Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Obsesja

Moj facet ma obsesję. Wejdzie i przeczytajcie

Polecane posty

Gość Obsesja

Spotykam się z facetem od dwóch lat. Nie mieszkamy razem. On ma dwa koty i psa. I nie oszukując on ma obsesje na punkcie tych zwierząt. Ciągle o nich gada. Wszystkim. Mi wysyła jakieś filmiki z ich udziałem. Jak pies szczeka za piłką, jak kot prosi o kawałek kiełbasy. Czasem filmiki czy zdjęcia jak sobie śpią w dziwnych pozycjach itd. Na początku uważałam to za słodkie i fajne że ma tyle empatii (wszystkie zwierzaki przygarniete z ulicy). Ale teraz patrzę, że on ma chyba jakieś zaburzenia. On je traktuje jak nie wiem. Nawet nie jak członków rodziny bo i ja mam psa którego kocham i w życiu bym się nie pozbyła choćby nie wiem co. Stawia je na piedestale. Spędza z nimi więcej czasu niż że mną i czasem odwołuje spotkania bo pies coś zjadł i się źle czuje. A nie widział się z nimi cały tydzień prawie bo dużo pracował i musi im poświęcić więcej czasu. Jak tylko wraca ode mnie odrazu wysyła mi filmiki jak pies siedzi mu na kolanach czy też kot. Nie wiem ale to nie jest normalne. Najgorsze jest to że jak idziemy do znajomych czy cos to on ciągle o zwierzętach swoich. I pokazuje wszystkim te filmiki tak że ludzie się w głowę pukaja. Nie wiem, ale on ma jakieś zaburzenia chyba bo to nie jest normalne 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fga

Może po prostu jest odpowiedzialny na maxa, przygarnął to dba i cieszy się ich szczęśliwym życiem. Gdyby interesował się samochodami to tez by siedział w necie, oglądał firmy i miał w telefonie najnowsze modele i rozwiązania techniczne. Myśle ze to nie jest nic złego, po prostu to nie są twoje zwierzaki wiec masz je w nosie. Ty patrz jaki jest dla ciebie, przecież poza tym chyba ma jeszcze jakieś wady lub zalety 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja

Po co z nim jestem? Bo mimo tego coś do niego czuję. Wiem że jest dobry i ma dobre serce. I tak jest odpowiedzialny. I faktycznie nie obchodzą mnie jego zwierzeta za bardzo bo są jego. Lubię je, są fajne i mile. Ale wiecie ja też mam psa. Jednak nie wysyłam nikomu miliona filmów z ich udziałem. Nie gadam o nim non stop, nie odwołuje spotkan bo mało czasu spędzam z psem. Ona poza tymi zwierzętami nie ma nikogo. Tzn ma mnie. Ale nie ma przyjaciół, nigdzie nie wychodzi. Tylko siedzi z tymi zwierzętami zamknięty. I się jara jak pochodnia. Tak mi na myśl przyszło że może on się boi że to zostawię tak jak jego poprzednia dziewczyna dla kogoś innego i dlatego ma te zwierzęta za ostatnie cudy świata. No bo przecież zwierzę nigdy jego nie zostawi. Chyba że zdechnie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

To jest normalne zachowanie kogoś kto bardzo kocha swoje zwierzaki...no i poza tobą chyba każdy chetnie słucha zabawnych historii o psach i kotach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja

Chyba nie do końca rozumiecie. Chodzi o to że to nawet nie jest śmieszne. Kurczę ja też sobie oglądam śmieszne filmy na yt z kotami czy psami. Nawet jego ojciec powiedział żeby się ogarnął bo przy jego 40stce to czas na zakładanie rodziny a nie na zabawę że zwierzętami. Poza tym co ty widzisz śmiesznego w tym że np kot śpi na kanapie z drugim kotem przytuleni? Ok słodkie ale śmieszne? I po co mi 1200 takich samych zdjęć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja

Chyba nie do końca rozumiecie. Chodzi o to że to nawet nie jest śmieszne. Kurczę ja też sobie oglądam śmieszne filmy na yt z kotami czy psami. Nawet jego ojciec powiedział żeby się ogarnął bo przy jego 40stce to czas na zakładanie rodziny a nie na zabawę że zwierzętami. Poza tym co ty widzisz śmiesznego w tym że np kot śpi na kanapie z drugim kotem przytuleni? Ok słodkie ale śmieszne? I po co mi 1200 takich samych zdjęć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie wiesz I nigdy nie zrozumiesz czym jesteś miłość do zwierząt. Natomiast dziwi mnie że facet jest z toba. Mając do wyboru zwierzęta albo partnerkę typu ..Twojego z automatu wybieram zwierzęta 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Ciekawe czy z nimi się bzyka.

Chora głowa  chore myśli 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Chora głowa  chore myśli 

Od zawsze to powtarzam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja
2 minuty temu, Gość Gość napisał:

Nie wiesz I nigdy nie zrozumiesz czym jesteś miłość do zwierząt. Natomiast dziwi mnie że facet jest z toba. Mając do wyboru zwierzęta albo partnerkę typu ..Twojego z automatu wybieram zwierzęta 

Ja nie zrozumiem czym jest miłość do zwierząt? Sorry ale bardzo się mylisz. Mam psa. Kocham go I jak wcześniej wspomniałam choćby nie wiadomo co się działo nigdy go nie oddam.

Jednak między miłością a obsesją jest dość spora różnica wiesz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

To po prostu madkizm zwierzęcy. Ciekawe czy gòwno podnosi po psie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja

Na dodatek on pokazuje te filmy, zdjęcia wszystkim w koło. Wszystkim. Nasi znajomi wspomni jak jesteśmy gdzieś razem na imprezie śmieją się s niego. Niby żartem, ale jednak. I widzę że nie jestem jedyną która myśli że tego jest za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Wiesz co , zabierz partnera do psychiatry I zobaczysz czy to obsesja....

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
14 minut temu, Gość Obsesja napisał:

Chyba nie do końca rozumiecie. Chodzi o to że to nawet nie jest śmieszne. Kurczę ja też sobie oglądam śmieszne filmy na yt z kotami czy psami. Nawet jego ojciec powiedział żeby się ogarnął bo przy jego 40stce to czas na zakładanie rodziny a nie na zabawę że zwierzętami. Poza tym co ty widzisz śmiesznego w tym że np kot śpi na kanapie z drugim kotem przytuleni? Ok słodkie ale śmieszne? I po co mi 1200 takich samych zdjęć? 

To jest urocze i nigdy nie dziwiłoby mnie gdyby ktoś mi wysłał takie zdjęcie czy filmik. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5 minut temu, Gość Obsesja napisał:

Na dodatek on pokazuje te filmy, zdjęcia wszystkim w koło. Wszystkim. Nasi znajomi wspomni jak jesteśmy gdzieś razem na imprezie śmieją się s niego. Niby żartem, ale jednak. I widzę że nie jestem jedyną która myśli że tego jest za dużo.

nie za dużą jesteś dziewczynką żeby przejmować sie co znajomi mówią?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja
2 minuty temu, Gość gość napisał:

nie za dużą jesteś dziewczynką żeby przejmować sie co znajomi mówią?

Nie przejmuje się tym co kto mówi o to się akurat nie martw. Jednak zachowanie mojego faceta  widocznie to nie jest normalne skoro inni się z niego nabijają. I nie wiem czy to ty byś się cieszył z filmu czy kto inny, jednak jeden film a 100 zdjęć dziennie to różnica. Nie sądzisz? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Obsesja napisał:

Nie przejmuje się tym co kto mówi o to się akurat nie martw. Jednak zachowanie mojego faceta  widocznie to nie jest normalne skoro inni się z niego nabijają. I nie wiem czy to ty byś się cieszył z filmu czy kto inny, jednak jeden film a 100 zdjęć dziennie to różnica. Nie sądzisz? 

każdy ma jakiegoś bzika, jego bzik to niegroźne zakochanie w swoich futerkowcach. czepiasz się, bo "zachowanie nie jest normalne". Nawet jeśli, to co z tego? No to, że się znajomi śmieją, a tobie to tak nie przeszkadza, że aż temat o tym zakładasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja
1 minutę temu, Gość gość napisał:

każdy ma jakiegoś bzika, jego bzik to niegroźne zakochanie w swoich futerkowcach. czepiasz się, bo "zachowanie nie jest normalne". Nawet jeśli, to co z tego? No to, że się znajomi śmieją, a tobie to tak nie przeszkadza, że aż temat o tym zakładasz

Przeszkadza mi jego zachowanie, bo uważam że nie do końca jest normalne. Wyobraź sobie że ktoś ma bzika na punkcie czegoś i gada o tym non stop. NON STOP. Nie mamy żadnych innych tematów. Nawet jeśli zaczynam rozmawiać o pracy czy cos to temat zawsze schodzi na jego zwierzeta. Jak się pytam co u niego jak tam w pracy? "A nic ciekawego, ale wróciłem do domu i wiesz jakie to jest słodkie jak dwa koty ocierają się o nogi? A pies skacze szczęśliwy. A później zanim pójdę pod prysznic to siadam i wszyscy mi wyskakują na kolana i siedzimy sobie tak z pół godzinki, bo przecież one tak się za mną stesknily" "A jak idę pod prysznic to zostawiam drzwi otwarte żeby wiedziały gdzie jestem i co robię i że już dzisiaj ich nie zostawię"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
42 minuty temu, Gość Obsesja napisał:

Chyba nie do końca rozumiecie. Chodzi o to że to nawet nie jest śmieszne. Kurczę ja też sobie oglądam śmieszne filmy na yt z kotami czy psami. Nawet jego ojciec powiedział żeby się ogarnął bo przy jego 40stce to czas na zakładanie rodziny a nie na zabawę że zwierzętami. Poza tym co ty widzisz śmiesznego w tym że np kot śpi na kanapie z drugim kotem przytuleni? Ok słodkie ale śmieszne? I po co mi 1200 takich samych zdjęć? 

To już zdziwaczały stary kawaler.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Obsesja napisał:

Spotykam się z facetem od dwóch lat. Nie mieszkamy razem. On ma dwa koty i psa. I nie oszukując on ma obsesje na punkcie tych zwierząt. Ciągle o nich gada. Wszystkim. Mi wysyła jakieś filmiki z ich udziałem. Jak pies szczeka za piłką, jak kot prosi o kawałek kiełbasy. Czasem filmiki czy zdjęcia jak sobie śpią w dziwnych pozycjach itd. Na początku uważałam to za słodkie i fajne że ma tyle empatii (wszystkie zwierzaki przygarniete z ulicy). Ale teraz patrzę, że on ma chyba jakieś zaburzenia. On je traktuje jak nie wiem. Nawet nie jak członków rodziny bo i ja mam psa którego kocham i w życiu bym się nie pozbyła choćby nie wiem co. Stawia je na piedestale. Spędza z nimi więcej czasu niż że mną i czasem odwołuje spotkania bo pies coś zjadł i się źle czuje. A nie widział się z nimi cały tydzień prawie bo dużo pracował i musi im poświęcić więcej czasu. Jak tylko wraca ode mnie odrazu wysyła mi filmiki jak pies siedzi mu na kolanach czy też kot. Nie wiem ale to nie jest normalne. Najgorsze jest to że jak idziemy do znajomych czy cos to on ciągle o zwierzętach swoich. I pokazuje wszystkim te filmiki tak że ludzie się w głowę pukaja. Nie wiem, ale on ma jakieś zaburzenia chyba bo to nie jest normalne 

Tragedia! Pewnie cię bierze też tylko na pieska? Jak będzie u ciebie to daj ma na talerzu same kości i powiedz: ruch@sz jak pies, to zryj jak pies.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość serce
22 minuty temu, Gość Gość napisał:

Tragedia! Pewnie cię bierze też tylko na pieska? Jak będzie u ciebie to daj ma na talerzu same kości i powiedz: ruch@sz jak pies, to zryj jak pies.

dokładnie tak koles ma zryty czajnik i to niezle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Obsesja
44 minuty temu, Gość Gość napisał:

Tragedia! Pewnie cię bierze też tylko na pieska? Jak będzie u ciebie to daj ma na talerzu same kości i powiedz: ruch@sz jak pies, to zryj jak pies.

Nie, no bez przesady. Akurat tutaj ma bardzo wybujałą wyobraźnię 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 godziny temu, Gość Obsesja napisał:

Spotykam się z facetem od dwóch lat. Nie mieszkamy razem. On ma dwa koty i psa. I nie oszukując on ma obsesje na punkcie tych zwierząt. Ciągle o nich gada. Wszystkim. Mi wysyła jakieś filmiki z ich udziałem. Jak pies szczeka za piłką, jak kot prosi o kawałek kiełbasy. Czasem filmiki czy zdjęcia jak sobie śpią w dziwnych pozycjach itd. Na początku uważałam to za słodkie i fajne że ma tyle empatii (wszystkie zwierzaki przygarniete z ulicy). Ale teraz patrzę, że on ma chyba jakieś zaburzenia. On je traktuje jak nie wiem. Nawet nie jak członków rodziny bo i ja mam psa którego kocham i w życiu bym się nie pozbyła choćby nie wiem co. Stawia je na piedestale. Spędza z nimi więcej czasu niż że mną i czasem odwołuje spotkania bo pies coś zjadł i się źle czuje. A nie widział się z nimi cały tydzień prawie bo dużo pracował i musi im poświęcić więcej czasu. Jak tylko wraca ode mnie odrazu wysyła mi filmiki jak pies siedzi mu na kolanach czy też kot. Nie wiem ale to nie jest normalne. Najgorsze jest to że jak idziemy do znajomych czy cos to on ciągle o zwierzętach swoich. I pokazuje wszystkim te filmiki tak że ludzie się w głowę pukaja. Nie wiem, ale on ma jakieś zaburzenia chyba bo to nie jest normalne 

kocha je

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×