Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
awaria

***wychodzenie z romansu***wyjscie awaryjne***

Polecane posty

Gość Gość
5 minut temu, Kinia1 napisał:

Nie,bo nie ma czego.

A więc czytasz nas bo...

Oczywiście, że mam.

Czytam bo czytam od czadu do czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
5 minut temu, Kinia1 napisał:

Nie,bo nie ma czego.

A więc czytasz nas bo...

Oczywiście, że mam.

Czytam bo czytam od czadu do czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Gość Gość napisał:

Oczywiście, że mam.

Czytam bo czytam od czadu do czasu.

Masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
8 minut temu, Kinia1 napisał:

Masz?

Czego wam współczuć oczywiście, a raczej kogo - mężów. Dobre spadam. A wy zamiast jeszcze bardziej rozwalać sobie życie to zacznijcie żyć tak aby się nie miotać   

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Tytuł watku powinien brzmieć - Chce wyjsc ale nie chce. 

Jak sie chce to sie to robi. Dokladnie tak samo jak z wejsciem. A nie od 2018 roku wypisuje, ze sie wychodzi... po czym jak k nie odzywa sie 2 dni to jest rozpacz. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar
2 minuty temu, Gość Gosc napisał:

Tytuł watku powinien brzmieć - Chce wyjsc ale nie chce. 

Jak sie chce to sie to robi. Dokladnie tak samo jak z wejsciem. A nie od 2018 roku wypisuje, ze sie wychodzi... po czym jak k nie odzywa sie 2 dni to jest rozpacz. 

Bo my do końca nie możemy się wygadać,bo nam temat blokują.Ja nie chcę wyjść , jestem w trakcie, ale chciałam się dowiedzieć co mnie może spotkać,od ,, weteranek"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

A jakbyscie mogly cofnac czas i nie wchodzic w romanse to byscie to zrobily? Czy jednak warto? ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
30 minut temu, Gość Mar napisał:

Ja nie chcę wyjść , jestem w trakcie, ale chciałam się dowiedzieć co mnie może spotkać,od ,, weteranek"

Ależ musi być z ciebie obłudna kobieta - szkoda mi osób, które ci ufają. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar
3 minuty temu, Gość Gosc napisał:

A jakbyscie mogly cofnac czas i nie wchodzic w romanse to byscie to zrobily? Czy jednak warto? 😉

Ja na razie nie żałuję, oczywiście nie mówię o moralności bo wiadomo że nie ma się czym chwalić, ale moje życie zmieniło się, żyję w małżeństwie i romansie, to się po prostu uzupełnia, wiem że może być ciężko, ale po pierwsze tego nie planowałam,po drugie poczuć się na nowo kobietą -chyba warto zaryzykować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar
9 minut temu, Gość Gość napisał:

Ależ musi być z ciebie obłudna kobieta - szkoda mi osób, które ci ufają. 

Nie czuję że jestem obłudna, gdybyś miał szansę przeczytać wcześniejsze wpisy, pewnie tak łatwo byś nie osądził,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dagmara
11 godzin temu, Gość Recydywistka napisał:

Cześć dziewczyny.

U mnie jest trudniej niż myślałam. Na początku roku naprawdę czułam, że się uwalniam, nie widywaliśmy się i kontakt był znikomy. Ale jednak on naciska i chce się ze mną widywać, ostatnio oo prostu nieproszony przyjechał. Dzwoni często, jak nie odbieram to znowu i znowu. Nie mogę się go pozbyć. Proszę by uszanował moją decyzję ale nie rozumie. Wciąż podtrzymuje że on się rozstanie tylko potrzebuje czasu (taaaa). A ja już autentycznie jestem na niego po prostu zła. On ma żal, że jak to mówi odpycham go kiedy on kocha i tylko prosi o czas. Ja mam żal że on traktuje mnie jak d... na boku. On tego nie rozumie i tak to się kręci. 

 

Niestety sprawa się rozniosła, znajomi się dowiedzieli że "sypiam z żonatym", wstyd strasznie. Ona jeszcze nie wie kim ja jestem ale pewnie kwestia czasu. A k mówi "może już zaczniemy starać się o dziecko". No po prostu paranoja.

 

Czas.... już go sporo upłynęło, a żaden proces nawet nie ruszył. 

Daj mu maksymalnie 2 miesiące. Powiedz konkretnie do 20 marca. Nie przeciągaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Roleta

Mój k po odczytaniu wiadomości ze mi nie pasuje tak jak jest milczy. To też mi się nie podoba, że nie próbuje zapytać wyjaśnić, nic. Cisza. Pewnie pomyślał, że i tak się odezwę do niego. On tego raczej nie zrobi. 

Jak to interpretować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

Roleta wiem, że Cię korci napisac, odwołać to co napisałaś ale nie rób tego. Jak to interpretować? Ano tak, że liczy na to, że się wycofasz z tego co napisałaś. Zobaczysz, że jak będziesz milczała to się odezwie. On po prawdzie to nie wie co Ci odpisać. Jak sprawić by owca była cała i wilk syty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata

Serek,

 

Poczytuje ten wątek a Ty dobrze prawisz 🙂 Mam pytanie , czy móglbys przedstawić męski punkt widzenia. Jesli żonaty romansuje z mezatka, to robi to dla fun? Czy o co chodzi najczesciej? 

Dzięki! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar
5 minut temu, Gość Agata napisał:

Serek,

 

Poczytuje ten wątek a Ty dobrze prawisz 🙂 Mam pytanie , czy móglbys przedstawić męski punkt widzenia. Jesli żonaty romansuje z mezatka, to robi to dla fun? Czy o co chodzi najczesciej? 

Dzięki! 

Też chętnie się dowiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
16 minut temu, Gość Agata napisał:

Serek,

 

Poczytuje ten wątek a Ty dobrze prawisz 🙂 Mam pytanie , czy móglbys przedstawić męski punkt widzenia. Jesli żonaty romansuje z mezatka, to robi to dla fun? Czy o co chodzi najczesciej? 

Dzięki! 

Serek jest kawalerem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata
20 minut temu, Gość Gość napisał:

Serek jest kawalerem...

To co? Ale mężczyną 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1 godzinę temu, Gość Agata napisał:

Serek,

 

Poczytuje ten wątek a Ty dobrze prawisz 🙂 Mam pytanie , czy móglbys przedstawić męski punkt widzenia. Jesli żonaty romansuje z mezatka, to robi to dla fun? Czy o co chodzi najczesciej? 

Dzięki! 

Nie jestem Serkiem, ale odpowiem: romans żonatego z mężatką jest z założenia bezpieczniejszy i to dla obydwu stron. Zarówno on jak i ona nie chcą rozwalać życia, które mają, w takim samym stopniu zależy więc im na dyskrecji.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
2 godziny temu, Gość Roleta napisał:

Mój k po odczytaniu wiadomości ze mi nie pasuje tak jak jest milczy. To też mi się nie podoba, że nie próbuje zapytać wyjaśnić, nic. Cisza. Pewnie pomyślał, że i tak się odezwę do niego. On tego raczej nie zrobi. 

Jak to interpretować?

Zajął się swoimi sprawami bo nie jesteś pępkiem świata. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
1 godzinę temu, Gość Agata napisał:

To co? Ale mężczyną 😉

To ,że nie może pisać z pozycji żonatego . To co mówią zonaci koledzy, niekoniecznie jest prawda 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

Agata nie jestem w stanie odpowiedzieć Ci na to pytanie bo jak już tu zauważyli dlatego, że nie jestem żonaty. Najprostsza droga żeby zobaczyć czy robi to dla funu to się określić. Zacznij zadawać niewygodne pytania, po jego zachowaniu będziesz widziała czy to coś na poważnie czy tylko fun. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

Romans może trwać latami jeśli obie strony nie będą wychodziły poza ramy romansu. Ja jako kawaler zacząłem pytać bo najzwyczajniej w świecie chciałem wiedzieć na czym stoję. Albo nie potrafiła mi odpowiedzieć odpowiadając pokrętnie (nie wiem) albo chciała aby zostało tak jak jest. Pytałem raz, drugi...dałem jej czas odpowiadała zawsze tak samo. Dlatego w końcu nie wytrzymałem i się wymiksowałem bo brak odpowiedzi z jej strony to również odpowiedź i wnioski nasuwały się same jak ona to traktuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar
8 godzin temu, Gość gość napisał:

Nie jestem Serkiem, ale odpowiem: romans żonatego z mężatką jest z założenia bezpieczniejszy i to dla obydwu stron. Zarówno on jak i ona nie chcą rozwalać życia, które mają, w takim samym stopniu zależy więc im na dyskrecji.

 

Ale wiesz to z teorii czy przerabiales na własnej skórze?Bo ja gdzieś o tym przeczytałam, że taki układ jest najlepszy i może trwać latami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

Kaśka bo to prawda. Jeśli obie strony pozostaną w ramach romansu i obie strony nie chcą zmieniać swojego życia to można się tak bawić latami. Trzeba tylko trzymać uczucia w ryzach. Gorzej jak jedna strona chce to zmienić a drugą nie, mamy konflikt interesów i równa pochyłą. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Roleta
10 godzin temu, Gość Serek napisał:

Roleta wiem, że Cię korci napisac, odwołać to co napisałaś ale nie rób tego. Jak to interpretować? Ano tak, że liczy na to, że się wycofasz z tego co napisałaś. Zobaczysz, że jak będziesz milczała to się odezwie. On po prawdzie to nie wie co Ci odpisać. Jak sprawić by owca była cała i wilk syty...

Narazie mnie nie korci. Chcę sprawdzić co dalej. Wiem na pewno, że on potrafi długo wytrzymać. Poza tym bardzo pilnuje swoich granic, nie pozwala ich przesuwać dlatego może być różnie. Ale to tylko będzie dla mnie odpowiedź, co tak naprawdę znaczę dla niego. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mar
20 minut temu, Gość Serek napisał:

Kaśka bo to prawda. Jeśli obie strony pozostaną w ramach romansu i obie strony nie chcą zmieniać swojego życia to można się tak bawić latami. Trzeba tylko trzymać uczucia w ryzach. Gorzej jak jedna strona chce to zmienić a drugą nie, mamy konflikt interesów i równa pochyłą. 

A co jest powodem że żonaty szuka romansu? Czy to zawsze jest deficyt seksu z żoną?Ja wiem po sobie, dla mojego męża seks może nie istnieć, kochanek,, uzupełnia"braki .

Raz k  mi tylko powiedział że przy mnie odżył, cokolwiek by to znaczyło,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
11 minut temu, Gość Mar napisał:

A co jest powodem że żonaty szuka romansu? Czy to zawsze jest deficyt seksu z żoną?Ja wiem po sobie, dla mojego męża seks może nie istnieć, kochanek,, uzupełnia"braki .

Raz k  mi tylko powiedział że przy mnie odżył, cokolwiek by to znaczyło,

Miałam paru kochanków. Im się po prostu nudzi w małżeństwie. Rutyna ,seks ...potrzebują nowych doznań. Bez zbędnej ideologii. Konstrukcja faceta jest prosta 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

A widziałaś ten filmik co dodałem na pierwszej stronie? Mysle, że fajnie wyjaśnia istotę romansu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

A widziałaś ten filmik co dodałem na pierwszej stronie? Mysle, że fajnie wyjaśnia istotę romansu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Serek

Nawiasem mówiąc też słyszałem, że moja przy mnie odżyła. Że w końcu zobaczyła jak to mieć prawdziwego faceta. To jest zwykłe nawijanie makaronu na uszy. Dobrze Ci radzę Kaśka, nie angazuj się. Jednym uchem wpuszczaj drugim wypuszczaj. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×