Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Lio

Karmienie piersią, jestem na nie

Polecane posty

Gość Lio

Karmiłam rok. Nigdy w życiu nie karmilabym drugi raz. Wszędzie zachęca się do karmienia jakie to wspaniałe piękne, zdrowe, szkoda tylko że nie wszystko się mówi o KP. To ja wam powiem jak jest naprawdę.

1. Karmienie BOLI na początku,w pierwszym miesiącu popękane i krwawiące sutki to norma, jak dziecko zassie to ból jest taki że krzywisz sie i płaczesz. Potem są zastoje, też boli.

2. BARDZO często dzieci KP odrzucają butelkę, co oznacza że wiele wiele miesięcy nie wyjdziesz nigdzie bez dziecka na dłużej niż godzinę, zanim nauczy się najadać pokarmy stałe to dopiero gdzieś w 8 miesiącu zyskasz trochę wolności na dłużej niż godzina.

3. Dzieci KP czesciej, dużo czesciej budzą się w nocy ale to chyba znany fakt.

4. Dzieci KP po zakończeniu roku czesto uzależniają się od piersi, mają wtedy nowy lek separacyjny i potrafią domagać się piersi co godzinę, biegną do mamy i szarpią za bluzke. Potrafią w nocy traktować pierś jak smoczek.

5. Odstawienie często oznacza kilka dni, tygodni męki dla całej rodziny.

6. Starsze dziecko mietoli i maca drugi sutek w trakcie karmienia.

7. Dzieci KP gorzej jedzą pokarmy stałe.

8. U dzieci KP dłużej utrzymuje się żółtaczka.

9. W trakcie ząbkowania dzieci KP traktują pierś jak smoczek, szczególnie w nocy.

10. Pierwsze miesiące całe dnie ale to całe wisi na piersi.

11. A no i ta słynna odporność, KP zmniejsza ryzyko cukrzycy, równie dobrze zmniejsza je Sport i prawidłowa dieta, dziecko w placówce i tak będzie chorowac, nie mniej niż dzieci na MM. Żyjemy w Europie na boga a nie w Afryce, skończmy ten terror laktacyjny, mamy czym karmić dzieci, mm to nie trucizna.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xyz89

Dlatego ja po horrorze jaki przeszłam z pierwszą córką a karmilam ją max miesiąc, teraz będąc w drugiej ciąży postanowiłam nawet nie zaczynać tej "przygody" 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

karmiłam piersią 2 dni i koniec. Syn ma 20 lat, sportowiec, zdrowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ja tak samo. Karmiłam córkę prawie 3 lata. Ostatni rok w nocy jak zasnąć nie mogła. Teraz jestem w drugiej ciąży i wiem że nigdy więcej. Od razu butelka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Nikt nie mowil,ze macierzynstwo jest przyjemne. Fajnie jest tylko jak się robi dziecko, później boli, jest nieprzyjemnie i stresująco.

Ja starszego Karmiłam butelka, bo nie szło nam karmienie piersią. Denerwowal sie, płakał, wisiał na piersi. Koszmar.

Drugiego Karmiłam 2 lata i chyba bardziej przeżyłam odstawienie niż on. Szło nam super, czulam niesamowita więź z dzieckiem.

Nie miałam jakichś większych problemów. Owszem nie chciał butelki, później dostał pokarmy stałe, często wisiał na cycu, ale takie jest macierzynstwo. Raczej nie męczyło mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xyz89

A mnie strasznie męczyło widzenie na cycu, nie mogłam kompletnie nic zrobić, nigdzie wyjść bo córka ciągle była głodna, więc chcąc nie chcąc ciągle tego cyca jej musiałam dawać, w końcu miałam tak popękane brodawki że lała się krew. Pamiętam jak dzisiaj jak wyłam przystawiając ją, bo na nowo mi zruszała ledwo co zasuszone strupy. Koszmar 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lio
3 minuty temu, Gość gość napisał:

karmiłam piersią 2 dni i koniec. Syn ma 20 lat, sportowiec, zdrowy.

A dlaczego miałby nie być zdrowy? Mm to nie trucizna!

Dodam jeszcze że często dzieci KP odrzucaja smoczek i nie masz super sposobu na szybkie uspokojenie niemowlaka, czyli jest jeszcze ciężej, koszmar. Do tej pory z zazdrością patrzę na inne roczniaki w spacerowkach grzecznie ssące smoczek podczas gdy mój tylko jęczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xyz89

Zastanawiam się tylko jak stoczyć batalię w szpitalu z poloznymi, bo nie chce w ogóle małej przystawiać, domyślam się że będzie ciężko. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mooou

2. BARDZO często dzieci KP odrzucają butelkę, co oznacza że wiele wiele miesięcy nie wyjdziesz nigdzie bez dziecka na dłużej niż godzinę, zanim nauczy się najadać pokarmy stałe to dopiero gdzieś w 8 miesiącu zyskasz trochę wolności na dłużej niż godzina.

xxx

???Dlaczego nie wyjdziesz? i po co butelka? karmisz dziecko samym KP do 6 miesiecy, wtedy wolnosc absolutna, wszedzie i o kazdej porze mozesz z dzieckiem wyjsc i miec mu co dac jesc. Ja byłam wolna jak ptaszek. A potem nie musialam nosic sie z butelka, bo dzicko zaczelo od razu jesc lyzeczka jak dorosly, tez byla wolnosc, bo gdy nie bylo po drodze niczego do jedzenia, karmialm piersia i ok.

"To ja wam powiem jak jest naprawdę" . Raczej powiesz, jak było w twoim przypadku.

Gdyby twoje wszytkie spostzrezenia dotyczyły wiekszosci, mialabys doktorat h.c z medycyny, a moze i Nobla, obalilabys badania naukowe wszytkich osrodkow swiata.  Tymczasem niestety sa to tylko twoje teorie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Ja karmilam mieszanie 9 miesiecy,czyli w nocy piers a w dzien czesto butelka i nie bylo problemu. Teraz tez Tak bede robic😊w dzien moglam gdzies wyskoczyc lub cos zalatwic a Jak wracalam to dawalam znowu piers. Dziecko i ja szczęśliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lio
6 minut temu, Gość mooou napisał:

2. BARDZO często dzieci KP odrzucają butelkę, co oznacza że wiele wiele miesięcy nie wyjdziesz nigdzie bez dziecka na dłużej niż godzinę, zanim nauczy się najadać pokarmy stałe to dopiero gdzieś w 8 miesiącu zyskasz trochę wolności na dłużej niż godzina.

xxx

???Dlaczego nie wyjdziesz? i po co butelka? karmisz dziecko samym KP do 6 miesiecy, wtedy wolnosc absolutna, wszedzie i o kazdej porze mozesz z dzieckiem wyjsc i miec mu co dac jesc. Ja byłam wolna jak ptaszek. A potem nie musialam nosic sie z butelka, bo dzicko zaczelo od razu jesc lyzeczka jak dorosly, tez byla wolnosc, bo gdy nie bylo po drodze niczego do jedzenia, karmialm piersia i ok.

"To ja wam powiem jak jest naprawdę" . Raczej powiesz, jak było w twoim przypadku.

Gdyby twoje wszytkie spostzrezenia dotyczyły wiekszosci, mialabys doktorat h.c z medycyny, a moze i Nobla, obalilabys badania naukowe wszytkich osrodkow swiata.  Tymczasem niestety sa to tylko twoje teorie 🙂

To nie tylko moje doświadczenia,.byłam aktywna w internetowej społeczności karmiących i moje spostrzeżenia dotycza 90 procent karmiących a niektóre wszystkich karmiących jak np popękane bolesne sutki na początki. 

Dlaczego nie wyszłam z dzieckiem? Bo nie potrafiłam karmić poza domem, za duży stres, poza tym dziecko akceptowało wyłącznie pozycję leżącą pomimo wielu wielu prób innych pozycji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

A doszkalalas się z laktacji? Czytałaś Hafije? Nie? To przestań na chama sponsorować lobby mm. Jeszcze 30 lat temu nie było mm i wszystkie kobiety karmiły. Inaczej by ludzkość nie przetrwała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Karmiłam ponad 2 lata, a do pracy poszłam gdy dziecko miało 5 miesięcy- kiedyś był krótki macierzyński. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
42 minuty temu, Gość Lio napisał:

Starsze dziecko mietoli i maca drugi sutek w trakcie karmienia.

Moje kręciły loczki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gośćć
42 minuty temu, Gość Lio napisał:

Karmiłam rok. Nigdy w życiu nie karmilabym drugi raz. Wszędzie zachęca się do karmienia jakie to wspaniałe piękne, zdrowe, szkoda tylko że nie wszystko się mówi o KP. To ja wam powiem jak jest naprawdę.

1. Karmienie BOLI na początku,w pierwszym miesiącu popękane i krwawiące sutki to norma, jak dziecko zassie to ból jest taki że krzywisz sie i płaczesz. Potem są zastoje, też boli.

2. BARDZO często dzieci KP odrzucają butelkę, co oznacza że wiele wiele miesięcy nie wyjdziesz nigdzie bez dziecka na dłużej niż godzinę, zanim nauczy się najadać pokarmy stałe to dopiero gdzieś w 8 miesiącu zyskasz trochę wolności na dłużej niż godzina.

3. Dzieci KP czesciej, dużo czesciej budzą się w nocy ale to chyba znany fakt.

4. Dzieci KP po zakończeniu roku czesto uzależniają się od piersi, mają wtedy nowy lek separacyjny i potrafią domagać się piersi co godzinę, biegną do mamy i szarpią za bluzke. Potrafią w nocy traktować pierś jak smoczek.

5. Odstawienie często oznacza kilka dni, tygodni męki dla całej rodziny.

6. Starsze dziecko mietoli i maca drugi sutek w trakcie karmienia.

7. Dzieci KP gorzej jedzą pokarmy stałe.

8. U dzieci KP dłużej utrzymuje się żółtaczka.

9. W trakcie ząbkowania dzieci KP traktują pierś jak smoczek, szczególnie w nocy.

10. Pierwsze miesiące całe dnie ale to całe wisi na piersi.

11. A no i ta słynna odporność, KP zmniejsza ryzyko cukrzycy, równie dobrze zmniejsza je Sport i prawidłowa dieta, dziecko w placówce i tak będzie chorowac, nie mniej niż dzieci na MM. Żyjemy w Europie na boga a nie w Afryce, skończmy ten terror laktacyjny, mamy czym karmić dzieci, mm to nie trucizna.

 

 

1. W moim przypadku bólu nie było, więc niektóre to może omija. 

2. Tak, tak i jeszcze raz tak. Zgadzam się z tym w 100%, mój syn do tej pory nie zaakceptował butelki, a ma pół roku. 

3. I tak i nie. Pierwsze 4 miesiące przespane z jedna pobudką nad ranem, obecnie częste pobudki. Będę przyzwyczajać do butelki, żeby na noc dawać mu mm. 

4,5,6. Nie wypowiem się, bo syn ma pół roku, ale planuję karmić maksymalnie do roku właśnie. Odstawianie zamierzam zacząć po skończeniu 10-11 msc.

7. Rozszerzanie diety idzie na razie marnie, wiec jestem skłonna się zgodzić.

8. Prawda, przez żółtaczkę wyszliśmy dopiero w 6 dobie życia dziecka, dzieciom z mojej sali, które dostawały mm szybciej spadała bilirubina.

9. T A K. Niestety obecnie to przechodzę. 

10. Tez się zgadzam. Pierwsze 6-7 tygodni NON stop na piersi. 

11. Zgadzam sie. Nie rozumiem tego ciśnienia na KP. Sama karmię, lubię te bliskość z dzieckiem i jest to wygodne, bo nie trzeba wstawać robić mleka, ale ostatnie nocne pobudki co chwila coraz bardziej mnie zniechęcają. Mleko modyfikowane to nie zbrodnia, niestety laktorerrorystki nigdy tego nie zrozumieją. Jak nieraz czytam wpisy na forach nt. karmienia, to mam ochotę sobie wydłubać oczy, poważnie.  

Wszędzie podają same zalety, ale prawda jest taka, ze kp ma tez dużo wad. Twój post jest bardzo potrzebny, dzięki za niego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
42 minuty temu, Gość Lio napisał:

Dzieci KP gorzej jedzą pokarmy stałe.

To dobrze, że karmiłam bo syn wcinał pokarmy stałe jak szalony. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Lio
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

A doszkalalas się z laktacji? Czytałaś Hafije? Nie? To przestań na chama sponsorować lobby mm. Jeszcze 30 lat temu nie było mm i wszystkie kobiety karmiły. Inaczej by ludzkość nie przetrwała.

Oczywiście że czytałam hafije, przeczytałam też chyba wszystkie fora o problemach z laktacja, dzięki temu karmiłam rok ale uważam że nie warto się tak meczyc, mm nie jest trucizna.

30 lat temu nie było mm? Zdziwisz się bo 30 lat temu nikt nie był karmiony piersia, pokarm naturalny był uznawany za gorszy i wszystkie kobiety podawały mm, zapytaj starsze pokolenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

A mi się spoko karmi, żadnego bólu, może jedna ranka na samym początku. Zgodzę się, że pobudki nocne są irytujące, do 4 miesiąca spała jak aniołek, z jedna pobudka na karmienie, potem zrobiło się tych pobudek dużo więcej. Kp jest wygodne, zawsze pod ręką. 

Są plusy i minusy tak samo KP jak i MM. Ja nie żałuję że KP. Mała nie ma problemu z butelka, a mnie nie traktuje jak smoczka, może w pierwszym miesiącu, teraz ssie tylko jak chce jeść. Nie używamy smoczka. Wsyztsko zależy od dziecka, każde inne. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ags
18 minut temu, Gość Gość napisał:

A doszkalalas się z laktacji? Czytałaś Hafije? Nie? To przestań na chama sponsorować lobby mm. Jeszcze 30 lat temu nie było mm i wszystkie kobiety karmiły. Inaczej by ludzkość nie przetrwała.

No no no. Coz za wiedza. Zaraz stuknie mi czterdziestka a zostalam wykarmiona na mm bo moja rodzicielka niemal zaraz po porodzie dostala zapalenia piersi. Mm to nie nowy wynalazek. Jest znane od bardzo dawna. Jego jakosc jest bardzo wysoka. Wciaz nad tymi mlekami pracuja. Dziecku karmionemu mlekiem modyfikowanym nic nie bedzie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
27 minut temu, Gość Lio napisał:

30 lat temu nie było mm? Zdziwisz się bo 30 lat temu nikt nie był karmiony piersia, pokarm naturalny był uznawany za gorszy i wszystkie kobiety podawały mm, zapytaj starsze pokolenie.

Starsze pokolenie zdecydowanie kp w mojej rodzinie, jak i w innych rodzinach na naszej wsi. Moja mama o sztucznym mleku nawet nie slyszala 23 lata temu jak mnie urodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
27 minut temu, Gość Lio napisał:

30 lat temu nie było mm? Zdziwisz się bo 30 lat temu nikt nie był karmiony piersia, pokarm naturalny był uznawany za gorszy i wszystkie kobiety podawały mm, zapytaj starsze pokolenie.

Starsze pokolenie zdecydowanie kp w mojej rodzinie, jak i w innych rodzinach na naszej wsi. Moja mama o sztucznym mleku nawet nie slyszala 23 lata temu jak mnie urodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xyz89

Laktoterrorystki się uaktywnily. Niech każdy karmi jak chce, ja w pełni popieram autorkę. Moje cycki moja sprawa i nic nikomu do tego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc gosc

Urodzilam sie jako wczesniak i bylam w inkubatorze, od poczatku mm i nie chcialam pic mleka od mamy, a to bylo pojad 30 lat temu 🙂 wiec ktos tu odplynal twierdzac ze wszystkie dzieci byly karmione piersia w tych czasacu. Mm bylo okay 30 lat temu wiec w dzisiejszych czasach na pewno jest jeszcze lepsze i spokojnie mozna podac je od pierwszych chwil. Nie mowie nie kp ale i nie wierze w to, ze jest lepsze od mm i tyle. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Ja tak samo. Karmiłam córkę prawie 3 lata. Ostatni rok w nocy jak zasnąć nie mogła. Teraz jestem w drugiej ciąży i wiem że nigdy więcej. Od razu butelka.

Jakim cudem wam udaje się karmić jak dziecko na zęby. Moja córka ma 11 mcy i 8 zębów, wczoraj ugryzła mnie do krwi nad pachą, mam ogromnego krwiaka i strupy, nigdy bym jej nie włożyła sutka do tej rekiniej szczęki. Jak wy to robicie, że dzieci nie odgryzają wam skutków, to nie złośliwe pytanie, ja nie wiem jak to możliwe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, Gość Gość napisał:

A doszkalalas się z laktacji? Czytałaś Hafije? Nie? To przestań na chama sponsorować lobby mm. Jeszcze 30 lat temu nie było mm i wszystkie kobiety karmiły. Inaczej by ludzkość nie przetrwała.

30 lat temu nie było mm? Wszystkie kobiety karmiły piersią? Nie wszystkie, moja matka piersią nie karmiłam ponad 30 lat temu. 

Edytowano przez NaugthyBitch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
41 minut temu, Gość Gość napisał:

Jeszcze 30 lat temu nie było mm

Mleko modyfikowane ma znacznie dłuższą historię niż 30 lat 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Magdzik

Koleżanka która rodziła niedawno powiedziała że jest duży nacisk na KP... Promowanie... itd. 

Co trzeba zrobić aby nie karmić? 

Wystarczy powiedzieć nie chce? Nie będę? Czy wcześniej lekarz gdzieś zaznacza? A może zaświadczenie od psychologa /psychiatry tylko akceptują? 

Ja mam problemy ze sutkami i wiem że nie będę mogła karmic 😕ale nie chcę żeby mnie zmuszali i głodzili moje dziecko😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Xyz89

Magdzik mam ten sam problem i postanowiłam że po 1. od razu powiem położnym po cc (mam skierowanie) że będę karmić mm. Po 2. domyślam się że będą mi robić problem żeby dać dziecku mm i w ten sposób będą chciały mnie zmusić do karmienia piersią ale zamierzam iść do szpitala ze swoim zapasem mleka w jednorazowych buteleczkach po 90 ml (Bebilon, Nan, cena 3-4 zl/szt), wystarczy je tylko podgrzać. Po 3.jestem nastawiona na konflikt z poloznymi ale trudno, naprawdę nie mają prawa Cie zmusić do KP. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.


×