Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość NowaJa

nowa ja w 2020 - pamiętnik odchudzania

Polecane posty

Gość Malwina
 

Ja po ciazy pierwszej chodzilam na radiofrekfencje czy jakos tak to sie nazywalo. To tez ujedrnia brzuch

Dziękuję za info. Ja nie mieszkam w pl ale poszukam tego u siebie. A macie jakieś pomysły, żeby w domu coś podziałać w tym kierunku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kulka

All I want- jak już sobie tak rozmawiamy o chorobach to mam niedocZynnosc i endometriozę w pakiecie. Tyć jednak zaczęłam ewidentnie po zalozeniu wkładki domacicznej. Po ciążach schudłam, do 64. Utrzymywałam wagę przez 2 lata. Założyłam wkładkę. Nie zmieniwszy diety, ćwicząc -urosłam do 74! I jestem przerażona tym, jak ciężko mi to zrzucić i zatrzymać tycie. Nie poddaje się jednak. Osiągnęłaś wielki sukces- ukłon do ziemi! 

-

Ania, to prawda z tymi rozmiarami! Włączmy o mniej! Ja już po godz na bieżni ! Miłego dnia dziewczyny!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dziękuję za info. Ja nie mieszkam w pl ale poszukam tego u siebie. A macie jakieś pomysły, żeby w domu coś podziałać w tym kierunku. 

To tylko ten walek roll cit o ktorym kiedys pisalam. Mi to naprawdę duzo dalo na jędrność brzucha. Bardzo duzo. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina

Aniu a do tego wałeczka dokupuje się jakiś płyn albo krem czy tylko sam Waleczek? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie też na brzuchu trochę zostało skóry, ale pod ubraniami nie widać, a najmłodsza nie jestem więc jakoś mi to nie przeszkadza- liczy się zdrowie i samopoczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina
 

Mnie też na brzuchu trochę zostało skóry, ale pod ubraniami nie widać, a najmłodsza nie jestem więc jakoś mi to nie przeszkadza- liczy się zdrowie i samopoczucie.

No to super. U mnie niestety jest tego dużo i ubrania nie zakryją tego. Spodnie jak ubiorę to widać taki "fartuch" wiszący. I niestety źle się z tym czuję a najgorsza jest świadomość, że to moja wina. 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Aniu a do tego wałeczka dokupuje się jakiś płyn albo krem czy tylko sam Waleczek? 

Jak chodzilam do gabinetu kosmetycznego to po tym zabiegu oni nakladali olejek witaminowy. Ale on byla bardzo drogi. Przynajmniej jak dla mnie. Pare lat temu taka mala buteleczka cos z 600zl kosztowala. Ale jak poczytalam na necie o jego skladzie to kupilam zwykly olejek bio oil i w aptece witaminę A i witaminę E tylko w kroplach i zmieszalam z nim. Bo po tym zabiegu to trzeba czyms smarowac brzuch. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malwina

Jeśli Cię stać to w tych gabinetach tez potrafią zdziałać cuda. I to takimi nieinwazyjnymi metodami. Ta radiofrekfencja to bylo takie podgrzewanie skory w celu zmniejszenia zwiotczenia. Calkiem bezbolesne. Te sparawy wiadomo ze bardzo tanie nie sa ale nie sa tez poza zasiegiem cenowym juz teraz.  A roll city to tez sa z różnych firm w różnych cenach. Ale nie ma chyba co inwestować w droższe bo niczym sie nie różnią jak dla mnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina
 

Jak chodzilam do gabinetu kosmetycznego to po tym zabiegu oni nakladali olejek witaminowy. Ale on byla bardzo drogi. Przynajmniej jak dla mnie. Pare lat temu taka mala buteleczka cos z 600zl kosztowala. Ale jak poczytalam na necie o jego skladzie to kupilam zwykly olejek bio oil i w aptece witaminę A i witaminę E tylko w kroplach i zmieszalam z nim. Bo po tym zabiegu to trzeba czyms smarowac brzuch. 

Ok. Dzięki za radę. Już kupiłam ten roll cit i jutro ma mi przyjść. Zobaczymy czy pomoże. Jak nie to trudno a może tak. Pozdrowienia dziewczyny i życzę wszystkiego dobrego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malwina olejek jakis tez sobie kup nawet zwykly ujędrniający i butelke wina 😂😂😂😂 bo trzeba sie lekko znieczulic. On tez jest doskonały na twarz. Ja juz kiedys pisalam ze go używam od kilku lat i zmarszczki u mnie nie znajdziesz. Najbardziej boli czolo o dziwo. No i raczej trzeba robic w taki dzień zeby nastepny dzien w domu spedzic bo wyglada sie lekko niewyjsciowo 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

O kurcze dziewczyny wczoraj wieczorem zaszłałam i 0,6 kg na plusie dziś rano mam 😱 teraz to będę zrzucać przez tydzień pewnie 😄 zjadłam wczoraj na wieczór zupę ramen która ma sporo makaronu plus kurczaka, potem sushi a na deser duży kawałek sernika oreo i wypiłam chyba pół litra soku pomarańczowego z kartonu. Także bez konsekwencji się nie obeszło. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Panno młoda u mnie to samo. Wczoraj na wadze 106 a dziś 106.8 a do okresu daleko i nie wiem o co chodzi. Niby zaszalalam wczoraj bo pierogi jadlam  ale w zamian opuscilam kolację a ruch był bo i basen i rower. A tu takie cyrki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Sylwia rzeczywiście to dziwne u Ciebie bo jakiegoś wielkiego grzechu dietetycznego nie popełniłaś. Ja to ciasto już właściwie o 21 na kanapie przed tv jadłam. A potem leżałam i nic nie robiłam. A ile czasu Ci zostało do miesiączki? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

No ja te pierogi jadłam o 16. I potem nic pojechałam na basen a potem rower. Do wieczora tylko woda i herbatka imbirowa. A do miesiączki daleko bo dopiero płodne się zaczynają . Myślę że ma to związek z wyproznianiem bo kiedyś było codziennie a teraz co drugi dzień. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

O kurcze dziewczyny wczoraj wieczorem zaszłałam i 0,6 kg na plusie dziś rano mam 😱 teraz to będę zrzucać przez tydzień pewnie 😄 zjadłam wczoraj na wieczór zupę ramen która ma sporo makaronu plus kurczaka, potem sushi a na deser duży kawałek sernika oreo i wypiłam chyba pół litra soku pomarańczowego z kartonu. Także bez konsekwencji się nie obeszło. 

Wiesz, kiedyś myślałam, że tylko ja tak mam. Ale widać nie. 3 tygodnie odchudzania i stracone ogromnym wysiłkiem 1kg i właśnie jakis wieczór kiedy zaszaleje i wszystko wraca. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość All I want

Wyluzujcie dziewczyny, jeszcze z Was nie zeszło. Nigdy nie ważcie się na drugi dzień jak zjecie więcej to podstawowy błąd. Ja zawsze jak mam cheat daya to na drugi dzień ważę więcej 1-3 kg. Jutro lub w poniedziałek będziecie miały normalną wagę. Ja dziś na śniadanko pączek i kawa, pełnowartościowe fit sniadanko😂 wczoraj był trening, aż mam lekkie zakwasy... I dieta wczoraj trzymana super, zjadłam trochę mniej kcal niż powinnam a po treningu zawsze jem trochę więcej a tutaj wszystko trzymałam 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie dziś na obiad risotto z kurczakiem, papryka, pomidorami cukinią, porem i selerem naciowym- kolorowo. Dziś miałam lenia, miałam kurs na basenie, ale nie chciało mi się jechać, bo jestem zmeczona- w tygodniu byłam codziennie na basenie, ale po chorobie i antybiotyku nie jestem jeszcze w pełni sił, wiec odpuściłam sobie, czasem trzeba odpocząć. Zawiozłam dziecko na zajęcia, teraz obiad i później trzeba ogarnąć dom. Może jakiś spacer później. Odchudzanie odchudzaniem ale organizmu trzeba słuchać, lepiej odetchnąć niż złapać kolejne chorobsko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wera

All I want i Malwina gratuluję takiego dużego spadku wagi 🙂

U mnie nadal ok. 68 kg. Oby było tylko lepiej - ja wracam na rynek pracy po chorobie i się stresuje rozmowami o pracę itp. /samym bezrobociem.

Jeśli chodzi o ćwiczenia mam swoją rehabilitację, co drugi dzień Chodakowska plus spacery

Udanego weekendu:-) 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Wera nic się nie martw z każdą rozmowa o pracę człowiek się czegoś uczy, zdobywa doświadczenie, nabiera pewności siebie i coraz bardzo wie czego oczekuje. Oczywiście życzę Ci dostania wymarzonej pracy za pierwszym podejściem ale z własnego doświadczenia wiem że różnie bywa 😊 powodzenia 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Ania79 wczoraj zastosowałam ta dietę 8/16 jak zobaczyłam że mam +0,6 kg po piętowym wieczorze i wiesz ze dziś już mi to zaszło! Jadłam między 8-16 ale powiem szczerze że o 20 byłam już mega głodna od tego miałam lekkie rowolucje z żołądku po piątku ale wytrzymałam i rano obudziłam się mega lekka. Każdego dnia może bym nie wytrzymała na takim głodzie ale zawsze można się tym poratować 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Panna młoda

Piątkowym wieczorze *. Zeszło mi a nie zaszło *😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj trochę pofolgowalam, zjadłam wieczorem tosty z moimi chłopakami, a później 3 pierniczki w czekoladzie, dziś trochę na plusie, ale na 11 idę na basen, może później jakiś spacer, bo piękne słońce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylwia

Hej mi też troche zeszło ale w moim przypadku wody nabralam. Widocznie zacznę puchnac tez na owulacje. Miałam jechać na basen ale taka opryszczka mi wyszła na ustach ze sobie daruje. Jeszcze tak nie miałam zeby w 4 miejscach wyszła. Jestem zła. Juz myślałam że w tym tyg uda mi się być 3 razy na basenie a tu nic z tego. Wczoraj zaliczyłam 2 razy spacer godzinny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panna młoda.

Ta dieta na pewno działa ale wiadomo ze ciężka jest w praktyce. A może tak jak pisała All I want takie grzeszki jednodniowe schodzą po 2 dniach. Raz czy dwa razy w tygodniu można się też pomeczyc i nie jeść juz po 16. To regularne jedzenie w pracy to tez mi ciężko wychodzi bo raz sie da zjeść a raz sa pilne sprawy do zrobienia i o jedzeniu można zapomniec. Coś się ostatnio nie moge zorganizować z tym wszystkim. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malwina

Aniu a mam do ciebie jeszcze takie pytanie. Ile razy w tygodniu robiłaś sobie zabiegi tym wałeczkiem? I jak długo? No i faktycznie najbardziej boli na czole i jeszcze zaraz pod oczami. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemaneczko dziewczyny, na pewno świetnie wam idzie odchudzanie 🙂 Można się przyłączyć do gry? 😄 Styczeń położyłam, ale może luty da się jeszcze uratować 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Aniu a mam do ciebie jeszcze takie pytanie. Ile razy w tygodniu robiłaś sobie zabiegi tym wałeczkiem? I jak długo? No i faktycznie najbardziej boli na czole i jeszcze zaraz pod oczami. 

A ty masz taki z igiełkami? Bo to raz na 3 tyg bo musi skóra sie zregenerować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam taki wałek, igly różnej grubości, rolowalam uda, a cieńsze miałam na twarz, ale tu trzeba systematyczności, a mi się nie chciało na dłuższą mete, muszę wrócić do tego. Ja już po plywaniu, teraz obiad, kawa. Byle nie poświętować za bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam taki wałek, igly różnej grubości, rolowalam uda, a cieńsze miałam na twarz, ale tu trzeba systematyczności, a mi się nie chciało na dłuższą mete, muszę wrócić do tego. Ja już po plywaniu, teraz obiad, kawa. Byle nie poświętować za bardzo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość All I want

8Witam Was w niedzielę 😊 Jak tam po wczoraj? Dużo wina wleciało? Ja wypiłam z moim facetem całą butelkę (chociaż tyle dobrze, że na pół...). Wczoraj na obiad była pizza z okazji międzynarodowego dnia pizzy. Najadłam się i już później nic nie zjadłam. Także w efekcie nawet trzymałam dietę haha 😂

Dzisiaj z rana wstałam z lekkim bólem głowy 😂, i poleciałam na siłownię. Nie miałam tego w planach. Zawsze taki cięższy trening robię raz tygodniu, a lżejsze w inne dni. No i tym cięższym dniem u mnie jest zazwyczaj poniedziałek. Postanowiłam, że dzisiaj go zrobię i będę miała jutro z głowy, a w poniedziałek zamiast wstawać z samego rana to dłużej pośpię 😊. Dzisiaj był trening na czczo z samego rana, oczywiście wypiłam tylko rano espresso. Zanim zrobiłam ten trening, wykąpałam się, wysuszyłam włosy to oczywiście sporo czasu minęło. Jeszcze byłam w biedrze na zakupach (dziś u mnie czynna bo w centrum 💓). Śniadanie zjadłam o 14, aż wstyd haha. Kiedyś przed treningiem śniadanie było u mnie obowiązkowe, ale z czasem wiem, że po wstaniu i porannym cięższym treningu to nie jest najlepszy pomysł. Na siłowni tyle ludzi, ciekawe dlaczego, zazwyczaj nie ma tyle w niedzielę. Czyżby ludzie zaczynali od lutego? 😂 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×