Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gggggggggggggggggggggg

Pogawędki po 40...cz.4

Polecane posty

Gość gggggggggggggggggggggg

Zapewne skasowali wątek . Mam nadzieję, że się odnajdziemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Zawsze się znajdziemy. Widzę, że założyłaś kolejny a ja znalazłam stary założony przez Emi.

To dzisiaj był pogrzeb?  Kasia to Ty załatwiałaś formalności związane z kremacją?Trochę mnie to ciekawi chciałabym być skremowana ale u mnie nie jest to jeszcze popularne, wiadomo jak to w małych miasteczkach ale może jeszcze trochę pożyję to i u mnie coś się zmieni. Na dodatek do najbliższego krematorium spora odległość  a to zwiększa koszty. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czapa

Gwiazdki, mloda jeszcze jestes to zacznij juz na swoj pogrzeb oszczedzac.

A na poczatek kup juz sobie gromnice

heheheheheheh

bububuhehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slon

Moze Twoje dzieci zwietrza interes i otorza krematorium u was na wsi.

i bedzie miala kremacje za darmo.

hehehehe

o matko, eheheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

W sobotę był pogrzeb, kremacja w piątek. Wszystkim zajęła się firma pogrzebowa. W ,,moim" przypadku popularna u nas  ,,Zieleń". 

Ja tam wolałabym go nie kremować, ale chciałam pochować go z dwójką jego braci ( też kawalerów) i innej opcji nie było. Dla mnie kremacja to podwójny pogrzeb, wszystko rozciąga się w czasie. No bo rano w pt msza żałobna. potem żegnanie się, kremacja. Na drugi dzień znowu msza, po mszy na cmentarz, na cmentarzu znowu ceremonia. No i na koniec stypa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Stypa to najgorsza ,,impreza'' byłam na dwóch i staram się ich unikać. No własnie rozciąga się w czasie i to trochę niewygodne ale z drugiej strony urny zajmują mniej miejsca w jeden grób dużo wejdzie.

To kolejny pogrzeb masz za sobą, mam nadzieję, że na razie koniec ze smutnymi rzeczami, lato przyszło czas na jakieś przyjemności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny widzę że nasz poprzedni wątek gdzieś zaginął... albo usunęli 

Kasiu, faktycznie to wszystko będzie się bardzo przeciagać, bo tak to jest z kremacja. O stypach to już wolę nie wspominać. Kiedy mój ojciec zmarł, moja matka nie zgodziła się na żadną stype. Po co dokładać kolejnego cierpienia do osób które i tak przeżywają całą śmierć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Nie zgodzę się , że kremacja jest tańsza. Są to mniej więcej te same koszta. Przecież trumnę też trzeba kupić.

Taniej to może jest gdy kremuje się od razu bez wystawiania w kaplicy bo wtedy i ubrania i trumny nie potrzeba. 

W moim przypadku skromny pogrzeb wyniósł ok 7 tys bez kosztów stypy. Taniej to wyszło o tyle, że kolejnego grobu nie trzeba było opłacać. 

xxx

Muszę Wam powiedzieć, że w szok się wbiłam podczas mszy. Nie spodziewałam się takiej ilości ludzi, raczej kilkunastu osób.Wszystkie ławki były zapełnione a komunia trwała i trwała i końca nie było widać. 

xxx

Stypa musiała być bo miałam gości z daleka i nie wypadało ludzi, którzy przejechali nawet 800 km puścić bez posiłku. 

No ale tyle o pogrzebach 

xxx

Synuś znowu mnie opuszcza. Tym razem uderza na Niemcy. Zobaczymy jak sobie poradzi bo przecież terapię wtedy przerwał a nowej nie zaczął....Wczoraj byłam złożyć córce podanie do szkoły, ciekawe czy się dostanie. W tym roku jest kumulacja uczniów więc nie wiadomo co to będzie...

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bine

Czyli wujek nie byl takim zlym czlowiekiem, bo by tyle ludzi na pogrzeb nie przyszlo.

A  piszesz, ze  niektorzy nawet mieli 800km do przejechania.

Trzymaj sie Kasiu.

I teraz zacznij z lata korzystac.

Co syn zamierza w Niemczech robic i czy zna jezyk?

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Coś zbyt długo Twój syn w domu nie chce siedzieć, ciągle go gdzieś gna.  Chyba nie jest z nim źle jeżeli  chce mu się wyjeżdżać, tylko mamusi trudno się rozstać.

Córka ma pecha, że akurat trafiła na te zmiany pewnie trochę trudniej może być dostać się do wybranej szkoły. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

bine ...ja nie napisałam nigdzie, że był złym człowiekiem. Był alkoholikiem, nigdzie nie pracował , nie miał żadnego stałego dochodu itp

A rodzina chyba łaski nie robiła , że przyjechali na pogrzeb

xxx

Gwiazdki...u nas ponoć naprawdę będzie trudno...najwyżej rok posiedzi w domu.

xxx

Synuś gna chyba bardziej za marzeniami a właściwie kasą na nie...stąd te wyjazdy. Wiadomo, że za granicą zarabia się inaczej....Nie chodzi o rozstania ale o to, że nie wiadomo kiedy wymienią mu zastawkę serca a boję się że dostanie zawału gdzieś daleko od domu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maaaaaa

 

 

 

Musi byc ubezpieczony, to w kazdym szpitalu w Europie moze sie leczyc

A  na lekka kase to nigdzie nie mozna liczyc. Na Zachodzie tez trzeba pracowac.

Fajnie, ze ma marzenia i chce je realizowac.

Ale do tego trzeba dodac jakies  kwalifikacje i znajomosc jezyka, kraju docelowego.

Inaczej bedzie worki na budowie nosil. Teraz w Niemczech sparwadzaja budowy,  dobrze miec umowe o prace itd. Ale wszystko napewno juz wiecie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Hej. 

Kasia, jestem tego samego zdania co Gwiazdki. Skoro syn sam chce wyjechać, to to jest dobry znak i nie powinnas się tak o niego martwic. Marzenia maja niesamowita moc. Co do pogrzebu wujka, to jak zawsze w takich sytuacjach jeden wniosek się nasuwa, na pogrzebie dużo zalobnikow, a za zycia nie miał się kto nim zajac.. Ciekawe, czy chociaż ktoś probowal pomoc mu wyjść z nalogu, albo cokolwiek.. Uzaleznienie to straszna rzecz, w ktoryms momencie człowiek traci kontrole i tyle. A ludzie siegaja po alkohol z roznych przyczyn.. Czasem mijam na ulicy takich ludzi,  nie sa zadowoleni ze swojego zycia, chcieli by zyc inaczej. Cos tam nie zadzialalo.. Nadal Cie podziwiam, ze się wszystkim zajelas, ale Ty jesteś i ludzka i bardzo odpowiedzialna. Swego czasu poznałam w moim drugim kraju pania, która pełni specyficzna funkcje spoleczna, "przeprowadza" ludzi na druga strone.. Szpital dzwoni do niej, kiedy umiera ktos samotny. Ona trzyma za reke, pomaga w tych ostatnich chwilach. Spogladalam na te kobiete i z uznaniem i przerazeniem.. 

Gwiazdki, co do kremacji, to coraz czestsza praktyka rowniez w mojej miescinie. Np moja sasiadka byla palona na jej zyczenie. Moge tez Ci troche opisac jak to wyglada w moim drugim kraju, bo to juz jest norma. Mnie sama na poczatku pobytu bardzo zdziwilo, ze zaklady kremacji znajduja sie w miastach, kominy przerazaly.. Podobaja mi sie natomiast groby. Czasem jest to kamien z imieniem i nazwiskiem, czasem tylko mala tabliczka w trawie z bardzo skromnym napisem "Mama". Czasem nie ma nic, a na trawniku gdzieniegdzie leza kwiaty. Ja mysle, ze to jest lepsza alternatywa dla naszych duzych nagrobkow, bo to i koszty i miejsce. Ale wiadomo, to kwestia kultury i tradycji.. Czytalam kiedys, ze gdzies tam wychuchl piec przez palacy sie tluszcz zmarlego. Ludzie sa coraz bardziej otyli, dlatego wybudowali nowe krematorium z dwoma piecami. Przy okazji jak to okreslil kierownik, zmarlym we dwoje bedzie razniej ;).. Dopytywalam tez o uroczystosci pogrzebowe, jak to wyglada z ta kremacja i pochowkiem.. To Kasia masz racje, to podwojna "robota". Przy zakopywaniu urny jedynie jest najblizsza rodzina, a pozegnanie z msza jest wlasnie przed kremacja. 

Pozdrowienia 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Do którejś szkoły się dostanie, lepiej niech nie siedzi w domu bo wtedy człowiek się za bardzo rozleniwia a szkołę za rok można zmienić. Nie jest to jednak komfortowa sytuacja dla dzieci i rodziców dobrze, że mam już to z głowy bo pewnie też bym się zastanawiała jak to będzie. 

Zrobiłam krok do przodu, umówiłam się na gastroskopię mam nadzieję, że starczy mi odwagi żeby na nią pójść. Na szczęście mam jeszcze miesiąc żeby się ogarnąć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

U mnie jeszcze rzadko się zdarza żeby kogoś skremowali raczej jest tradycyjnie, kiedyś o tym czytałam bo chciałam się dowiedzieć jak to u nas jest. Uważam, że to rozsądne rozwiązanie. Z tego co czytałam sama kremacja nie jest droga ale trochę się czeka więc płaci się za chłodnię i dojazd. U Kasi wyszło 7 tysięcy a zwracają 4. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Gwiazdki, wroce jeszcze do tego olejku z czarnuszki.. Wpadl mi w rece tego samego dnia co i Tobie.Nie uzywalam przez pewnien czas, bo wlosy strasznie mi wypadaly i musialam zaczac stosowac co innego. Nie wypadaly przez olejek, zatem nadal polecam. 

Co do ubran, to rowniez kupilam letnie bluzeczki. Trafilam na biale, lub z jakims delikatnym motywem. . Pisalam kiedys, ze takie najbardziej mi pasuja, mozna dopasowac do wszystkiego. Kupilam tez kilka zakietow i sweterki rozpinane. Granatowe lakierki, czarne i granatowe mokasyny. Lakierki podlapalam na promocji, plus rabat z karta, a granatowe zamszowe mokasyny w jakims markecie znalazlam. Spodobaly mi sie i nie zaluje, ze kupilam. Bardzo dobrze sie je nosi i tez do wszystkiego pasuja. Tak jak inne kobiety maja tendencje do kupowania butow lub torebek, tak ja uwielbiam kupowac szale i zima zakupilam chyba z 6.. 😋 A ile mam starych nie wspomne… Torebke kupilam jedna, granatowa w srednim rozmiarze, bo takiej mi brakowalo.. Bardzo podobaja mi sie takie w stylu vintage, szukam teraz w internecie.  Skrobnelam o czyms lzejszym tak przy weekendzie..

Jutro wpada do mnie kolezanka, a pod koniec czerwca mamy zjazd rodzinny, na ktorym chyba bede mogla byc.. Ostatnio bylam u ciotki u ktorej ma sie odbyc to spotkanie i sasiad pieklil sie, ze wjechalismy mu na posesje, zeby na waskiej drozce wycofac auto.. I nie, nie, to nie byl zadbany kawalek ogrodka, a doslownie 1,5 metra z zielskiem.. Dopadl do samochodu i szarpal drzwi z mojej strony.. 😮 Doslownie jak u Kargula haha. Ciotka wyzywala, bo jak sie okazalo, udostepnili mu dojazd do posesji, dzieki temu nie musi nadrabiac drogi, zeby wjechac z drugiej strony.. 

Mam nadzieje, ze mile spedzacie weekend. 🙂

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajomy

Co siedzisz dzisiaj sama w domu?

Nudno...samej

Przyjaciel zostal z zona?

Napisz co u  Ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Wiesz, pewnie nie zwróciłabym uwagi na ten olejek gdybyś kiedyś o nim nie pisała i nie zachwalała go, chociaż muszę przyznać że nie jest łatwo go stosować. Staram się nie brać go dużo, a i tak zdarzyło mi się myć dwa razy włosy bo zrobiły się brzydkie i za tłuste.

Nieźle się obkupiłaś, tak zastanawiam się czy jeszcze coś ciekawego nabyłam oprócz tych torebek. Sporo rzeczy kupiłam pod koniec wiosny były wtedy duże wyprzedaże kupiłam kilka swetrów będą akurat na zimę i mój ulubiony zakup czerwony płaszcz bardzo mi się podoba nie zdążyłam jeszcze dobrze w nim pochodzić bo zrobiło się za ciepło ale na jesień będzie idealny. Szali kilka mam ale taką fanką ich nie jestem więc te kilka mi wystarczy.

Teraz muszę chyba poszukać jakiś ...enek, ostatnio coraz bardziej się do nich przekonuję na takie jak teraz upały są idealne ale okazało się, że brakuje mi do nich letnich butów. Mam z dwie pary szpilek ale nie są to buty do latania na co dzień przynajmniej dla mnie, mam takie na koturnie wydawało mi się do wczoraj , że są dosyć  wygodne ale chyba za dużo wczoraj chodziłam i porobiły mi się takie pęcherze, że kilka dni chyba musi minąć zanim znowu będę mogła je nałożyć. Inne letnie buty pasują tylko do spodni i przez najbliższe dni będę musiała pocić się w spodniach a nadają wciąż upały.

Dzisiaj miało być podobno ochłodzenie ale u mnie go za bardzo nie widać więc siedzę puki co w domu bo aż za takim gorącem to nie przepadam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Szkoda, ze na Twoich wlosach sie nie sprawdza.. Na moje bardzo dobrze dziala.  Farbujesz wlosy, moze to ma jakis wplyw. Teraz uzywam  wcierke przeciw wypadaniu, olejek zatem zostawiam na pozniej. Tez nie lubie upalow. Dobrego tygodnia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Może to nie tak, że nie sprawdza się na moich włosach raczej to ja nie potrafię użyć odpowiedniej ilości, ciągle się uczę.

Tydzień to będzie upalny  zazwyczaj chodzę w spodniach ale teraz przerzuciłam na su-ki-en-ki, idealny strój na taką pogodę.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

A u mnie burza 🙂 

W ciągu dnia za to upał był straszny. Jeszcze trzy dni i wolne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Gwiazdki w takie upały to w spodniach ciężko 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Pewnie że ciężko ale kiedyś jakoś chodziłam. Chyba muszę sobie jakieś su-kie-nki kupić bo nie wiele ich mam, Ty pewnie pół szafy.

Burza też by się jakaś u mnie przydała oby nie za duża ale chyba nie ma szans, nawet teraz  gorąco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie tak samo dziewczyny gorąco okropnie. Chociaż lubię ciepło to upały już niekoniecznie. Wyparuje burzy już od paru dni... I wciąż nic

......enki na ten czas są najlepszą opcją. Delikatne i przewiewne.

Muszę dokupić sobie jeszcze. 

Gwiazdki co to za olejek? Czy on jest na zniszczone i suche włosy? Bo moje włosy to po prostu masakra w lecie. Słońce strasznie mi je wysusza i niszczy.  Kiedyś używałam takiego olejka arganowego czy coś takiego i też wyglądałam jakbym nie kyoa włosów przez miesiąc. Chyba też za dużo dawałam.

Edytowano przez Saraa42

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Sara, to olejek z czarnuszki dokładnie nie pamiętam na co on jest Emi kiedyś o nim pisała, a ja i tak zapominam go używać.

Nie wiem jak Wy ale ja mam dość, te upały mnie dobijają, dzisiaj wyjątkowo fatalnie je znoszę siedzę przed wiatrakiem a i tak mi gorąco i płynę. Jakby tego było mało to gdzieś zgubiłam swój ulubiony pierścionek zawsze kładę wszystko w jednym miejscu a jego nigdzie nie ma i nie mam pojęcia co się z nim stało. Jestem tak zła na siebie jak mogłam go zgubić? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Gwiazdki, znalazlas pierscionek?

Olejku wlej tylko troche na dlon i rozmasuj, potem wetrzyj we wlosy. Ja normalnie myje wlosy szamponami ziolowymi, te perlowe nie do konca zmyja tluszcz. Mozliwe, ze ten olej nie sluzy Twoim wlosom. Na moje zupelnie nie dziala arganowy. 

Powodzenia z tym badaniem, przyjemnie nie bedzie, ale dasz rade.. 

Wlasnie zagladam do ksiazki "Szczesliwe jelita". Kiedys bylam na takiej diecie, ktora miala oczyscic jelita i czulam sie swietnie. Chyba potrzebowalam motywatora i ta ksiazkawydaje sie bardzo dobra. Znalazlam fragment o bolu w przelyku, to tez moze byc efekt jakiejs alergii. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Niestety pierścionek wcięło nie wiem czy się znajdzie nie był jakoś finansowo cenny bo srebrny tyle, że go lubiłam muszę chyba pójść do sklepu może mają takie albo podobne.

Odkąd zapisałam się na badanie chyba ze strachu przeszły mi wszystkie objawy, zapisałam się do znajomego lekarza więc głupio będzie mi nie pójść  mam nadzieję, że jakoś dam radę ale boję się. Wiem, że muszę je zrobić żeby wiedzieć ale myśl o rurce w gardle przeraża.

Jeżeli chodzi o alergie to niestety u mnie nie to, zanim poszłam do lekarza przetestowałam na sobie różne leki  od alergii również, ranigast który  zawsze pomagał na wszelkie dolegliwości żołądkowe, zrobiłam też test na bakterie w żołądku, wynik negatywny.

U mnie wciąż upały, zapowiadają ciągle burze ale coś nie chce padać podobno ostatnio zalało okolice  Kasi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Pisałam wcześniej ale usunęli bo był link.

U mnie powódź była. Dziś znowu zaczyna grzmieć. Już ostrzeżenia na komórkę przyszły. 

Dla odmiany coś dziwnego zrobiło mi się na twarzy, jakieś znamię, które okropnie boli gdy dotykam . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×