Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Janek

odejść sam czy czekać aż sama odejdzie

Polecane posty

14 minut temu, acordeon napisał:

Istnieją kobiety u których nawet szorowanie łechtaczki pumeksem nie wywoła orgazmu. Przykre ale prawdziwe.

A językiem?🤔

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Mistrz Małgorzata napisał:

No drogi panie, z takim mechanicznym podejściem, to raczej sukcesu nie wróżę.

😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, acordeon napisał:

Istnieją kobiety u których nawet szorowanie łechtaczki pumeksem nie wywoła orgazmu. Przykre ale prawdziwe.

To zrozumiałe, Aco 😉 Potrafię mieć silny orgazm od ledwie muśnięcia łechtaczki, czy nawet dosłownie przypadkowego ruchu ciała, kiedy jestem mocno podniecona, a pumeks nie wchodzi w grę 😉

A tak serio, pomijając jakieś poważne dysfunkcje medyczne, typu uszkodzenia nerwów, czy coś takiego, to każda kobieta jest fizjologicznie zdolna do osiągania orgazmu, trzeba tylko znaleźć do niego drogę, jeśli występują trudności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Laura_DeLoessian napisał:

To zrozumiałe, Aco 😉 Potrafię mieć silny orgazm od ledwie muśnięcia łechtaczki, czy nawet dosłownie przypadkowego ruchu ciała, kiedy jestem mocno podniecona, a pumeks nie wchodzi w grę 😉

A tak serio, pomijając jakieś poważne dysfunkcje medyczne, typu uszkodzenia nerwów, czy coś takiego, to każda kobieta jest fizjologicznie zdolna do osiągania orgazmu, trzeba tylko znaleźć do niego drogę, jeśli występują trudności.

Przykład podałem z autopsji. Mało tego to znałem dwóch facetów,którzy potwierdzili ten konkretny przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, acordeon napisał:

Istnieją kobiety u których nawet szorowanie łechtaczki pumeksem nie wywoła orgazmu.

A znasz takie u których wywoła? Aco! Na samą myśl uda same się zaciskają! 🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, acordeon napisał:

Przykład podałem z autopsji. Mało tego to znałem dwóch facetów,którzy potwierdzili ten konkretny przypadek.

Rozmawiałeś z innymi mężczyznami intymnie o swojej partnerce i o tym, że nie mogła mieć orgazmu?... Przyznam, że lekko mnie to wybiło z tropu.

"Ten konkretny przypadek" oznacza, że oni sypiali z tą samą kobietą?

Edytowano przez Laura_DeLoessian
dopisek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Lena.Wawa. napisał:

A znasz takie u których wywoła? Aco! Na samą myśl uda same się zaciskają! 🤭

To było tylko metaforyczne podkreślenie problemu😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Laura_DeLoessian napisał:

Rozmawiałeś z innymi mężczyznami intymnie o swojej partnerce i o tym, że nie mogła mieć orgazmu?... Przyznam, że lekko mnie to wybiło z tropu.

"Ten konkretny przypadek" oznacza, że oni sypiali z tą samą kobietą

Sypiali ale nie jednocześnie. Faceci też rozmawiają na takie tematy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, acordeon napisał:

😂

😉

A tak poważnie to kobiety nie tylko w życiu są emocjonalnymi stworzeniami. Rozpalenie zmysłów nie musi się wiązać z łechtaczką i pe.ni.sem. Z czasem można się siebie nauczyć. Tylko nie można się wstydzić, bo być może w nabytych zahamowaniach leży problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Mistrz Małgorzata napisał:

😉

A tak poważnie to kobiety nie tylko w życiu są emocjonalnymi stworzeniami. Rozpalenie zmysłów nie musi się wiązać z łechtaczką i pe.ni.sem. Z czasem można się siebie nauczyć. Tylko nie można się wstydzić, bo być może w nabytych zahamowaniach leży problem.

Tutaj są wszyscy bardzo, za bardzo światowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
50 minut temu, acordeon napisał:

Sypiali ale nie jednocześnie. Faceci też rozmawiają na takie tematy.

Wszyscy trzej sypialiście z jedną kobietą i rozmawialiście o jej braku orgazmu... Aha. Cieszę się, że nie jestem tą kobietą :classic_huh:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Laura_DeLoessian napisał:

Wszyscy trzej sypialiście z jedną kobietą i rozmawialiście o jej braku orgazmu... Aha. Cieszę się, że nie jestem tą kobietą :classic_huh:

Jak masz naście lat Lauro inaczej postrzegasz świat. Interesuje Cię czy coś z Tobą nie tak,czy z tą Kobietą. To nie ja zadałem takie pytanie tylko mój kuzyn,który zaczął się spotykać z tą dziewczyną po tym jak ja z nią zerwałem(i nie był tego powodem brak orgazmu) Kolejnym jej facetem był mój bardzo dobry kumpel,który kiedyś przy wódce wypalił tekstem,który mnie tylko utwierdził w przekonaniu,że zetknął się z tym samym problemem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, acordeon napisał:

Jak masz naście lat Lauro inaczej postrzegasz świat. Interesuje Cię czy coś z Tobą nie tak,czy z tą Kobietą. To nie ja zadałem takie pytanie tylko mój kuzyn,który zaczął się spotykać z tą dziewczyną po tym jak ja z nią zerwałem(i nie był tego powodem brak orgazmu) Kolejnym jej facetem był mój bardzo dobry kumpel,który kiedyś przy wódce wypalił tekstem,który mnie tylko utwierdził w przekonaniu,że zetknął się z tym samym problemem.

Kobieta musi się orgazmu nauczyć. Jej psychika może działać na niekorzyść, a purytańskie wychowanie sprawić, że zawsze będzie jej ciężej niż innym kobietom.

Edytowano przez Mistrz Małgorzata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
4 minuty temu, acordeon napisał:

Jak masz naście lat Lauro inaczej postrzegasz świat. Interesuje Cię czy coś z Tobą nie tak,czy z tą Kobietą. To nie ja zadałem takie pytanie tylko mój kuzyn,który zaczął się spotykać z tą dziewczyną po tym jak ja z nią zerwałem(i nie był tego powodem brak orgazmu) Kolejnym jej facetem był mój bardzo dobry kumpel,który kiedyś przy wódce wypalił tekstem,który mnie tylko utwierdził w przekonaniu,że zetknął się z tym samym problemem.

A może to wy byliście po prostu zbyt mało doświadczeni.  Niektóre kobiety potrzebują czasu żeby nauczyć się orgazmu. A kochanek w wieku nastu lat często nie jest na takie wyzwanie gotowy.  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Gość gość napisał:

A może to wy byliście po prostu zbyt mało doświadczeni.  Niektóre kobiety potrzebują czasu żeby nauczyć się orgazmu. A kochanek w wieku nastu lat często nie jest na takie wyzwanie gotowy.  

Nie była to moja pierwsza kobieta. Ja miałem wtedy 22 lata,kuzyn 19. Jeżeli inne kobiety osiągały orgazm bez problemu,a w tym przypadku brakło by nieraz nocy to chyba problem tkwił gdzie indziej. A może masz rację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przed chwilą, acordeon napisał:

Nie była to moja pierwsza kobieta. Ja miałem wtedy 22 lata,kuzyn 19. Jeżeli inne kobiety osiągały orgazm bez problemu,a w tym przypadku brakło by nieraz nocy to chyba problem tkwił gdzie indziej. A może masz rację.

Miałam trzech  mężczyzn do wieku 23 lat i żaden nie potrafił doprowadzić mnie do orgazmu. Dopiero kiedy spotkałam obecnego partnera okazało się, że nie mam problemów z orgazmem. Zawsze byłam jednak otwarta na sprawy seksu i aktywna mimo braku rozkoszy. Przykre jest to co napisałeś z tym szorowaniem pumeksem łechtaczki. Starszy i doświadczony mężczyzna bez problemu potrafil obudzić we mnie najwyższą rozkosz.  To, że nie była to twoja pierwsza kobieta nie oznacza, że byłeś dobrym kochankiem. Wiem to z własnego doświadczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Gość gość napisał:

Miałam trzech  mężczyzn do wieku 23 lat i żaden nie potrafił doprowadzić mnie do orgazmu. Dopiero kiedy spotkałam obecnego partnera okazało się, że nie mam problemów z orgazmem. Zawsze byłam jednak otwarta na sprawy seksu i aktywna mimo braku rozkoszy. Przykre jest to co napisałeś z tym szorowaniem pumeksem łechtaczki. Starszy i doświadczony mężczyzna bez problemu potrafil obudzić we mnie najwyższą rozkosz.  To, że nie była to twoja pierwsza kobieta nie oznacza, że byłeś dobrym kochankiem. Wiem to z własnego doświadczenia.

Nigdy nie mówiłem,że jestem zaje/bistym kochankiem. Nakreśliłem tylko problem,że jedna kobieta szczytuje bez problemu  po kilku minutach,a inna nie osiągnie tego nawet po całej nocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, acordeon napisał:

Nigdy nie mówiłem,że jestem zaje/bistym kochankiem. Nakreśliłem tylko problem,że jedna kobieta szczytuje bez problemu  po kilku minutach,a inna nie osiągnie tego nawet po całej nocy.

Dziwne to w obliczu faktów. Które nie miały miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, acordeon napisał:

Jak masz naście lat Lauro inaczej postrzegasz świat. Interesuje Cię czy coś z Tobą nie tak,czy z tą Kobietą. To nie ja zadałem takie pytanie tylko mój kuzyn,który zaczął się spotykać z tą dziewczyną po tym jak ja z nią zerwałem(i nie był tego powodem brak orgazmu) Kolejnym jej facetem był mój bardzo dobry kumpel,który kiedyś przy wódce wypalił tekstem,który mnie tylko utwierdził w przekonaniu,że zetknął się z tym samym problemem.

Twoje objaśnienie nieco zmienia postać rzeczy co do rozmowy na ten temat.

Jej młody wiek i nierozbudzenie mogły właśnie mieć znaczenie. Ale na pewno, bez względu na umiejętności kochanka, rzeczywiście raczej w takim razie należy do tej grupy nieszczęśnic, którym jest wyjątkowo trudno w tych sprawach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Mistrz Małgorzata napisał:

Kobieta musi się orgazmu nauczyć. Jej psychika może działać na niekorzyść, a purytańskie wychowanie sprawić, że zawsze będzie jej ciężej niż innym kobietom.

Wystarczy żyć swoim życiem. Do osiemnastego roku życia słyszałem tylko o Bogu, nigdy o rodzicach. Ciapaty jestem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Janek

Największym problemem to jest to, że nie mam z nią w tej kwestii żadnej rozmowy. Mowi, że sie wstydzi o tym rozmawiać i temat się konczy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Gość Gość napisał:

Wystarczy to zaklęcie wypowiedzieć z bardzo bliska

Najpierw musi do tej bliskości dojść...

Potem, to już łatwizna ;)

Edytowano przez Lena.Wawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×