Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość Beatkamala

Dlaczego mezczyzni sie wycofuja kiedy dzieje sie zle w zwiazku i kobieta placze, prosi?

Polecane posty

Gość Beatkamala

Tak sobie mysle. Powiedzcie mi jak to dziala i co wtedy trzeba robic? Chodzi mi o sytuację kiedy w zwiazku dzieje siezle, jest kryzys. Mezczyzna jest w stosunku do kobiety nie fair i kiedy ona placze prosi o rozmowe to on odchodzi, wycofuje sie.. Dlaczego jej wtedy nie przytuli, nie porozmawia na spokojnie, noe pocieszy starajac sie znalezc kompromis tylko odsuwa sie.. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Zależy z jakich powodów jest kryzys, zwykle jest z winy faceta, on pokazuje ze juz mu nie zależy (może chce skłonić ka by sam zerwała) a urnę kobiety jeszcze się plaszacza przed nimi, błagając o rozmowę, żądają wyjaśnień, lamentuja. Same się nie szanują, pokazują że im.zależy bardziej więc facet z automatu traci to takiej cały szacunek i tym bardziej się wycofuje. Jeśli cos nie gra z winy faceta (nie mowie o megaprzewinieniach takich jak zdrada bo wtedy mądra kobieta odchodzi) to kobieta powinna się zdystansować, mniej się odzywać do niego, trochę pounikac spotkań wykrecajac się np innymi.planami, pokazać ze nie będzie się za nim uganiac. To działa na facetów i może na tym sporo zyskać o ile Jeszcze facetowi zależy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

bo nie chce. Czasem kryzysy są powodowane tym, że ktoś chce się ze związku wypisać więc nie ma o czym rozmawiać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Beatkamala
12 minut temu, Gość Gosc napisał:

Zależy z jakich powodów jest kryzys, zwykle jest z winy faceta, on pokazuje ze juz mu nie zależy (może chce skłonić ka by sam zerwała) a urnę kobiety jeszcze się plaszacza przed nimi, błagając o rozmowę, żądają wyjaśnień, lamentuja. Same się nie szanują, pokazują że im.zależy bardziej więc facet z automatu traci to takiej cały szacunek i tym bardziej się wycofuje. Jeśli cos nie gra z winy faceta (nie mowie o megaprzewinieniach takich jak zdrada bo wtedy mądra kobieta odchodzi) to kobieta powinna się zdystansować, mniej się odzywać do niego, trochę pounikac spotkań wykrecajac się np innymi.planami, pokazać ze nie będzie się za nim uganiac. To działa na facetów i może na tym sporo zyskać o ile Jeszcze facetowi zależy...

Dziekuje Ci za odpowoedz i za zrozumienie tego co mialam na mysli bo chcialam opisac problem ale nie wiedzialam czy ktos zrozumie o co mi chodzi. Cgodzilo mi o sytuacje gdzie lara sie kloci, facet przegina a kobieta placze i pyta dlaczego on jej nie szanuje, wrecz blaga o tenszacunek a facet zamiast porozmawiac z nia bo przeciez widzi jak ona placze, jak jejzle to dystansuje sie. Co wtedy robic i dlaczego tak to dziala. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, Gość Beatkamala napisał:

Dziekuje Ci za odpowoedz i za zrozumienie tego co mialam na mysli bo chcialam opisac problem ale nie wiedzialam czy ktos zrozumie o co mi chodzi. Cgodzilo mi o sytuacje gdzie lara sie kloci, facet przegina a kobieta placze i pyta dlaczego on jej nie szanuje, wrecz blaga o tenszacunek a facet zamiast porozmawiac z nia bo przeciez widzi jak ona placze, jak jejzle to dystansuje sie. Co wtedy robic i dlaczego tak to dziala. 

Nie pasują do siebie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
38 minut temu, Gość Beatkamala napisał:

Dziekuje Ci za odpowoedz i za zrozumienie tego co mialam na mysli bo chcialam opisac problem ale nie wiedzialam czy ktos zrozumie o co mi chodzi. Cgodzilo mi o sytuacje gdzie lara sie kloci, facet przegina a kobieta placze i pyta dlaczego on jej nie szanuje, wrecz blaga o tenszacunek a facet zamiast porozmawiac z nia bo przeciez widzi jak ona placze, jak jejzle to dystansuje sie. Co wtedy robic i dlaczego tak to dziala. 

Nie można doprosić się szacunku, skoro nie szanował wcześniej to nie będzie szanował widząc jak błaga o szacunek. Mógł się jedynie zlitować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
2 godziny temu, Gość Gość napisał:

Nie można doprosić się szacunku, skoro nie szanował wcześniej to nie będzie szanował widząc jak błaga o szacunek. Mógł się jedynie zlitować

Dokladnie! A jeśli masz resztki honoru i szacunku do siebie powinnas go zostawić. A Ty pewnie dalej będziesz się pogazac i błagać go o rozmowę? To tylko spowoduje ze potem będzie się z Ciebie smial. Miej honor i zostaw go! Jak facet nie szanuje to znaczy ze nie kocha Cie a jedynie jesteś jego zapchajdziura, kobieta na przeczekanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Macho

Dlatego że baba nawet własne winy zwala na faceta a płacz to tylko wasze sztuczki, może przejrzał Cię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość vvv
4 godziny temu, Gość Beatkamala napisał:

Tak sobie mysle. Powiedzcie mi jak to dziala i co wtedy trzeba robic? Chodzi mi o sytuację kiedy w zwiazku dzieje siezle, jest kryzys. Mezczyzna jest w stosunku do kobiety nie fair i kiedy ona placze prosi o rozmowe to on odchodzi, wycofuje sie.. Dlaczego jej wtedy nie przytuli, nie porozmawia na spokojnie, noe pocieszy starajac sie znalezc kompromis tylko odsuwa sie.. 

Bo w dzisiejszych czasach ludzie ogólnie rzadko ze sobą rozmawiają...

Ja w takiej sytuacji z pewnością bym porozmawiał ze swoją partnerką i starał się zrobić wszystko, by układało się między nami jak najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Miałam dwie koleżanki błagajace faceta o miłość, czułość itd. Obie zostały zostawione, każdy widział, że ze strony facetów nie ma już uczuć, tylko one nie. Jedna przeciągała związek kilka lat, facet ją zdradzał, a ona błagała by nie odchodził, wracał, ale już nawet nie przepraszał, później odszedł i po krótkim czasie miał narzeczoną w ciąży i jest z nią (już od wielu lat żoną) do dzisiaj. To był ekstremalny przypadek bo moja koleżanka upadła raz na ziemię i złapała go za nogę, a on z nią tak uczepioną dalej szedł, ja i jego kolega byliśmy świadkami, wtedy to i ja już wybuchłam śmiechem, to było z 15 lat temu, ale to jest nie do zapomnienia dla mnie. Zawsze gdy słysze słowo "blagać", widzę moją dawną koleżankę leżącą u stóp faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Miałam dwie koleżanki błagajace faceta o miłość, czułość itd. Obie zostały zostawione, każdy widział, że ze strony facetów nie ma już uczuć, tylko one nie. Jedna przeciągała związek kilka lat, facet ją zdradzał, a ona błagała by nie odchodził, wracał, ale już nawet nie przepraszał, później odszedł i po krótkim czasie miał narzeczoną w ciąży i jest z nią (już od wielu lat żoną) do dzisiaj. To był ekstremalny przypadek bo moja koleżanka upadła raz na ziemię i złapała go za nogę, a on z nią tak uczepioną dalej szedł, ja i jego kolega byliśmy świadkami, wtedy to i ja już wybuchłam śmiechem, to było z 15 lat temu, ale to jest nie do zapomnienia dla mnie. Zawsze gdy słysze słowo "blagać", widzę moją dawną koleżankę leżącą u stóp faceta. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc
3 minuty temu, Gość Gość napisał:

Miałam dwie koleżanki błagajace faceta o miłość, czułość itd. Obie zostały zostawione, każdy widział, że ze strony facetów nie ma już uczuć, tylko one nie. Jedna przeciągała związek kilka lat, facet ją zdradzał, a ona błagała by nie odchodził, wracał, ale już nawet nie przepraszał, później odszedł i po krótkim czasie miał narzeczoną w ciąży i jest z nią (już od wielu lat żoną) do dzisiaj. To był ekstremalny przypadek bo moja koleżanka upadła raz na ziemię i złapała go za nogę, a on z nią tak uczepioną dalej szedł, ja i jego kolega byliśmy świadkami, wtedy to i ja już wybuchłam śmiechem, to było z 15 lat temu, ale to jest nie do zapomnienia dla mnie. Zawsze gdy słysze słowo "blagać", widzę moją dawną koleżankę leżącą u stóp faceta. 

Ja pie...e ale desperatki bez honoru 😂 zapewne były facet tej drugiej jeszcze długo się z niej smial w towarzystwie kolegów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Gość napisał:

Miałam dwie koleżanki błagajace faceta o miłość, czułość itd. Obie zostały zostawione, każdy widział, że ze strony facetów nie ma już uczuć, tylko one nie. Jedna przeciągała związek kilka lat, facet ją zdradzał, a ona błagała by nie odchodził, wracał, ale już nawet nie przepraszał, później odszedł i po krótkim czasie miał narzeczoną w ciąży i jest z nią (już od wielu lat żoną) do dzisiaj. To był ekstremalny przypadek bo moja koleżanka upadła raz na ziemię i złapała go za nogę, a on z nią tak uczepioną dalej szedł, ja i jego kolega byliśmy świadkami, wtedy to i ja już wybuchłam śmiechem, to było z 15 lat temu, ale to jest nie do zapomnienia dla mnie. Zawsze gdy słysze słowo "blagać", widzę moją dawną koleżankę leżącą u stóp faceta. 

Jeszcze nie wiadomo co w życiu spotka tego faceta, który tak poniżył kobietę, że z uczepiona u nogi dalej sobie szedł.Zycie jest długie.Kiedys może umierać na ciężka  chorobę i sam leżeć  na ziemi,  prosząc o  podanie morfiny, co za pustak z tego facia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepowiem
12 minut temu, Gość Gość napisał:

Jeszcze nie wiadomo co w życiu spotka tego faceta, który tak poniżył kobietę, że z uczepiona u nogi dalej sobie szedł.Zycie jest długie.Kiedys może umierać na ciężka  chorobę i sam leżeć  na ziemi,  prosząc o  podanie morfiny, co za pustak z tego facia.

niekoniecznie tak jest, czasem ofiara to skryty przemocowiec ktory nie chce oddac wolnosci i manipuluje wzbudzajac np litosc  by miec egoistycznie to co chce, to tez jest przemoc, nieprzemocowiec szanuje decyzje jaka by nie byla, podanie morfiny to inna tematyka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
20 minut temu, Gość niepowiem napisał:

niekoniecznie tak jest, czasem ofiara to skryty przemocowiec ktory nie chce oddac wolnosci i manipuluje wzbudzajac np litosc  by miec egoistycznie to co chce, to tez jest przemoc, nieprzemocowiec szanuje decyzje jaka by nie byla, podanie morfiny to inna tematyka

Ktoś z charakterem despoty czy tyrana, tak by się poniżył? Ze położył by się do stóp partnera? Jeszcze nie słyszałam o takim przemocowcu, tak zachowują się ofiary, całkowicie ludzie bez honoru i nie ceniący siebie.Zaden pewny siebie przemocowiec nie rzucił by się do stóp ofierze.Na odwrót to ofiara kata przeważnie robi z siebie jeszcze większą ofiarę, jak przykład tej kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepowiem
9 minut temu, Gość Gość napisał:

Ktoś z charakterem despoty czy tyrana, tak by się poniżył? Ze położył by się do stóp partnera? Jeszcze nie słyszałam o takim przemocowcu, tak zachowują się ofiary, całkowicie ludzie bez honoru i nie ceniący siebie.Zaden pewny siebie przemocowiec nie rzucił by się do stóp ofierze.Na odwrót to ofiara kata przeważnie robi z siebie jeszcze większą ofiarę, jak przykład tej kobiety.

jest jawna przemoc i zakamuflowana, ukryta, szczytem szantazu jest np straszenie samobojstwem, mocno wykancza osobe ktora zainteresowany jest samobojca" i jest to przemoc psychiczna, nadmierna troska i ograniczanie przestrzeni przez kochana mamusie doroslej osoby tez jest przemoca psychiczna, zalenie sie i wzbudzanie wyrzutow co do wyborow doroslej osoby czy upodoban  tez jest przemoca, to sa przemocowny w roli ofiary ale pod spodem jest tyrania, podlana uzalaniem nad soba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niepowiem

zona ktora nie chce dac rozwodu tez jest przemocowcem chociaz na ustach slowa o milosci, nie ma szacunku dla wyborow, to podstawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3 minuty temu, Gość niepowiem napisał:

jest jawna przemoc i zakamuflowana, ukryta, szczytem szantazu jest np straszenie samobojstwem, mocno wykancza osobe ktora zainteresowany jest samobojca" i jest to przemoc psychiczna, nadmierna troska i ograniczanie przestrzeni przez kochana mamusie doroslej osoby tez jest przemoca psychiczna, zalenie sie i wzbudzanie wyrzutow co do wyborow doroslej osoby czy upodoban  tez jest przemoca, to sa przemocowny w roli ofiary ale pod spodem jest tyrania, podlana uzalaniem nad soba

Bardzo jasno wyłożone. I tak w istocie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×