Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość NowaJa

nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

Polecane posty

24 minuty temu, Pulpecikowa napisał:

Mam wolny dzień i co oczywiście spać nie mogę, oczy jak 5zl od 4.00 rano, dzisiaj wazonko, ale powiem tak raczej rewelacji nie będzie 😂 wczoraj nic nie cwiczylam, a miałam iść biegać 😬. Za to przyszli niespodziewanie znajomi i w taki oto sposób, zjadłam pół opakowania chrupkow orzechowych,  5 cukierków wedla, z 5 ciastek w czekoladzie i z koleżanką wypiłam wino wytrawne na pół 😂, tak więc dzisiaj może być ciężko 😂 ale wiecie co nie dajmy się zwarjować, bo faktycznie jak będziemy na rygorystycznych dietach to któregoś dnia zjemy wszystko 😂. Taki dzień raz na jakiś czas też się przydaje. Oczywiście od dzisiaj plan jest taki, by znowu zdrowo się odżywiać 😊zobaczymy co z tego wyjdzie 😊

Wszystko dla ludzi. Czasem można zjeść 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po ważeniu 🙂

0.5 kg przez tydzień znowu mniej, więc super spadek, mam nadzieję że tak  będzie zawsze 🙂

Od 01.01.2020 w sumie zrzucone 7.5 kg. Aktualne wagą 91.1 🙂 jeszcze 2 tygodnie i mam nadzieję że zobaczę 8 z przodu 🙂

A jak u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie waga taka sama jak tydzień temu 82,2kg, no cóż 😂 cukiereczki może zrobiły swoje 😂 ale nie zniechęcam się, będzie dobrze 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Mój cel: 15.2 kg

D 14, tydzień 2: -1,4 

Pozostało: 11.4 kg

Ok. -7 cm w talii, - 2 pośladki, -3 uda 

Edytowano przez paczek61

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda
7 godzin temu, Gość Zakochana napisał:

Hej, chętnie do Was dołączę 🙂

Jestem Kasia, mam 26lat, w tym roku kończę studia i chce wkroczyć w nowy etap życia szczupła i szczęśliwa! 😄

Odkąd pamiętam zawsze byłam ta grubsza, choć nie otyła. Ważyłam sobie ok. 65kg przy 168 i uważalam się za pączka…no i na studniówkę postanowiłam się szybko odchudzić…schudłam do 63kg…byłam na kopenhaskiej, głodziłam się itd. Studniówka minęła a ja przytyłam! Najpierw do 70kg…potem do 75kg! Aż później do 80kg!!! Załamałam się. Postanowiłam schudnąć…udało się…75kg i już nigdy więcej nie przytyłam do 80kg. Ale to 75kg ciąży nade mną okropnie. 

Rok temu pięknie schudłam do 68kg. Również udzielałam sięw jednym z tutejszych tematów. Schudłam i znów przytyłam. Znów 75kg. I znowu walka od początku. Zaczęłam od 13stycznia. 

I to w skrócie tyle o mnie 🙂

Witaj zakochana 🙂 zapraszamy do nas. Myślę że Twoje skoki wagi związane są z tym że zaczynałaś mocno się odchudzać a po pierwszych kilogramach kiedy widziałaś efekt wracałaś do starych nawyków. Wiem coś o tym bo miałam podbnie i tak mi się przybrało 18 kg bo potem człowiek tyje jeszcze więcej. Tym razem zmień swoje nawyki na zawsze!

Niestety ja tak jak myślałam waga stoi w miejscu bo mam te dni 🙂

Aktualna waga - 65,5 kg

Cel - 58 kg

Pozostało - 7,5 

Mierze się też w talii i udach ale te pomiary zawsze robię sobie raz na miesiąc. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Ja po wazeniu. 

Waga 109,6 czyli -1,6kg

Myślę że to dobry spadek. Wymiarów nie podam bo mi chłopaki zepsuly metr. A szkoda bo jestem ciekawa co z wymiarami się porobiło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie tak samo czyli waga z poprzedniego tygodnia. Minus 0.1kg to nawet nie liczę. Aktualna waga 70.3kg. Weekend to jest zawsze cięższy w wytrwaniu bo i znajomi się lubią trafić. I o ile sie na jedzenie nie skusiłam wczoraj to wino juz piłam. Już nie będę przy innych naparu z ziół piła. Wiec sie nie przejmuj pulpecikowa 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Q33

Witajcie ja juz po porannym treningu. waga w tym tygodniu 94.8 czyli 1.5 kg mniej. Mierzylam sie 1.01 i dzis to :     w biodrach 5 cm, w talii 3 cm i w biuscie 4 cm mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ile ja bym już dziewczyny dała,zeby mieć te 70 kg 😞

Dzisiaj jest mi bardzo ciężko. 

Nie jestem głodna ale ogólnie najchetniej zjadlabym sobie pizze albo takiego kotlecika schabowego. Cięższy dzień u mnie. Na razie nie pękłam i mam nadzieje,że mi się uda. 

Ustalilam sobie,że jak mi się uda do tego 70 kg to ide do fryzjera zrobić cos dla siebie 🙂 zrobic jakiś kolorek i przede wszystkim zakupy. 

Tak naprawdę przy diecie trzyma mnie jedynie fakt,że mamy z moim jechać w góry odpocząć. I wiadomo chciałabym pięknie wyglądać,zeby nie musieć się wstydzić wchodząc do jakieś restauracji czy kawiarni. Wtedy jak człowiek je mam wrażenie,że każdy się na mnie patrzy i myśli "taka gruba" a jeszcze je. Nie wiem czemu mam takie mysli 😞

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda
12 minut temu, MLadyOfficiall95 napisał:

Ile ja bym już dziewczyny dała,zeby mieć te 70 kg 😞

Dzisiaj jest mi bardzo ciężko. 

Nie jestem głodna ale ogólnie najchetniej zjadlabym sobie pizze albo takiego kotlecika schabowego. Cięższy dzień u mnie. Na razie nie pękłam i mam nadzieje,że mi się uda. 

Ustalilam sobie,że jak mi się uda do tego 70 kg to ide do fryzjera zrobić cos dla siebie 🙂 zrobic jakiś kolorek i przede wszystkim zakupy. 

Tak naprawdę przy diecie trzyma mnie jedynie fakt,że mamy z moim jechać w góry odpocząć. I wiadomo chciałabym pięknie wyglądać,zeby nie musieć się wstydzić wchodząc do jakieś restauracji czy kawiarni. Wtedy jak człowiek je mam wrażenie,że każdy się na mnie patrzy i myśli "taka gruba" a jeszcze je. Nie wiem czemu mam takie mysli 😞

Uwierz mi nikt tak nie myśli chociażby nie wiem jak gruby człowiek jadł 🙂 odżywianie to bardzo naturalna sprawa 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, MLadyOfficiall95 napisał:

Ile ja bym już dziewczyny dała,zeby mieć te 70 kg 😞

Dzisiaj jest mi bardzo ciężko. 

Nie jestem głodna ale ogólnie najchetniej zjadlabym sobie pizze albo takiego kotlecika schabowego. Cięższy dzień u mnie. Na razie nie pękłam i mam nadzieje,że mi się uda. 

Ustalilam sobie,że jak mi się uda do tego 70 kg to ide do fryzjera zrobić cos dla siebie 🙂 zrobic jakiś kolorek i przede wszystkim zakupy. 

Tak naprawdę przy diecie trzyma mnie jedynie fakt,że mamy z moim jechać w góry odpocząć. I wiadomo chciałabym pięknie wyglądać,zeby nie musieć się wstydzić wchodząc do jakieś restauracji czy kawiarni. Wtedy jak człowiek je mam wrażenie,że każdy się na mnie patrzy i myśli "taka gruba" a jeszcze je. Nie wiem czemu mam takie mysli 😞

Hej, hej. Co to za glupie myśli. Pamietaj że można pięknie wyglądać w każdym rozmiarze. Każdy ma groszy dzień. Na diecie to normalne. Nie można sie poddawać. Nowy tydzień to nowe możliwości. Nie uzależniaj pójścia do fryzjera od utraconych kilogramów. Może zrób to teraz i umów sie teraz do fryzjera. Ładny nowy wygląd tez dobrze wpływa na motywację. 

Każdy tak ma. Myslisz ze ja nie. Tez mam takie dni że nie jestem głodna ale bym cos zjadła. Tylko to jest bez sensu bo na ogół sie zjada dziwne rzeczy na które się nie ma wcale ochoty a potem sie żałuje. 

Pamietaj ze ludzie którzy oceniają innych to sami sa mocno zakompleksieni i szukaja w ten sposób dowartosciowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ole

A lie wazysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Akinimod

Hej wszystkim. Ja walczę od 3 tygodni. Dieta +godzina orbitreka dziennie. Mam do zrzutu ok 20 kg. Obecnie 170 cm wzrostu i 80 kg. Zrzuciłam już 4 kg i 3 cm w pasie, z których jestem bardziej dumna niż z tych kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Czy jest sens ważyć się po śniadaniu? Bo nie wiem czy się nie zalamie. Wypiłam kawę i 2 kanapki z sałata, szynka i pomidorem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zzzz
1 minutę temu, Gość Gość napisał:

Czy jest sens ważyć się po śniadaniu? Bo nie wiem czy się nie zalamie. Wypiłam kawę i 2 kanapki z sałata, szynka i pomidorem 

Nie, bo będziesz wazyc więcej. Tylko na czczo. U mnie między na czczo a w ciągu dnia potrafiło być nawet 2 kg różnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość All I

Dziewczyny! Nie ważcie się a mierzcie! Ja po siłowni i diecie trochę tyłam, albo utrzymywałam wagę i się trochę podłamałam ale po wymiarach było widać, że jednak schudłam! To wszystko przez to, że mięśnie są naprężone i rosną. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Można się zważyć po śniadaniu, ale tylko po dobrej kawie i dobrym sr**niu. Okropne ale prawdziwe:p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość prawda

To prawda po dobrym srankuu wazy sie mniej.

Jest too budujace.

Nie macie problemow z oddawaniem stolca?

Macie jakies sposoby na zatwardzenie?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NowaJa

Hej dziewczyny, 

Trochę mnie nie było ale dietę trzymałam dzielnie. Wpadłam się tylko zameldować. Poczytam Was wieczorem. Na dzisiaj 1.2 kg mniej 🤣

3 tydzień: 1.2kg

Do zrzucenia pozostalo: 27.5kg

Schudlam ogolem: 7.5kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość ole napisał:

A lie wazysz?

Ja? Ostatnio podawalam wage 79.7 kg 

Kolejna waga dopiero jutro. Co tydzień się waże. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Blubber

dzień 13/347 

Bilans - 2 kg

Cel - 15,6 kg

Miłego niedzielnego wypoczynku wszystkim życzę 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zzzzz
2 godziny temu, Gość All I napisał:

Dziewczyny! Nie ważcie się a mierzcie! Ja po siłowni i diecie trochę tyłam, albo utrzymywałam wagę i się trochę podłamałam ale po wymiarach było widać, że jednak schudłam! To wszystko przez to, że mięśnie są naprężone i rosną. 

Dokładnie ja nie stosując żadnej diety tylko.pp samym chodzeniu na siłownię zrzuciłam 7 kg czyli nic z cudów ale np w pasie -23cm. I teraz każdy jak słyszy ze waze 70 kg przy moim wzroście 170 to mi mówi że chyba z dzieckiem na rękach 😂😂 (mam rocznego synka) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

A co powiecie kochane na temat tuńczyka. W sensie czy sądzicie,że to dobry pomysł w diecie? 

Mi się wydaje,że tak. 

Kupuję sobie co prawda takiego w puszce w sosie własnym i ma naprawdę nie dużo kalorii. Zawsze przecedzam jeszcze wylewajac ta "wode" i mam suchego tunczyka. Dodaje sobie ogórka kiszonego albo pietruszkę. 

Sądzę ,że to dosyć zdrowe. 

W ogóle zauważyłam od momentu diety,że mam takie okresy - tydzien jem szpinak bo mega smakuje. A jak spróbuję cos innego to kolejny tydzien cos innego. Tak,że codziennie chociaz raz dziennie muszę zjesc ten skladnik. Tez tak macie? 🙂

 

Edytowano przez MLadyOfficiall95

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Ja odchudzajac się od 1 października 2019 schudłam 7,5 kg i 22 cm w talii. Dziś się mierzyłam mam 81 cm a zaczynałam ze 103 cm. Także wrto się mierzyć i np robić zdjęcia. Po ubraniach dużo widać i czuć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, MLadyOfficiall95 napisał:

A co powiecie kochane na temat tuńczyka. W sensie czy sądzicie,że to dobry pomysł w diecie? 

Mi się wydaje,że tak. 

Kupuję sobie co prawda takiego w puszce w sosie własnym i ma naprawdę nie dużo kalorii. Zawsze przecedzam jeszcze wylewajac ta "wode" i mam suchego tunczyka. Dodaje sobie ogórka kiszonego albo pietruszkę. 

Sądzę ,że to dosyć zdrowe. 

W ogóle zauważyłam od momentu diety,że mam takie okresy - tydzien jem szpinak bo mega smakuje. A jak spróbuję cos innego to kolejny tydzien cos innego. Tak,że codziennie chociaz raz dziennie muszę zjesc ten skladnik. Tez tak macie? 🙂

 

Wszystkie ryby sa dobre na diecie. Nawet te tłuste. Ja do tunczyka dodaje kukurydzę i ryz i sałatka na kolacje gotowa albo troche fety i kukurydze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, Gość Panna młoda napisał:

Ja odchudzajac się od 1 października 2019 schudłam 7,5 kg i 22 cm w talii. Dziś się mierzyłam mam 81 cm a zaczynałam ze 103 cm. Także wrto się mierzyć i np robić zdjęcia. Po ubraniach dużo widać i czuć. 

To prawda. Po ubraniach mega widać. 

Ja nie mierze się bo wiem,że zawsze to źle zrobie wiec nie na sensu. Ale zdjecia również robię 🙂 i to dosycz czesto 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
9 minut temu, Ania79 napisał:

Wszystkie ryby sa dobre na diecie. Nawet te tłuste. Ja do tunczyka dodaje kukurydzę i ryz i sałatka na kolacje gotowa albo troche fety i kukurydze 

Tak to nawet nie wiedziałam. Bardzo dziękuję za informacje. Ryby też zawierają dużo białka? Czy raczej nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, MLadyOfficiall95 napisał:

Tak to nawet nie wiedziałam. Bardzo dziękuję za informacje. Ryby też zawierają dużo białka? Czy raczej nie

Tak. To głównie białko plus zdrowy tluszcz. Węglowodanów zero. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem wam,że kiedyś jak pierwszy raz się odchudzałam. Miałam wtedy 17 lat. Wazyłam 120 kg i szczerze mówiąc wtedy jakoś było mi łatwiej schudnąć. Nie miałam też jakiegoś ruchu. Tyle co do szkoly jeździłam rowerem. Nie mialam jakos takiej presji,ze chcialabym szybko schudnąć. Kazdy gram mnie cieszył. Schudłam wtedy do 57 kg. Każdy mówił,że mam przytyc bo wygladam jak anorektyczka co dziwne bo mam 162 cm. Nie wiem tez o co chodzi ale kazdemu kto mówię ile waze mówią,ze nigdy by mi tyle nie dali tylko mniej. Nawet wtedy jak wazyłam 120 kg. 

Od czego to może zależeć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×