Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Kiss

Za miesiąc kończy mi się wolność

Polecane posty

Gość Kiss

Odtąd być może mieszkanie z tym facetem do końca życia 🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, akimuszki napisał:

dobrze będzie.

Jak umi dobrze sprzątać, gotować i sie bzykać - to może tak. A jak nie, to racze4j nie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

Jak tak o tym pomyślę, masakra :) 

Planowanie obiadków. Koniec z wychodzeniem na spacer o północy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
1 minutę temu, Gość Kiss napisał:

Jak tak o tym pomyślę, masakra 🙂

Planowanie obiadków. Koniec z wychodzeniem na spacer o północy. 

A czemu miałabyś musieć zacząć gotować i planować obiady, albo dlaczego miałabyś przestać chodzić na spacery o północy? Związek to nie więzienie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahaha
1 minutę temu, Gość Kiss napisał:

Jak tak o tym pomyślę, masakra 🙂

Planowanie obiadków. Koniec z wychodzeniem na spacer o północy. 

nie raz zobaczysz osrany kibel i mocz na desce klozetowej, albo wyobraź sobie widok osranych gaci w koszu na bielizne, czasami będzie srał przy otwartych drzwiach i jednocześnie oglądać telewizje, pierdzieć będzie po obiedzie i dłubać w nosie, a rano będzie cie budził i jęczał o loda. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Jesteś kolejną Panną, której odwala miesiąc przed ślubem? Weź się ogarnij, bo za dużo ostatnio takich. Później wszystkie płaczą w poduszkę, że były głupie. Nie zastanwiaj się na pierdołami reszta sama się ułoży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość hahaha napisał:

nie raz zobaczysz osrany kibel i mocz na desce klozetowej, albo wyobraź sobie widok osranych gaci w koszu na bielizne, czasami będzie srał przy otwartych drzwiach i jednocześnie oglądać telewizje, pierdzieć będzie po obiedzie i dłubać w nosie, a rano będzie cie budził i jęczał o loda. 

Współczuję męża. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość Gosc napisał:

A czemu miałabyś musieć zacząć gotować i planować obiady, albo dlaczego miałabyś przestać chodzić na spacery o północy?

Bo jak będzie sie po nocach szlajać, a w dzień opier/dalać - to ją chłop pogoni w skarpetkach do mamusi nazad.

 

3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Związek to nie więzienie. 

Ale związek to obowiązek!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

Bo jak będzie sie po nocach szlajać, a w dzień opier/dalać - to ją chłop pogoni w skarpetkach do mamusi nazad.

 

Ale związek to obowiązek!!!

No to ja mam w takim razie super związek, bo spacer o północy nawet w samotności nie byłby postrzegany jako szlajanie się a niezaplanowanie obiadu nie jest odpierdlaniem się w dzień, bo mam też mnóstwo innych obowiązków na głowie, a posiłki to jedne z mniejszych zmartwień. Jak sobie poscielisz tak się wyspisz. Wybrałaś bycie kura domowa i szybkie zamazpojscie za byle kogo to spoko, ale ważne żeby pamiętać że nie musi tak być 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

Nie, ja jeszcze za mąż nie wychodzę. Tylko facet wprowadza się do mnie :) A co do obiadów, to ja się często w ostatniej chwili decydowałam, albo nie jadłam, albo wychodziłam. A teraz obiad będzie na 2 osoby, trzeba będzie planować. No i jak mnie weźmie na spacer w nocy, to chłopa obudzę i żal mi będzie...😅 

Przyzwyczailam się do mieszkania sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

No nie, nie będę kurą domową, mój chłopak tez gotuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Gosc napisał:

No to ja mam w takim razie super związek, bo spacer o północy nawet w samotności nie byłby postrzegany jako szlajanie się a niezaplanowanie obiadu nie jest odpierdlaniem się w dzień, bo mam też mnóstwo innych obowiązków na głowie, a posiłki to jedne z mniejszych zmartwień. Jak sobie poscielisz tak się wyspisz. Wybrałaś bycie kura domowa i szybkie zamazpojscie za byle kogo to spoko, ale ważne żeby pamiętać że nie musi tak być 🙂

BRAWO! Jedna normalna osoba.

U nas, nie ma żadnych chorych ograniczeń. Moja wsiada na rower o 2 nad ranem i idzie pojeździć jak ma ochotę. Nie wnikam w to, co najwyżej się trochę martwię (kupiłem jej gaz) ale jest wolnym człowiekiem. Jak mamy ochotę cały dzień się obijać, to po prostu to robimy i nic nikomu do tego. Przecież wiem, że nie zrobi czegoś dzisiaj, to zrobi jutro. Obiady? Sorry ja gotuje, bo to uwielbiam ona ma dwie lewe rece do kuchni 😛 Każde ma niby swoich znajomych ale nie uciekamy z domu do nich tylko spędzamy czas razem, bo po co mam wychodzić sam z kumplami skoro moja najlepsza przyjaciółka zostaje w domu? bez sensu. 

Nie trwajcie w niczym w czym nie jesteście szczęśliwi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SZCZĘŚLIWA
11 minut temu, Gość hahaha napisał:

nie raz zobaczysz osrany kibel i mocz na desce klozetowej, albo wyobraź sobie widok osranych gaci w koszu na bielizne, czasami będzie srał przy otwartych drzwiach i jednocześnie oglądać telewizje, pierdzieć będzie po obiedzie i dłubać w nosie, a rano będzie cie budził i jęczał o loda. 

<3 Dziękuję. Jestem TAKA SZCZĘŚLIWA że tego nie doświadczam. Kocham być singieką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
4 minuty temu, Gość Kiss napisał:

Nie, ja jeszcze za mąż nie wychodzę. Tylko facet wprowadza się do mnie 🙂 A co do obiadów, to ja się często w ostatniej chwili decydowałam, albo nie jadłam, albo wychodziłam. A teraz obiad będzie na 2 osoby, trzeba będzie planować. No i jak mnie weźmie na spacer w nocy, to chłopa obudzę i żal mi będzie...😅 

Przyzwyczailam się do mieszkania sama.

Mieszkanie z kimś nie musi być na całe życie. Sprawdzisz, czy wam to wychodzi, czy nie. Jeśli nie, to się wyprowadzi i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SZCZĘŚLIWA
5 minut temu, Gość Kiss napisał:

Nie, ja jeszcze za mąż nie wychodzę. Tylko facet wprowadza się do mnie :) A co do obiadów, to ja się często w ostatniej chwili decydowałam, albo nie jadłam, albo wychodziłam. A teraz obiad będzie na 2 osoby, trzeba będzie planować. No i jak mnie weźmie na spacer w nocy, to chłopa obudzę i żal mi będzie...😅 

Przyzwyczailam się do mieszkania sama.

to chcesz z nim dzielić łózko?! a fe!!!! nie daj sie! tylko spanie oddzielnie, tylko!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

Hehe, nie umiecie czytać ze zrozumieniem? Związek mnie nie ogranicza. To ja będę się trochę ograniczać dla dobra drugiej osoby. A nie przyzwyczajona jestem. Przyzwyczaiłam się do wygody. A kiedy mieszkasz z drugą osobą o odmiennym trybie życia czy zainteresowaniach, czasem trzeba coś zmienić, by wzajemnie sobie nie przeszkadzać.

Mój chłopak nigdy mi niczego nie zabronił 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss
3 minuty temu, Gość SZCZĘŚLIWA napisał:

to chcesz z nim dzielić łózko?! a fe!!!! nie daj sie! tylko spanie oddzielnie, tylko!

Ale ja lubię z nim spać. Jest taki cieplutki, idealny na chłodne jesienne i zimowe wieczory 🙂 i ma ładny tyłek, mizianie go po tyłku mnie uspokaja 🤔😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss

Aaaa i najgorsze: muszę zrobić miejsce w szafie, bo mam za dużo rupieci!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Kiss napisał:

Hehe, nie umiecie czytać ze zrozumieniem? Związek mnie nie ogranicza. To ja będę się trochę ograniczać dla dobra drugiej osoby. A nie przyzwyczajona jestem. Przyzwyczaiłam się do wygody. A kiedy mieszkasz z drugą osobą o odmiennym trybie życia czy zainteresowaniach, czasem trzeba coś zmienić, by wzajemnie sobie nie przeszkadzać.

Mój chłopak nigdy mi niczego nie zabronił 😁

Tak samo jak Ty musisz zrozumieć go, tak samo on Ciebie. Nic się przecież nie stanie jak się facet przebudzi na 5 minut jak wstaniesz z łóżka w nocy, by pójść na spacer. Rzeczy, które wcześniej wymieniałaś akurat nie wchodzą w zestaw tych, które na 100% musisz zmienić. Wszystko jest kwestią dogadania. Może spróbuj niczego nie zmieniać co? Może okaże się, że to jak funkcjonujesz mu odpowiada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Z innej beczki Ci coś powiem. Ja nie chciałbym zamieszkać z kobieta, która ma tyle wątpliwości. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kiss
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Z innej beczki Ci coś powiem. Ja nie chciałbym zamieszkać z kobieta, która ma tyle wątpliwości. 

Spoko, ja też bym nie chciała mieszkać z człowiekiem, który nie odróżnia wątpliwości od lekkiego strachu przed zmianą. Tak jakoś nigdy nie jarały mnie jełopy 😀 

Nie mam żadnej wątpliwości, że warto spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
7 minut temu, Gość Gosc napisał:

Może okaże się, że to jak funkcjonujesz mu odpowiada. 

Pewnie że mu odpowiada - darmowa dopa, darmowa chata, damowe mizianie po dopie... Jeszcze by mu miało nie odpowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Kiss napisał:

Spoko, ja też bym nie chciała mieszkać z człowiekiem, który nie odróżnia wątpliwości od lekkiego strachu przed zmianą. Tak jakoś nigdy nie jarały mnie jełopy 😀 

Nie mam żadnej wątpliwości, że warto spróbować.

Zobaczysz, wszystko się ułoży. Nie pociesze ale ja z moim docieralam się przez ponad rok w kwestii porządków, obiadów itp. Teraz już leci nam 5 rok, mimo że mieszkamy w kawalerce to żadne z nas nie odczuwa żadnych ograniczeń ani nie ma konfliktów. Pewne sprawy po prostu trzeba obgadać na samym początku i będzie gitara 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Gość Kiss napisał:

Spoko, ja też bym nie chciała mieszkać z człowiekiem, który nie odróżnia wątpliwości od lekkiego strachu przed zmianą. Tak jakoś nigdy nie jarały mnie jełopy 😀 

Nie mam żadnej wątpliwości, że warto spróbować.

eee.... nie wiedziałem, że mam do czynienia z takim burakiem. Temat o nazwie " za miesiąc kończy mi się wolność" - lekki strach? nie żartuj.

Tyle w temacie, bo masz poziom z bramy dziewczynko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Pewnie że mu odpowiada - darmowa dopa, darmowa chata, damowe mizianie po dopie... Jeszcze by mu miało nie odpowiadać.

Nie rozumiem, a to ma jakąś stawkę za to pobierać? Czy też może tradycyjnie uważasz, że ta stawka jest ślub i dziecko, wtedy już można to robić za darmo? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Nie rozumiem, a to ma jakąś stawkę za to pobierać?

Jak chce żeby mu sie przestało podobać.... to tak.

Ale jak chce żeby mu się nadal podobało - to ma być za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

No i ma być lodzik z rana....

...co wyście z siebie dziewuchy zrobiły? Nawet tanią ... nie można was nazwać, bo wy przecież jesteście darmowe!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×