Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

Nie potrafię sie po tym pozbierac jak facet mnie przeleciał i się nie odzywa

Polecane posty

Gość gość

O ile nie jestem jakaś święta to baaardzo mnie to zdołowało. Aż się dziwię dlaczego tak bardzo. Historia dość klasyczna, podrywał mnie facet wydawałoby się z klasą. Inteligentny, oczytany, ja też zresztą uważam, że nie głupia, można ze mną pogadać na różne tematy. Chodził za mną kilka tygodni. W końcu przeleciał, choć widział po mnie, że jak sam powiedział jestem "spięta". Ale i tak mu to nie przeszkadzało żeby zainicjować seks. Mówił, że tu chodzi o coś więcej niż tylko o to. I przeleciał mnie. Niby wszystko było ok i gość przestał nagle się odzywać. A ja od kilku dni mam meeega depresję. Tym bardziej, że bym ode mnie starszy i mu ufałam. No załamka totalna, że mnie potraktował jak ostatnią... Tak jak pisałam święta nie jestem i zdarzał mi się seks dość szybko, ale powiem wam, że żaden facet jeszcze tak mnie nie potraktował, zawsze był jakiś kontakt po seksie, chęć spotkań. 

Także czuje się okropnie i żałuje. A najgorsze, że przez ostatnie dni popadłam w totalnego dołka, nic mi się nie chce dosłownie, budzę się w środku nocy. Jak tak dalej pójdzie, to pomyślę, czy nie pójść do psychologa bo juz sama sobie nie daję z tym rady, serio. Wiem, że to forum o przyjemniejszej tematyce, ale tutaj czuję, że najbardziej zostanie zrozumiane to, że poszłam z nim szybko do łożka bo i nie ma ludzi za bardzo pruderyjnych.

W każdym razie dzięki za przeczytanie, o ile komuś chciało się to czytać, w każdym razie ja musiałam się wygadać bo sobie nie daje rady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bylecoo

Ja przeczytałem do końca i myślę że może Byłaś jak deska nie dałaś nic od siebie dlatego jest jak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Igo

Zluzuj majtochy! Potraktuj to jako zwykły seksik dla rozładowania napięcia, bez zobowiązań...krótka przyjemność i tyle. 
Następny raz będziesz bardziej czujna i tyle. Nic się w sumie nie stało - w ciąży nie jesteś, pierścionka zaręczynowego nie masz....chwila zapomnienia i zabawy. Do zapomnienia. Im więcej myślisz tym bardziej drążysz i szukasz drugiego dna.

przejdź do porządku dziennego, znajdź kogoś innego, idź na kawe, a jak Ci się zachce to do łóżka z nim...nie kombinuj, nie oczekuj, żyj pełnią życia...szkoda czasu na złamasa...pewnie żona go przydybała na zdradzie i ma przerąbane. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed chwilą, Gość Bylecoo napisał:

Ja przeczytałem do końca i myślę że może Byłaś jak deska nie dałaś nic od siebie dlatego jest jak jest.

Byłam dość mocno wstawiona, więc jakaś super aktywna nie byłam, ale generalnie seks był krótki ( nie z mojej winy przynajmniej), więc nawet ciężko byłoby tu coś wymyśleć nowego. Ale też byłam aktywna, też mu zrobiłam lodzika.Ale fakt,  że seks był taki sobie, szybki, krótki, bez czułości. Czułam, że chciał zaspokoić bardziej siebie bo o mnie się za bardzo nie starał. Jak szybko doszedł to zapytał, czy i ja doszłam, skłamałam, że tak bo nie chciałam żeby głupio wyszło, ale bez większych pieszczot i tak to by nie było u mnie możliwe.

Nie wiem czy tu chodziło tylko o seks, czy nie bo ogólnie było trochę nieporozumieć, ale i tak czuje sie beznadziejnie. Powiem wam, że juz dawno sie tak nie czułam. Nie potrzebnie też piłam na tej randce, a mnie wiele nie trzeba, dwa duże piwa i jestem wstawiona, ale trudno tak wyszło.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nie przejmuj się.  Facet miał prawo zakończyć znajomość,  ale nie w ten sposób.  Dziadami nie przejmujemy się. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kjs
11 minut temu, Gość gość napisał:

O ile nie jestem jakaś święta to baaardzo mnie to zdołowało. Aż się dziwię dlaczego tak bardzo. Historia dość klasyczna, podrywał mnie facet wydawałoby się z klasą. Inteligentny, oczytany, ja też zresztą uważam, że nie głupia, można ze mną pogadać na różne tematy. Chodził za mną kilka tygodni. W końcu przeleciał, choć widział po mnie, że jak sam powiedział jestem "spięta". Ale i tak mu to nie przeszkadzało żeby zainicjować seks. Mówił, że tu chodzi o coś więcej niż tylko o to. I przeleciał mnie. Niby wszystko było ok i gość przestał nagle się odzywać. A ja od kilku dni mam meeega depresję. Tym bardziej, że bym ode mnie starszy i mu ufałam. No załamka totalna, że mnie potraktował jak ostatnią... Tak jak pisałam święta nie jestem i zdarzał mi się seks dość szybko, ale powiem wam, że żaden facet jeszcze tak mnie nie potraktował, zawsze był jakiś kontakt po seksie, chęć spotkań. 

Także czuje się okropnie i żałuje. A najgorsze, że przez ostatnie dni popadłam w totalnego dołka, nic mi się nie chce dosłownie, budzę się w środku nocy. Jak tak dalej pójdzie, to pomyślę, czy nie pójść do psychologa bo juz sama sobie nie daję z tym rady, serio. Wiem, że to forum o przyjemniejszej tematyce, ale tutaj czuję, że najbardziej zostanie zrozumiane to, że poszłam z nim szybko do łożka bo i nie ma ludzi za bardzo pruderyjnych.

W każdym razie dzięki za przeczytanie, o ile komuś chciało się to czytać, w każdym razie ja musiałam się wygadać bo sobie nie daje rady.

Jesteś super. Głowa do góry. Pomyśl że to ty sobie go przeleciałaś. Trzymaj się cyc go góry i heja do przodu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
 

Raczej nie ma żony bo w mieszkaniu nie było widać kobiecych sladów żadnych, nic. Chyba, że ma dwa mieszkania, a mi nie powiedział, cholera go wie.

 

2 minuty temu, Gość Igo napisał:

Zluzuj majtochy! Potraktuj to jako zwykły seksik dla rozładowania napięcia, bez zobowiązań...krótka przyjemność i tyle. 
Następny raz będziesz bardziej czujna i tyle. Nic się w sumie nie stało - w ciąży nie jesteś, pierścionka zaręczynowego nie masz....chwila zapomnienia i zabawy. Do zapomnienia. Im więcej myślisz tym bardziej drążysz i szukasz drugiego dna.

Pewnie bym to tak traktowała gdyby na początku nie zwodził mnie tym, że jest taki wrażliwy, ze zrazniony przez inne kobiety, że nie szuka przygód itd.- tak, wiem jak to  brzmi.

Ale uwierzyłam mu, zaczęłam sobie robić nadzieję, a on zrobił najgorsze co w sumie mógł zrobić. Nie moge w sumie uwierzyc, że sie tak zachował, wydawał mi się godny zaufania, fajnym gościem, a on mnie miał za sz.....tę. 

Już bym 100 razy wolała takiego co by od razu powiedział, że szuka tylko jednego. A może co gorsza szukał związku, ale to był taki test i wyszłam na puszczalską w jego oczach, albo seks mu sie nie podobał.

W każdym razie jest mi mega przykro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
7 minut temu, Gość Kjs napisał:

Jesteś super. Głowa do góry. Pomyśl że to ty sobie go przeleciałaś. Trzymaj się cyc go góry i heja do przodu

Dzięki, postaram sie o ile mi minie ten dół...Bo serio przez ostatnie kilka dni dosłownie jestem załamana. Miałam juz seks bez zobowiązań, ale  po pierwsze facet wtedy sie odzywał po seksie, a nie zachował tak chamsko, a po drugie nie zwodził głupimi obietnicami związku, aż cięzko mi uwierzyc, że byłam taka głupia.

I jeszcze ten tekst, że jestem spieta. To trzeba było sie do mnie nie dobierać skoro to zauwazył bo mógł się domyśleć, że może mam wątliwości, mógł mnie tylko w takiej sytuacji pocałować, przytulic i powiedzieć, że będziemy się kochać jak będę chciała

Normalny facet by tak zrobił, a nie namawiał mnie w dodatku jak widział, że jestem wstawiona na seks. Ale tak jak teraz myślę z pewnej perspektywy, to on w ogóle nie szanował ludzi bo każdy o kim opowiadał np. z jego firmy był zły, tylko on jeden doskonały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bartosz
14 minut temu, Gość gość napisał:

Byłam dość mocno wstawiona, więc jakaś super aktywna nie byłam, ale generalnie seks był krótki ( nie z mojej winy przynajmniej), więc nawet ciężko byłoby tu coś wymyśleć nowego. Ale też byłam aktywna, też mu zrobiłam lodzika.Ale fakt,  że seks był taki sobie, szybki, krótki, bez czułości. Czułam, że chciał zaspokoić bardziej siebie bo o mnie się za bardzo nie starał. Jak szybko doszedł to zapytał, czy i ja doszłam, skłamałam, że tak bo nie chciałam żeby głupio wyszło, ale bez większych pieszczot i tak to by nie było u mnie możliwe.

Nie wiem czy tu chodziło tylko o seks, czy nie bo ogólnie było trochę nieporozumieć, ale i tak czuje sie beznadziejnie. Powiem wam, że juz dawno sie tak nie czułam. Nie potrzebnie też piłam na tej randce, a mnie wiele nie trzeba, dwa duże piwa i jestem wstawiona, ale trudno tak wyszło.

 

Ty bezwstydnico! Nie ma się co dziwić przeleciał Cię i ...zielił to był jego cel i został on osiągnięty. Zrobiłaś mu loda jak prostytutka wstydź się już za pierwszym zbliżeniem. Co za wstyd. Facet ma na pewno żonę, a Cię potraktował jak kolejna kochankę do sexu. Nie byłaś dobra wiec to było jednorazowe. ...zielił i cicho siedzi. Już o Tobie zapomniał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mówią że mężczyźni to wzrokowcy dlatego kobiety się malują A kobiety słuchowcy dlatego mężczyźni kłamią. Moim zdaniem seks bywa różny szybko czy nie, dlugo czy nie dobrze bądź źle ale zawsze będzie intymnym aktem gdzie dwoje ludzi otwiera się na drugą osobę. A to co się stało po, swiadczy o nim a nie o Tobie. Przykro mi że trafiłaś na dupka z niedorozwojem emocjonalnym i przykro mi że musiałaś tego doświadczyć. Dla Ciebie nauczka i tak to traktuj. Niczego Ci nie brakuje i nie zabrakło. Po prostu on okazał się niedojrzalym dzieciakiem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość Bartosz napisał:

Ty bezwstydnico! Nie ma się co dziwić przeleciał Cię i ...zielił to był jego cel i został on osiągnięty. Zrobiłaś mu loda jak prostytutka wstydź się już za pierwszym zbliżeniem. Co za wstyd. Facet ma na pewno żonę, a Cię potraktował jak kolejna kochankę do sexu. Nie byłaś dobra wiec to było jednorazowe. ...zielił i cicho siedzi. Już o Tobie zapomniał.

Ja też siedzę cicho, choc to boli. NIe będę za nim biegać, może to przynajmniej uderzy w jego ego żeby sobie nie myslał, że jest taki wspaniały. Wiem, ze próbowałeś mi dowalić, ale ci się nie udało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 minuty temu, Tomek1122 napisał:

Mówią że mężczyźni to wzrokowcy dlatego kobiety się malują A kobiety słuchowcy dlatego mężczyźni kłamią. Moim zdaniem seks bywa różny szybko czy nie, dlugo czy nie dobrze bądź źle ale zawsze będzie intymnym aktem gdzie dwoje ludzi otwiera się na drugą osobę. A to co się stało po, swiadczy o nim a nie o Tobie. Przykro mi że trafiłaś na dupka z niedorozwojem emocjonalnym i przykro mi że musiałaś tego doświadczyć. Dla Ciebie nauczka i tak to traktuj. Niczego Ci nie brakuje i nie zabrakło. Po prostu on okazał się niedojrzalym dzieciakiem. 

No wiem, ale nawet jak założymy, ze to seks sie mu nie spodobał ( mnie też się podobał średnio bo przede wszystkim był bardzo krótki), to wiadomo, że mógł zakończyć tą znajomość pod jakimś pretekstem, ale coś powiedzieć, cokolwiek.

A nie że milknie z dnia na dzien, a ja się czuję jak ostatnia... I jeszcze jaki on porządny, mówił, że jest wierzący ( ja akurat nie), chodzi do kościoła, kobiety wcześniej go zraniły i on nie szuka przygód, już robił plany gdzie mnie zabierze na następne wakacje nawet, aż samej mi się z tego chce śmiać, jak to pisze, że byłam taka naiwna, ale wydawał sie baaardzo wiarygodny bo jest cwany i chyba wie jak kogoś podejść. Nawet moi rodzice go polubili bo taki miły, ułożony... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

A najgorsze, że ostatnio czuje się jak w depresji- w sumie to robiłam sobie nawet test Becka i wyszło, że mam umiarkowana depresję.

Budzę się w nocy, mam gorszy apetyt, przez taka jedną znajomość, ale poczułam się właśnie przez niego nic nie warta. Choc teoretycznie wiem, że to on zachował się jak cham. Może od poczatku mu chodziło tylko żeby zaliczyc, tylko mnie zwodził? Ale wtedy to już by musiał byc oszustel level hard. Bo tak przekonywująco opowiadał, że mu kogoś brakuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Tomek1122 napisał:

Mówią że mężczyźni to wzrokowcy dlatego kobiety się malują A kobiety słuchowcy dlatego mężczyźni kłamią. Moim zdaniem seks bywa różny szybko czy nie, dlugo czy nie dobrze bądź źle ale zawsze będzie intymnym aktem gdzie dwoje ludzi otwiera się na drugą osobę. A to co się stało po, swiadczy o nim a nie o Tobie. Przykro mi że trafiłaś na dupka z niedorozwojem emocjonalnym i przykro mi że musiałaś tego doświadczyć. Dla Ciebie nauczka i tak to traktuj. Niczego Ci nie brakuje i nie zabrakło. Po prostu on okazał się niedojrzalym dzieciakiem. 

Mądra wypowiedź.

Takie postępowanie świadczy tylko o nim. Oczywiście na niekorzyść. Ciebie to boli. Kontaktowałaś się z nim. Nic w tym zdrożnego jak raz zadzwonisz. Będziesz wiedzieć co jest grane.      

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr M

Hej, a może przyczyna twojej depresji tkwi w tym że spodobał się on innym osobą z Twojego otoczenia np właśnie Twoim rodzicom i w głębi Ciebie tkwi ta myśl, co oni teraz powiedzą przecież uważali go za super faceta a nagle znika, może wewnątrz myślisz że oni pomyślą że z Tobą jest coś nie tak dlatego taki facet Cię zostawił. Ja na Twoim miejscu mimo że tak może nie myślisz powiedziałbym im że już tego dupka nie zobaczę bo okazał się skończonym ...a,  na pewno Ci ulzy zobaczysz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
6 minut temu, malgorzatamalopolska napisał:

Mądra wypowiedź.

Takie postępowanie świadczy tylko o nim. Oczywiście na niekorzyść. Ciebie to boli. Kontaktowałaś się z nim. Nic w tym zdrożnego jak raz zadzwonisz. Będziesz wiedzieć co jest grane.      

 

Tzn. ostatnio to ja dzwoniłam. Nawet wspomniałam o spotkaniu. Bo niby dzień po seksie sie odezwał, ale tak zdwakowo. Myślałam, że wszystko jest ok bo przedtem dzwoniliśmy do siebie na zmianę. Ale po moim telefonie on juz zamilkł, więc nie bedę za nim biegac, szczególnie, że już kilka dni mineło. 

Poza tym w ostatniej rozmowie zaczął mówić, że teraz bedzie miał dużo pracy i nie był zbyt rozmowny, to wiedziałam juz co jest grane. Normalnie bym mu nawrzucała, ale postanowiłam mu nie dawać tej satysfakcji, niech też przynajmniej nie będzie pewny co dla mnie znaczył.

Jestem w szoku, że ludzie sie potrafia tak dobrze maskować i udawać. Faktycznie to tylko o nim świadczy, nie mniej jednak popadłam przez gościa w jakąś depresję, już dawno nie byłam w takim nastroju, aż moi rodzice się o mnie martwią co taka blada jestem i widzieli, że płakałam, ale nic im nie mówiłam. Dobrze, że mam studia, to czasem sie czymś zajmę, ale jest generalnie ciężko, jakby nie one to pewnie nigdzie by mi się nie chciało wychodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 minut temu, Gość Piotr M napisał:

Hej, a może przyczyna twojej depresji tkwi w tym że spodobał się on innym osobą z Twojego otoczenia np właśnie Twoim rodzicom i w głębi Ciebie tkwi ta myśl, co oni teraz powiedzą przecież uważali go za super faceta a nagle znika, może wewnątrz myślisz że oni pomyślą że z Tobą jest coś nie tak dlatego taki facet Cię zostawił. Ja na Twoim miejscu mimo że tak może nie myślisz powiedziałbym im że już tego dupka nie zobaczę bo okazał się skończonym ...a,  na pewno Ci ulzy zobaczysz 

Może po części, ale głównie to wynika z tego, że moje poczucie wartości teraz baaardzo spadło. Może i niesłusznie, ale tak jest. A i wcześniej nie było zbyt wysokie, teraz czuje się nic nie warta. I jeszcze dodatkowo czuje do siebie samej żal, że dałam się tak podejść, jakiemus facetowi, którego w sumie mało znałam. Moja rodzina też, ale niestety zdążyli go poznać, tym bardziej miałam do niego zaufanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr M

A dużo masz przyjaciół? Może warto porozmawiać z kimś kogo dlugo znasz kto nie będzie zadawał dużo pytań tylko po prostu będzie słuchał, albo zacznij się umawiać na randki jednorazowe bez ladowaniu w łóżku i rób to samo co on, po prostu się do nich nie odzywaj na pewno Twoja samoocena wzrośnie bedziesznmiala satysfakcję że to Ty jesteś górą i możesz robić że swoim życiem co chcesz i być z kim chcesz, najlepiej kogoś zonatego szukaj wtedy nie sprawisz mu zawodu a będzie się czuł podobnie jak Ty teraz 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Pewnie bym to tak traktowała gdyby na początku nie zwodził mnie tym, że jest taki wrażliwy, ze zrazniony przez inne kobiety, że nie szuka przygód itd.- tak, wiem jak to  brzmi.

- tu masz odpowiedź. On celowo to zrobił, bo mści się na kobietach. Wie, że udawanie bliskości, seks, a potem porzucenie bez słowa najbardziej zaboli kobietę. Teksy o wrażliwości, o tym że szuka czegoś więcej, bliskości, im więcej słów, które kobieta chce usłyszeć, oznacza tylko typowego uwodziciela, który chce tylko przelecieć i zniknąć. Zamiary mężczyzny poznaje się po czynach, a nie po słowach. Bądź czujna na takich "wrażliwców".

Jakby mu się seks nie podobał, to by nie doszedł 😉  😄  I jaki wierzący, co oszukuje, seksi się i porzuca 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Uciekaj od facetów typu: jestem taki wrażliwy, wszyscy są źli, tylko nie ja i kobiety mnie skrzywdziły, oni są toksyczni, mściwi i egoistyczni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Melisa

Nie zawracaj sobie gitary kimś kto nie jest Ciebie wart poprostu nie przejmuj się nim ,jak by był Twoim  przeznaczonym od Boga to by się tak nie zachował ,i bylibyście razem . Głowa do góry , szukaj swojej połówki i nie zadręczaj się więcej  , ten właściwy będzie Cię szanował i nie nalegał na sex . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Dziękuję wam, za słowa otuchy bo poza przyjaciółką nie mam się z tego komu zwierzyć, a jej też nie mogę w kółko o tym opowiadać....

No to też mi sie wydaje teraz śmieszne, ale serio bardzo przekonująco o tym mówił... Tak jak i o tym, że ma dość bycia samemu. Uwierzyłam mu, że niby taki wrażliwy, nawet zaczęłam troche w to emocjonalnie angazować bo już planował nawet naszą przyszłość,   ale niestety okazał się chamem. 

Nie wiem czy zamierzał mnie tylko przelecieć od poczatku, czy nie, czy może ma takie chamskie podejście do kobiet, szykał świetej, a to miał być tekst czy mu ulegnę... W sumie to wydawałoby mi się, jakbym tego nie przeżyła, że przejdę nad tym do porządku dziennego, a we mnie to uderzyło bardzo, własnie przez to że poczucie wartości zmalało. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosia

Przeszłam kiedyś coś podobnego. Raz w życiu.  Z facetem, z którym długo pisałam.  Planowaliśmy zbliżenie.  Po wszystkim nie odzywał się już wcale. W końcu nie wytrzymałam i po dłuższym czasie napisałam do niego o co chodzi. Nie odpowiadał,  ale ja nie dałam za wygraną,  bo wolałabym usłyszeć czy przeczytać prawdę.  W końcu napisał,  że jest i będzie bardzo zajęty.  Było mi bardzo przykro,  bo długo znaliśmy się i oczekiwałam,  że chociaż porozmawiamy o tym jakoś po ludzku i każde pójdzie w swoją stronę. Długo to przeżywałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
9 minut temu, Gość Melisa napisał:

Nie zawracaj sobie gitary kimś kto nie jest Ciebie wart poprostu nie przejmuj się nim ,jak by był Twoim  przeznaczonym od Boga to by się tak nie zachował ,i bylibyście razem . Głowa do góry , szukaj swojej połówki i nie zadręczaj się więcej  , ten właściwy będzie Cię szanował i nie nalegał na sex . 

Dzięki, też mi sie tak wydaje. Że skoro zauwazył, że jestem spięta, to mógł mnie pocałować, przytuliś i na tym koniec. Tym bardziej, że na pewno widział, że alkohol na mnie szybko zadziałal 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Oni są zawsze bardzo zajęci i mają duuuuużo pracy, jak osiągną swój cel 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed chwilą, Gość Gosia napisał:

Przeszłam kiedyś coś podobnego. Raz w życiu.  Z facetem, z którym długo pisałam.  Planowaliśmy zbliżenie.  Po wszystkim nie odzywał się już wcale. W końcu nie wytrzymałam i po dłuższym czasie napisałam do niego o co chodzi. Nie odpowiadał,  ale ja nie dałam za wygraną,  bo wolałabym usłyszeć czy przeczytać prawdę.  W końcu napisał,  że jest i będzie bardzo zajęty.  Było mi bardzo przykro,  bo długo znaliśmy się i oczekiwałam,  że chociaż porozmawiamy o tym jakoś po ludzku i każde pójdzie w swoją stronę. Długo to przeżywałam.

  Jak długo pisałaś? Przytrafiło mi się coś podobnego ale on się nie odezwał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Igo

Skoro kobiety go skrzywdziły..wrażliwca to sprawa jest prosta. Kolo szybko skończył, skupiał sie raczej na sobie jak pisałaś więc?? To „pan minutka” - za szybko kończy, dlatego pytał czy doszłaś, bo z reguły nie dochodzą...zauważył, że ściemniłaś i jest zażenowany, źle się  tym czuje i nadal będzie szukał takiej co dojdzie w minute jak on. Raczej nie znajdzie więc bedzie narzekał na cały świat... uciekaj od zakompleksionego goscia z marnymi umiejetnosciami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Koralowa

Autorko polecam ciekawa stronkę  PieknoUmyslu.Mysle ze tam znajdziesz odpowiedź na dręczący Cie temat.Serdecznie polecam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

To prawda, że skupiał się głównie na sobie, na mnie mało. To wszystko wyglądało tak, że pojechaliśmy do niego do domu, napilismy sie wina, na moją prośbę pościelił mi w drugim pokoju ( jestem z innego miasta), ale niedługo potem zaczął mówić, że jestem jakaś spieta, a tu nie chodzi tylko o seks, ale o bliskość z drugim człowiekiem. Ja juz byłam bardzo wstawiona, szczególnie, że namówił mnie na wino, to też nie prostestowałam, że zaczął mnie obejmować i głaskać po nodze- na trzeźwo podejrzewam, że na tym by sie skończyło.

Ale po chwili  mnie pocałował i tak się chwilę całowaliśmy, powiedziałam, że idę do łazienki bo chciałam to jakos przerwać. A zanim wrociłam z łazienki on już leżał w łózku rozebrany i zaprosił mnie do siebie. Nadal sie trochę opierałam, ale nie pomyslałam, że sie tak zachowa po seksie.

Dalej to juz pamietam troche jak przez mgłę, ale mnie dotykał, rozbierał, piescił tylko piersi, tam na dole tylko dotykał, za to mnie  nakierował żebym mu zrobiła loda, potem załozył gumkę i to były dosłownie 2 minuty od przodu i od tyłu, po czym zapytał czy doszłam 😄 i koniec rewelacyjnego seksu. Na koniec powiedział tylko, że mu tego brakowało i przytuliliśmy się chwilę, ale błyskawicznie zasnęłam bo byłam po alkoholu. Później budziłam sie w nocy, ale spał po drugiej stronie łóżka i nawet nie próbował mnie przytuli,ani ja jego bo pomyślałam, że nie to nie.

Rano przed pracą wcześnie wstał i poszedł pobiegać zamiast ze mną pobyc, choć biega podobno tylko 2 razy w tygodniu, ale musiał akurat wtedy. Ja już wstałam, ogarnęłam sie, przyszedł, niby wszystko było ok, pytał czy nie jestem zła, odpowiedziałam, że nie, ale nie planowałam żeby się to tak skończyło.

Potem odwiózł mnie na przystanek, niby wydawał się byc normalny, dalej mily, ale nie było tez jakichs czułych gestów typu chwycenia mnie za rękę, z mojej strony też nie bo nie chciałam  sie w takim razie narzucać.

Nastepnego dnia niby się odezwał, sama nie wiem po co, może miał jakieś skrupuły bo poznał juz moich rodziców i chciał zachować sie fair, nie wiem. Ale nie był zbyt rozmowny, nastepnie ja zadzwoniłam, to powiedział, że teraz będzie miał sporo wyjazdów słuzbowych.

I teraz cisza, choć odzywaliśmy się codziennie, ja tez się mu nie narzucam, ale nadal nie moge uwierzyć, że tak się zachował.

36 minut temu, Gość Igo napisał:

Skoro kobiety go skrzywdziły..wrażliwca to sprawa jest prosta. Kolo szybko skończył, skupiał sie raczej na sobie jak pisałaś więc?? To „pan minutka” - za szybko kończy, dlatego pytał czy doszłaś, bo z reguły nie dochodzą...zauważył, że ściemniłaś i jest zażenowany, źle się  tym czuje i nadal będzie szukał takiej co dojdzie w minute jak on. Raczej nie znajdzie więc bedzie narzekał na cały świat... uciekaj od zakompleksionego goscia z marnymi umiejetnosciami. 

Też tak myslę, że jest zakompleksiony, za to czy kogoś zrani to nie jest wazne przy tym. Liczy ise tylko to, że jego kobiety kiedys zraniły, więc pewnie w jego mniemaniu on teraz też może ranić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×