Bóg jest ważny. Może właśnie po to są trudne momenty w życiu człowieka, bo wydawałoby się że w tak ciężkim okresie życia, gdzie człowiek bombardowany jest złem samotnością beznadzieją cierpieniem itd wydawałoby się że odwrócimy się calkiem od Boga i Go znienawidzimy, ale właśnie nie. Wtedy człowiek przeżywa nawrócenie, ciągnie Go do Boga jak nigdy dotąd, Pan Bóg potrafi nawet z najgorszej, najtrudniejszej, złej sytuacji wyciągnąć dobro, dla Niego nie ma rzeczy nie możliwych. Głównie dzięki tym dwóm osobom, które Pan Bóg postawił mi na mojej drodze zwróciłem się ku Bogu, a moja wiara zaczęła wzrastać i wzrasta do dziś i wiem że ten proces nigdy nie będzie zakończony, bo Boga, Jego dobro i miłość, wciąż odkrywamy na nowo, jest takie powiedzenie że człowiek uczy się przez całe życie - Boga tak samo poznajemy przez całe życie i zbliżamy się do Niego coraz to bardziej, oczywiście jeśli ktoś chce, bo Pan Bóg nikogo na siłę do siebie nie ciągnie, ani do nieba, ale jeśli już podasz mu dłoń, wybierzesz Go, powiesz mu TAK, to On cię poprowadzi.

Moje życie jeszcze do końca nie jest ustabilizowane, ale ostatnie 2-3 lata to już tylko sinusoida w górę. Byłem na totalnym dnie życiowym, psychicznym, duchowym, w pełnej rozsypce przerażeniu lęku. Dzisiaj objawy psychosomatyczne ustąpiły w pełni, w sercu jest spokój i pokój Pański. Myśli s,a,m,o,b,ó,j,c,,z,e, to już tylko czarne wspomnienie. Jeszcze mam trochę pewnych lęków, ale jest to już naprawdę niski poziom, a porównując go z tym sprzed szpitala to po prostu niebo a ziemia, ale wierzę że i przez ten ostatni etap Pan Bóg mnie przeprowadzi, ja to po prostu wiem, bo widzę ile już dobrego dla mnie zrobił. Krętą wąską ciernistą ścieżką prowadzi mnie Pan, bo łatwe te lata na pewno nie były i wiele też trzeba było dać od siebie, ale on nakierunkowywał, pokazywał drogę, a to jest bardzo ważne, bo bez Niego, nigdy bym sobie nie poradził, bez Niego by mnie już pewnie nie było. Wiem, że na Niego można zawsze liczyć. Jezus to najlepszy lekarz, oddajcie mu swoje problemy, powiedzcie szczerze co was boli, oddajcie mu wszystko, a on was poprowadzi, on wybierze najlepszą kuracje dla was, tylko trzeba Mu zaufać, a ufność polega na tym, że opieramy się TYLKO na Nim, ja początkowo popełniałem błąd bo niby ufałem Bogu a myślałem jeszcze nad planem B (np. grałem w toto lotka, myślałem ze kasa pozwoli mi się wyrwać z toksycznego środowiska, uciec, zacząć gdzieś indziej nowe lepsze życie) albo i nawet kombinowałem nad planem C, a to już jest objaw tego że się nie ufa, takie zabezpieczanie się innymi opcjami to oznaka braku zaufania do Boga, bo jeśli szczerze bezgranicznie ufasz, a dzięki temu wiesz, że Pan Bóg Ci pomoże, to po co ci plan B? (a już nie mówie o planie C, D itd). W pewnym momencie to zrozumiałem i postawiłem tylko na Pana Boga i od tamtego momentu wreszcie zmierzam w dobrą stronę, wcześniej nie dość że różne lęki, nadzieje, lęk również z tego powodu że czasem Pan Bóg mi nie pomoże, że plany B i C też nie wypalą, to tylko wszystko sprawiało że kręciłem się w miejscu i tylko coraz bardziej byłem dobijany i miałem coraz bardziej zszargane nerwy, a szatan się cieszył, bo przez brnięcie w te ślepe uliczki, przez uważanie że poradze sobie sam, było blisko zarówno do o,d,e,b,r,a,n,i,a s/o/b/i/e ż/y/c/i/a jak i do odwrócenia się od Boga, szatan tylko czekał na to aż zgnoi mnie tak bardzo bym całą złość wyładował nie na nim, ale na Panu Bogu. Na szczęście tak się nie stało, zaufałem Bogu, On nie pozwolił na mój upadek, On mnie prowadzi do dziś :)

 

Edytowano przez Smakosh91

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

można powiedzieć, że ta piosenka mówi o mojej historii

https://www.youtube.com/watch?v=g5tQP4bSIWs

"Biłem głowa nie umiałem wyjść ze swoich małych ram, Gdy upadłem zrozumiałem, nie mam szans bo ide sam."

"Przyszedł Chrystus przy mnie usiadł, swoją dłonia dotknął mnie, Moje życie się zmieniło i już wiem gdzie, dążyć mam. Od tej chwili nieustannie, Pan i ja kroczymy razem, Krok po kroku wciąż do celu,chociaż w drodze staje czasem Kiedy staje, staję także, czeka aż powrócę znowu, A gdy wraca jest już dobrze i jest radość w sercach obu."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A DO PRACY MASZ ZAMIAR KIEDYŚ IŚĆ?

KURRWA ty masz 28 lat i puste CV wiesz że jak skończy się sponsoring to zginiesz marnie

Edytowano przez Max Fiut

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może daleko jesteś od Niego, może zgubiłeś ścieżki Jego ślad... może w samotną ruszyłeś drogę...

https://www.youtube.com/watch?v=Z4eLSgMploE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Max Fiut napisał:

A DO PRACY MASZ ZAMIAR KIEDYŚ IŚĆ?

mam nadzieje że niedługo, dojrzewam powoli do tego wszystkiego, ale najważniejsze jest to że krok po kroku idę w dobrą stronę, to jest najważniejsze, że może i małymi kroczkami ale jednak idę - nie stoje w miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Smakosh91 napisał:

mam nadzieje że niedługo, dojrzewam powoli do tego wszystkiego, ale najważniejsze jest to że krok po kroku idę w dobrą stronę, to jest najważniejsze, że może i małymi kroczkami ale jednak idę - nie stoje w miejscu

Od roku tak piszesz 

Nigdzie nie idziesz PASOŻYCIE dostajesz kasę na jedzenie i jest ci tak dobrze taka prawda

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę! Ty tylko mnie poprowadź Panie mój!

https://www.youtube.com/watch?v=zfusL3xTKn4

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Jezus siłą mą! Jezus pieśnią mego życia! Królem wiecznym On, niepojętym w mocy swej! W Nim znalazłem to, czego szukałem do dzisiaj. SAM MI PODAŁ DŁOŃ BYM ZWYCIĘŻAŁ W KAŻDY DZIEŃ!

https://www.youtube.com/watch?v=xaa83tYqQRs

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Max Fiut napisał:

Od roku tak piszesz 

Nigdzie nie idziesz PASOŻYCIE dostajesz kasę na jedzenie i jest ci tak dobrze taka prawda

jeśli masz zamiar wyzywać hejtować i pluć nienawiścią to prosze Cie, wyjdź z tego tematu, idź sobie załóż swój i tam sie wyrzyj i rozładuj swoje frustracje. Nawróć się człowieku w końcu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Smakosh91 napisał:

jeśli masz zamiar wyzywać hejtować i pluć nienawiścią to prosze Cie, wyjdź z tego tematu, idź sobie załóż swój i tam sie wyrzyj i rozładuj swoje frustracje. Nawróć się człowieku w końcu

SAM SIĘ NAWRÓĆ GRUBASIE PORNOGRAFICZNY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Liczę na Ciebie Ojcze, liczę na każdy dzień. Liczę na Ciebie, ufam Tobie i nie zawiodę się! Będziemy zawsze razem, będziemy zawsze blisko. Z Tobą mój Panie, osiągnę wszystko, zdobędę cały świat!

https://www.youtube.com/watch?v=xacYI0y93Jg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Max Fiut napisał:

SAM SIĘ NAWRÓĆ GRUBASIE PORNOGRAFICZNY

 

2 minuty temu, Max Fiut napisał:

Bo cii jeebne

nie będę rozmawiał z frustratem i hejterem, zastanów się wreszcie nad sobą, twoje frustracje właśnie z tego się biorą, że wierzysz szatanowi i jemu ufasz a nie Panu Bogu, bo na Boga tylko bluźnić potrafisz, gdybyś mu ufał, nie musiałbyś się bać, ale ty mu nie ufasz... zatem nie dziw się że On ci nie pomaga, jeśli ty tej pomocy po prostu nie chcesz. Od lat zachęcam Cię do zbliżenia się do Pana Boga, do tego byś powierzył Mu swoje życie, byś zaczął czytać Biblie i co? nic... tylko dalej wyzywasz i bluźnisz na Boga, szatan się w Tobie aż gotuje gdy mówi się o Bogu. Nie daje ci to wszystko nic do myślenia? ile lat chcesz jeszcze iść SAM przez to życie? sam widzisz że kręcisz się w kółko, bo samemu się nie da. Zaproś Pana Jezusa do swojego życia, zawierz mu siebie z ufnością a On cie poprowadzi i w końcu wyjdziesz z tego marazmu i kilkunastoletniego gnicia dzień w dzień na kafeterii

jeśli będziesz dalej tylko wyzywał, szkalował itd to masz po prostu u mnie ignora, będe udawał że ciebie nie ma, że nie widze twoich postów, a potem możesz się aż zapluć z nienawiści ale ja i tak nie będę reagować, ucierpisz na tym tylko ty, bo nienawiść jest przede wszystkim autodestrukcją

a teraz idę gotować obiad

zostań z Panem Bogiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc
9 minut temu, Max Fiut napisał:

Bo cii jeebne

skrusz w końcu Przemek swoje zatwardziałe serce

https://www.youtube.com/watch?v=FVdxFkqdykg

https://www.youtube.com/watch?v=HCd8L05y4Y8

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia

Witaj Smakosz :), ja zaczęłam się nawracać 1,5 roku temu. Obecnie mam 27 lat i to była moja najlepsza decyzja w życiu. Jezus Drogą, Prawdą i Życiem. Tylko Jemu chwała na wieki wieków, AMEN! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

LUDZIE ZACZNIJCIE CZYTAĆ BIBLIE, TO JEST PIĘKNE! Ja zawsze się tego bałem, dałem sobie wmówić przez szatana że Bóg jest zły i bałem się czytać Biblie, szczerze mnie to przerażało, ale prawda jest taka że Bóg jest czystą miłością i dobrocią, tylko szatan nam Go obrzydza, bo chce nas od Niego oddzielić, chce byśmy Go porzucili, odwrócili się od Niego, ale nie pozwólcie na to szatanowi!

https://f.kafeteria.pl/temat-7547012-zacznijcie-czytac-biblie-nie-bojcie-sie-ja-zawsze-sie-tego-balem-dalem-sobie-wmowic-przez-szatana-ze-bog-jest-zly-i-balem-sie-czytac-biblie-a-prawda-jest-taka-ze-bog-jest-czysta-miloscia-tylko-szatan-zniechecal-mnie-do-czytania-bym-nie-poznal-prawdy/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Natalia napisał:

Witaj Smakosz :), ja zaczęłam się nawracać 1,5 roku temu. Obecnie mam 27 lat i to była moja najlepsza decyzja w życiu. Jezus Drogą, Prawdą i Życiem. Tylko Jemu chwała na wieki wieków, AMEN! 

brawo! Chwała Panu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia

Jesteś już nowonarodzony? Czytasz Pismo Święte i narodziłeś się na nowo poprzez chrzest w wodzie i w Duchu Świętym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia

Smakosz, jesteś 8-9 czerwca w Krotoszynie 

:D?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość Natalia napisał:

Smakosz, jesteś 8-9 czerwca w Krotoszynie 

:D?

Jego ojciec nie puści z domu żeby tam pojechał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, Gość Natalia napisał:

Witaj Smakosz :), ja zaczęłam się nawracać 1,5 roku temu. Obecnie mam 27 lat i to była moja najlepsza decyzja w życiu. Jezus Drogą, Prawdą i Życiem. Tylko Jemu chwała na wieki wieków, AMEN! 

Natalia jesteś dziewicą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia

Czytam właśnie twoją historię do końca. Wybacz za te pytania. Wspaniale, że piszesz o tym wszystkim tutaj. Jeszcze niedawno byłam osobą, która dosyć głęboko żyła w świecie. Ogólnie nie potrafiłam się w nim odnaleźć-już wiem dlaczego. Pojednanie z Bogiem to cel życia na ziemi. Życie na ziemi to pielgrzymka. „To bowiem, co widzialne przemija. To zaś co niewidzialne, trwa wiecznie.”-2 Kor 4,18

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia
5 minut temu, Max Fiut napisał:

Natalia jesteś dziewicą?

Nie jestem chociaż dla Ojca jestem święta i Sprawiedliwa:). Ojciec wysłał Syna by złożyć Go w ofierze za nasze grzechy byśmy mogli żyć. Szatan został pokonany na krzyżu. Moje grzechy już nie zostaną wspomniane a ja uczynki ciemnosci uśmiercam Duchem, którego dał mi Ojciec:). 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Gość Natalia napisał:

Nie jestem chociaż dla Ojca jestem święta i Sprawiedliwa:). Ojciec wysłał Syna by złożyć Go w ofierze za nasze grzechy byśmy mogli żyć. Szatan został pokonany na krzyżu. Moje grzechy już nie zostaną wspomniane a ja uczynki ciemnosci uśmiercam Duchem, którego dał mi Ojciec:). 

To pójdziesz do piekła za to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia
12 minut temu, Max Fiut napisał:

Jego ojciec nie puści z domu żeby tam pojechał

Wiem, że ewangelia jest dla ciebie zakryta przez ojca kłamstwa, ponieważ mój Ojciec uczy mnie, że jesteś zaślepiony by jej nie widzieć doczesnymi problemami i demonami, które w tobie mieszkają za sprawą wszystkiego co nie podoba się Bogu. Nie sprowokujesz ludzi prawdziwie oddanych Bogu, ponieważ znamy twoje fatalne położenie i cały schemat działania zwierzchności sił ciemności w okręgach niebieskich czyli w powietrzu. Jeszcze niedawno byłam poganką, a potem nawet żyłam w zwiedzeniu, teraz zaś jestem WOLNA :) i dziękuje za to Bogu każdego dnia. Spoglądam na ludzi ze smutkiem, ponieważ wszystko jest własnością Ojca i zostało stworzone przez miłość dla miłości a zły rości sobie do tego prawo zapominając, że sam jest tylko stworzeniem. Życzę ci aby te łuski spadły z twoich oczu i by zajaśniał ci Chrystus. Biblia zmienia życie a trwanie przy boku Jedynego Boga jest największym skarbem. Błogosławię cię kimkolwiek jesteś. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Gość Natalia napisał:

Nie jestem chociaż dla Ojca jestem święta i Sprawiedliwa:). Ojciec wysłał Syna by złożyć Go w ofierze za nasze grzechy byśmy mogli żyć. Szatan został pokonany na krzyżu. Moje grzechy już nie zostaną wspomniane a ja uczynki ciemnosci uśmiercam Duchem, którego dał mi Ojciec:). 

No a smakosz jest prawiczkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Gość Natalia napisał:

Smakosz, jesteś 8-9 czerwca w Krotoszynie 

:D?

nie, nie będę tam, bo ja jestem świadomym katolikiem, a nie zwiedzionym przez Lutra protestantem.

Musimy bardzo dbać o to, żeby wiedzieć w kogo wierzymy. Jezus katolików ma konfesjonał i ma Eucharystie. Jezus protestantów nie wymaga spowiedzi, ani nie mówi że ostatnia wieczerza była pierwszą Mszą, nie chce być obecny w chlebie i winie... Jezus katolików nie uznaje antykoncepcji, ani rozwodów. Jezus protestantów nie zabrania ani antykoncepcji ani rozwodów. Jezus w kościele katolickim mówi - Kościół jest Jeden... Jezus protestantów ma ponad 50 tysięcy różnych denominacji. Gdzie jest JEZUS? Który JEZUS jest prawdziwy? bo na pewno Jezus protestantów i katolików nie jest tym samym Jezusem, skoro tak diametralnie różni się w poglądach.

Jezus mówił, że na kapłanów tylko mężczyźni, a co robią protestanci? kobiety pastorki i biskupki

a tu w linku reszta protestanckich herezji, a już nie wspomnę o tym, że Luter usunął 7 ksiąg z Biblii bo nie pasowały do jego chorej ideologii, nagle po 1500 latach, jeden czlowiek sobie stwierdził że jednak 7 ksiąg nie jest natchnionych... to on wie lepiej, czy apostołowie i ludzie którzy żyli w czasach Jezusowych i którzy tworzyli kanon Biblii? tak mu pasowało (a raczej nie pasowały mu do jego filozofii) to sobie wykreślił, zresztą protestanci tak częściej robią, wybierają z Biblii tylko to co im pasuje. Nie idź tą drogą dziewczyno

https://f.kafeteria.pl/temat-7549176-prawda-o-protestantach-i-ich-herezjach-nawroccie-sie-bo-strasznie-bladzicie-i-jeszcze-przy-tym-zwodzicie-innych/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Smakosh91 napisał:

nie, nie będę tam, bo ja jestem świadomym katolikiem, a nie zwiedzionym przez Lutra protestantem.

Musimy bardzo dbać o to, żeby wiedzieć w kogo wierzymy. Jezus katolików ma konfesjonał i ma Eucharystie. Jezus protestantów nie wymaga spowiedzi, ani nie mówi że ostatnia wieczerza była pierwszą Mszą, nie chce być obecny w chlebie i winie... Jezus katolików nie uznaje antykoncepcji, ani rozwodów. Jezus protestantów nie zabrania ani antykoncepcji ani rozwodów. Jezus w kościele katolickim mówi - Kościół jest Jeden... Jezus protestantów ma ponad 50 tysięcy różnych denominacji. Gdzie jest JEZUS? Który JEZUS jest prawdziwy? bo na pewno Jezus protestantów i katolików nie jest tym samym Jezusem, skoro tak diametralnie różni się w poglądach.

Jezus mówił, że na kapłanów tylko mężczyźni, a co robią protestanci? kobiety pastorki i biskupki

a tu w linku reszta protestanckich herezji, a już nie wspomnę o tym, że Luter usunął 7 ksiąg z Biblii bo nie pasowały do jego chorej ideologii, nagle po 1500 latach, jeden czlowiek sobie stwierdził że jednak 7 ksiąg nie jest natchnionych... to on wie lepiej, czy apostołowie i ludzie którzy żyli w czasach Jezusowych i którzy tworzyli kanon Biblii? tak mu pasowało (a raczej nie pasowały mu do jego filozofii) to sobie wykreślił, zresztą protestanci tak częściej robią, wybierają z Biblii tylko to co im pasuje. Nie idź tą drogą dziewczyno

 

TY JESTEŚ CHUUJEM A NIE KATOLIKIEM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia

Ale ja nie jestem protestantem, tam też były błędy bo dalej budowane były świątynie-budynki i kłaniano się figurom. Ja wierzę, że tak jak Jezus był świątynią Ojca tak i ja nią jestem. Że tron Boga jest w niebie, ziemia jest Jego podnóżkiem i nie kłaniam się bałwanom, jedynie Jemu przytaczając historię Izraela na pustyni co się z nimi stało kiedy zrobili sobie cielca. Wiem, że jedynym pośrednikiem do zbawienia jest Jezus i że Jego ofiara była złożona jednorazowo, a nie powinna być ciągle przemieniana bo On został przemieniony raz i ŻYJE.  Błogosławię w imieniu Jezusa Chrystusa BEZ RELIGII - JEDYNEGO KRÓLA KRÓLÓW I PANA PANÓW. UCZEŃ JEZUSA CHRYSTUSA 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
14 minut temu, Max Fiut napisał:

TY JESTEŚ CHUUJEM A NIE KATOLIKIEM

Nie mów tak brzydko o sobie Przemek. I tak widzimy kim jesteś po tym jak się zachowujesz... Sfrustrowany nienawistnik z ciebie, nawróć się wreszcie, odrzuć zło i nienawiść. Wybierz Pana Jezusa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×