Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość NowaJa

nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

Polecane posty

Gość Panna młoda
12 minut temu, Pulpecikowa napisał:

Wiesz co chyba daty nie mam, ale miło by mi było, gdym do maja ważyła 74kg, czyli jeszcze muszę zrzucić 7,3 kg, dużo, ale kto wie może się uda. 😊

Myślę że szansa jest duża żeby w 3 miesiące zgubić 7,3 kg 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

A po co wam kilogramy. Mierzcie się. Jak macie takie myślenie co pokaże waga to nie wróżę wam sukcesu bo się szybko poddacie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Sylwia napisał:

MLady brawo!!! I gratulacje 

Bardzo dziękuję. Jestem taka szczesliwa. Niedawno mialam 85 kg ponad pewnie 85 a teraz juz tyle 🙂

Wow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

A po co wam kilogramy. Mierzcie się. Jak macie takie myślenie co pokaże waga to nie wróżę wam sukcesu bo się szybko poddacie 

Przestań się wtracac. A moze się mierzymy . wiesz to? Nie wiesz ! Więc bujaj się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Gość Panna młoda napisał:

A macie jakąś datę do której chcecie osiągnąć swój cel? Czy czas nie ma znaczenia? 😉

Nie mam konkretnej daty. Ale fajnie by bylo jakbym w marcu miala juz te 70 kg 🙂

no ale zobaczymy jak to będzie 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, MLadyOfficiall95 napisał:

Wiecznie ale to wiecznie ktoś pisze nam tu jakies uwagi. Mnie już to doprowadza do szaleństwa. 

To tylko osoby ktore nie mają nic do roboty. Albo nam zazdroszczą. 

A ty ile masz wzrostu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Ja nie mam konkretnego celu ani czasu który na to poswiece.  Właściwie to te zmiany ktore wprowadzam  będę musiała pielęgnować do końca życia bo to dla zdrowia. U mnie każdy kg jest na wagę złota jak tu któraś fajnie napisała. Jezeli juz bym miała określić jakiś cel to bym chciała do maja zejść poniżej 100 bo mam komunie syna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
2 godziny temu, Gość Panna młoda napisał:

A macie jakąś datę do której chcecie osiągnąć swój cel? Czy czas nie ma znaczenia? 😉

Mój cel to z 66 kg na 59 kg do maja 🙂   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

A po co wam kilogramy. Mierzcie się. Jak macie takie myślenie co pokaże waga to nie wróżę wam sukcesu bo się szybko poddacie 

 Po to żeby waga potwierdzała to co widzimy w lustrze 🙂 Aby wiedzieć przy jakiej wadze nam jest najpiękniej 🙂 

 Mierzenie jak najbardziej jest ok. I te wymiary też potwierdzi waga 🙂 Szczególnie taka, która mierzy również % zawartość tłuszczu, mięśni, wody itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda
3 minuty temu, Gość xyz napisał:

Mój cel to z 66 kg na 59 kg do maja 🙂   

A ile masz aktualnie? 😊 Widzę mamy zbliżone cele i wagi 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Ja mam w maju imprezę rodzinna i chciałabym wyglądać dobrze a nie jak buła i spóła.  Pewnie nie dojdę do 62 kg - sadzać, jak coraz wolniej spada waga.. ale z 65 to bym chciała! 

Mlady- gratulacje!! Jula, tym razem- się poddamy :) w kupie siła!

ja dziś narazie 45 min bieżnia, w planie pośladki z mel i coś z kolakowska :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
3 godziny temu, MLadyOfficiall95 napisał:

Odwazylam się i weszłam na wagę ale miło się zaskoczyłam. Nawet czuję się lepiej. 

Moja waga 77.4 kg 

Tydzień wcześniej :  78.8 kg 

    

 

                               G r a t u l a c j e ! ! ! 🙂 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
11 minut temu, Gość Panna młoda napisał:

A ile masz aktualnie? 😊 Widzę mamy zbliżone cele i wagi 😊

Na ten moment mam 66 kg w tym: 

   36,1% tłuszczu 

   46,9% wody 

  29,7% mięśni 

  2,9 kg kości

  26,1 BMI

 O to fajnie, że mamy zbliżone cele i wagi, możemy się motywować 🙂  

 Na ten moment właściwie rozpoczynam odchudzanie, znam sposoby na siebie co u mnie działa ale te pierwsze zmiany nawyków są dla mnie najtrudniejsze no i potem żeby wytrwać i żeby nie chudnąć za szybko bo jednak skóra też jest ważna.  

Masz w maju swój ślub? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
21 minut temu, Gość Kulka napisał:

Ja mam w maju imprezę rodzinna i chciałabym wyglądać dobrze a nie jak buła i spóła

  Rozśmieszył mnie Twój tekst: "buła i spóła" 😄  Dokładnie teraz tak się czuję jak buła i spóła 😄 

  Też mam w maju wyjazd - o ile wyjdzie. No ale w takiej formie i kondycji jaki teraz mam to normalnie aż mi wstyd 🙂  

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda
16 minut temu, Gość xyz napisał:

Na ten moment mam 66 kg w tym: 

   36,1% tłuszczu 

   46,9% wody 

  29,7% mięśni 

  2,9 kg kości

  26,1 BMI

 O to fajnie, że mamy zbliżone cele i wagi, możemy się motywować 🙂  

 Na ten moment właściwie rozpoczynam odchudzanie, znam sposoby na siebie co u mnie działa ale te pierwsze zmiany nawyków są dla mnie najtrudniejsze no i potem żeby wytrwać i żeby nie chudnąć za szybko bo jednak skóra też jest ważna.  

Masz w maju swój ślub? 

Ślub mam we wrześniu 😉 chciałabym szybciej osiągnąć cel tak do końca czerwca żeby potem już stabilizować wagę. Ogólnie ślub jest silna motywacja ale chcę zmienić nawyki na zawsze 🙂 już dawno miałam dość siebie ale jakoś nie potrafiłam raz i porządnie się zabrac za siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyz
12 minut temu, Gość Panna młoda napisał:

Ślub mam we wrześniu 😉 chciałabym szybciej osiągnąć cel tak do końca czerwca żeby potem już stabilizować wagę. Ogólnie ślub jest silna motywacja 

   Super masz podejście. Tak na spokojnie na pewno Ci uda 🙂   Sporo czasu masz 🙂  

14 minut temu, Gość Panna młoda napisał:

chcę zmienić nawyki na zawsze 🙂 już dawno miałam dość siebie ale jakoś nie potrafiłam raz i porządnie się zabrac za siebie. 

  To wiadomo, że zmiana nawyków to jest proces. A nie zawsze mamy swój dzień na wyzwania i ochoty i chęci... do tego życie pisze swoje scenariusze i człowiek wraca na tam gdzie mu było dobrze. Dlatego to jest dobry pomysł żeby stopniowo małymi kroczkami zmieniać nawyki i tym samym styl swojego życia. Mój obecny styl życia jest mocno statyczny i trudno mi się dźwignąć do działania więc muszę zacząć od niewielkich zmian żeby mi się organizm przyzwyczaił na stałe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bampek

U mnie dzisiaj waga pokazała 83,8 i uśmiech od ucha do ucha.

Dziś mija 3 tygodnie jak ruszyłam tyłek z kanapy i nawet mi sie spodobało tymbardziej że ponad 1 kg mam mniej. Co do diety to różnie bywa czasem ulegam pokusie ale zauważyłam że poprostu jem mniej niż dotychczas  i oby tak zostało 😊

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Emilianna

Dołączam. Obecnie 68 kg. Plan 58 kg. Milion prób i kiepskie efekty. Może teraz się uda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Hej ja dziś godz na rowerku. Nie wiem co się stało ale opuchlam. Zazwyczaj puchne na okres i jak tylko go dostane na drugi dzień uczucie opuchniecia znika a teraz czuję jakby było gorzej i ciągle pić mi się chce i m suchość w ustach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Witaj Emilianno. Trzeba wierzyć że będzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Sylwia a Ty badalas tarczyce?? Może masz niedoczynnosc? Cześć Emilianno, kiedy jak nie teraz? Do dzieła! Bampek, brawo. Idź za ciosem :) niestety nie pocwiczylam,jak zamierzałam. Córki mi nie dały. Dobrze, ze chociaż pobiegałam.

-

walczmy dziewczyny! Ja niestety nie mogę powiedzieć, ze nie ciągnie mnie do słodkiego. Ciągnie mnie ale cały czAs sobie wmawiam, ze to niezdrowe, daje 5 sekund zadowolenia i pół kg w tyłku Haha. Suma Summarum : nie warto! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

Aa i nie zapominaj Sylwia zeby pic dużo wody :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Kulka kiedyś badalam i było ok. Ale chyba najwyższa pora powtórzyć badania. Tzn podstawowe robie raz do roku. Ale chyba warto bardziej szczegółowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie jakis całkiem gorszy dzień. Chore dziecko i mozna zapomnieć o ćwiczeniach (zresztą po nieprzespanej nocy nawet chyba bym sily nie miała) jak i o zakupach i zrobieniu czegos do jedzenia przemyślanego. I oczywiście dziś dieta 8h poszła w kosmos. Niby na nic słodkiego się nie skusilam ale mam na sumieniu oscypki a one dietetyczne to nie są i cole. 

Takie potknięcie. Ale od jutra sie biorę do roboty. 

Dziewczyny jak was ciągnie do słodkiego to może spróbujcie np galaretke. Ma tylko 50kcal. Ja ostatnio jak ja zrobilam ze zmiksowanym bananem to pycha była. Ja np jak zjem owsianke rano z rodzynkami to juz nie mysle o slodyczach. A jak ostatnio zjadlam czekoladową owsiane fit to chyba z 3 dni miałam dość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia2212
Dnia 2.01.2020 o 18:02, Gość NowaJa napisał:

Gdybym miała świadomość fiaska, które nam przepowiadasz, to nie zaczynałabym diety. Z moją wagą to kwalifikuję się na operację zmniejszenia żołądka i gdybym takową przeszła, to nie zjadałabym dziennie pewnie nawet 500kcal. Czytałam, że po takiej operacji posiłki są mikroskopijne. Jeśli znasz odpowiedź, to proszę napisz dlaczego tacy otyli ze zmniejszonym żołądkiem mają przyzwolenie na jedzenie tak mało? A ja która ma jeszcze nadzieję, że bez chirurga się obędzie, jest krytykowana za 1000kcal? Bardzo doceniam twoje zainteresowanie tematem i wierzę, że to co piszesz, to piszesz w dobrej wierze i posiadasz odpowiednią wiedzę. Czytałam o dietach i o właśnie zwiększaniu kaloryczności

A niżej zalecenia po miesiącu od operacji, bo wcześniej to w zasadzie woda i zupy.

Na tym etapie pooperacyjnym możesz spożywać każdego dnia 3 posiłki główne (śniadanie, obiad, kolację) oraz 2 przekąski (II śniadanie, podwieczorek). Maksymalna objętość jednego posiłku lub przekąski to 1 filiżanka.

Nie wierzę, że w 5 filiżankach (czyli ok 150ml) można zmieścić 1600kcal o których piszesz, no chyba, że wypełni się je czekoladą. Dlaczego więc ludzie tak jedzący są potem tak szczęśliwi, zdrowi i chudzi?

Potrafisz mi racjonalnie na to odpowiedzieć?

Ja potrafię. Żołądek może sperforowac czyli mówiąc nie medycznym językiem szwy się rozejdą jak wpakujesz w siebie za dużo jedzenia dlatego POCZĄTKOWO przynajmniej po takich operacjach trzeba trzymać dietę. I nie jest to związane z tym że potrzebujesz więcej lub mniej pokarmu bo zapotrzebowanie kaloryczne się nie zmienia bo masz podobna masę ciała do wyżywienia. Trzeba dużo ćwiczyć w czasie diety. Zapychać się błonnikiem czyli warzywami w ostateczności. Pić dużo wody np. z cytrynka i znajdować sobie zajęcie żeby nie myśleć o jedzeniu. Oczywiście przy dużej otyłości to basen ew. rower inaczej  pojawi się problem ze stawami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jula 00
8 godzin temu, Gość Panna młoda napisał:

A macie jakąś datę do której chcecie osiągnąć swój cel? Czy czas nie ma znaczenia? 😉

Mój cel to - 10 kg do czerwca 

A dzisiejszy dzień udany jako pierwszy bieganie, skakanie na skakance  5 min bez przerwy + ćwiczenia z 30 min 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Aniu u mnie też syn chory. Wymiotowal od 5 rano i wogole masakra. Super nam się ferie zaczęły.  Nigdzie jechać się nie da bo dziecko chore. Jeden chory a reszta zła bo mieli a to do kolegi a to gdzieś tam a tak to głównie w domu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Jula 00 oby tak dalej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia2212
Dnia 26.01.2020 o 12:51, Gość Gosc napisał:

Laski, jestem załamana. 3 tygodnie diety, codziennie ćwiczenia i było -5 kg. Wczoraj przyszli do nas znajomi, zjadłam JEDEN kawałek pizzy ok. 21 i wypiłam przez cały wieczór 2 drinki (jeden wodka z colą I dwa wodka z sokiem pomarańczowym), a dzisiaj stanęłam na wadze na czczo i +3 w porównaniu z moją ostatnia waga (ważyłam się w czwartek)  aż tracę chec na dalsze odchudzanie :((

Spokojnie to woda sie zaakumulowala po alkoholu. 

zeby przytyć 1kg trzeba zjeść ok 7000 kcal tak samo ze zrzuceniem więc nie chce was martwić ale jeśli zrzucacie za dużo... To po prostu woda. 

Całkiem mile macie to forum więc się przyłącze jeśli pozwolicie. 

Jeśli chodzi o diety to trochę wiem z własnego Doświadczenia... 

1) Trzeba jeść minimum 1500 kcal. Pieczywo tylko pełnoziarniste (oskroba ma fajny chleb żytni na zakwasie polecam) 

2) pić dużo wody

3) żadnej czekolady, ciastek, ciasteczek, alkoholu, fast foodów 

4) Błonnik i błonnik i błonnik, czyli warzywa. Fajne są takie korniszony mini jako przekąska w czasie filmu... ALE ogólnie powinno się unikać jedzenia w czasie oglądania gdyż nie kontrolujemy tego ile zjadamy...  

5) PS. Fruvita od Biedronki, wprowadziła fajne jogurty pitne z płatkami owsianymi i owocami

6) Najważniejszy jest ruch... Spacery dużo nie dadza. To ma być marsz. A najlepiej basen, bo nie obciąża tak stawów. 

7) Dieta 1000 kcal ekstra wyjscie jeśli wytrzymasz... To schudniesz. Ale co potem? Rozwalisz sobie metabolizm. I już nigdy nie poznasz smaku ciasta babci lub czekolady! Lub poznasz a wrócisz do kilogramów szybciej niż Ci się wydaje. Zdrowo można schudnąć 4 kg miesięcznie, najlepiej pod okiem dietetyka. Podkreślam zdrowo bo po długotrwałej diecie 1000 kcal raczej nie jest się zdrowym: nie  jest możliwe dostarczanie składników odżywczych więc możesz czekać tylko na pierwsze oznaki niedokrwistości - jeśli lubisz swoje bujne włosy to nie rób tego. 

😎 Lubisz mięsko ale jest kaloryczne? Tuńczyk w puszce zapycha i ma dużo kalorii. No i to ryba białko, dobre tłuszcze. 

9) Kawa bez mleka. Jak musisz to 0,5%. Cukier to zło i staraj się nie słodzić wcale. 

10) Wysypiaj się! 

11) znajduj sobie zajęcia. Rozwijaj się. Może nauka nowego języka? 

12) Moja mama (54 lata) jest pedantką. Sprząta 2 razy dziennie i ma figurę jak dwudziesto latka. Odkurzanie, praca w ogrodzie, zamiatanie chodnika - czemu nie 🙂

13) ahh i jak ćwiczysz żeby budować mięśnie to obwody się zmniejszą, ale waga może stać w miejscu więc nie zwracaj na nią uwagi i trenuj dalej. 

 

14) Jak Cię stać to pomysł o kateringu dietetycznym. To naprawdę fajna sprawa i oczyścisz umysł z liczenia kalorii. 

15) Jeśli lubisz ostre to dodawaj wszędzie tabasco, zmniejsza łaknienie, i sprawia że wolniej jesz i mniej jesz bo Twój mózg dostaje szybciej informacje ze jesteś nasycona. 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×