Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość autorrkkaaa

Wieczny balagan w malym mieszkaniu brak miejsca do przechowywania

Polecane posty

Gość autorrkkaaa

Tak to u mnie wyglada.Wiecznie walajace sie rzeczy ktorych nie ma gdzie schowac.To samo w kuchniu wieczny rozgardiasz bo za malo szafek do przechowywania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Nie piszesz nic o metrażu konkretnie, ile was jest itp. Żeby pomóc komuś w takiej sytuacji jak ty, to trzeba mieć jakiś ogląd, czy nawet wgląd w mieszkanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 minutę temu, Gość autorrkkaaa napisał:

Tak to u mnie wyglada.Wiecznie walajace sie rzeczy ktorych nie ma gdzie schowac.To samo w kuchniu wieczny rozgardiasz bo za malo szafek do przechowywania.

I co Ci poradzić? Kup większe mieszkanie.

Ja mam podobny problem i w czerwcu sie przeprowadzamy, bo już nas jest za duzo, gratow za dużo, a jeszcze dzieci w salonie tipi postawią i przejść  nie ma jak. Za tydzień choinka dowale. Klaustrofobia. Ratuje sie tym,że staram sie pozbywać rzeczy ,których nie potrzebuje, wszystko ma swój pojemnik czy pudło. Ale i tak czasem nie wycisniesz przestrzeni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Nie za male mieszkanie, tylko za duzo gratow. Wyrzuć 3/4 to miejsce się znajdzie. Ludzie po co wam tyle śmieci?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrkkaaa

2 pokoje. 1 nasz 2 corki.metraz 42 m2.Mam 2 szafy. 1 duza 2 m w pokoju a 2  w przedpokoju.Komoda, szafka pod tv.Corka ma ok jakos jej rzeczy  sie u niej mieszcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrkkaaa

Ja caly  czas cos wyrzucam.A i tak tego jest duzo.Np. kurtki i buty juz nie mam gdzie chowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
8 minut temu, Gość autorrkkaaa napisał:

Ja caly  czas cos wyrzucam.A i tak tego jest duzo.Np. kurtki i buty juz nie mam gdzie chowac.

Wynajmij jakiś garaż/schowek/przestrzeń i tam trzymaj rzeczy, które przydają się sezonowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12 minut temu, Gość Gosc napisał:

Nie za male mieszkanie, tylko za duzo gratow. Wyrzuć 3/4 to miejsce się znajdzie. Ludzie po co wam tyle śmieci?! 

Nie zawsze jest to za dużo "gratów", czasem jest to zwyczajnie za małe mieszkanie (lub/i mało ustawne).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrkkaaa

Nie mamy piwinic tak bym tez mogla cos schowac np. narzedziownie.A tak az 3 polki w szafie zajmuje te rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
5 minut temu, Gość autorrkkaaa napisał:

Nie mamy piwinic tak bym tez mogla cos schowac np. narzedziownie.A tak az 3 polki w szafie zajmuje te rzeczy

Wynajmij garaż lub zorientuj się w przestrzeniach do wynajęcia w okolicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11 minut temu, Gość autorrkkaaa napisał:

2 pokoje. 1 nasz 2 corki.metraz 42 m2.Mam 2 szafy. 1 duza 2 m w pokoju a 2  w przedpokoju.Komoda, szafka pod tv.Corka ma ok jakos jej rzeczy  sie u niej mieszcza.

No i teraz wiadomo, co ci odpisać. Córce się mieszczą, bo ona jest sama i ma tylko własne rzeczy. Tobie się nie mieszczą, bo jesteście w pokoju do mebli we dwóch z mężem i dochodzą do tego obrusy, pościel, ręczniki i inne paści. Szafy pod sufit, szafki w kuchni to samo. Zobaczyć czy nie zmodyfikować pokoju córki też pod bardzo wysokie meble. Będzie miała miejsce na buty, w których aktualnie nie chodzi, czyli letnie w zimie, zimowe w lecie, swoją pościel itp. Już ci zwolni z dwie półki w szafie w przedpokoju. Najlepszą opcją jest kupno większego mieszkania. Wystarczy 52m2 z czego ten dodatkowy metraż, to trzeci pokój. Twoja sypialnia. A to daje jeszcze jedną szafę i miejsce pod normalnym łóżkiem z materacem w formie choćby szuflad. No, ale nie zawsze jest to takie proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, Gość autorrkkaaa napisał:

na wiejsze mieszkanie nie ma szans.

No to musisz kombinować z wysokimi meblami w każdym pomieszczeniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Sama mam małe mieszkanie, 40m2 na 2 osoby. Jestem architektką i to co mogę Ci poradzić to pewnie żadna nowość, ale jeśli możesz sobie na to pozwolić to zamów szafy/półki w zabudowie. Firmy mają często swoich projektantów, przyjdzie, rzuci okiem, poradzi jak zmodyfikować umeblowanie itp. Inna sprawa to dyscyplina. Co pół roku robię przegląd wszystkiego co mam i oddaję innym/wyrzucam. Nie kupuję ozdób, pamiątek, bibelotów, książek (zawodowych mam dużo ale trzymam w swoim biurze). Wierzę, że z dzieckiem jest trudniej, ale nie jest to niemożliwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Kupić większe mieszkanie, chyba oczywiste. 42 m2 to dobre dla bezdzietnej pary, i to takiej, co je traktuje głównie jak sypialnię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Super rada: kup większe mieszkanie, bo ci się rzeczy nie mieszczą 🤣 

Ludzie, serio kupujecie większe mieszkanie tylko po to, żeby móc sobie więcej gratów kupować i dalej chomikować? Myślałam, że mieszkanie kupuje się dla siebie a nie dla rzeczy. Przecież nawet jak kupi większe mieszkanie to dalej będzie miała ten sam problem, bo będzie więcej gratów zbierała.

Autorko, rada jest taka, żeby zrobić generalny porządek, popracować nad organizacją, jeśli masz pieniądze to wymienić meble na bardziej funkcjonalne, pozbyć się nieużywanych rzeczy, a na przyszłość kupować z głową. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed chwilą, Gość Gość napisał:

Super rada: kup większe mieszkanie, bo ci się rzeczy nie mieszczą 🤣 

Ludzie, serio kupujecie większe mieszkanie tylko po to, żeby móc sobie więcej gratów kupować i dalej chomikować? Myślałam, że mieszkanie kupuje się dla siebie a nie dla rzeczy.

Z pustego i Salomon nie naleje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Zbieractwo nie ma nic wspólnego z metrażem. Ja regularnie robię przegląd rzeczy i wywalam to, co wiem, że mi się już nie przyda. Moja mama ma mniejsze mieszkanie niż ja i jeszcze mniej rzeczy. Moja teściowa ma duży dom i pierdzielnik na kółkach z pierdołami sprzed ćwierć wieku, wszystko to tzw. przydasie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Też mam 42 m2 na 3 osoby i nie mam tego problemu,  poprostu stosuje minimalizm, pozbądź się połowy rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 minutę temu, Gość gosc napisał:

Też mam 42 m2 na 3 osoby i nie mam tego problemu,  poprostu stosuje minimalizm, pozbądź się połowy rzeczy.

Udusiłabym się na takim metrażu, i nie chodzi o rzeczy (bo też niczego niepotrzebnego nie chomikujemy), tylko o przestrzeń. Mamy 68 m2 na 3 osoby i nie wyobrażam sobie mieć mniej... I jeszcze takie mieszkanie zabudowywać wszędzie szafami pod sufit. Jak w klatce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrkkaaa

Jak mam poukladane w szxafce pod tv mam dokumenty, zdjecja.

W komodzie- bizuterie, aparat, pudelka od telefonow.W 1 pidelku mam zestaw do szycia.W 2 pudelku rzeczy biurowe.

W szafie w pokoju. 2 drazki na ktorym wisza kurtki wiosenne i jesienne oraz koszule.1 polka zajmuje reczniki, posciel.

Reszta pólek to ubrania.A na dole buty, odkurzacz walizka.

Szafa w przedpokoju to 1 drazek- 1 polka to torby podrozne.2 polka to sprzet kuchenny9 brak miejsca w kuchni niestety).

a na dole buty zimowe. 2 czesc szafy 3 polki zajmuje sprzet typu nadzedziownia. kolejna polka to pudelko z akcesoriami do butow- pasty, sczotki , jest  tam zelazko i kladziemy tam tez torebki. ostatnia polka to rzeczy kota- transporter,klade tez tam zapasy chemi typu papier, reczniki czy plyny. dlaczego brak miejsca w lazience.tak to wyglada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 godziny temu, Gość Gosc napisał:

Nie za male mieszkanie, tylko za duzo gratow. Wyrzuć 3/4 to miejsce się znajdzie. Ludzie po co wam tyle śmieci?! 

Dokladnie. Ile masz np. kompletow poscieli i recznikow? Moja mama ma CALA SZAFE. Gdyby to powyrzucac, jakies posciele, reczniki, 5 tysiecy obrusow sprzed okupacji, to by mogla zlikwidowac jeden pokoj. Ja mam 2 komplety, ktore w kolko piore i zmieniam i mi wystarczaja. Polecam Ci, zebys sie przyjrzala takim szczegolom. No i nie kupowac co rusz nowych smieci. Lepiej miec kilka porzadnych par butow, niz 50 byle jakich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka

Stare  rzeczy powyzucalam mam 3 komplety poscieli, corka ma 2. do tego po 2 przesieradla, firany tylko te co wisza na oknach stare powyrzucalam. recznikow ok 10 szt.  zajmuje mi to 1 połke.akurat buty szybkomi sieniszcza. czy to tansze czy drozsze nie am znaczenia. ostatnio powyrzucalam 2 siaty butow.za  male córki, mkoich tez kilka par, lezaly ai tak ich nie nosilam.sle mimo tego tych butow jest  duzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Szwejka

Ja mam 51m2. 3 pokoje, w tym duży z aneksem kuchennym. Aneks to już osobna historia 😕 syf w kuchni non stop na wierzchu. Nie mam piwnicy, ani pomieszczenia gospodarczego. Mąż lubi zbierać różne rzeczy, ciagle jakieś hobby wymyśla..ja też lubię bibeloty. Jak się pojawiła córka, zrobiło się ciasno. Jej zabawki opanowały dom, bo jest obrzydliwą bałaganiarą I zbieraczem. Z resztą pokoik ma taki mały, że ciężko w nim utrzymać porządek. Niestety zaliczyłam wtopę z kolejnym dzieckiem i mieszkanie to jestem wielki burdel. Nawet nie mam miejsca na łóżeczko bo nie przewidziałam tego robiąc remont sypialni. Śpię z dzieckiem w łóżku, mąż na sofie. Jedno szczęście, że udało nam się kupić mieszkanie 105m2 z osobną kuchnią, wielką piwnica i dużym garażem. Niedługo się wyprowadzamy z tego burdelnika. Adios aneks kuchenny!! Nigdy w życiu 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomocna

Jeżeli w kuchni nie masz wiszących pod sufit szafek i nie chcesz/nie możesz tego zmienić to polecam jakies fajne pudla, ktore postawisz na szafkach i bedziesz tam miala rzadziej używane rzeczy. Zobacz tez rozwiązania kuchenne jakie ma Ikea, w szafce pod zlewem czesto jest niewykorzystana przestrzen, mozna do wewnętrznej strony przymocowane koszyki i tam przechowywać jakies drobne akcesoria do sprzatania. Podobne rozwiazanie w szafkach wiszacych, jezeli nie sa wypełnione po brzegi i tam np torebki  z przyprawami. Spora przestrzen jest tez pod szafka, mozna wykorzystac na wieszak z kubkami i zwolnić jakaś szafkę.

W kocim transporterze tez mozesz trzymac jakies pudełko, przeciez nie używasz go czesto a dostęp bedzie łatwy. 

W pokoju i przedpokoju mozesz pomyśleć o polkach wiszacych i kupić jakies pasujace pudla czy koszyki. Skrzynia w roli stolika kawowego to tez dodatkowy schowek. Im wiecej rzeczy pochowanych tym wieksze wrazenie ładu.

Koniecznie obejrzyj katalog z Ikei, to skarbnica pomysłów na mala przestrzen. 

A fajne pudla i koszyki znajdziesz w wielu sklepach, tanie sa np w Pepco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
21 minut temu, Gość autorka napisał:

Stare  rzeczy powyzucalam mam 3 komplety poscieli, corka ma 2. do tego po 2 przesieradla, firany tylko te co wisza na oknach stare powyrzucalam. recznikow ok 10 szt.  zajmuje mi to 1 połke.akurat buty szybkomi sieniszcza. czy to tansze czy drozsze nie am znaczenia. ostatnio powyrzucalam 2 siaty butow.za  male córki, mkoich tez kilka par, lezaly ai tak ich nie nosilam.sle mimo tego tych butow jest  duzo. 

Moze w zly sposob je przechowujecie. Podpatrz na stronie ikei, jak mozna sie skompresowac, a nuz cos Cie zainspiruje. Z tamtego opisu wynika, ze nie masz az tak duzo rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Super rada: kup większe mieszkanie, bo ci się rzeczy nie mieszczą 🤣 

Ludzie, serio kupujecie większe mieszkanie tylko po to, żeby móc sobie więcej gratów kupować i dalej chomikować? Myślałam, że mieszkanie kupuje się dla siebie a nie dla rzeczy. Przecież nawet jak kupi większe mieszkanie to dalej będzie miała ten sam problem, bo będzie więcej gratów zbierała.

Autorko, rada jest taka, żeby zrobić generalny porządek, popracować nad organizacją, jeśli masz pieniądze to wymienić meble na bardziej funkcjonalne, pozbyć się nieużywanych rzeczy, a na przyszłość kupować z głową.  

Nie wiem skąd ten wniosek. Czasem mieszkanie jest za małe, po prostu i żadne organizacje czy generalne porządki nie pomogą.

My mamy z partnerem ponad 50 m ale wszędzie są skosy przez co nie da się kupić żadnych sensownych mebli. Dodatkowo nie mamy żadnej piwnicy czy garażu więc w mieszkaniu trzymamy wszystko. Łącznie z rowerami i zapasowym zestawem opon do samochodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorrkkaaa

bo nie mam za duzo rzeczy.prosze ciagle meza o polki w kuchni zebym mogla czesc rzeczy wyciagnac z szafki. bo ledwo co sie miesci. szafki wiszace sa nie do sufitu. na nich mam kilka rzeczy typu, toster- 2 toster. blender. termosy. a reszta sprzetu w szafie w przedpokoju.mam bardzo malo szafek do przechowywania. a ze mam nie typowa kuchnie przez piec gazowy na srodku sciany i rury. odkladam kuchnie z remontem na potem. bo gdy to bylo normlanie dawno juz bym sobie zrobila.kupoila gotowe szafki blaty tylko dorobic. i po sprawie,. a tu potrzebny i stolarz i gazownik a to dodatkowe koszty.

 

lazienkja tez to bani. mam tylko 1 polke i 1 regal wiszacy brak szafki pod umywalka. tez czeka mnie maly remont.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ikim
1 godzinę temu, Gość gość napisał:

Udusiłabym się na takim metrażu, i nie chodzi o rzeczy (bo też niczego niepotrzebnego nie chomikujemy), tylko o przestrzeń. Mamy 68 m2 na 3 osoby i nie wyobrażam sobie mieć mniej... I jeszcze takie mieszkanie zabudowywać wszędzie szafami pod sufit. Jak w klatce.

Rozumiem Cię. Nas jest troje: ja, mąż, nastoletnia córka. czwartą osobowością jest kot (rasa snowshoe).

Mamy  64 metry kw, 3 pokoje, nie taka mała kuchnia (3,40x.4.20m), dwie malutkie lazienki,  korytarz litera L ale nie jest duży. troszkę ciasno nam.  A moj kuzyn mieszka w USA i mówił, że tam to taki metraż  mając dziecko to tylko biedni mają , haha 😛  😕  tam ponoć single mają minimum 50m kw, a z  dwójką dzieci to poniżej 100m kw to rzadkość - w tym mieście gdzie on mieszka, Cleveland.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×