Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość NowaJa

nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

Polecane posty

Te 12 km to trochę biegu, trochę marszu, czas 1h 40 razem z przerwami. Ogólnie im więcej biegłam tym lepiej się biegło. Ale i tak brakuje mi do biegania w zeszłym roku gdzie 10 km biegałam w 1 h 7 min. Może dla kogoś to wolno, dla mnie wystarczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No co Ty dla mnie to mega wynik ! Wow! Ja zawsze kończę na 5 ,5 km i schodzi mi od pół godz -40 min. Patrz, ile szybciej machasz ;) proszę o opieprz: idę w ciąg slodycZowy.. eh! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kora. No co ty? Slodycze to samo zło. Pożywka dla bakterii. To one Ci każą je jeść 😂😂😂. A tak poważnie to ja 3 tygodnie nawet nie popatrzylam na słodkie. Jem garść czereśni i odkrylam karmelowy jogurt kcal 80 na 100g. Jest pyszny. Moja dieta dopuszcza 300ml jogurtu dziennie i 200g owoców. I to mi wystarcza. Musi. I od razu efekt jest. Najgorsze to jest to podjadanie. Jak mam na cos ochote to wychodze z domu po cole zero. To najlepszy sposób. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej 🙂 u mnie dziś waga 53,9 więc minimalny spadek ale teraz już ciężko schodzi w dół za to do gory zawsze bez problemu😂 Następne ważenie za tydzień w piątek chociaż teraz bardziej się skupiam na wymiarach:) a Wy mierzycie się ? Czy tylko waga ?

U mnie też się pojawiają słodycze ale to przeważnie 1-2 ciastka czy cukierek do kawy rano i ciężko mi z tego zrezygnować ale to "dobrze" bo później już nic nie szukam po szafkach tak jak nie raz bywało że do południa ok a wieczorem nadrabialam. Teraz pomijając słodkie do kawy to dość się trzymam i ruchu mam ostatnio bardzo dużo. Wieczorem to już nie kontaktuje 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś był basen, pierwszy raz od marca. Niewiele ludzi. Zrobiłam 40 basenów, czułam jednak różnicę w porównaniu z czasem, kiedy pływałam prawie codziennie. Nos super, żadnych blokad, drożny, żadnej spuchniętej śluzówki, rewelacja. Jak ja mogłam latami męczyć się z ciągłym katarem i zapchanym nosem. Dieta też spoko, choć zjadłam 3 cukierki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od dziś znowu detoks. Trzymajcie kciuki! Miałam stres i zajadlam. Kupiłam sobie hula z masazeeem ale mnie obiło, cała w siniakach jestem :o ciekawe, czy pokona moje boczki :) Aga,ja się nie waze. Raz w miesiącu dla orientacji. Mierze się i mam takie spodenki, w które chce wejść :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mialam cos slabszy dietetycznie weekend ale pd jutra wracam na dobre tory. Jakos tak caly czas bylam głodna. Troche mnie juz męczy jazda rowerem do pracy. Ani pogody na to nie ma i wkurza mnie ten aseksualny strój i jak dojade do pracy to ten makijaż już dobrze nie wyglada. A 8 stopni rano w lipcu to juz przesada. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie dziś w miarę dobrze, choć ciasto wpadło. Wieczorkiem spacer 7,5 km, prawie 15 tys.krokow zrobione. Jutro wybieram się na basen.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej 🙂 ja ostatnio zabiegana jestem ale dietę trzymam z "ćwiczeniami" też niezle. Co prawda nie jestem za typowymi ćwiczeniami dlatego dałam "" bo u mnie to głównie spacery z dziećmi i dziś 17tys kroków na liczniku i pół godziny na rolkach.Nie miałam siły na więcej 😉 a jeszcze dziś było gorąco to tymbardziej nic mi się nie chce 🙂

W piątek standardowo ważenie ale nie liczę na jakiś wielki spadek o ile wogole jakiś będzie bo tak jak pisałam od mojego celu dzieli mnie 2-3 kg więc juz idzie ciężko a ja też trochę len jestem i jak widzę że waga ok to czasem szybko odpuszczam bo przecież nie jest tak źle to ciastko mi nie zaszkodzi😉 takie głupie myślenie ale pilnuje się i walczę z pokusami. Do jutra 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj kolejny basen- 40 długości. Z różnych form ruchu zdecydowanie to mój faworyt, ile mięśni pracuje w pływaniu. I wciąż mało ludzi na basenie, wszędzie dezynfekcja, w szatni nie mija się nikogo, tor dla siebie, bezpieczniej niż w sklepie. Waga po tygodniu wzięcia się w garść 0,9 kg w dół.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam 🙂 ja dziś szybko bo jestem padnieta po całodziennej gonitwie za dziecmi. Dieta ok bo na nic nie miałam czasu i mało zjadłam za to z wodą się nie rozstawałam 🙂 pojezdzilam dziś prawie 2 godziny na rowerze teraz wieczorem i tyle moich ćwiczeń;) 

Czekam na piątek na ważenie.Widzę że ostatnio mój żołądek mniej potrzebuje jedzenia i jak tylko nie podjadam to główne dania to u mnie naprawdę małe porcje i już jestem najedzona 🙂

Jutro w planach basen pierwszy raz od koronawirusa 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aaga dwie godziny na rowerze to nie jest mało. Ja wczoraj znowu poplywalam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam u mnie dziś 53,5kg więc równie minimalny spadek jak ostatnio 😉 chciałabym zobaczyc 50 ale to już są tak minimalne zmiany że właściwie już jestem zadowolona z tego co mam 🙂 uciekam bo dziś mam dzień w biegu i sporo zalatwien 🙂 może będę pozniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja ważę się we wtorek. Wczoraj był basen- tradycyjnie 40 długości. Dziś cały dzień pracy w ogrodzie, a wieczorem spacer 12 km. 21,5 tys. kroków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem przed okresem i wszystko mnie denerwuje. Dietę dziś zawalilam,ciągnie mnie do słodkiego i wogole jakoś ciężko się dziś czuje i nie mam siły na nic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś też bez sukcesów, wieczorem grill, wcześniej wpadły lody i ciasto. Jedynie kroków nabilam  ponad 11 tys, bo praca w ogrodzie i sprzątanie. Jutro wybieram się na rower, a później na imieniny- pewnie słodkie wpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam 🙂 ja dziś z nową motywacja 😉 wypadl mi spontaniczny urlop pod koniec sierpnia i to jest mój nowy cel żeby zobaczyć magiczne 50kg. Mówię magiczne bo niby to nie dużo i u góry jestem szczupła a uda nadal grube i nie dużo z nich spadło. Teraz dopiero widzę że się robią szczuplejsze a tak to lecialy cm z góry czyli odwrotnie jak chciałam 🙈  dziś chyba spacer odpuszczę pójdę dopiero wieczorem bo od rana tak gorąco że nic się nie chce 🙂 milego dnia 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cicho tutaj. Ja dalej walczę, w poniedziałek basen, wczoraj bieganie- 6 km, syn na hulajnodze, ja biegiem. Z dieta w miarę, choć słodkie czasem wpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie cisza ostatnio ,chyba dziewczyny na wakacjach😉

Ja już po spacerze prawie 7km. Ostatnio spaceruje z samego rana jeszcze jak dzieci śpią 🙂 wykorzystuje  fakt ze maz ma druga zmianę a popołudniu za bardzo się wyjść z domu nie da na ten upal. Dziś wieczorem planujemy wycieczke rowerowa to trochę ruchu wpadnie. Dieta roznie raz lepiej raz gorzej . Wolę już nic głośno nie mówić bo jak mówię że super to zaraz wpadam w ciąg slodyczowy 😂 więc 🤫

Miłego dnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Halo halo jest tu ktoś jeszcze ? 😉 Ostatnio tu cisza ale może dziewczyny od nowego miesiąca się zmobilizują na nowo.

Dziś piątek czyli ważenie.Na wadze 53,2- nie wiele spadło ale teraz juz idzie ciężko 🙂 no nic,ważne że w dół.

Zjadlam śniadanie i uciekam z dziećmi na spacer póki nie jest gorąco a popołudniu jadę na basen.

🖐️

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hej dziewczyny dawno mnie tu nie było miałam problem z zalogowaniem na nowym telefonie. w końcu się udało. u mnie sytuacja kiepsko. waga nadal stoi lub waha się mjednym 89 a 90. W ostatni weekend poplynelam i to ostro i cały ten tydzień walczę aby powrócić na właściwe tory. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej Sylwia 🙂 ja jak ostatnio popłynęłam z dietą to miałam kilka dni kiepskich (słodycze zwłaszcza ) 

Teraz się zawzięłam i bardzo się pilnuje ale jak zdarzy sie zjeść coś zakazanego to daje sobie niezły wycisk wieczorem na rowerze- a że jestem z natury leniwa to zastanawiam sie później po co mi to słodkie było😂 i następnym razem się bardziej pilnuje.

Glupie ale u mnie działa😉 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proponuję liczyć kalorie jeśli naprawdę chcesz zrzucić kilka kilo trzeba zmniejszyć kalorie dobrze brac jakieś suplementy  które przyspiesza oczekiwany efekt

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogę kilka produktów polecić które są wysokiej jakości i jest popyt na nie sam schudłam ok 10 kg w ciągu 7 tygodni oczywiscie wiadomo że jakieś cwiczenia do tego sa potrzebne ale nic samo nie przyjdzie trzeba coś od siebie dac jeśli chce się mieć kilka kg mniej liczyć kalorie i dobra suplementacja i efekty każdy zauwazy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś już po basenie. W środę była bieżnia godzinę. Gorzej ze slodkim- wczoraj popłynęłam, ale nie w basenie, tylko nad paczka ciastek razem z mężem. Dziś lepiej, choć jak robię przetwory z owoców to podjem jabłko, maliny. Ale muszę się pilnować, by kilogramów nie przybywało, a ubywało, bo przecież wszystkie większe ubrania już oddałam. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Agaa no ja wlasnie ze słodyczami problem miałam i znowu zaczęłam popijać kawki. teraz walczę aby wrócić do poprzednich nawyków.  i ćwiczyć przestałam.  owszem chodzę na spacery z kijkami ale to już nie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kawę to ja też piję i obowiązkowo 1 ciastko czy cukierek do tego ale już z tym nie walczę bo jak się zdarzy rano że do kawy nic słodkiego nie mam to później cały dzień chodze i szukam nie wiadomo czego 🙈 a tak to rano kawa ciastko i później spokój jakoś się trzymam chociaż kiedyś było mi ciężko na jednym ciastku przestać.

Dziś u mnie średnio z ćwiczeniami-mam lenia 😉

Miłego weekendu🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie jeśli chodzi sport jest nieźle, wczoraj bieganie 6km, dziś spacer prawie 10km. Na wadze szału nie ma, ale jestem przed okresem. Dziś było słodkie, bo byłam u rodziców. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Cześć dziewczyny! Melduje się. Trzymam się dzielnie. Kręcę hula hoop co dziennie - naprawdę są efekty. Jeżeli ktoś chce pozbyć się boczków i wyszczuplić talie- polecam. Ja kręć wiersz tym z masazerem. Po 1 razie miałam pełno siniaków, złe to wyglądało. Głupia nie ubrałam się odpowiednio. Ruszam się co dziennie minimum godzinę :) z dieta ,mam wpadki.. ale to chyba już tak będzie :) nie poddawajcie się! Można zawalić dzień, tydzień.. ale po miesiącu -to już słabo. Tak wiec: Sylwia-wstań, popraw koronę i zasuwaj po zdrowie :) Aga, szacun, ze tak ostro walczysz. Już za pewne dobrze wyglądasz a jeszcze cieniesz. Te ostatnie kg najgorsze :) Ania, gdzie jesteś ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja już jestem zadowolona z figury ogólnie 🙂 tylko te uda mnie denerwuja bo są masywne. Widzę że ostatnio robią się coraz ładniejsze i liczę na to że jeszcze chwila i będę zadowolona w 100%. Oby tylko już tak zostało bo najgorzej chyba utrzymać pozniej wagę 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×