Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gggggggggggggggggggggg

Pogawędki po 40...cz.4

Polecane posty

Gość Gwiazdki 3

Prawie codziennie dostaję ostrzeżenia na komórkę ale mnie wszystko omija, oczywiście dobrze, że nie ma u mnie takich powodzi czy gradobicia ale nie ma też deszczu. Codziennie temperatura powyżej 30 stopni w domu prawie trzydzieści dobrze, że w pracy mam klimatyzację bo ciężko byłoby pracować. 

Kasia ale chyba dzisiaj nie masz takiego upału a ja cały dzień spędzę w domu przed wiatrakiem. 

Bolące znamię nie brzmi dobrze jak nie przejdzie pewnie wizyta u lekarza Cię nie ominie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Z bolesnymi zmianami powinnas udac sie do lekarza, chyba, ze to jakiś nietypowy pryszcz.. Goraco jest, pocimy się i wychodzarozne rzeczy.. 

Pierscionek znajdzie sie w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy o nim zapomnisz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Mam nadzieję, że masz rację i się sam znajdzie.

Dzisiaj u mnie dalszy ciąg upałów a ja jak to w weekend tradycyjnie chłodzę się winem, niestety koniec tego dobrego czas jutro wrócić do pracy. Na jutro niby zapowiadają lekkie ochłodzenie ale chyba zbyt małe żeby je odczuć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

U mnie też upały, do tego ,,ciocia walizki rozpakowała"...

Jak mnie te wyjazdy denerwują. Miał jechać dzisiaj, ale w ostatniej chwili przerzucili wyjazd na jutro. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też wciąż upały... gdzie ten deszcz? 

Gwiazdki pierścionek na pewno się znajdzie.  Pamiętam że sama raz wsadziłam gdzieś naszyjnik i nigdzie nie mogłam znaleźć... okazało się że leżał w szafie w której miałam niezły bałagan... do tej pory nie wiem jak się tam znalazł.

Kasia uważaj na to znamię, różne rzeczy mogą się pojawić w takie upały, może będzie konieczne wizyta u lekarza. Kiedyś też miałam coś podobnego, taki pryszcz pod skórą na twarzy ale po tygodniu znikło.

A ciotka na co czeka, ciekawe...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Już się pogodziłam, że pewnie go nie znajdę muszę się zmobilizować i pójść kupić drugi może znajdę podobny.

Kasia syn pewnie wyjechał, co z tym znamieniem, przeszło?

U mnie wciąż duszno mimo, że pełno chmur już nie pamiętam kiedy coś padało. W ogródku wszystko powoli wysycha. Dzisiaj jakby chciało padać tylko coś nie może.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

W mojej części ma ponoć padać jutro i pojutrze. A w sobotę już pogodnie i chłodniej. Fajnie by było.

Tak na marginesie mam pytanie do Ciebie, Kasia. Czy chcąc dotrzeć na Westerplatte trzeba przebijać się przez cały Gdańsk czy się go omija? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, Gość gość napisał:

Tak na marginesie mam pytanie do Ciebie, Kasia. Czy chcąc dotrzeć na Westerplatte trzeba przebijać się przez cały Gdańsk czy się go omija? 

Przepraszam, że się wcinam przed Kasię, ale temat jest mi bliski.

Dojazd autem na Westerplatte jest bardzo prosty, jeśli jedziesz od południa autostradą A1 albo od Warszawy/Elbląga ekspresówką S7 - nie trzeba się przebijać przez żadne zakorkowane ulice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 minut temu, Puchacz Rolny napisał:

 

Przepraszam, że się wcinam przed Kasię, ale temat jest mi bliski.

Dojazd autem na Westerplatte jest bardzo prosty, jeśli jedziesz od południa autostradą A1 albo od Warszawy/Elbląga ekspresówką S7 - nie trzeba się przebijać przez żadne zakorkowane ulice.

To fajnie. Bardzo Ci dziękuję za odpowiedź. Miłego popołudnia 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W szczegółach, jeśli jedziesz A1 to ona w Rusocinie przechodzi w drogę S6, jedziesz jeszcze parę km w kierunku Gdynia/Szczecin ale na węźle Gdańsk-Południe skręcasz w S7 (która się w tym miejscu zaczyna) i po paru minutach masz węzeł Gdańsk-Port, zjeżdżasz z S7 i widzisz drogę prosto na Westerplatte. A jeśli jedziesz S7 od Elbląga, to po prostu dojeżdżasz do węzła Gdańsk-Port i dalej jw. 

Bardziej skomplikowany jest dojazd na W-tte z Sopotu, ale od otwarcia tunelu pod Martwą Wisłą również i z tego kierunku nie trzeba jechać przez śródmieście Gdańska. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 godziny temu, Puchacz Rolny napisał:

W szczegółach, jeśli jedziesz A1 to ona w Rusocinie przechodzi w drogę S6, jedziesz jeszcze parę km w kierunku Gdynia/Szczecin ale na węźle Gdańsk-Południe skręcasz w S7 (która się w tym miejscu zaczyna) i po paru minutach masz węzeł Gdańsk-Port, zjeżdżasz z S7 i widzisz drogę prosto na Westerplatte. A jeśli jedziesz S7 od Elbląga, to po prostu dojeżdżasz do węzła Gdańsk-Port i dalej jw. 

Bardziej skomplikowany jest dojazd na W-tte z Sopotu, ale od otwarcia tunelu pod Martwą Wisłą również i z tego kierunku nie trzeba jechać przez śródmieście Gdańska. 

Nie, ja właśnie z kierunku Elbląga, czyli S7. Dzięki raz jeszcze. Miły jesteś🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

No to ktoś ci już wyjaśnił :-). 

Synusia już nie ma od wtorku ale od niego coś wyciągnąć to graniczy z cudem. Wiem tylko tyle, że jest ,,dobrze" bo jest dużo godzin oraz że jest ,,dobrze" bo ma jednoosobowy pokój. To już mu dzisiaj wysłałam smsa czy poza słowem ,,dobrze" zna inne słowa ....

Znamię zostało jeszcze malutkie ale nie boli i nie jest spuchnięte już. Chyba coś mnie użarło albo mam alergię na M 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Najważniejsze, że jest dobrze a Ty chciałabyś wszystko wiedzieć. To już duży chłopiec nie będzie wszystkiego mamusi opowiadał.

Najszybciej coś Cię użarło i zrobił się jakiś odczyn zapalny, dobrze ze przechodzi bo teraz to nigdy nic nie wiadomo. 

Mamy już wakacje jakieś plany wyjazdowe czy całe lato w domu? Ja chciałbym nad morze ale pewnie jeszcze nie w tym roku poza tym chyba wolałabym nie w wakacje, jak dla mnie za dużo ludzi.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Ja dopiero w sierpniu ale nic specjalnego. M stwierdził , że zwiedzimy Berlin bo zawsze tylko przejazdem byliśmy o ile syn będzie jeszcze w Niemczech. Jeśli nie to Praga bo córka była tam na wycieczce i koniecznie chce tam wrócić ... Ja tam zdecydowanie wolę góry. Kiedyś rok w rok jeździłam i tam mnie ciągnie. Powietrze mi tam odpowiada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Lubie i morze i gory.  😉 Jesli bym miala wybierac, to morze latem, a jesienią góry. W Berlinie bylam kilka razy, nie zachwyca.. W  Pradze nigdy nie bylam, ale tez bardzo bym chciała, z tego co widze na zdjeciach, to przepiękne miasto. O syna się nie martw, jak pisze, ze jest dobrze, to jest dobrze 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki3

Gdybym mogła wybierać to zdecydowanie Pragę.

W górach byłam kilka razy nad morzem tylko raz ale  wiadomo, masz pod nosem morze to wolisz góry. Ja tu i tu mam daleko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Mam pod nosem a jeżdżę głównie na Kaszuby nad jeziora 🙂

xxx

Sprawy spadkowe powoli dobiegają końca i po dzisiejszym telefonie od byłego szwagra zastanawiam się co kombinują.

xxx

Gwiazdki pierścionek znalazł się? 

xxx

Umieram przez te upały

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Nie tylko Ty umierasz, ja ostatnio jak tylko mogę siedzę przed wiatrakiem a i tak mi gorąco dobrze że w pracy mam klimatyzację.

Niestety, pierścionek spisałam już na straty, wątpię żeby się znalazł.

A właśnie, co  tym spadkiem, a raczej co tam rodzinka kombinuje.

 

.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma
Cytat

 

Kaszuby tez sa ciekawe. Czasem chodzi tylko o to, zeby sie z domu wyrwac na chwile w inne miejsce, nie musi byc setki kilometrow od domu. 

Rodzinka mozesz byc pewna, cos kombinuje.. My tez mamy sprawe spadkowa w rodzinie. Wczoraj byla pierwsza rozprawa, a  w zwiazku z tym szykuje sie, by wykonac telofon do "ukochanej" cioci, bo dosyc mam jej traktowania brata, a mojego ojca jako parobka od zalatwiania spraw, kierowcy za friko itp.. W koncu sie dowie co o tym sadze, moze przynajmniej sie uspokoi. No i oczywiscie napomkne o zagarnieciu calosci majatku po smierci dziadkow. Teraz staraja sie o jakies pozostalosci, cos co dziadek sam odziedziczyl, i wiem, ze jesli tam cos bedzie, to ciocia bedzie probowala przerobic ojca, zeby wszystko dostac - bo np na cos pilnie potrzebuje. Ty tez pewnie troche sie podenerwujesz z tym mieszkaniem. Zalezy ile rodzinka bedzie chciala nabroic. Powodzenie w kazdym razie zycze nam obu. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Ja nie robiłam sprawy spadkowej w Sądzie tylko u Notariusza. Drożej ale o wiele szybciej.

Nie wiem co szykują . Dziś zadzwonił i grzecznie poprosił o chociażby kopię ,,Poświadczenia dziedziczenia" . A ja mu grzecznie , że jest mu niepotrzebna bo nie jest stroną w sprawie . Jednak aby wszystko było jasne to dostaną wraz z wnioskiem o dobrowolne opuszczenie lokalu w poniedziałek od prawnika podczas wymiany zamków. Coś tam pobełkotał, że chce jutro a ja że nie mam czasu jeździć po prawnikach. Spotkanie jest w poniedziałek i tyle.

Co mogą wymyślić- nie wiem. Znając ich-wszystko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

No ale w sumie co mogą wymyślić skoro spadkobierca jest jeden i spadek przyjął ? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przypomniałyście mi o Pradze, matko jak dawno tam nie byłam chyba coś koło 20 miałam. Tak Bardzo spodobało mi się to miejsce...

Upały wciąż i u mnie to samo... masakra po prostu. Robię lemoniada codziennie i to w ogromnym nadmiarze.

Kasiu skoro u notariusza to wychodzi na to ze wszystko jest tak jakby jasne... jest jeden spadkobierca i tyle...

Za dużo to już raczej nie nakombinują ale sadza po tym wszystkim to będą do ostatniego walczyć i mącić.

Znajoma, aż tak sobie ciocia owinela go wokół palca... 

Wiecie co przynajmniej widzę  że to jest praktycznie wszędzie w rodzinach i nie tylko u mnie...  

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14 godzin temu, Gość znajoma napisał:

Kaszuby tez sa ciekawe. Czasem chodzi tylko o to, zeby sie z domu wyrwac na chwile w inne miejsce, nie musi byc setki kilometrow od domu. 

 

Kaszuby są bardzo ciekawe! Ale to zależy co kogo interesuje. Jeśli ktoś lubi zwiedzać, to warto zajrzeć. Ja mogę polecić m.in. Szymbark, muzeum we Wdzydzach, dworki w Sikorzynie i Będominie, arboretum Wirty, Wieżycę, zamek w Bytowie itd. a dla leniwych albo przepracowanych wypoczynek nad jeziorami🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Ja jak na razie nie miałam problemów ze spadkiem. W tamtym roku okazało się, że należy nam się coś po babci która nie żyje już 11 lat ale choć było dużo spadkobierców to wszystko poszło szybko i sprawnie nikt nie próbował nikogo oszukać i każdy dostał tyle ile mu się należało.

Kasia to Ty teraz musisz jeszcze wyeksmitować szwagra który zamieszkał w tym mieszkaniu? Ciekawe czy nie będzie coś kombinował żeby się nie wyprowadzić

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Ciesze sie Gwiazdki, ze poszlo gładko ze sprawa spadkowa. Tak powinno być. Kasia, u Ciebie to sprawa jeszcze swieza i co do spadkobiercy wszystko jest jasne. W naszym przypadku to bardzo stara sprawa. Ja się wkurzam, bo wyobrazcie sobie, ze ciocia meczyla nas ok 25 lat!! Na jakimkolwiek spotkaniu, przy byle okazji poruszala ten temat. Powiedzielismy jej, ze jeśli jest tak zainteresowana, to ma to zalatwiac. Ale ona wolalaby ojca jako prowadzącego, bo za wszystko zapłaci i wszędzie zawiezie.. A owy majatek znajduje się 380 km od nas.. Do sadu jakies 100, a kto wie co tam jeszcze trzeba będzie wyczyniać. 

Sara, takie rzeczy w większości rodzin się dzieja. Sprawy powinny się toczyc tak jaku Gwiazdek. Gorzej jak jedna strona jest bardziej pazerna, ale na dodatek ktoś inny ma zalatwiac spadek za nich. Kasia, ja za bardzo nie znam sie takich sprawach. Wiem za to, ze cioteczki i jej rodziny nikt nie lubi, bo wszystkich w jakiś tam sposob oszukali. Dlatego dodatkowo się denerwuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Siostra Honorata

Po 40 stce to tylko zostaje się modlić. Powoli wszystko przestaje dzialac😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Siostro Honorato przykro mi że u ciebie wszystko przestaje działać.

Na szczęście u Nas wszystko w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Wiecie gdy w grę wchodzą pieniądze ludzie różnie się zachowują, czasami też robią różne rzeczy przez czystą złośliwość, tak było u mojej mamy która do tej pory nie dostała spadku po swoim ojcu. Dziadek po śmierci babci ożenił się po raz drugi, nowa zona nie lubiła jego nastoletnich dzieci, chciała mieć swoje ale na szczęście nie udało jej się.

Po śmierci dziadka spadku nie dało się tak podzielić żeby każdy wziął swoje, to była ziemia trzeba było ją sprzedać i podzielić się pieniędzmi ale macocha mamy nie zgodziła się do jej śmierci ziemia leżała nie używana i nikt nie miał z niej pożytku, po jej  śmierci nadal tak jest bo jej część odziedziczyło jej rodzeństwo którego miała z dziesięcioro a teraz to pewnie już wnuki rodzeństwa z których większość pewnie nawet nie wie o spadku są porozrzucani po całym świece. Nie wiem czy kiedykolwiek uda się coś odzyskać. 

Tak to niestety ze spadkami jest, najlepiej chyba jak się ma jakiś większy majątek spisać testament szczególnie gdy się ma więcej spadkobierców, chociaż czasami wystarczy dwoje i już nie mogą się dogadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

,, Jeśli ktoś lubi zwiedzać, to warto zajrzeć. Ja mogę polecić m.in. Szymbark, muzeum we Wdzydzach, dworki w Sikorzynie i Będominie, arboretum Wirty, Wieżycę, zamek w Bytowie itd. a dla leniwych albo przepracowanych wypoczynek nad jeziorami" 

W Szymbarku Wieżycy i Stężycy byłam w ten weekend....Szymbark znam na pamięć bo to rodzinna miejscowość J.

W Sikorzynie nie byłam...

xxx

Tak muszę go wyeksmitować i to łatwe nie będzie. Tzn da się, ale będzie to trwało bo będzie musiała odbyć się sprawa o eksmisję ...

xxx

Myślę , że sprawach  spadkowych trudno się dogadać gdy ktoś w rodzinie nie ma umiaru. Gdy zmarł teść to jakoś nikt o nic nie walczył. Wszystko umownie bez żadnych ceregieli dostał brat M gdyż to on zajmuje się mamą. 

xxx

,,Po 40 stce to tylko zostaje się modlić. Powoli wszystko przestaje dzialac"

Więcej modliłam się przed...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×