Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gggggggggggggggggggggg

Pogawędki po 40...cz.4

Polecane posty

Gość aaaaa

Zarobki nie maja nic wspolnego ze stanem konta.

Mozesz super zarabiac miec nawet dlugi!!!

Kasia sama najlepiej wie co ma robic.

Tobie rowniez zycze wszystkiego dobrego!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaa

Gwiazdki

odwagi!!!!!!! Zbadaj sie i po sprawie.

Trzymam kciuki za Ciebie!!!

Bedzie dobrze!!!!! Musi byc!

Jestesmy z Toba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Moja na szczęście dostała się do szkoły 🙂

Wczoraj dowiedziałam się , że oni będą domagać się badań DNA ...myślałam że rozłożę się ze śmiechu...komedia...chyba scenariusz do filmu napiszę 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Dobrze, ze się dostala. To chyba prawdziwy prezent urodzinowy.. 🙂

No coz Kasia, wybralas sie na wojne z nimi, to beda Cie gnebic.. Tragedia.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Faktycznie Kasia , nieźle pojechali, nudzić się nie będziesz ,,atrakcje'' masz zapewnione.

Dobrze, że się dostała teraz będzie miała spokojne wakacje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Faktycznie Kasia , nieźle pojechali, nudzić się nie będziesz ,,atrakcje'' masz zapewnione.

Dobrze, że się dostała teraz będzie miała spokojne wakacje.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Gwiazdki, dobrze, ze corkapodjela drugi kierunek. Teraz to juz jak widze taki trend.. Zawsze to w przyszlosci lepsze szanse na dobra prace i wiekszy wybor. 

To, ze sie obawiasz badania, to sie nie dziwie.. Potrwa troche i bedziesz po. Przynajmniej pewna, co tam szwankuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Wiesz, jak chce niech się uczy przecież na razie do pracy iść nie musi, mogę ją utrzymywać,  na szczęście nie ma wielkich wymagań finansowych więc  nie ma problemu, a im więcej będzie wiedziała tym lepiej. Teraz sporo osób robi dwa kierunki na pewno jej to nie zaszkodzi. 

Z tego strachu to już mi nic nie dolega, wszystkie dolegliwości przeszły ale odetchnę z ulgą jak będę miała badanie za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole

Super, ze ma checi sie dalej ksztalcic.

Oprocz wyksztalcenia trzeba umiec sie przebic i miec troche szczescia.

Jak nie  to nawet trzy kierunki nikomu nie pomoga.

Takie wredne jest to nasze zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Dobrze , że chociaż ma jakieś plany na życie, wie co chce w życiu robić. Moja nie wie jeszcze...

Badanie przeżyjesz i zobaczysz, że nic ci nie będzie...trzymam kciuki za twoje zdrówko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Ona wcale nie wie co chce robić pewnie dlatego szuka, a Twoja jest młoda nic dziwnego, że nie wie czego by chciała. Jaką szkołę wybrała liceum, technikum czy jeszcze coś innego? Niestety z tą siłą przebicia trudna sprawa bo moja nie należy do typu osób Brawo Ja, łatwo jej nie będzie. 

Kasia, co robi Twoja najstarsza? Najwięcej pisałaś o synu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Ona wcale nie wie co chce robić pewnie dlatego szuka, a Twoja jest młoda nic dziwnego, że nie wie czego by chciała. Jaką szkołę wybrała liceum, technikum czy jeszcze coś innego? Niestety z tą siłą przebicia trudna sprawa bo moja nie należy do typu osób Brawo Ja, łatwo jej nie będzie. 

Kasia, co robi Twoja najstarsza? Najwięcej pisałaś o synu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Ona wcale nie wie co chce robić pewnie dlatego szuka, a Twoja jest młoda nic dziwnego, że nie wie czego by chciała. Jaką szkołę wybrała liceum, technikum czy jeszcze coś innego? Niestety z tą siłą przebicia trudna sprawa bo moja nie należy do typu osób Brawo Ja, łatwo jej nie będzie. 

Kasia, co robi Twoja najstarsza? Najwięcej pisałaś o synu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Co jest? Teraz to już potrójnie mi wyszło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gwiazdki super że córka chce się uczyć. Na pewno 2 kierunek jej się przyda

A przez strach to zazwyczaj wszystko przechodzi samo... Powodzenia na badaniach. 

Kasiu gratulacje dla córki że udało jej się dostać do szkoły. W tym roku to dzieci nie miały łatwo przez te zmiany... To się nazywa prawdziwy prezent urodzinowy! 

Ale bagno się porobiło wokół tego spadku...  Nie dość ze jeszcze bracia walczą z Tobą to jeszcze to DNA!  Masakra po prostu

Nawet sobie nie wyobrażam jakby sama córka sobie z tym wszystkim poradziła. Dobrze że jest mama :)

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gwiazdki super że córka chce się uczyć. Na pewno 2 kierunek jej się przyda

A przez strach to zazwyczaj wszystko przechodzi samo... Powodzenia na badaniach. 

Kasiu gratulacje dla córki że udało jej się dostać do szkoły. W tym roku to dzieci nie miały łatwo przez te zmiany... To się nazywa prawdziwy prezent urodzinowy! 

Ale bagno się porobiło wokół tego spadku...  Nie dość ze jeszcze bracia walczą z Tobą to jeszcze to DNA!  Masakra po prostu

Nawet sobie nie wyobrażam jakby sama córka sobie z tym wszystkim poradziła. Dobrze że jest mama :)

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Młoda do technikum poszła na organizację turystyki. Lubi zwiedzać i chyba dlatego wybrała tę szkołę . 

Starsza jest po ogólniaku ,  zmienia pracę jak rękawiczki , głównie w handlu oraz co jakiś czas lata na 2-3 mce do Norwegii sprzątać. Ona jest zupełnie inna niż syn i młodsza, mało ułożona i pstro w głowie. Taka trochę ,,...ka" 🙂 . Chyba w genach ma to 🙂 Nigdy w życiu nie poradziła by sobie ze sprawą sama ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

To najmłodsza musiała mieć niezłe świadectwo bo teraz cały czas w TV mówią dla ilu to dzieci zabrakło miejsc w szkołach tak, że fajnie, że jej się udało dostać.

Starsza zdaje się do Ciebie bardziej podobna też ją gdzieś gna i uciekła Ci już z domu nie chciała być pod skrzydłami mamusi postanowiła być samodzielna, to trochę odwrotnie niż u mnie. Mojej w domu najlepiej,  woli się uczyć niż pracować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Gwiazdki, wlasnie rozmawiałam z kims, kto miał robione to samo badanie do którego Ty się przygotowujesz. Każdy pacjent był badany pod narkoza, a bol niestety utrzymywal sie 3 dni. Mam nadzieje, ze i u Ciebie będzie ta sama procedura. 

Pamietam tylko jeden zabieg u mnie, to była punkcja zatoki.. Poszlam na zwykla wizyte do laryngologa, uznal, ze najlepiej będzie od razu zrobić punkcje. Zapytalam tylko, czy to boli, powiedział, ze nie.. Niestety się mylil, było mnie slychac w całej klinice. Sam na mnie spogladal przestraszony, bo nie mogl się przebic. Stal ze szpikulcem w moim nosie, a ja miałam wrazenie, ze przebije mi zuchwe. Chodzilam zbolala 5 dni. Niestety nie dostałam zadnego znieczulenia.. Istny koszmar. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehh

Czesto tu teraz zaladasz.

Dalej sama?

Wydajesz sie byc rozsadna, sympatyczna i fajna babka.

Czasami ciezko zycie zrozumiec.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

 U nas nie robią pod narkozą musiałabym pojechać do sąsiedniego miasta i zrobić za dodatkową opłatą. Nie chodzi o pieniądze ale badanie trwa podobno 5 minut i nie jest bolesne tylko nieprzyjemne. Tak więc muszę jakoś je wytrzymać ale przypuszczam, że jak w poniedziałek tam zajdę to będę przerażona. Na razie mam jeszcze czas, zacznę się bać za kilka dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Świadectwo miała całkiem, całkiem, ale poległa na testach gimnazjalnych totalnie. Ponoć dużo dało jej też udzielanie się w wolontariacie. Na liście przyjętych była na 7 miejscu z punktacją 98%. 

Faktycznie dużo osób się nie dostało bo gdy dowoziliśmy dokumenty to kolejka po odbiór papierów była długa.

Syn miał gastroskopię, przeżył . Ponoć nie boli tylko jest taki odruch wymiotny. Głupotą byłoby robić to badanie pod narkozą. Zamiast 5 minut trwałoby to cały dzień.

Ja spędzam weekend na Wdzydzach, nad jeziorem. Zbieram siły...

Adwokat nie dostał wglądu do papierów, kolejny tydzień muszę czekać bo ma je sędzia . Dopiero na wniosek adwokata je odda do wglądu, ale to znowu czas...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

Ot polityka...masz morze pod nosem to uciekasz nad jezioro. Najważniejsze, że dostała się tam gdzie chciała i nie musi się stresować, teraz może odpoczywać.

Ta cała sprawa jeszcze pewnie długo będzie się ciągnęła jeżeli już trwa tyle ,dla Ciebie to dopiero początek ciekawe jak to wszystko się skończy i kiedy.

Syn przeżył to i ja jakoś przeżyję chociaż pewnie w poniedziałek rano będę się nieźle bała jedyne co dobre, że w końcu będę miała to za sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No widzisz Kasiu, to najmłodsza córka ma szczęście 😊 Przynajmniej o nią nie musisz się już martwić...

A najlepsze, znalazłaś czas dla siebie. Odpoczywaj i zbieraj siły. Myślę że tego ci trzeba jak najwięcej.

Gwiazdki dasz radę i bez tej narkozy.  W sumie to racja więcej zamieszania i czasu to zajmie niż ulży. Staraj się o tym tak dużo nie myśleć do poniedziałku. A jak "przezyjesz" to daj nam znać. Sama jestem ciekawa jak to wygląda. Ale z drugiej strony też bym się bała.

U mnie wciąż gorąco i nie mam pojecia czy się kiedykolwiek zrobi chłodniej...

M narzeka i resztą rodzinki też... Lubię ciepłe lato ale nie przez tak dlugo...

gdzieś by można pojechać, coś pozwiedzać ale w upały raczej to nie przejdzie.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Z tego co wiem, to usypiaja tylko na godzine. Wlasnie ten odruch wymiotny jest najbardziej nieprzyjemny, a podejrzewam, ze czasem nie konczy sie na samym odruchu. Wygodne pewnie dla pacjenta i dla lekarza. Skoro to tylko 5 min to dasz rade. Ja musze udac sie do laryngologa i na sama mysl o lyzce w gardle mnie mdli.

U mnie ze spadkiem spokoj, tzn bedzie spokoj do momentu otrzymania zaswiadczenia o prowadzonej sprawie. Wtedy cioteczka pelna para przyorze i zapragnie kolejnej podrozy do miejsca x. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki 3

 

Emi, łyżka w gardle też nieprzyjemna rzecz, ostatnio udało się mi ją włożyć i coś zobaczyć za drugim razem, na szczęście jak się już uda to krótko to trwa.

Sara to masz pełnię lata u nas spore ochłodzenie ostatnio było teraz powoli robi się coraz cieplej. Aż się sama dziwię ale nawet za bardzo nie myślę badaniu więc nawet się nie denerwuję sądzę, że strach przyjdzie jutro wieczorem albo w poniedziałek rano. Pewnie bardziej panikuje niż to warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znajoma

Przezyjesz.. Chyba najgorzej to tam zajsc i wejść do gabinetu. Potem wszystko samo się toczy, jak u dentysty ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gggggggggggggggggggggg

Gwiazdki trzymamy kciuki.

Wróciłam gorzej zmęczona niż pojechałam. Do tego mam chyba problem ze stawami. Strasznie bolała mnie prawa noga aż momentami chodzić nie mogłam. Chciałam jechać dziś na SOR ale M twierdzi, że z takimi rzeczami to do lekarza. No to chyba we wtorek będę musiała się wybrać. Chyba czas wrócić do pracy za biurkiem ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gwiazdki3

Dziewczyny przeżyłam!!! Przyjemne to nie było ale jakoś poszło, całe szczęście, że faktycznie trwało bardzo krótko, nie patrzyłam na zegarek ale wydaje mi się, że nawet nie 5 minut. Jestem z siebie dumna, że się odważyłam. Wynik też już mam, wiecie całe życie miałam problemy z żołądkiem, a po badaniu okazalo się, że nic mi nie jest, tylko skąd te  problemy?  Refluksu też nie mam co mnie cieszy bo nie za bardzo szło mi trzymanie diety. Jednym słowem jestem okazem zdrowia.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×