Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Nie wiem czy to troll czy nie,
ale o wiesiołku już kiedyś czytałam i nie zawsze może służyć.
Znalazłam tyle to wklejam : 
"Jak stosować olej z wiesiołka?

Olej z wiesiołka może wywoływać mikroskurcze macicy, dlatego przyjmuje się, że trzeba go przyjmować etapami. Zaczynamy w pierwszym dniu cyklu (czyli w momencie wystąpienia miesiączki) i zażywamy aż do owulacji.W momencie wkroczenia w drugą fazę cyklu, czyli po owulacji, odstawiamy olej z wiesiołka i zaczynamy go przyjmować ponownie dopiero w czasie wystąpienia miesiączki.Dlaczego nie wolno przyjmować oleju z wiesiołka przez cały czas?
Ponieważ jeśli w czasie owulacji dojdzie do zapłodnienia, olej z wiesiołka może wywołać mikroskurcze macicy, a te z kolei poronienie."

Także ostrożnie z tym 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam olejek z wiesiołka w kapsułkach , bierzemy od 1 dc do dnia owulacji . U mnie poprawił śluz 🙂 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jak na razie biorę sam kwas foliowy jutro będę zapisywać sie do lekarza i jak zrobię wszystkie wyniki to wtedy może zacznę wspomagać sie innymi witaminami. 

Wczoraj mialam taką ładną owulacje, że do dziś jakos w podbrzuszu to odczuwam 🙈 Mam nadzieję, że owocna wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hej dziewczyny. Nareszcie was znalazłam 🙂 U mnie bardzo dobrze. Czuję się super. Nic mi nie dolega. Kontrolę mam 27 lutego 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To super sylka ja dzis dzwonie do mojego lekarza a sylka ile jestes w ciazy mi flo dzis pokazuje 5 tyg i 2 dni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja 5 tydzień i 1 dzień 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastanawiam się czy dzis znowu nie jechać do lekarza. Brat męża ma opse. A ja nigdy nie miałam. Boję się trochę o siebie. W sumie nie miałam z kim kontaktu ostatnio ale mieszkamy w jednym domu, dzieli nas piętro. Straszny mam mętlik w głowie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepiej jedz do lekarza ospa jest mega zarazliwa lepiej zeby lekarz wiedzial o tym ze istnieje ryzyko ze mozesz sie zarazic ospą 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurcze dziewczyny, co za granda! Chciałam dzisiaj zacząć dzień od poczytania co działo się u was w weekend a tu zonk - nasz temat zniknął. Dobrze, że was odnalazłam 😃

@Aggie ja też zgłosiłam stratę naszego wątku administratorom. Niech grzebią po serwerach i wykopią go z powrotem, a co!

@Czarna, ja też zazdroszczę takich wyraźnych sygnałów zwiastujących owulację. U mnie ostatnio zero objawów, martwię się że w ogóle jej nie mam... Mam nadzieję, że starania przyniosą rezultat 🙂

@Hela bądź dzielna. Każda z nas marzy o takich dokuczliwych objawach 

@Sylka a my nie byłyśmy w czasach szkolnych szczepione na ospę? Może głupoty gadam ale tak mi się coś kojarzy...

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Kurcze dziewczyny, co za granda! Chciałam dzisiaj zacząć dzień od poczytania co działo się u was w weekend a tu zonk - nasz temat zniknął. Dobrze, że was odnalazłam 😃

@Aggie ja też zgłosiłam stratę naszego wątku administratorom. Niech grzebią po serwerach i wykopią go z powrotem, a co!

@Czarna, ja też zazdroszczę takich wyraźnych sygnałów zwiastujących owulację. U mnie ostatnio zero objawów, martwię się że w ogóle jej nie mam... Mam nadzieję, że starania przyniosą rezultat 🙂

@Hela bądź dzielna. Każda z nas marzy o takich dokuczliwych objawach 

@Sylka a my nie byłyśmy w czasach szkolnych szczepione na ospę? Może głupoty gadam ale tak mi się coś kojarzy...

 

 

Napewno byłyśmy szczepione. Wtedy każdy szczepił się i nie było wyjścia 😅 kurde ja całą zerówkę, szkole podstawową, liceum nie złapałam ospy to może teraz na stare lata też nie złapie 😕

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sylka to normalne że martwisz się podwójnie ale na pewno wszystko będzie dobrze. Jeśli uchowałaś się od tego cholerstwa w czasach kiedy prawie każdy dzieciak był nakropkowany to teraz tym bardziej 😉  Ale na wszelki wypadek omijaj szwagra z daleka. Swoja drogą nie miał kiedy się zarazić tylko akurat teraz 😑

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zawsze lepiej pójść do lekarza bo on doradzi najlepiej co i jak 😊

 

Dziewczynki .. Tak jak ostatnio w ogóle nie czułam momentu owulacji tak w tym cyklu jak kupiłam testy to czuje ja tak wyraźnie jak nigdy, wiec mam 1000% pewności że to dziś- trzymajcie kciuki 😁😁jedyne co mnie zastanawia to fakt, że boli mnie raz jeden raz drugi jajnik A nie tylko jeden jak to bywało zwykle  🤔

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Asis A ty jak tam? Kiedy masz termin testowania (Nie @!!) 😁😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Kiki to co Ty tu jeszcze robisz?? Bierz chłopa i do wyra!! 😄 albo gdzie tam lubicie... 😏

U mnie dzień (nie)małpy wypada w tłusty czwartek 20.02. Jak przylezie skubana to zjem z rozpaczy 10 pączków. A gdyby jednak nie przyszła to mam ambitny plan poczekać z testowaniem do poniedziałku. To będzie trudny tydzień, ale z waszym wsparciem dam radę :)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Asis. tak się cieszę, że nas znalazłaś ❤️

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wgl znalazłam sposób, gdzie można dopisać info o sobie - Edytuj profil - "sekcja "O mnie"
Jak macie ochotę to uzupełnijcie 😉 ja w tym wieku już mam serio słabą pamięć 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Asis mam nadzieje ze małpisko nie przyjdzie i pączki bedziesz zajadac ale z radosci ,plan z nietestowaniem ambitny ja dalam rade wytrzymac dzien po @;) ale wczesniej w grudniu styczniu testowalam po 3 razy 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Aggie86 jakie w tym wieku my jestesmy w rozkwicie wieku 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Aggie86 jakie w tym wieku my jestesmy w rozkwicie wieku 😉

haha w duszy mam nadal 29 lat (mój ulubiony wiek), a już fizycznie to tu strzyka to tam, hahah
pamięć często już nie taka ostra jak wcześniej 😉 na siłkę już mi się tyłka zgarniać nie chce jak kiedyś
ale przyznaję, że jak się ma 34 lata to się już inaczej patrzy na świat i ludzi i jest o wiele lepiej niż jak miałam np.: 25 lat 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo jestesmy juz bardziej dojrzale i doświadczone życiowo 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hela wiem, że porywam się z motyką na słońce 😅 testowanie 5 dni po terminie to nie lada wyczyn. Na razie nie będę się nakręcać bo ten cykl nie był taki, jak bym tego oczekiwała. Zobaczymy...

Aggie czytałam ze trochę odpuściliście, ale mam nadzieję że to tylko "hodowanie" plemników, żeby w kulminacyjnym momencie zadziałały ze zdwojoną siłą 😏

A czy ktokolwiek z otoczenia wie o waszych staraniach? U mnie nie wie zupełnie nikt, nawet najbliżsi. Coraz trudniej mi się wykręcać nawet od symbolicznej lampki wina, w weekend też musiałam nakłamać przyszłej bratowej że ostatnio po winie boli mnie głowa, ale już patrzyła podejrzliwie. A ja już mam schizę że po owu się nie napiję bo mogę zaszkodzić ewentualnemu płodowi. i tak już pól roku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Powiem wam, że zazdroszczę obecnym tu 25-latkom ze dojrzały już do macierzyństwa. Dla mnie w tym wieku to byłaby katastrofa, miałam jeszcze pstro w głowie i bardzo niepoważne związki z facetami. Dopiero dzień 30 urodzin przewartościował mi wszystko w głowie i nagle poczułam że to jest ostatni moment na dziecko, na stabilizację, na rodzinę. Szkoda że musiałam czekać kolejne 3 lata, żeby moja druga połówka dojrzała do decyzji o powiększeniu rodziny. No cóż, nie ma co rozpaczać, trzeba próbować do skutku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam taką schize w sylwestra ze napije sie szampana bedac w ciazy i nawet negatywny test jaki wyszedl mi w dzien sylwestra tego nie zmienil bo myslalam ze pewnie za wczesniej zrobilam i jeszcze nie wyszedl strasznie sie wtedy nakrecilam potem zrobilam kolejny test i wyszedl cien kreski ale to naprawde byl cien cienia a ja jeszcze bardziej sie nakrecilam potem przyszla @ dluzsza o jeden dzien niz zwykle i bardziej obfita rozczarowalam sie na maksa i do nastepnego cyklu podeszlam juz bez entuzjazmu z mysla ze pewnie znowu sie nie uda a tu niespodzianka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najbliźsi wiedza ze sie staramy ale nie wypytuja o nic cierpliwe czekaja na wiadomosc o ciazy 

Pierwszy z inicjatywa powiekszenia rodziny wyszedł mąż ja spoczatku sie wahałam ale pozniej wzięło mnie na maksa moj instykt maciezynski dotychczas uspiony wybuchł z podwojną siła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Hela wiem, że porywam się z motyką na słońce 😅 testowanie 5 dni po terminie to nie lada wyczyn. Na razie nie będę się nakręcać bo ten cykl nie był taki, jak bym tego oczekiwała. Zobaczymy...

Aggie czytałam ze trochę odpuściliście, ale mam nadzieję że to tylko "hodowanie" plemników, żeby w kulminacyjnym momencie zadziałały ze zdwojoną siłą 😏

A czy ktokolwiek z otoczenia wie o waszych staraniach? U mnie nie wie zupełnie nikt, nawet najbliżsi. Coraz trudniej mi się wykręcać nawet od symbolicznej lampki wina, w weekend też musiałam nakłamać przyszłej bratowej że ostatnio po winie boli mnie głowa, ale już patrzyła podejrzliwie. A ja już mam schizę że po owu się nie napiję bo mogę zaszkodzić ewentualnemu płodowi. i tak już pól roku...

Hahah ja wiem Asis, ze dasz radę i nie będziesz testować 🙂
Ja odpuściłam ogólnie trochę, bo po tej biochemicznej, mega się zdemotywowałam, chłop mi się zestresował (narazie póki co nie ma szału ze zbliżeniami), co prawda jeszcze płodne dni mam, ale i tak jakoś ten miesiąc nie będzie nasz, tak czuję.
Jak w styczniu byłam pewna, tak teraz już nie symuluję niczego.
Śledzę trochę owulację, bo mam iść na to pobranie krwi w drugiej części cyklu i na to czekam. Potem 6 marca mam wizytę kolejną u endo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

A czy ktokolwiek z otoczenia wie o waszych staraniach? U mnie nie wie zupełnie nikt, nawet najbliżsi. Coraz trudniej mi się wykręcać nawet od symbolicznej lampki wina, w weekend też musiałam nakłamać przyszłej bratowej że ostatnio po winie boli mnie głowa, ale już patrzyła podejrzliwie. A ja już mam schizę że po owu się nie napiję bo mogę zaszkodzić ewentualnemu płodowi. i tak już pól roku...

Hmm raczej znajomi wiedzą, że jesteśmy po stracie i że się staramy.
Wiedzą jacy byliśmy szczęśliwi jak zaszłam w ciążę, więc trochę dopytują, a mnie ostatnio dopiero zaczęło to wkurzać.
Bo nie pić wcale, bo zaraz pytania "Jesteś w ciąży?"
W głowie mam : "Nie kurła nie jestem, a nawet jak jestem, to nie powiem Wam tym razem przed 12 tygodniem"
ale mówię, "Jak będzie coś nowego w temacie to się dowiecie"

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My tez planujemy narazie nie mowic ale mysle ze jak bedzie wszystko ok to chłopina nie wytrzyma i oglosi calemu swiatu 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

My tez planujemy narazie nie mowic ale mysle ze jak bedzie wszystko ok to chłopina nie wytrzyma i oglosi calemu swiatu 😉

Bo to nie jest takie proste utrzymać w tajemnicy 🙂 
Jak się często spotyka z ludźmi, którzy Cię znają to widzą jakieś niuanse w zachowaniu i pytają i co zrobić wtedy?
Hmm ja nie umiem kłamać, dręczą mnie wyrzuty sumienia 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

My też planujemy tym razem do 12 tygodnia nic nikomu nie mówić, najbliżsi wiedzą że się staramy ale tyle im wystarczy wiedzieć 😁

 

Asis, czekamy do wieczora grzecznie bo jak na złość od rana biegamy załatwiać to tu to tam 😑😑

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×