Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kura12

Zadzwonić po pół roku ciszy?

Polecane posty

Gość kura12

Cześć, w tamtym roku spotykałam się z jednym facetem przez kilka tygodni. Nie było to nic poważnego, mimo że ze sobą spaliśmy. Potem kontakt się urwał. Bez powodu. Choć można uznać, że on go zaczął ucinać a ja zbyt wiele  z tym nie zrobiłam. Ostatnio napisał mi jakiegoś luźnego smsa, ja mu odpisałam a on już więcej nic nie zrobił. Za tydzień będę w jego mieście. Uważacie, że wypada mi zadzwonić po pół roku milczenia z informacją, że jestem w jego mieście i zapytać czy nie chciałby wypić kawy? Tak po prostu. Czy dać sobie spokój?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kura12

Jakoś ten jego sms mnie ośmielił. Chociaż była to jakaś luźna myśl, nic znaczącego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ulala

Szanuj się. Znajdź sobie innego, bo ten Cię ma ewidentnie w nosie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kura12

Chciałam zobaczyć jego reakcje i po prostu się spotkać, może coś wyjaśnić. Niby to spontanicznie... zastanawiam się czy to rozsądne. Mam na to ogromne parcie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kura12
2 minuty temu, Indina napisał:

Wszystko było na luzie to i pasuje.

Kiedyś napisałam mu, że przykro mi, że przestał się odzywać i raz mi nie odpisał na  propozycje spotkania. Nie odniósł się do tego. Przez ten fakt jakoś mi głupio. Nie chce żeby sobie coś pomyślał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ulala

Ludzie, no nie mogę. Przeleciał Cię, osiągnął co chciał, i nie jest zainteresowany. Nie szanuje Cię nawet na tyle, żeby Ci odpisać. Nie proś się o jego uwagę. Daj spokój. Nie chce się spotkać = nie chce Cię przelecieć, a rozmowa z Tobą go nie interesuje, więc nie chce kawy. Tak trudno to pojąć? Na luzie, nie na luzie, nie szanuje Cię. W życiu bym nie szukała kontaktu z facetem, który jest na tyle leniwy że nie chce mu się odpisać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kura12
1 minutę temu, Gość Ulala napisał:

Ludzie, no nie mogę. Przeleciał Cię, osiągnął co chciał, i nie jest zainteresowany. Nie szanuje Cię nawet na tyle, żeby Ci odpisać. Nie proś się o jego uwagę. Daj spokój. Nie chce się spotkać = nie chce Cię przelecieć, a rozmowa z Tobą go nie interesuje, więc nie chce kawy. Tak trudno to pojąć? Na luzie, nie na luzie, nie szanuje Cię. W życiu bym nie szukała kontaktu z facetem, który jest na tyle leniwy że nie chce mu się odpisać. 

Po prostu pare dni temu napisał mi smsa i tak mnie wzięło. Musi o mnie jakoś tam pamiętać. Skoro on mógł napisać to ja mogę zadzwonić. Tak pomyślałam, ale moze to głupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ulala

A dzwoń dzwoń, co mi tam. Ja odradzam, ale se dzwoń. Co on tam napisał w tej wiadomości? Sprawdzał, czy w razie gdyby go pałka zaswędziała będziesz jeszcze dostępna? Odpisałaś z chęcią, czyli uznał że dostępna. Więcej już nie napisał. Sprawdzał tylko. Testa robił. Ale se dzwoń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Robi

Autorko, czy z twoim powodzeniem u facetów jest już aż tak źle, że musisz się poniżać? Szanuj się. Nie bądź desperatką. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ewa

Zgadzam się z przedmówcami, gdyby chciał to by poruszył niebo i ziemię, żeby się z Tobą spotkać, pogadać, a on nawet nie odpisuje. Pewnie ma już nową kilkutygodniową zdobycz, żeby zaliczyć. Daj spokój i miej swoją godność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
20 minut temu, Gość kura12 napisał:

Po prostu pare dni temu napisał mi smsa i tak mnie wzięło. Musi o mnie jakoś tam pamiętać. Skoro on mógł napisać to ja mogę zadzwonić. Tak pomyślałam, ale moze to głupie

Napisał Ci smsa, bo był pijany i pomyślał, że w sumie to z braku laku mógłby Cię znów puknąć, a Ty robisz sobie nadzieje. Powiedziałbym, że jesteś głupia gdybym sam nie wpadał w takie ...ne pułapki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Gość Ewa napisał:

Zgadzam się z przedmówcami, gdyby chciał to by poruszył niebo i ziemię, żeby się z Tobą spotkać, pogadać, a on nawet nie odpisuje. Pewnie ma już nową kilkutygodniową zdobycz, żeby zaliczyć. Daj spokój i miej swoją godność.

Z tym to ja się akurat nie zgadzam.

Jest tysiące powodów dla, których facet może nie poruszać nieba i ziemi, mimo tego, że tak na prawde by chciał to zrobić. Jednym z nich jest własnie takie przekonanie kobiet, że facet by to zrobił, a one nie musza nic robić. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
26 minut temu, Gość Ulala napisał:

Ludzie, no nie mogę. Przeleciał Cię, osiągnął co chciał, i nie jest zainteresowany. Nie szanuje Cię nawet na tyle, żeby Ci odpisać. Nie proś się o jego uwagę. Daj spokój. Nie chce się spotkać = nie chce Cię przelecieć, a rozmowa z Tobą go nie interesuje, więc nie chce kawy. Tak trudno to pojąć? Na luzie, nie na luzie, nie szanuje Cię. W życiu bym nie szukała kontaktu z facetem, który jest na tyle leniwy że nie chce mu się odpisać. 

Ona też go przeleciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
24 minuty temu, Gość kura12 napisał:

Po prostu pare dni temu napisał mi smsa i tak mnie wzięło. Musi o mnie jakoś tam pamiętać. Skoro on mógł napisać to ja mogę zadzwonić. Tak pomyślałam, ale moze to głupie

Rób to, na co masz ochotę, nie słuchaj kafeteryjnych baranów. Życie ma się tylko jedno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kobieta

Dzwoń i się nie zastanawiaj. Życie jest jedno. Ja bym zadzwoniła. Przynajmniej powie Ci co i jak i będziesz wiedziała na czym stoisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Kobieta napisał:

Dzwoń i się nie zastanawiaj. Życie jest jedno. Ja bym zadzwoniła. Przynajmniej powie Ci co i jak i będziesz wiedziała na czym stoisz.

 

1 minutę temu, Gość gość napisał:

Rób to, na co masz ochotę, nie słuchaj kafeteryjnych baranów. Życie ma się tylko jedno.

Albo znów skorzysta z jej usług, a potem oleje. Życie jest jedno dlatego nie warto sobie go zepsuć przez jakiegoś barana. 

Wasze rady, to rady typu- nie używaj mózgu rób co Ci się żywnie podoba, rozkładaj nogi, konsekwencjami się nie przejmuj. 

I to my jesteśmy kafeteryjnymi baranami? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
13 minut temu, Gość Gosc napisał:

 

Albo znów skorzysta z jej usług, a potem oleje. Życie jest jedno dlatego nie warto sobie go zepsuć przez jakiegoś barana. 

Wasze rady, to rady typu- nie używaj mózgu rób co Ci się żywnie podoba, rozkładaj nogi, konsekwencjami się nie przejmuj. 

I to my jesteśmy kafeteryjnymi baranami? 

A ona skorzysta z jego usług i oboje będą zadowoleni. I tak, jesteś jedną/jednym z kafeteryjnych baranów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
5 minut temu, Gość Gość napisał:

A ona skorzysta z jego usług i oboje będą zadowoleni. I tak, jesteś jedną/jednym z kafeteryjnych baranów.

Tylko, że baranie to ona ma problem z tym jakbyś nie zauważył. To ją boli to, że on ją olewa. Więc on skorzysta, ona będzie miała kolejną dziurę w psychice.

Odzywaj się jak człowiek albo idź pogadaj ze świniami w oborze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kura12

Najbardziej się boje, ze się czymś wykręci i poczuje się „poniżona”. A jemu połechtałam tylko ego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Tylko, że baranie to ona ma problem z tym jakbyś nie zauważył. To ją boli to, że on ją olewa. Więc on skorzysta, ona będzie miała kolejną dziurę w psychice.

Odzywaj się jak człowiek albo idź pogadaj ze świniami w oborze. 

Zawsze to dodatkowa dziura na kootasa 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kura12
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Tylko, że baranie to ona ma problem z tym jakbyś nie zauważył. To ją boli to, że on ją olewa. Więc on skorzysta, ona będzie miała kolejną dziurę w psychice.

Odzywaj się jak człowiek albo idź pogadaj ze świniami w oborze. 

Masz racje. Chciałabym się jedynie z nim spotkać, może coś naprostować, wyjaśnić. Nie pozwoliłabym sobie na to żeby pójść z nim do łóżka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Gość Kura12 napisał:

Masz racje. Chciałabym się jedynie z nim spotkać, może coś naprostować, wyjaśnić. Nie pozwoliłabym sobie na to żeby pójść z nim do łóżka. 

Jeju dziewczyno ile osób ma Ci to powiedzieć? Pamiętam doskonale Twój temat o tym gościu. Tak, widać po tym jak piszesz, że nie pierwszy raz masz te rozterki.

Po jaką cholerę, Ty chcesz gadać z kimś kto ma w doopie, Twoje wyjaśnienia, Twoje bolączki i w ogóle, to co sądzisz na jego temat? POmożę Ci to w czymś? To idź sobie ze ścianą pogadaj wyjdzie na to samo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
2 minuty temu, Gość Kura12 napisał:

Masz racje. Chciałabym się jedynie z nim spotkać, może coś naprostować, wyjaśnić. Nie pozwoliłabym sobie na to żeby pójść z nim do łóżka. 

Okłamujesz samą siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 minut temu, Gość Kura12 napisał:

Najbardziej się boje, ze się czymś wykręci i poczuje się „poniżona”. A jemu połechtałam tylko ego.

Czemu ponizona, ludzie robią to co uznają za dobre dla siebie. Jeśli odmówi to znak, że nie czuł że jest to dobre dla niego i tyle. Gorzej jakby przymuszony albo z litości się z Tobą spotkał. dopiero jakby wyszło,a pewnie wyszloby źle byś się czuła. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 minut temu, Gość gość napisał:

Okłamujesz samą siebie.

Prawda, pewnie wyszloby samo z siebie, spojrzeniem, oddechem, gestem. Trudno jest ukryć pożądanie do człowieka który stoi na przeciw ciebie. To się czuje, on też by to poczul. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
22 minuty temu, Gość Gość napisał:

A ona skorzysta z jego usług i oboje będą zadowoleni. I tak, jesteś jedną/jednym z kafeteryjnych baranów.

Nie, bo ona jest zakochana, myśli o nim i ma żal, że zerwał kontakt bez słowa. Już cierpi, a będzie jeszcze bardziej, myślę, że autorka celowo do jego miasta  jedzie, a pretekst jemu wymyśli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kura12
6 minut temu, Gość Gość napisał:

Prawda, pewnie wyszloby samo z siebie, spojrzeniem, oddechem, gestem. Trudno jest ukryć pożądanie do człowieka który stoi na przeciw ciebie. To się czuje, on też by to poczul. 

Niech czuje co chce. Ja bym już w tym momencie nigdy nie poszła z nim do łóżka. Mam po prostu ochotę z nim pogadać, tyle ze chyba macie racje, ze nie ka powinnam takie coś inicjować . Po prostu nie umiem o tym wszystkim zapomnieć a on o sobie przypomniał w dodatku 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ZupaKnorra
47 minut temu, Gość Kobieta napisał:

Dzwoń i się nie zastanawiaj. Życie jest jedno. Ja bym zadzwoniła. Przynajmniej powie Ci co i jak i będziesz wiedziała na czym stoisz.

Dobra rada! Jak Ci na kimś zależy, nigdy nie odpuszczaj!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
4 minuty temu, Gość Kura12 napisał:

Niech czuje co chce. Ja bym już w tym momencie nigdy nie poszła z nim do łóżka. Mam po prostu ochotę z nim pogadać, tyle ze chyba macie racje, ze nie ka powinnam takie coś inicjować . Po prostu nie umiem o tym wszystkim zapomnieć a on o sobie przypomniał w dodatku 

Ciekawe ile lat Ty się będziesz tak oszukiwać xD Tylko pogadać? Co ja mam 12 lat żebyś mi takie bajki wkręcała?

Podziwiam kobiety, tylko wy macie taką umiejętność by same siebie okłamać. Nawet w momencie największego zagrożenia same będziecie święcie przekonane, że to co sobie wmówiłyście to prawda xD Boże, nadludzie po prostu! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Że też wam się chce to wysrýwac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×