Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość NowaJa

nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

Polecane posty

Gość Blubber

Zadowolona jestem z dzisiejszego dnia 😉 Byłam na szybkim godzinnym spacerze, nawdychałam się jodu, udał mi się dzień bez mięsny 🙂 pomalutku, krok za kroczkiem.....

Miłego wieczoru wszystkim życzę

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim, kolejny dzień bez żadnej wpadki, choć nie powiem, są chwile, że jest ciężko, np gdy patrzę jak moje chłopaki wysuwają non stop coś pysznego i w dużych ilościach, i co, i nic mąż i syn jedzą za 8 osób, a figurę mają, jakby wogole nie jedli, to nie sprawiedliwe, 😭no ale cóż nikt nie powiedział, że życie jest sprawiedliwe hehe. 

Dzisiaj kupiłam sobie swetr i koszule o rozmiar za małe, powiesilam na wieszaku, i tak sobie postanowiłam, że w styczniu się w nie zamieszczę i będę ślicznie wyglądać 😊😍

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Muszę cały czas znajdować rzeczy, które mnie motywują, np właśnie te kupione ubrania o mniejszy rozmiar, przeglądanie zdjęć szczupłych babeczek itd. Mnie to pomaga, i dzięki temu trzy razy się zastanowię za nim pochłonie coś nie zdrowego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Cześć Dziewczyny, mogę dołączyć ? Chce zrzucić 10kg. Zaczęłam od wczoraj. Mam 172 wzrostu i waze 73kg. Moj sposób, to 1800 kalorii ( korzystam z fitatu) i ćwiczenia, min godz dziennie planuje.( 2 dni regeneracji ). Ćwiczę z kolakowska,mel b, biegam na bieżni lub wiosłuje. Mogę dołączyć do wspólnego ważenia ;). nie wiem, czy w końcu piatek czy niedziela? Do lata musi się udać! Nam wszystkim!walczmy o siebie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jacek

Polecam Piperinox to suplement diety wspomagający odchudzanie i ce...ący się niezwykle bogatą formułą, w skład której wchodzi aż 7 naturalnych składników. Kluczową rolę w kapsułkach odgrywa ekstrakt z owoców pieprzu czarnego (BioPerine®), którego stosowanie prowadzi do spadku wagi. Piperinox stanowi unikalną mieszankę, którą docenią wszystkie osoby dążące do redukcji masy ciała.

Produkt wspiera proces trawienia, przyspiesza tempo metabolizmu, pomaga zachować prawidłowy poziom cukru we krwi oraz pozwala oczyścić organizm z toksyn. Wielotorowe działanie sprawia, że Piperinox docenią wszystkie odchudzające się osoby, bez względu na stopień nadwagi czy otyłości oraz prowadzony styl życia.Link do strony https://nplink.net/fF6aJwbG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NowaJa

Pulpecikowa też podobnie się motywuję. Już przejrzałam kiecki, które na siebie latem włożę 🙂

i bardzo się cieszę, że wszystkim Wam dobrze idzie - podnosi mnie to na duchu

Kulka ważenie w niedzielę - witaj w klubie 🙂

U mnie dzisiaj ciężko, miałam znowu napad, tzn taką wewnętrzną chęć wpiepszenia czegokolowiek, byleby w dużych ilościach. Nakroiłam marchwi i tak ją jadłam chyba z godzinę, poprawiłam mandarynkami, chyba przeszło. Jak to jest w....jące. Nie czuję głodu ale wewnątrz napięcie, które pcha mnie w żarcie 😫 i tysiące myśli, żebym to żarcie w siebie wepchała i waliła dietę. Skąd to się bierze???? Czuję się jak narkoman 😪 któremu odebrano działkę ale postawiono przed nosem, żeby patrzył.

Kończę dzisiaj z 1150. Oby jutro było lepiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marta

Hej dziewczyny. Właśnie przypadkiem trafiłam na wasz topik. Można do was dołączyć? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vika
3 godziny temu, Gość NowaJa napisał:

U mnie dzisiaj ciężko, miałam znowu napad, tzn taką wewnętrzną chęć wpiepszenia czegokolowiek, byleby w dużych ilościach. Nakroiłam marchwi i tak ją jadłam chyba z godzinę, poprawiłam mandarynkami, chyba przeszło. Jak to jest w....jące. Nie czuję głodu ale wewnątrz napięcie, które pcha mnie w żarcie 😫 i tysiące myśli, żebym to żarcie w siebie wepchała i waliła dietę. Skąd to się bierze???? Czuję się jak narkoman 😪 któremu odebrano działkę ale postawiono przed nosem, żeby patrzył.

Kończę dzisiaj z 1150. Oby jutro było lepiej

Czasem tak właśnie odczuwamy pragnienie 😄 zrób sobie może kufel zielonej herbaty, mi pomaga 

U mnie jak na razie super 🙂 Trzymam się ważenia wszystkiego i mojej aplikacji, a wczoraj zakupiłam stepper i myślę nad ciężarkami . Nie wiem, czy kiedykolwiek odważę się ruszyć na siłke... Chodzi któraś z Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dusia
21 godzin temu, Gość Kama napisał:

Gratuluję córeczki 🤩 na pewno Ci się uda. Wystarczy się nie poddawać kiedy przyjdzie kryzys. Nie ma drogi na skróty tylko praca nad sobą. 

Dziękuje bardzo 😊 

jestem pozytywnie nastawiona i mam nadzieje ze wytrwam 👍

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Jak się spożywa za mało kcal to występują  właśnie napady ma jedzenie , organizmu się nie oszuka jak mu się coś odbierze  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gosc napisał:

Jak się spożywa za mało kcal to występują  właśnie napady ma jedzenie , organizmu się nie oszuka jak mu się coś odbierze  

nic dodać i nic ująć i wszystko w tym temaci, może żołądek mniejszy ale głowa jest nadal głową człowieka otylego.Mala kaloryczność = napady glodu, z czasem żołądek się rozciągnie ponownie.Fizjologii nie oszukasz, a czy ludzie po bariatrii są zawsze szczupli i szczęśliwi to polemizowałbym.Jest to droga na skróty i taka kaloryczność liczona na kieliszki nie zaspokaja nawet PPM czlowieka.Ja wiem że fajnie jest się oszukiwać, ze to poprawia humor itd. ale to do niczego dobrego nie prowadzi.Dieta i styl życia po niej ma być jak najbardziej zbliżony do normalnego funkcjonowania, nie żadna dieta cud albo żywienie się poniżej PPM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szczupla
11 godzin temu, Gość NowaJa napisał:

Pulpecikowa też podobnie się motywuję. Już przejrzałam kiecki, które na siebie latem włożę 🙂

i bardzo się cieszę, że wszystkim Wam dobrze idzie - podnosi mnie to na duchu

Kulka ważenie w niedzielę - witaj w klubie 🙂

U mnie dzisiaj ciężko, miałam znowu napad, tzn taką wewnętrzną chęć wpiepszenia czegokolowiek, byleby w dużych ilościach. Nakroiłam marchwi i tak ją jadłam chyba z godzinę, poprawiłam mandarynkami, chyba przeszło. Jak to jest w....jące. Nie czuję głodu ale wewnątrz napięcie, które pcha mnie w żarcie 😫 i tysiące myśli, żebym to żarcie w siebie wepchała i waliła dietę. Skąd to się bierze???? Czuję się jak narkoman 😪 któremu odebrano działkę ale postawiono przed nosem, żeby patrzył.

Kończę dzisiaj z 1150. Oby jutro było lepiej

Gdybym jadla 1150 kcal dziennie to tez bym miala napady glodu. Pisze to niezlosliwie. Jesli bedziesz sie tak zameczac, to jedynie doprowadzisz do efektu jo jo. Jak dlugo wytrzymasz na takiej diecie? Miesiac? dwa? trzy? moze nawet szesc, a potem co? Efekt jo jo murowany. Lepiej powoli przyzwyczajac organizm do mniejszej ilosci kalorii, np 200kcal dziennie mniej. A potem jak sie przyzwyczaisz to jeszcze 100. Malymi, nie drastycznymi kroczkami do przodu. Nie mysl, ze jestes na diecie, po prostu uwazaj na to, co jesz i zmniejsz sobie lekko porcje. Zacznij jesc zdrowiej, ale od czasu do czasu pozwol sobie na kawalek ciasta lub czekolade, juz sama swiadomosc tego, ze mozesz je zjesc odbierze Ci na nie kompulsywna ochote. W ten sposob bedziesz mogla jesc mniej przez cale zycie, tyle, ile potrzebujesz, bez diet i glodzenia sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
24 minuty temu, Gość szczupla napisał:

Gdybym jadla 1150 kcal dziennie to tez bym miala napady glodu. Pisze to niezlosliwie. Jesli bedziesz sie tak zameczac, to jedynie doprowadzisz do efektu jo jo. Jak dlugo wytrzymasz na takiej diecie? Miesiac? dwa? trzy? moze nawet szesc, a potem co? Efekt jo jo murowany. Lepiej powoli przyzwyczajac organizm do mniejszej ilosci kalorii, np 200kcal dziennie mniej. A potem jak sie przyzwyczaisz to jeszcze 100. Malymi, nie drastycznymi kroczkami do przodu. Nie mysl, ze jestes na diecie, po prostu uwazaj na to, co jesz i zmniejsz sobie lekko porcje. Zacznij jesc zdrowiej, ale od czasu do czasu pozwol sobie na kawalek ciasta lub czekolade, juz sama swiadomosc tego, ze mozesz je zjesc odbierze Ci na nie kompulsywna ochote. W ten sposob bedziesz mogla jesc mniej przez cale zycie, tyle, ile potrzebujesz, bez diet i glodzenia sie.

Święta racja. Trzeba żyć zdrowo, jeść zdrowo, ruszać się. 1150 kcal to głodówka którą każdy w końcu zechce zakończyć. Nie wspomnę o napadach głodu.... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzyna29

Cześć dziewczyny. Dzisiaj u mnie tak średnio prawie całą noc nie spałam więc nie mam siły na nic. Nawet apetytu nie mam na śniadanie dwie kanapki z wędliną pomidor i ogórek, a na obiad pieczonego frytki kotlety mielone i surówka.

Ja co do kalorii to nie mam zamiaru bawić się w ważenie liczenie tego wszystkiego po prostu to co ma więcej kcal będę ograniczać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Dnia 31.12.2019 o 23:43, Gość Maria napisał:

Cześć dziewczyny! Szukałam takiego topiku. Od jutra zaczynam odchudzanie. Chudlam już dużo, po 40 kg nawet.. Ale za każdym razem kg wracaly, bo zachodzilam w ciążę. Teraz już mam piękna trojeczke i więcej nie planuje, chce schudnąć raz na zawsze. 

Ocet jabłkowy zmniejsza łaknienie, wiem po sobie. Do tego jak wypijesz dwie łyżki w szklance wody to mniej zjesz. 

Ważę, uwaga 140kg.to nie żart 😭 doprowadziłam się do tego sama,nie chce już, mam dość. Przez otyłość nie wychodzę prawie z domu, bo wstydzę się, nie chodzę na wesela, jak mam jakąś uroczystośc to uciekam przed zdjęciami żeby na siebie nie patrzeć 😭 w grudniu skończę 30 lat. Myślę że byłoby miło ubrać w końcu ...enkę a nie worek. Idę w tygodniu do lekarza, powiem mu ze zaczynam odchudzanie i chce porobić badania. 

Najgorzej... Jak wytrzymać bez ciastek ciasteczek? 😭

Przy takiej otyłości chyba się kwalifikujesz do operacji bariatrycznej. Rozwazalas to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej, dzisiejszy dzień udany, kalorie nie przekroczone i jeszcze zostało coś na skromną kolacje, ale wiecie co nawet zbytnio nie chce mi się jeść 😊 dzisiaj pierwszy raz przejevhalam na orbiteku 70 min, i byłam z psem na spacerze w lesie ponad godzinę 😊 co do diety to ta moja 1200kcal narazie mi odpowiada bo mogę na niej jeść wszystko, oczywiście licząc kalorie, tak więc dzisiaj np na obiad miałam pyszne ziemniaki duszone z piekarnika i oczywiście pierś z kurczaka, i buraczki dla mnie bomba 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W niedzielę wazonko, już nie mogę się doczekać, widzę delikatnie, że coś na pewno mnie ubyło 😊 aaa i wiecie co muszę się zmierzyć, bo jak będę miała zastój wagi to chociaż będę widziała że cm spadają. Niestety jestem wzrokowcem, muszę zawsze widzieć że w jakiś sposób mnie ubywa, to mnie bardzo mobilizuje 😬

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Hej hej! Ja myśle, ze każdy musi znaleść sposób na siebie. Przejść kilka diet i samemu zrozumiec, co jest dla mnie dobre.  Tez nie jestem za niska kalorycznoscia ale sama takie stosowałam pare razy.. dobry patent z ta marchewka, ja jem sporo jabłek :). Ok- to się waze w niedziele :) ja mam takie spodenki, w które się muszę zmieścić latem. W ogóle to muszę Wam powiedzieć, ze mi w rok sukcesywnie 10kg przybyło, pomimo ruchu i w miarę ok diety. Winie w dużej mierze hormony. Założyłam wkładkę, za chwile odstawiłam córkę od piersi. Do tego niedoczynnosc.. po drodze skręciłam kostkę i nie mogłam się ruszać (a tak to ćwiczyłam z 5 razy w tyg).. i bach 10kg nie wiem kiedy. Wcześniej 2 lata miałam stała wagę, pomijając ciąże. Jak się nie opamietam to za chwile będzie druga dycha. Ja dziś spoko, 6km marsz. Z jedzeniem te ok, śniadanie ryba wędzona plus bieluch 2 śniadanie: 2 jablka, obiad sałatka z brokułem,pomidorem,ogórkiem i duża ilością sałaty. Nie poddajemy się dziewczyny, jesteśmy na początku drogi.czas jednak szybko ucieka. Róbmy tak, zeby w marcu powiedzieć sobie :nie zmarnowałam tych paru miesięcy i toc już bliżej celu! Kto, jak nie my! Z całego serca tez polecam ruch i czemu masz się wstydzić siłki? Jeżeli masz ochotę idź! Ja osobiscie nie lubię, mam trochę sprzętu w domu i lubię puścić  you tube i jadę z ćwiczeniami na dywanie :) ja jak się poruszam to bardziej myśle, zeby nie przegiąć z jedzeniem ;) powodzenia Babki! Walczcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć dziewczyny. Chętnie się przyłączę. Rok temu urodziłam syna i w ciąży przytyłam ponad 20kg. Do wakacji udało mi sie zrzucić 15kg ale od tego czasu waga ani drgnie. Ciagle od każdego poniedziałku obiecuję sobie że się biorę za siebie ale po paru dniach brak mi zapału. Czasem przy takim małym dziecku nie mam czasu nic sobie zrobić do jedzenia i szybko łapie coś słodkiego żeby nie być głodnym albo jadam wieczorami jak juz mały pójdzie spać. Waże 72kg przy wzroście 168. Obiecałam sobie że od tego roku się już biorę za siebie i myślę że razem się zmotywujemy. Początek roku to dobry czas na zmiany. Pozdrawiam wszystkich 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania_55

Ja pamiętam jak feralnego sylwestra pare lat temu też postanowiłam schudnąć i wiecie co ? udało mi się 🙂

Nie było łatwo, próbowałam wiele sposobów, specyfików i diet, ale koniec końców bardzo dużo schudłam.

Założyłam bloga o tym jak mi się udało --- >  dietalux.wordpress.com

Jeśli któraś z was chce znać mój sekret to zapraszam do czytania. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bubba

Jakoś się trzymam narazie na tych zupach czyli trzeci dzień, wczoraj było ciężkoooo,ale jakoś dałam radę... Właśnie... w niedzielę ważenie oby coś spadło🙂

Powodzenia dziewczyny, walczymy bo warto🍲

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny, jakie macie przepisy na zupy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Katarzyna29

Ja zupy to przeważnie gotuję z tego co mam np krupnik, jakaś warzywna, czerwony barszcz, rosołek tylko na kurczaku i włoszczyźnie. Pamiętam w domu jak mam gotowała albo babcia to zawsze zupy były tłuste i zaprawiane mąka i śmietaną. Ja na szczęście odkąd mieszkam z mężem oduczyłam się tego i staram się gotować takie lżejsze zupy i jak już to zaprawiane mniejsza ilością śmietany lub jogurtem.

Właśnie na niedzielę planuje takie drobiowe flaczki z dużą ilością włoszczyzny i bez zaprawiania, takie na ostro.

Chętnie też poznam jakieś nowe przepisy na zupki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bubba

Ja się zapisałam na Facebooku do takiej grupy Zupomaniacy, są podane przepisy na różne zupy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ona28

Hejka. Chciałam równiez się przyłączyć postaram się codziennie wpisać na wieczór czy dałam radę. Mój głowny cel to 0 slodyczy i fast-food nie cały rok temu urodziłam synka wAga wróciła mam 126kg przed ciaza mialam tyle samo schudłam do 90 kg i udalo się test ciążowy pozytywny. Mam 170 wzrostu 126wagi 28lat dziecko męża do pełni szczęścia brakuje mi pewności siebie zgrabnej figury zacząć żyć od nowa i cieszyć się każda chwila a nie czuć jak czas umyka między palcami.Wiem że dam radę najgorzej z motywacją i konsekwencją dlatego może dzięki codziennym wpisom bardziej mnie to zmobilizuje 😊😊😊 Trzymam kciuki za Nas wszystkie tym razem muszę zacząć i i zmienić swoje nawyki dla swojego dziecka i dla siebie bo wiem że warto każdy dzień w którym wytrwam zbliży mnie do celu 🙂🙂🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vika

 

14 godzin temu, Gość szczupla napisał:

Gdybym jadla 1150 kcal dziennie to tez bym miala napady glodu. Pisze to niezlosliwie. Jesli bedziesz sie tak zameczac, to jedynie doprowadzisz do efektu jo jo. Jak dlugo wytrzymasz na takiej diecie? Miesiac? dwa? trzy? moze nawet szesc, a potem co? Efekt jo jo murowany. Lepiej powoli przyzwyczajac organizm do mniejszej ilosci kalorii, np 200kcal dziennie mniej. A potem jak sie przyzwyczaisz to jeszcze 100. Malymi, nie drastycznymi kroczkami do przodu. Nie mysl, ze jestes na diecie, po prostu uwazaj na to, co jesz i zmniejsz sobie lekko porcje. Zacznij jesc zdrowiej, ale od czasu do czasu pozwol sobie na kawalek ciasta lub czekolade, juz sama swiadomosc tego, ze mozesz je zjesc odbierze Ci na nie kompulsywna ochote. W ten sposob bedziesz mogla jesc mniej przez cale zycie, tyle, ile potrzebujesz, bez diet i glodzenia sie.

Tak, efekt głodówki często daje odwrotny skutek koniec końców. Ze słodzikami jest tak samo... jako, że są znacznie słodsze niż cukier, to jedynie nasilą ochotę na słodkie. Już lepiej faktycznie zjeść czasami ten kawałek ciasta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vika
8 godzin temu, Gość Kulka napisał:

Z całego serca tez polecam ruch i czemu masz się wstydzić siłki? Jeżeli masz ochotę idź! Ja osobiscie nie lubię, mam trochę sprzętu w domu i lubię puścić  you tube i jadę z ćwiczeniami na dywanie :) ja jak się poruszam to bardziej myśle, zeby nie przegiąć z jedzeniem 😉 powodzenia Babki! Walczcie 🙂

no właśnie, a dlaczego nie lubisz? 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vika
2 godziny temu, Elizabeth0201 napisał:

A co jeśli jem i nie czuję sytości...

A co jesz? Ja np. mogę zjeść kilo marchwi i nadal będę głodna 😄 Musisz zjeść coś konkretnego i to tak 3h przed snem. To niejedzenie po 18-tej to mit. Tak jak te okresowe posty, czy dieta keto. Masakrycznie to niezdrowe. No, ale ile ludzi, tyle zdań

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×