Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Gość

Kolejny rok i kolejny szmelc na świąteczny prezent od teściowej dla mnie. A mojemu mężowi i synowi fajne prezenty. mam dość tego upokorzenia. Jak byście się czuły?

Polecane posty

Gość Gość

Nie zaglądam darowanemu jak to się mówi koniowi w zęby ale teściowa zawsze była mistrzynią kijowych prezentów. Dziwnym trafem tylko dla synowych bo dla synków to kasa stówa na głowę a dla wnuków (też mali faceci oczywiście) porządne ubranka. Dla mnie w zeszłym roku jakiś lipny badziew jak ze starganu, wie że nie noszę takiej plastikowej biżuterii to mi walnęła plastikowe serce na sznurku gdzie widzi że ja noszę normalna złota biżuterię. Nie wymagam kupowania złota ale mogłaby za tę kasę kupić porządną pomadkę czy cos, tusz do rzęs a nie ten szmelc. Widzi potem że tego razu nie nałożyłam przy niej a kolejne lata to samo, tym razem kupiła mi spinki ze sztucznymi perłami jak dla starej baby, myślę że wartość tego prezentu musiała być niziutka, znów plastik z jakiejś sieciowki. A ja się postaralam i zamówiłam od nas w tym roku porządny zestaw miniaturek kosmetyków za 170 okazja, bo marka solidna i uznawana za prestiżową, Estee Lauder. 

Czułam się wczoraj po raz kolejny jak ktoś kogo ma za g...wno. Jak poradzić sobie z frustracja że własną teściowa ma mnie za śmiecia? Sama by tego nie nałożyła a mi kupuje szmelc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Następnym razem macie jej kupić taki sam szajs jak ona tobie. Co to ma być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Likp

Nie wiem. W naszym świecie jeszcze nie było tegorocznej Wigilii 😝

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Już sobie prezenty dajecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

No tak bo nas nie będzie na święta, wyjeżdżamy a ona już chciała wczoraj zrobić taką jakby świąteczna kolację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
56 minut temu, Gość Gość napisał:

Nie zaglądam darowanemu jak to się mówi koniowi w zęby ale teściowa zawsze była mistrzynią kijowych prezentów. Dziwnym trafem tylko dla synowych bo dla synków to kasa stówa na głowę a dla wnuków (też mali faceci oczywiście) porządne ubranka. Dla mnie w zeszłym roku jakiś lipny badziew jak ze starganu, wie że nie noszę takiej plastikowej biżuterii to mi walnęła plastikowe serce na sznurku gdzie widzi że ja noszę normalna złota biżuterię. Nie wymagam kupowania złota ale mogłaby za tę kasę kupić porządną pomadkę czy cos, tusz do rzęs a nie ten szmelc. Widzi potem że tego razu nie nałożyłam przy niej a kolejne lata to samo, tym razem kupiła mi spinki ze sztucznymi perłami jak dla starej baby, myślę że wartość tego prezentu musiała być niziutka, znów plastik z jakiejś sieciowki. A ja się postaralam i zamówiłam od nas w tym roku porządny zestaw miniaturek kosmetyków za 170 okazja, bo marka solidna i uznawana za prestiżową, Estee Lauder. 

Czułam się wczoraj po raz kolejny jak ktoś kogo ma za g...wno. Jak poradzić sobie z frustracja że własną teściowa ma mnie za śmiecia? Sama by tego nie nałożyła a mi kupuje szmelc

E tam, nic nie zrobisz, nie powiesz jej przecież że chcesz coś lepszego na święta. Olej ją. Jasne, że to denerwujące, ale chyba sama znasz swoją wartość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

sorry ale widzisz jak jest co roku A mimo to się podkładasz i nadal zamawiasz dla niej fajny prezent? Nie jesteś ofiarą tylko ochotniczką

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Juz coś tu czytałam o plastikowym sercu od tesciowej 😊😂czyżby w zeszłym roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Olej to a badziewia wyrzucaj po wigilii. 

Opcjonalnie kupuj jej takie badziewia jak ona tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Olej to a badziewia wyrzucaj po wigilii. 

Opcjonalnie kupuj jej takie badziewia jak ona tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Olej to a badziewia wyrzucaj po wigilii. 

Opcjonalnie kupuj jej takie badziewia jak ona tobie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ags

Ale Wy macie problemy...

Na takie rzeczy pozostaje wzruszenie ramion i cieszenie sie, ze maz i dzieci dostaja fajne prezenty. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc "

Wiem, że takie zachowanie teściowej może Cię autorko irytować ale warto sobie uzmysłowić jedną jedyną rzecz... my synowe nie jesteśmy dziećmi swoich teściowych, więc i traktowania na równi ze swoimi dziećmi nie możemy od nich wymagać... one nas akceptują jako żony swoich synów  i OK. Na takie zachowanie trzeba albo a) ignorować i się nie przejmować lub opcja b) robić po złości i również kupować teściowej badziew... uważam ze opcja a jest bardziej elagancka i dla ludzi, którzy potrafią ignorować chamskie zachowania teściowej i są wyrozumiali... opcja b dla osób które chcą wchodzić w jakiś chory układ ty mi źle to ja ci jeszcze gorzej... można i tak ale wtedy angażujecie się w to bo trzeba myśleć co za badziew kupić ... jest jeszcze opcja c - zero prezentów od was dla teściowej ma ochotę niech kupuje plastiki czy majtki dla osoby xxxxxl by dopiec... olać ciepłym moczem i z politowaniem patrzeć na zapędy teściowej ... co kto lubi... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Po tym jak moja dała mi stopki z ceną 2,30zl dostala gacie z rynku z ceną za 4,20 w rozmiarze XXL. Z wzajemnością traktuje, polecam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Ale nikt nie wymaga, żeby matka męża traktowała synową jak córkę. Jest jednak róznica pomiędzy kupieniem synowej prezentu tańszego niż synowi, ale jednak przydatnego, z klasą, takiego który każdej się raczej spodoba i gafy nie będzie, a pomiędzy kupieniem czegoś, czego w życiu sobie ani swojej rodzinie by nie kupiła. Prezent nie może upokarzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gossc
6 minut temu, Gość Gość napisał:

Po tym jak moja dała mi stopki z ceną 2,30zl dostala gacie z rynku z ceną za 4,20 w rozmiarze XXL. Z wzajemnością traktuje, polecam. 

I słusznie. Wzajemność to podstawa. Zwłaszcza, że byłaby hipokrytką obrazając się za ten prezent, przecież dała go w dobrej wierze, to prezenty takie same jak innym daje sama powinna z wdzięcznością przyjmować. Gdyby jednak była ofukana, twierdząc, że dostaje badziew znaczyłoby, że jej prezent to też badziew, a skoro dała coś co jest badziewiem, to jakie miała zamiary? 🙂

Ps:

Ty dałaś jej lepszy prezent, droższy i dłużej jej posłuży 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fela

Ja kiedyś też taka głupia byłam i kupowałam drogie prezenty  dla teściów i siostry męża. Dwa lata temu od teściów dostaliśmy kawałek ciasta a od szwgierki nic. Od tamtej pory nie kupuję nic nawet dzieciom szwagierki i w ogóle ograniczyliśmy z nimi kontakt ale oczywiście z innych względów niż głupie prezenty. Ostatni raz widzieliśmy się prawie 2 lata temu i wszyscy są szczęśliwi. Moi rodzice nie traktują mojego męża inaczej tylko na równi ze mną i z moim bratem.. Każde z nas dostaje określoną sumę pieniędzy, cała trójka jednakową ale jak zasłuży to dostaje ochrzan tak samo jak ja czy mój brat:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Oj tam oj tam, skoro ma samych synow to moze po prostu nie zna sie? Skoro kupuje porzadny prezent dla Waszego dziecka, to czemu mielibyscie Wy kupic jej cos na odczepne? Ja nie dostaje prezentow ani od rodzicow, ani od tesciow ale oni zawsze cos kupuja dla naszego synka, wiec my im tez jakis drobiazg kupujemy. Moze jej ta spinka sie podobała. Nie bierz tego do siebie tylko ciesz sie swietami. I nie wyliczaj ile Wy wydaliscie na tesciowa, z tego co piszesz ona na Wasza rodzine wydaje wiecej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula

mi teściowa w ogóle nie daje prezentów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ama

Wydaje mi się, że to może być dlatego, że kiedyś łatwiej było kupić prezent, każdy był zadowolony ze wszystkiego, bo żyło się trochę biedniej. Teraz każdy ma wszystko. Może twoja teściowa zatrzymała się na tamtych czasach i nie wie co się teraz kupuje. Tak myślę, bo ja mam to samo z prezentami od starszych osób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość

Jaja se robisz? Dawno stare konie już jesteście a jeszcze sobie prezenciki na święta robicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaa

Jak się nie zna danej osoby, nie wie się jakie ma zainteresowania to lepiej dać coś bezpiecznego typu dobra herbata, słodycze, kawa, alkohol. Szkoda pieniędzy na jakieś bzdety, które się będą kurzyć. Ja bym chyba grzecznie podziękowała za prezent i powiedziała, że szkoda mamy pieniędzy, bo nie noszę takiej biżuterii. Może faktycznie kobieta robi to nieświadomie. W ogóle nie rozumiem idei dawania prezentów. No dziecku to jeszcze rozumiem, ale po co dorosłym. Jeszcze jak ktoś nie ma gestu i kupuje coś na odwal się. U mojego męża w rodzinie dają sobie zestawy prezentowe typu Nivea. Takie zawracanie dupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Ona dobrze wie co się nosi bo jest jak szafiarka, modnisia, tylko że 65letnia. Ona wie co się kupuje kobietom bo swojej siostrze kupuje rzeczy ładne i gustowne. Tak że niestety mam wrażenie że to jest celowe działanie, żeby pokazać mi kim dla niej jestem. Dodam że kiedyś powiedziała że srebro to szmelc i wstyd to nosić, ona by tego w życiu nie nałożyła na siebie a potem kupiła mi i innej synowej srebrne bransoletki na święta.

A co jest złego w zestawie prezentowym Nivea? Raz ojcu kupiłam Vichy to nie używał bo mu się wydaje że za drogie i trzeba oszczędzać te produkty na święte nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MeA

Moja sp. Teściowa była mistrzynią badziewnych prezentów, ale fakt, że wszyscy dostawali taki sam szajs, jej syn czyli mój mąż również. Ale poza tym była naprawdę w porządku wobec mnie, więc grzecznie dziekowalam za prezent, chowalam głęboko do szuflady, a jej kupowałam zawsze coś porządnego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gosc

Ja wczoraj dostałam skarpety męskie w kolorze wody po myciu naczyń. Rozmiar 43.

My daliśmy im zestaw kawowy z Rosenthala.

 

Teściowa to lekarka, teść też. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaa

No Vichy a jakiś zestaw z Tesco czy Biedronki za 20 zł to jednak różnica 🙂 mnie po prostu śmieszy dawanie takich prezentów "ja tobie dezodorant a Ty mi żel do mycia". No ale jak się cieszą to niech się obdarowują. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
6 minut temu, Gość MeA napisał:

Moja sp. Teściowa była mistrzynią badziewnych prezentów, ale fakt, że wszyscy dostawali taki sam szajs, jej syn czyli mój mąż również. Ale poza tym była naprawdę w porządku wobec mnie, więc grzecznie dziekowalam za prezent, chowalam głęboko do szuflady, a jej kupowałam zawsze coś porządnego. 

No ok. Ale moja mnie wiele razy źle potraktowała, nawet nie wiem za co. Chyba brak sympatii ot tak, bo inna synowa ma z nią podobnie. Ona myślała że synowie będą koło niej tylko skakać a nas poczytuje jako złodziejki uwagi synów i konkurencję. Odzwierciedla to w przytykach podawanych od czasu do czasu i w takich prezencik ach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 minuty temu, Gość Aaa napisał:

No Vichy a jakiś zestaw z Tesco czy Biedronki za 20 zł to jednak różnica 🙂 mnie po prostu śmieszy dawanie takich prezentów "ja tobie dezodorant a Ty mi żel do mycia". No ale jak się cieszą to niech się obdarowują. 

Ale ja w tym roku kupiłam zestaw nivea MEN za 60 zł więc nie wiem o jakiej taniosze mówisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaa

Moja mama dostała kiedyś od teściowej zestaw solniczka plus pieprzniczka, ale nigdy się nie lubiły. Nie rozumiem po co nawet w takim dniu dowalać synowej. Można kupić czekoladki, cena podobna, nie trzeba się zbytnio zastanawiać, a radość większa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Olka

Ja bym takiej następnym razem kupiła najtańszy zestaw narzędzi: śrubokręt + kombinerki. Oraz paczkę gwoździ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×