Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość Gość

Pytanie do Panów - utrzymywanie kobiet, chcecie, nie, jest to problem w zwiazku czy nie?

Polecane posty

Gość Gość

Drodzy Panowie, jak to jest z waszym poglądem i doświadczeniem jeżeli chodzi o utrzymywanie kobiet. Uważacie że to nic złego czy może uważacie że kobiety za duzo wymagają, albo najzwyczajniej powinny tak jak mężczyźni pracować i do związku dorzucać się po tyle samo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mlody

Dobrze zarabiam, i nie chce kobiety pasożyta w związku. Mamy 21 wiek, tysiące kierunków szkół, możliwości i nie mam zamiaru robić po 10 godzin dziennie na kobietę. Nie te czasu. Kobiety już dzisiaj i tak nie gotują, nie zajmują się domem... Zresztą wolę inteligentne, wyskztalcone. Może kwestia wzorców - babcia pracowała, mama pracuje.. Tak to widzę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Mamy 21 wiek ...a dzieci wciąż rodzą TYLKO kobiety ..kurcze,coś nie pyklo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

Co ma rdzenie do pracy zarobkowej bo nie wiem? Wszystkie kobiety, które znam maja dzieci i pracują.. Coś nie pyklo? 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gosc

A kobiecie nie przeszkadza, ze na wlasne zyczenie "siedzi" w kieszeni faceta? Nie ma problemu z tym, ze o wszystko musi sie prosic, jest niesamodzielna i skazana na łaske pana? Siedzi cicho na wlasne zyczenie, facet moze ja zdradzac, znikac z chaty, moze ja terroryzowac finansowo i ona ma siedziec cicho, bo jak nie to on jej "zakręci źródełko", a ona często nie ma gdzie pojsc? Co jesli facet powaznie zachoruje, umrze, straci dobra robote, splajtuje mu firma i zostanie z dlugami? Co wtedy zrobi kobieta, ktora nie ma zadnego zawodu, doswiadczenia i boi sie pracy? Wystarczy jej na zycie to, co dostanie z 500+? Co potem? 21 wiek wymusza na nas wszystkich prace, niezaleznie od plci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Co ma rdzenie do pracy zarobkowej bo nie wiem? Wszystkie kobiety, które znam maja dzieci i pracują.. Coś nie pyklo? 😉

To, że rodzac dzieci kobieta skazuje się na przerwę w pracy zawodowej, oddala od siebie szansę awansu wyższych zarobków itp. To nie pykło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość

Mogę utrzymywać kobiete ale tylko odpowiednią.  Żadnych feministek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gość
 

Mamy 21 wiek ...a dzieci wciąż rodzą TYLKO kobiety ..kurcze,coś nie pyklo.

To można adoptować i wtedy Ty będziesz pracowała na faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Gisc
 

To, że rodzac dzieci kobieta skazuje się na przerwę w pracy zawodowej, oddala od siebie szansę awansu wyższych zarobków itp. To nie pykło.

Coś za coś, nie każdy musi awansować i dużo zarabiać, ważne jest aby w ogóle zarabiać przynajmniej na życie, potrzeby, opłaty. To już coś 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Coś za coś, nie każdy musi awansować i dużo zarabiać, ważne jest aby w ogóle zarabiać przynajmniej na życie, potrzeby, opłaty. To już coś 

Tak, oczywiście. Mialam na myśli to, że kobieta, skazując się na zawodowy niebyt poprzez urodzenie dzieci, musi wybrać takiego mężczyznę, który jest jej w stanie wynagrodzić tą zapaść finansową. I jednocześnie kobieta musi umieć znieść psychicznie fakt, że staje się od kogoś zależna. Nie jest to łatwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żaden problem*

Jak jej wystarczy ryż z sosem i mielony, oczywiście musi też mało zużywać wody czyli kąpać się ze mną i co oraz prądu wtedy tylko gdy ja zuzywam 😔

  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Tak, oczywiście. Mialam na myśli to, że kobieta, skazując się na zawodowy niebyt poprzez urodzenie dzieci, musi wybrać takiego mężczyznę, który jest jej w stanie wynagrodzić tą zapaść finansową. I jednocześnie kobieta musi umieć znieść psychicznie fakt, że staje się od kogoś zależna. Nie jest to łatwe.

To nich nie produkuje dzieci, raczej większość facetów ich nie chce.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przez wieki to było normalne, że faceci utrzymywali swoje rodziny, w tym żony. Uważano to za ich obowiązek, a oni także mieli prawo czegoś w zamian oczekiwać: potomstwa i opieki nad nim, prowadzenia domu no i oczywiście seksu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Przez wieki to było normalne, że faceci utrzymywali swoje rodziny, w tym żony. Uważano to za ich obowiązek, a oni także mieli prawo czegoś w zamian oczekiwać: potomstwa i opieki nad nim, prowadzenia domu no i oczywiście seksu.

No właśnie przez wieki ale wtedy nie było mejkapu za cenę kurnika. Niech se teraz same utrzymują z tymi swoimi wymaganiami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakbym był w stanie na zadowalającym poziomie, to nie miałbym nic przeciwko takiemu układowi. Jednak gdybym był kobietą w życiu bym nie przystał na to, by mnie utrzymywał partner.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

No właśnie przez wieki ale wtedy nie było mejkapu za cenę kurnika. Niech se teraz same utrzymują z tymi swoimi wymaganiami.

Zawsze czegoś chciały, jak nie mejkapu to brylantów. Każdy powinien wybrać kobiete, na jaką go stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jakbym był w stanie na zadowalającym poziomie, to nie miałbym nic przeciwko takiemu układowi. Jednak gdybym był kobietą w życiu bym nie przystał na to, by mnie utrzymywał partner.

Gdybyś był kobietą to myślałbyś inaczej niż dotychczas. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakby bardzo chciała a mi by zależało to nie miałbym z tym problemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Gdybyś był kobietą to myślałbyś inaczej niż dotychczas. 

Pewnie i tak. Po prostu uważam, że z perspektywy kobiety taki układ nie musi być marzeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

To nich nie produkuje dzieci, raczej większość facetów ich nie chce.

Dzieci to akurat zysk dla obu płci. Dlugofalowy oczywiscie. I to że akurat Ty nie chcesz, to nie znaczy że inni faceci, w innej sytuacji życiowej nie chcą.

 

 

Jakbym był w stanie na zadowalającym poziomie, to nie miałbym nic przeciwko takiemu układowi. Jednak gdybym był kobietą w życiu bym nie przystał na to, by mnie utrzymywał partner.

 

 

Pewnie i tak. Po prostu uważam, że z perspektywy kobiety taki układ nie musi być marzeniem.

Nie jest marzeniem. Sytuacja zależności od drugiej osoby nie jest najwygodniejszym położeniem pod słońcem. Chyba tylko dzieci potrafią być bezwstydnie zależne, ale one się w tej sytuacji znajdują od urodzenia, bez wyboru. Zresztą najczesciej są zależne od krewnych. A mąż dla żony to jaki krewny? Partner seksualny, raz jest za chwilę go może nie być

  • Sad 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Przez wieki to było normalne, że faceci utrzymywali swoje rodziny, w tym żony. Uważano to za ich obowiązek, a oni także mieli prawo czegoś w zamian oczekiwać: potomstwa i opieki nad nim, prowadzenia domu no i oczywiście seksu.

Przez wieki było to normalne  i chwała Panu i nie tylko ,że to się zmieniło . Korzyści z tego mianowicie takie ,że mężczyzna czynnie się udziela w obowiązkach domowych . Jak słusznie ktoś powyżej wspomniał ,gdy mąż zejdzie nagle z tego świata a kobieta jest przed 50 ką to nie grozi jej wówczas śmierć głodowa .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Pewnie i tak. Po prostu uważam, że z perspektywy kobiety taki układ nie musi być marzeniem.

Żeby uważać co uważają kobiety musiałbyś nią być, więc nie wiesz czym się kobiety kierują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Przez wieki było to normalne  i chwała Panu i nie tylko ,że to się zmieniło . Korzyści z tego mianowicie takie ,że mężczyzna czynnie się udziela w obowiązkach domowych . Jak słusznie ktoś powyżej wspomniał ,gdy mąż zejdzie nagle z tego świata a kobieta jest przed 50 ką to nie grozi jej wówczas śmierć głodowa .

Udziela się raczej teoretycznie, więc korzyść niewielka. A gdyby nawet, to też nie za bardzo widzę, na czym ta korzyść miała by polegać? Może ty to wytlumaczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dzieci to akurat zysk dla obu płci. Dlugofalowy oczywiscie. I to że akurat Ty nie chcesz, to nie znaczy że inni faceci, w innej sytuacji życiowej nie chcą.

Jakoś nie mogę sobie wyobrazić faceta który chce dzieci oprócz tego fanatyka przekazania genów co się udzielał na forum.

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Dzieci to akurat zysk dla obu płci. Dlugofalowy oczywiscie. I to że akurat Ty nie chcesz, to nie znaczy że inni faceci, w innej sytuacji życiowej nie chcą.

 

 

Nie jest marzeniem. Sytuacja zależności od drugiej osoby nie jest najwygodniejszym położeniem pod słońcem. Chyba tylko dzieci potrafią być bezwstydnie zależne, ale one się w tej sytuacji znajdują od urodzenia, bez wyboru. Zresztą najczesciej są zależne od krewnych. A mąż dla żony to jaki krewny? Partner seksualny, raz jest za chwilę go może nie być

Raczej bym się martwił o same konsekwencje bycia zależnym, niż o sam komfort (w sensie, że nie każdy by się czuł z tym najlepiej). Po prostu dużo się ryzykuje pisząc się na taki układ.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Żeby uważać co uważają kobiety musiałbyś nią być, więc nie wiesz czym się kobiety kierują.

Aleś się uczepił 😛 Empatia - między innymi umiejętność postawienia się w czyjejś sytuacji (tak w skrócie; poznawcza, o ile się nie mylę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jakoś nie mogę sobie wyobrazić faceta który chce dzieci oprócz tego fanatyka przekazania genów co się udzielał na forum.

I co to ma być za zysk dla obu płci? Że więcej ludzi będzie nam sralo i smiecilo na planecie, gdzie i tak jest za dużo ludzi? Faceci chcą kopulować, a nie grzebać w pieluchach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Jakoś nie mogę sobie wyobrazić faceta który chce dzieci oprócz tego fanatyka przekazania genów co się udzielał na forum.

To że Ty czegoś nie mozesz sobie wyobrazić, to nie znaczy że to nie istnieje. Zresztą trudno oczekiwać zrozumienia takich pragnień od ludzi, którzy nie są w żadnym zwiazku, nie mają stabilizacji itp. Ciebie to też dotyczy Przemek. Inny etap rozwoju życiowego i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Raczej bym się martwił o same konsekwencje bycia zależnym, niż o sam komfort (w sensie, że nie każdy by się czuł z tym najlepiej). Po prostu dużo się ryzykuje pisząc się na taki układ.

To jest kurevskie ryzyko. A komfort psychiczny... tylko dla ludzi, którzy nie mają potrzeby pełnej kontroli sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

dzisiaj mamy równouprawnienie baby chciały mieć takie same prawa i robić to co faceci to niech też mają takie same obowiązki 

Nie, one chcą mieć prawo by robić co chcą, a obowiązki to zwalić na facetów. Powiedz babie, że jeśli facet przynosi do domu na przykład trzy razy tyła forsy co ona, to powinien robić trzy razy mniej roboty w domu, to zobaczysz co ci odpowie. A może któraś z Pań tu obecnych to skomentuje? Czy pracę domowe powinny być podzielone odwrotnie proporcjonalnie do zarobków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×