Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
plastka-77

In vitro z komórką dawczyni cz. 3

Polecane posty

8 godzin temu, GoskaSamoska napisał:

Cześć, przed transferem lekarz poprosił o zrobienie najpierw TSH, niestety tutaj wynik 1,7... Czy umówić się do endokrynolog czy czekać na wizytę i bym może dopuszcza nas do transferu? Dla siebie zrobiłam jeszcze anty-TG (kiedyś miałam bardzo wysoki) i aktualnie 4,33 (minimalnie ponad normę).

Z góry dzięki za odpowiedzi bo nie chce niepotrzebnie tracić czasu...

To dobry wynik! U mnie w klinice mówili, ze najlepiej jak jest poniżej 2. Dużo osób mówi ze poniżej 2,5 tez jest Ok.  Ważne żeby nie było za wysokie.
A na wysokie Tg bierz witaminę D - działa cuda!!!! Ja miałam chyba w innych jednostkach mierzone ale przy normie do 115 miałam kiedyś 380, a wit D zbiłam ja do 60. Brałam wit D solgar, ale w tych wszystkich witaminkach ciążowych jest jej tez sporo wiec myśle ze wystarczy. Tylko pamiętaj żeby po ciąży tez ja brac, bo ona ładnie wycisza procesy autoimmunologiczne, które leżą u podstaw m. in Hashimoto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, GoskaSamoska napisał:

Cześć, przed transferem lekarz poprosił o zrobienie najpierw TSH, niestety tutaj wynik 1,7... Czy umówić się do endokrynolog czy czekać na wizytę i bym może dopuszcza nas do transferu? Dla siebie zrobiłam jeszcze anty-TG (kiedyś miałam bardzo wysoki) i aktualnie 4,33 (minimalnie ponad normę).

Z góry dzięki za odpowiedzi bo nie chce niepotrzebnie tracić czasu...

1,7 to jeszcze nie tragedia, więc decyzja lekarza. Nie wiem, czy masz koordynatorkę, ale jeśli tak, to po prostu prześlij jej ten wynik i niech go spyta, czy masz się ustawiać na wizytę, czy najpierw endokrynolog.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Igiełka napisał:

1,7 to jeszcze nie tragedia, więc decyzja lekarza. Nie wiem, czy masz koordynatorkę, ale jeśli tak, to po prostu prześlij jej ten wynik i niech go spyta, czy masz się ustawiać na wizytę, czy najpierw endokrynolog.

U nas nie ma koordynatorki, muszę czekać na wizytę u lekarza... Choć nie wiem czy coś z tego będzie 😭 Dziś dzwonili z kliniki bo przyszedł wynik z cytologii niby "lekarz podbił" ale lekarz powiedział pielęgniarce że za 6 tygodniu trzeba powtórzyć. Czyli coś pewnie tam wyszło i ciekawe czy to nas nie wykluczy z procedury 😭

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, GoskaSamoska napisał:

U nas nie ma koordynatorki, muszę czekać na wizytę u lekarza... Choć nie wiem czy coś z tego będzie 😭 Dziś dzwonili z kliniki bo przyszedł wynik z cytologii niby "lekarz podbił" ale lekarz powiedział pielęgniarce że za 6 tygodniu trzeba powtórzyć. Czyli coś pewnie tam wyszło i ciekawe czy to nas nie wykluczy z procedury 😭

Nie przejmuj się zbytnio, pewnie jakiś lekki stan zapalny. Też mi się tak transfer przesunął bo wyszło ciut za dużo leukocytów. Tabletki, probiotyk i po sprawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.08.2021 o 19:50, Igiełka napisał:

DZIEWCZYNY NIE WIERZĘ WŁASNYM OCZOM 😲BETA 206 😳 !!!!!!

Patrzę w ten wynik od godziny i po prostu nie wierzę!!!!! To się nie dzieje!!!!

 

 

Igiełka transferowali ci zarodki z kd w 3 dobie a do 5 żadne nie dotrwały? To faktycznie dziwne. Gratuluje pięknej bety<3 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
11 godzin temu, Kammka7 napisał:

Igiełka transferowali ci zarodki z kd w 3 dobie a do 5 żadne nie dotrwały? To faktycznie dziwne. Gratuluje pięknej bety<3 

Tylko jedną taką próbę zrobiliśmy w Invimedzie z 2 zarodkami, a poza tym podano 6 trzydniowych i nic.

Cały czas lekarz przekonywał, że warto trzydniowe, bo w organizmie mają lepsze warunki, bo co ma przetrwać to i tak przetrwa itd. Żałuję, że mu się dałam namówić, bo może żaden nie miał szans i tylko traciłam czas i pieniądze. Za to w Bocianie kategorycznie naciskali na pięciodniowe.

Edytowano przez Igiełka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Rany Boskie dziewczyny 😲

Beta w 9 dpt: 206,37, w 11 dpt: 463,90, w 15 dpt: 2670,52. Czy to nie jest za dużo?!

Wg kalkulatorów w necie jutro zaczynam 6 tydzień, więc w sumie mogłaby taka być, ale czy którejś się zdarzyło?! Zaznaczam, że 1 zarodek 😲

Edytowano przez Igiełka
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 minut temu, Igiełka napisał:

Rany Boskie dziewczyny 😲

Beta w 9 dpt: 206,37, w 11 dpt: 463,90, w 15 dpt: 2670,52. Czy to nie jest za dużo?!

Wg kalkulatorów w necie jutro zaczynam 6 tydzień, więc w sumie mogłaby taka być, ale czy którejś się zdarzyło?! Zaznaczam, że 1 zarodek 😲

Nie za dużo. Ja w 15 dpt miałam 3034. Ciąża była pojedyńcza.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Krokus napisał:

Nie za dużo. Ja w 15 dpt miałam 3034. Ciąża była pojedyńcza.

Dzięki ci kochana ❤️ bo się o mało nie przewróciłam. Jak nic to nic, a jak już, to od razu klęska urodzaju...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Krokus napisał:

Nie za dużo. Ja w 15 dpt miałam 3034. Ciąża była pojedyńcza.

Krokus a co u Ciebie? Byłaś już w Czechach na transferze? 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, Marysia 88 napisał:

Krokus a co u Ciebie? Byłaś już w Czechach na transferze? 🙂

Piszę tutaj, bo wiem że kilka osób mi kibicuje. Jesteśmy już po procedurze. Testu beta HCG jeszcze nie robiłam, bo weekend, ale sikacz dziś wyraźnie wskazał ciążę. Zobaczymy w poniedziałek jaka beta. 

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Krokus napisał:

Piszę tutaj, bo wiem że kilka osób mi kibicuje. Jesteśmy już po procedurze. Testu beta HCG jeszcze nie robiłam, bo weekend, ale sikacz dziś wyraźnie wskazał ciążę. Zobaczymy w poniedziałek jaka beta. 

Krokus a Ty w Czechach podchodziłaś do procedury z kd. czy az?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Krokus napisał:

Piszę tutaj, bo wiem że kilka osób mi kibicuje. Jesteśmy już po procedurze. Testu beta HCG jeszcze nie robiłam, bo weekend, ale sikacz dziś wyraźnie wskazał ciążę. Zobaczymy w poniedziałek jaka beta. 

Mam wielka nadzieje ze wysoka! Kciuki zaciśnięte!!!! ☺️☺️

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Ada23 napisał:

Krokus a Ty w Czechach podchodziłaś do procedury z kd. czy az?

KD. Mamy jeszcze dwa zamrożone, wysokiej klasy i genetycznie zdrowe, bo zrobiliśmy PGS.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Krokus napisał:

KD. Mamy jeszcze dwa zamrożone, wysokiej klasy i genetycznie zdrowe, bo zrobiliśmy PGS.

Krokus jeśli to nie będzie problemem napisz,czy to Twoja pierwsza procedura z kd. i który transfer.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, Ada23 napisał:

Krokus jeśli to nie będzie problemem napisz,czy to Twoja pierwsza procedura z kd. i który transfer.

To moja druga procedura z KD. W pierwszej procedurze (inna klinika i inny kraj) zaszłam w ciążę za pierwszym razem. Poroniłam zdrową i świetnie rozwijającą się ciążę w 2 trymestrze z powodu braku heparyny i nadkrzepliwości krwi, którą zdiagnozowano mi już po poronieniu. Potem w tej samej klinice przetransferowałam kolejnych 5 teoretycznie wysokiej klasy blastocyst w czterech transferach. Miałam z tego 2 biochemy i 2 razy beta zero - bardzo byłam potem niezadowolona z tamtej kliniki bo zmieniła się lekarka i koordynatorka i wszystko zeszło na psy. Przestałam im ufać. Dlatego zdecydowałam się na nową procedurę w Czechach. I na razie wygląda, że znowu udało się za pierwszym razem. U mnie sprawdzają się świeże transfery. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Ada23 napisał:

Krokus jeśli to nie będzie problemem napisz,czy to Twoja pierwsza procedura z kd. i który transfer.

Wcześniej miałam wiele procedur z własnymi komórkami i beta nie drgnęła ani razu. Mimo bardzo dobrego AMH. Raz zaszłam w ciążę naturalnie, ale straciłam na wczesnym etapie.

U mnie problemem jest wiek. Zaczęłam się starać o ciążę w wieku 39 lat dopiero. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Krokus napisał:

Wcześniej miałam wiele procedur z własnymi komórkami i beta nie drgnęła ani razu. Mimo bardzo dobrego AMH. Raz zaszłam w ciążę naturalnie, ale straciłam na wczesnym etapie.

U mnie problemem jest wiek. Zaczęłam się starać o ciążę w wieku 39 lat dopiero. 

A w Polsce do procedury kd.w jakiej klinice podchodzilaś?Jestem na etapie wyboru kliniki i nie wiem gdzie sie zdecydowac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, Ada23 napisał:

A w Polsce do procedury kd.w jakiej klinice podchodzilaś?Jestem na etapie wyboru kliniki i nie wiem gdzie sie zdecydowac .

W Polsce nigdy nie podchodziłam do procedur KD. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Krokus napisał:

W Polsce nigdy nie podchodziłam do procedur KD. 

✊✊ za poniedziałkową bete

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszstkich .Dawno mnie tutaj nie bylo, poniewaz zapomnialam chasla i nie potrafie go odzyskac. WCzesniej pisana jako amore . Wiec chcialabym o sobie przypimniec ,jestem w ciazy blizniaczej w ktorej na poczatku mialam due problemy ,krwawienie Co tydzien odwiedzalam szpitale i mialam lozysko przodujace. Obecnie jestem w 22 tyg. I 3 dni lozysko sie przesunelo w gure i spodziewamy sie cloaca i dziewczynke. Gratuluje nowym mamusia   ktorym wlasnie sie udalo i dowiedzialy o te piene wiadomosci ze sa wciazy 🥰🥰🥰.Tezymam molto kciuki za Krokusa  daj znac jutro jaka beta, ora trzymam za wszystkie kciuki ktore sie strana aby w konicu zobaczyly te 2 upragnione kreski.

  • Like 2
  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny podeszłam do 3 procedury Lekarz który mnie badal powiedział ze mam niewydolność jajnikow nie orodukuje hormonu lh. szansa na stymulacje i uzyskanie dobrej jakosci komórek jest marna. Przepisał mi hormon wzrostu i gonapeptyl kolejna wizyta za 3 tyg i wtedy rozstrzygniemy czy dalej w to br niemy czy jest sens czy nie... I tu juz w glowie mam co jeśli nie musze znalesc klinike dobra z komórkami dawczyni teraz koronawirus jak jest w Czechach bez zaszczepienia sie nie wjade prawda? Dlugo sie czeka na pierwsza wizyte? Jesli nie czechy to w Polsce jest klinika godna polecenia? I na jakiej to jest zasadzie np podchodze do. Kd w Czechach i tamci lekarze przygotowują mnie do transferu czy musze szukac lekarza tu w Polsce?

Wiem ze tu podchodze do 3 procedury tu juz mysle o. Kd ale musze miec plan B. Jesli mi powie. Ze nic z tego. Musze uderzyć w klinike z kd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
55 minut temu, Alicja1993 napisał:

Dziewczyny podeszłam do 3 procedury Lekarz który mnie badal powiedział ze mam niewydolność jajnikow nie orodukuje hormonu lh. szansa na stymulacje i uzyskanie dobrej jakosci komórek jest marna. Przepisał mi hormon wzrostu i gonapeptyl kolejna wizyta za 3 tyg i wtedy rozstrzygniemy czy dalej w to br niemy czy jest sens czy nie... I tu juz w glowie mam co jeśli nie musze znalesc klinike dobra z komórkami dawczyni teraz koronawirus jak jest w Czechach bez zaszczepienia sie nie wjade prawda? Dlugo sie czeka na pierwsza wizyte? Jesli nie czechy to w Polsce jest klinika godna polecenia? I na jakiej to jest zasadzie np podchodze do. Kd w Czechach i tamci lekarze przygotowują mnie do transferu czy musze szukac lekarza tu w Polsce?

Wiem ze tu podchodze do 3 procedury tu juz mysle o. Kd ale musze miec plan B. Jesli mi powie. Ze nic z tego. Musze uderzyć w klinike z kd

Odpowiem jeśli chodzi o procedury w Czechach. Pierwsze spotkanie z lekarzem może być przez Skypea. Na tym spotkaniu można zadać wszelkie pytania. Lekarz zaleci badania, jeśli jakiekolwiek dodatkowe badania są konieczne. Możesz wszystkie badania zrobić w Polsce i im przesłać. U mnie wszystko zaakceptowali. Przygotowania możesz zacząć w Polsce, jeśli masz lekarza, który przepisze odpowiednie recepty. Klinika czeska też może ci wysłać recepty, które możesz zrealizować w Polsce.

Jeśli podchodzisz do świeżego cyklu, z dopasowaniem Twojego cyklu i cyklu dawczyni to prawdopodobnie będą chcieli żebyś była jeden cykl na pigułkach antykoncepcyjnych, potem zastrzyk domięśniowy z Diphereline. I po zakończeniu antykoncepcji przyjdzie okres i od 1 lub 2 dnia okresu zaczynasz przyjmowanie estrogenów (Estrofem lub Progynova). To już jest ten właściwy cykl transferowy. Oni ci podadzą bardzo precyzyjnie przewidywaną datę transferu także będziesz mogła z wyprzedzeniem kupić bilety lotnicze i zarezerwować hotel. Jak już endometrium będzie dobre (powyżej 7mm) to zaczniesz brać progesteron. W tym samym dniu dawczyni ma punkcję, partner musi oddać nasienie i zapładniane są komórki. A po 5 dobach, jeśli podajesz blastocysty, masz transfer. Musisz tylko patrzeć jakie są wymagania Czech jeśli chodzi o kwarantanne i testy na Covid. Bo jesli musisz byc przed procedura na przyklad 5 dni w Czechach na kwarantannie, to musisz tam pojechac odpowiednio wczesniej.

Edytowano przez Krokus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A no i zapomniałam dodać, że na dawczynię w Czechach się nie czeka zazwyczaj wogóle. Jest dostępna kiedy Ty jesteś gotowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A koszta jakie są z lekami i wszytskim do tranferu czyli wychodzi na to ze w Czechach będziemy na 1 wizycie i potem juz na tranferze tak?  I daja jakas gwarancję zarodkow? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Alicja1993 napisał:

A koszta jakie są z lekami i wszytskim do tranferu czyli wychodzi na to ze w Czechach będziemy na 1 wizycie i potem juz na tranferze tak?  I daja jakas gwarancję zarodkow? 

Gwarancja jest 2 wysokiej klasy blastocyst jeśli nasienie jest dobre. Koszt 4950 eur bez leków ani procedur dodatkowych. My dobraliśmy sporo dodatków. Jak napiszesz do klinik to ci wyślą swoje cenniki. Do Czech możesz przyjechać na sam transfer. Ale wtedy musisz mieć w Polsce kogoś kto ci dwa USG wykona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.08.2021 o 17:51, Amore 80 napisał:

Witam wszstkich .Dawno mnie tutaj nie bylo, poniewaz zapomnialam chasla i nie potrafie go odzyskac. WCzesniej pisana jako amore . Wiec chcialabym o sobie przypimniec ,jestem w ciazy blizniaczej w ktorej na poczatku mialam due problemy ,krwawienie Co tydzien odwiedzalam szpitale i mialam lozysko przodujace. Obecnie jestem w 22 tyg. I 3 dni lozysko sie przesunelo w gure i spodziewamy sie cloaca i dziewczynke. Gratuluje nowym mamusia   ktorym wlasnie sie udalo i dowiedzialy o te piene wiadomosci ze sa wciazy 🥰🥰🥰.Tezymam molto kciuki za Krokusa  daj znac jutro jaka beta, ora trzymam za wszystkie kciuki ktore sie strana aby w konicu zobaczyly te 2 upragnione kreski.

Amore,możesz napisać w,której klinice podchodzilaś do procedury kd?,która to twoja procedura i za ,którym razem się udało?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.08.2021 o 08:32, kate.kk napisał:

I jak efekty? Udało się?

Właśnie ten z genetycznym to jest fenotypowe plus genotypowe. Wtedy jest robiony test CGT u partnera i następuje dopasowanie dawczyni odpowiedniej również pod tym względem genetycznym. To ma wyeliminować ponad 300 chorób genetycznych, które mogłyby powstać. To mi trochę przypomina serial z netflixa, ale rzeczywiście opcja jest warta rozważenia i teraz trochę jestem w kropce, bo nie wiemy co zrobić. Na razie czytam o tym więcej, ale opinii niewiele. 

Z tymi 2 na raz lub jednym to tez z tego co czytałam to nie można tego traktować zero jedynkowo. Jakiś wpływ ma tutaj czynnik immunologiczny i u niektórych nie uda się transfer 1 zarodka i analogicznie u innych nie uda się podając 2. W zasadzie nie wiem do końca od czego to zależy, ale widzialam jak dziewczyny na grupie wlasnie związanej z immunologią na facebooku o tym pisały.

My podchodziliśmy z tą klasyczną gwarancją i się udało. Ale wtedy nie było tej opcji, a to tak jak piszesz brzmi całkiem sensownie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 godzin temu, Alicja1993 napisał:

Dziewczyny podeszłam do 3 procedury Lekarz który mnie badal powiedział ze mam niewydolność jajnikow nie orodukuje hormonu lh. szansa na stymulacje i uzyskanie dobrej jakosci komórek jest marna. Przepisał mi hormon wzrostu i gonapeptyl kolejna wizyta za 3 tyg i wtedy rozstrzygniemy czy dalej w to br niemy czy jest sens czy nie... I tu juz w glowie mam co jeśli nie musze znalesc klinike dobra z komórkami dawczyni teraz koronawirus jak jest w Czechach bez zaszczepienia sie nie wjade prawda? Dlugo sie czeka na pierwsza wizyte? Jesli nie czechy to w Polsce jest klinika godna polecenia? I na jakiej to jest zasadzie np podchodze do. Kd w Czechach i tamci lekarze przygotowują mnie do transferu czy musze szukac lekarza tu w Polsce?

Wiem ze tu podchodze do 3 procedury tu juz mysle o. Kd ale musze miec plan B. Jesli mi powie. Ze nic z tego. Musze uderzyć w klinike z kd

Nie nastawiaj się negatywnie, może akurat uda się to podejście z Twoimi komórkami. My podchodziliśmuy w invimed Katowice u dr Sodowskiej i polecam, bo opieka bardzo dobra. My mieliśmy gwarancję 3 dobrej jakości zarodków z 3 doby, w sumie mieliśmy 5 zarodków, 4 były transferowane, 1 się zdegradował. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×