Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość NowaJa

nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

Polecane posty

Ja mam taka z Lidla która mierzy zawartość tluszczu mięśni potrzebne kalorie itp. i zawsze pokazuje ta sama wagę. Nie kosztowała dużo. Więc jak teraz maja byc to moze warto kupić. Ciężko narzekać na te rzeczy lidlowskie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak jak kiedys pisalam przed ciążą nigdy nie miałam nadwagi. Miałam swoje sposoby na to. Moze na innych nie działają dla jeszcze innych sa głupie ale np. Często się ważyłam. Bo jak tylko zauważyłam kilo czy dwa to juz mi się lampka czerwona zapalala. Np. może to całkiem glupie ale jak np zaczynalo mnie kręcić na to żeby coś zjeść to szłam po prostu umyc zęby 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę że dużo osób się przeniosło do innych wątków. LAL tez zniknęła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Hej, Bampek-szacun, z 4 jest co robić :) ja mam dwójkę i czasem mam dosyć. Chociaż już są większe i dużo łatwiej :) ale z Was nocne marki. Ja gdybym mogła to bym spała, śpioch jestem straszny. 

-

Ania, myj z myciem zębów tez stosuje ;) 

ja się waze raz w tyg :) ciekawa jestem jutra ;) u mnie piękna pogoda. Wiosna chyba będzie wcześniej faktycznie! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość NowaJa

I jak dzisiaj Wam idzie? 

U mnie przepisowo. Był też spacerek. 

Podobnie jak mycie zębów działa guma miętowa.bynajmniej na mnie. 

Ciekawe skąd ta migracja? Gdzie siedzą teraz dziewczyny? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Ja też stosuje sposób z myciem zębów 😄 

Ja dziś długi, długi spacer i tyle. 

Rzeczywiście LAL zniknęła może miała dość tych zaczepek od torli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja rano trochę pocwiczylam. Bardzo fajna ta aplikacja do ćwiczeń. Dużo fajnych i urozmaiconych ćwiczeń. Z dietą tez ok. Wczoraj tylko zjadłam 2 chipsy ale bardziej z ciekawości jak smakuja octowe, bo wszyscy sie zachwycali. Ale... No cóż. Nie moje smaki. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj bez ćwiczeń, był za to 1h spacer z psem, dzisiaj dzień trochę leniuszkowy, zjadłam ciasto, ale po przeliczeniu kalorii zmiescilam się dzisiaj w 1200. Zobaczymy co waga pokaże. Robiłam dzisiaj porządki w szafie, wygrzebalam stare naprawdę dżinsy - 3 pary 😊 upchalam się w nie na bezdechu he he. Postanowiłam, że pod koniec lutego w nie wejdę, a więc mam cel 😊 fajne uczucie jak się człowiek wciska w swoje zamale ubrania. ❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bampek

U mnie dzisiaj popołudnie z mężem i bez dzieci więc troszke grzeszków kulinarnych na koncie i krótki spacerek. Ale od jutra wracam do swojego trybu m.ż i dużo ruchu 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elka

Cześć wszystkim Wojowniczkom 😉

Mnie właśnie dopadła straszna ochota na coś słodkiego ale nie... Nie po to człowiek już 2 tygodnie odmawia sobie wielu smakołyków żeby zaprzepaścić to jakąś chwilą przyjemności ;-).

Trzymam się dzielnie ale kryzysy są zwłaszcza wieczorami jak dziecko już usnie i się ma w końcu trochę czasu dla siebie i wtedy kanapa, Netflix...a obok mąż który zajada jakieś żelki czy chipsy...

Generalnie problemem są u mnie zaparcia. Niestety nie wyprozniam się regularnie mimo ze mam dobrze zbilansowana dietę, pije dużo wody i baa nawet jem osobno blonnik.

Znacie może jakieś fajne sposoby na poprawienie przemiany materii? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Gość Elka napisał:

Cześć wszystkim Wojowniczkom 😉

Mnie właśnie dopadła straszna ochota na coś słodkiego ale nie... Nie po to człowiek już 2 tygodnie odmawia sobie wielu smakołyków żeby zaprzepaścić to jakąś chwilą przyjemności ;-).

Trzymam się dzielnie ale kryzysy są zwłaszcza wieczorami jak dziecko już usnie i się ma w końcu trochę czasu dla siebie i wtedy kanapa, Netflix...a obok mąż który zajada jakieś żelki czy chipsy...

Generalnie problemem są u mnie zaparcia. Niestety nie wyprozniam się regularnie mimo ze mam dobrze zbilansowana dietę, pije dużo wody i baa nawet jem osobno blonnik.

Znacie może jakieś fajne sposoby na poprawienie przemiany materii? 

To w weekendy jak dzieci pojda wreszcie spać to pije czerwone  wino. Wtedy mnie nie kusi na nic. A na zaparcia to znam tylko suszone morele albo sliwki. Tylko duzo kalorii maja to trzeba uważać ile sie je. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w ogóle stwierdziłam juz jakiś czas temu że najgorszym złem sa słodycze. To od nich sie tak tyje. Ja wiem że one sa dobre i wciągają ale nie warto ich jeść. Ja kiedyś ich prawie w ogóle nie jadłam (oczywiście poza jakimiś okazjami) i byłam w stanie zachowac normalną wagę. Mimo iz uwielbiałam sałatki z majonezem wszelakie serek żółty orzeszki piwko. I jakoś nie tyłam. Dopiero jak mnie dopadlo uwielbienie do czekolady w ciąży to przybralam na wadze. 

Więc słodycze to samo zlo 😝👻👻👻👻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na zaparcia dobre są śliwki, mogą być normalne nie suszone. Ja też codziennie do posiłków dodaje siemie lniane. Staram się ogólnie jeść sporo nasion np. Słonecznik, orzechy, dynia, siemie itd. Oczywiście nie dużo, ale jem je codziennie i problemów z zakatwianiem nie mam,. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqq

Musicie uwazac, dopuszczalna norma siemienia lnianego w ciagu dnia to 50.

Nie przesadzajcie bo nadmiar jest szkodliwy.

Poczytajcie sobie w necie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Hejka dziewczyny ja wczoraj zgrzeszylam. Napiłam się i wina i parę drinkow. No cóż przyjechał brat z zona i jakoś poszło.  Na szczęście niczego nie dojadlam przez to. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Hej 🙂

Ważyłam się wczoraj rano bo dziś znów nie mam się jak zważyć bo wyjechałam do mojego rodzinnego miasta a tutaj wagi nie mam. 

Schudłam 0,7 kg co mnie osobiście bardzo cieszy 😄

Aktualna waga 64,8 kg 

Cel   58 kg 

Pozostało 6,8 kg 

W ogóle wczoraj miałam najpierw babskie spotkanie z koleżankami widujemy się rzadko bo po szkole każda gdzieś wyjechała i one zauważyły ze chudłam. Jednak najbardziej moja przeminą zachwyca się moja babcia która wczoraj też odwiedzilam 😉 moja babcie to wiekowa i bardzo bezpośrednia kobieta i zawsze mi mówiła wprost że jestem gruba 🤣 a wczoraj nie mogła wyjść z zachwytu ze schudłam i tego jak wyglądał. Niby 8,2 kg mniej a robi wielka różnice. 

Szkoda że mnie babcie wczoraj troszkę nakarmiła ale stralam się w miarę możliwości odmawiać 😄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Hej 🙂

Ważyłam się wczoraj rano bo dziś znów nie mam się jak zważyć bo wyjechałam do mojego rodzinnego miasta a tutaj wagi nie mam. 

Schudłam 0,7 kg co mnie osobiście bardzo cieszy 😄

Aktualna waga 64,8 kg 

Cel   58 kg 

Pozostało 6,8 kg 

W ogóle wczoraj miałam najpierw babskie spotkanie z koleżankami widujemy się rzadko bo po szkole każda gdzieś wyjechała i one zauważyły ze chudłam. Jednak najbardziej moja przeminą zachwyca się moja babcia która wczoraj też odwiedzilam 😉 moja babcie to wiekowa i bardzo bezpośrednia kobieta i zawsze mi mówiła wprost że jestem gruba 🤣 a wczoraj nie mogła wyjść z zachwytu ze schudłam i tego jak wyglądał. Niby 8,2 kg mniej a robi wielka różnice. 

Szkoda że mnie babcie wczoraj troszkę nakarmiła ale stralam się w miarę możliwości odmawiać 😄

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 Dziś sie nie waże bo przed okresem pewnie mam jak zawsze wiecej a jeszcze wczorajsze winko też pewnie dopomoglo w zatrzymaniu wody. 

Waga z piątku 69.4kg 

Łącznie 2kg mniej

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja zrzuciłam kolejne 0.4kg przez tydzień. Cieszę się bardzo bo akurat okres dostalam więc jak jest spadek to i tak jest super 🙂 w sumie rzucone 7.8 kg od 1 stycznia 🙂 aktualnie waże 90.6. Mam nadzieję że za tydzień zobaczę 8 z przodu 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elka

Super Dziewczyny! Gratuluję świetnych wyników ! idziemy jak burza ! 😉

U mnie kilka cm mniej. Najbardziej widać to u mnie po talii bo - 3 cm .

Ściskam i życzę miłej niedzieniedzieli

 

PS Do tych co zgrzeszyły to główka do góry ! Tak jak już ktoś pisał, nie ma co oglądać się za siebie tylko przed siebie. Tylko dzisiaj żadnych słodyczy bo to zlooo !!! 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Laski, jestem załamana. 3 tygodnie diety, codziennie ćwiczenia i było -5 kg. Wczoraj przyszli do nas znajomi, zjadłam JEDEN kawałek pizzy ok. 21 i wypiłam przez cały wieczór 2 drinki (jeden wodka z colą I dwa wodka z sokiem pomarańczowym), a dzisiaj stanęłam na wadze na czczo i +3 w porównaniu z moją ostatnia waga (ważyłam się w czwartek)  aż tracę chec na dalsze odchudzanie :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
Przed chwilą, Gość Gosc napisał:

Laski, jestem załamana. 3 tygodnie diety, codziennie ćwiczenia i było -5 kg. Wczoraj przyszli do nas znajomi, zjadłam JEDEN kawałek pizzy ok. 21 i wypiłam przez cały wieczór 2 drinki (jeden wodka z colą I dwa wodka z sokiem pomarańczowym), a dzisiaj stanęłam na wadze na czczo i +3 w porównaniu z moją ostatnia waga (ważyłam się w czwartek)  aż tracę chec na dalsze odchudzanie :((

Miało być 3 piwa i dwa drinki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dopiero podam wam wagę w przyszlym tygodniu. Mam niestety "te dni" i czuje się jak balon. 

😞

Waga pewnie wyzsza mimo,że się nie poddaje. 

ale to nic. Muszę wytrzymac 🙂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Laski, jestem załamana. 3 tygodnie diety, codziennie ćwiczenia i było -5 kg. Wczoraj przyszli do nas znajomi, zjadłam JEDEN kawałek pizzy ok. 21 i wypiłam przez cały wieczór 2 drinki (jeden wodka z colą I dwa wodka z sokiem pomarańczowym), a dzisiaj stanęłam na wadze na czczo i +3 w porównaniu z moją ostatnia waga (ważyłam się w czwartek)  aż tracę chec na dalsze odchudzanie :((

Alkohol zatrzymuje wodę w organizmie przez to waga wyzsza. Ustabilizuje ci się jutro lub pojutrze. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

To ja też jutro podam wagę bo po wczorajszym alkoholu troszkę poszło w górę.  No i jeszcze czekam na okres i czuje jak puchne. Masakra jakas. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Gosc napisał:

Miało być 3 piwa i dwa drinki 

To alkohol. Dlatego na drugi dzien sie nie waże 😂😂😂😂. Nie przejmuj sie schodzi po 2 dniach. Zawsze tak mam. Nawet planuje chyba sie ważyć w piątki a nie w niedziele bo w weekend zawsze sie cos trafi z promilami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Mi się też zdarzały takie wahania wagi po weekendach kiedy pilam alkohol. Zawsze po 1-2 waga spadała. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Na poprawę metabolizmu polecam ruch, kawę i pieczywo jak już to graham :) 

sliwki suszone , herbaty ziołowe .

z przypraw oregano , tymianek , koperek , kminek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Życie się ma jedno , uwazam ze można trzymać wymarzoną wagę jak i pozwolić sobie raz na jakiś czas na czekolade itd. Niż całe życie sobie odmawiać a na stare lata nie móc zjeść przez choroby itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Haha , dziewczyny śmiechu warte, ja tez dziś okres dostałam. Zwazylam się jednak i 0,5kg mniej. Mam nadzieje, ze więcej spadło miko wszystko. Idzie jak po grudzie. Grunt, ze do przodu. Ta 6 coś się nie chce do mnie przytulić :/ Gratuluje spadkow! A najbardziej tego, ze trzymamy się pomimo, ze łatwo nie jest. U mnie 71 na liczniku :o Zazdroszczę tym, u ktorych już widać. U mnie dopiero 3 kg. Pytam dziś męża,czy coś widać a ten brutalne :nie :/ Eh! Panna Młoda zazdroszczę ale Zapracowałaś na to. 

-

Gosciu- nie łam się. Waga po takim wieczorze jest zafałszowana.  Rób swoje i zważ się za tydzień. Będzie ok. 

-

Zgadzam się ze cukier jest problemem. Paskudnie uzależnia, pono bardziej od heroiny. Nie damy się mu. Mi teraz wszystko wydaje się takie mega słodkie,marchewka, papryka, pomidor.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×