Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Polecane posty

Ja chyba też bym nie chciała nikomu mówić do 12 tygodnia wolałabym mieć jednak ta 100 procentową pewność, że wszystko jest okey.

Kiki to ogień dziś 🔥🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widziałam że piszecie o problemach z piciem, że nie da się uniknąć pytań o ciążę kiedy odmawia się picia. 

Właśnie macie jakieś sprawdzone pomysły na odmowę?

Oprócz oczywiście bezpośredniej, ale w nie każdym towarzystwie dociera i czasem trzeba się łapać innych środków.

Ja ostatnio miałam taką sytuację że ze znajomymi wiedziałam że będą wieczorem chcieli pić, więc kupiłam kilka piw owocowych 0,0% i powiedziałam że nabrałam taaaakiej wielkiej ochoty na to piwo że nic innego nie będę dziś pić. I nikt nie odkrył podstępu 😛

tzn najpierw trochę się śmiali, ale "piłam" równo z nimi i jak już im alko weszło to było każdemu wszystko jedno co ja tam sobie popijam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ja chyba też bym nie chciała nikomu mówić do 12 tygodnia wolałabym mieć jednak ta 100 procentową pewność, że wszystko jest okey.

Kiki to ogień dziś 🔥🙈

Zdanie które dziś zobaczyłam i odpowiada na to idealnie: 

"Ciążę należy ukrywać jak najdłużej, żeby później zasmucić ludzi którzy zdążyli już się ucieszyć, że dziewczyna przytyła." 😉

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zdanie które dziś zobaczyłam i odpowiada na to idealnie: 

"Ciążę należy ukrywać jak najdłużej, żeby później zasmucić ludzi którzy zdążyli już się ucieszyć, że dziewczyna przytyła." 😉

 

 

Nooo piękne zdanie 🙈"  buźki" by im opadły 😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja teraz w sobotę byłam na urodzinach szwagra a akurat wypadł mi dzien owulacji to też nie chciałam pić to na szybkiego powiedzialam, że biorę antybiotyk na zęba (bo akurat mnie pobolewał ) 😂🙈

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas problem bedzie jak znajomi wpadną do nas na jakies piwo będe cos wymyslac i zaraz zaczna sie podejrzenia  lepiej jak gdzies pojedziemy wtedy problem z glowy powiem ze ja wracam i tyle 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No najlepsza jest wymówka jak można robić za kierowcę 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokladnie tak.. 🔥😂

U mnie problem picia akurat jest z głowy bo baaaardzo rzadko coś popijam więc nikogo to nie zdziwi 😁

 

Decyzja o tym żeby nie mówić jest też dlatego, że ostatnio bardzo dużo osób wiedziało (znajomi,rodzina,pracownicyitd) i później zbyt często zdarzało mi się usłyszeć "nic Ci ten brzuszek nie rośnie" "nic po tobie nie widac" i odkręcanie tego było bolesne 😕 chociaż obawiam się że jak już się uda to mój zaraz i tak "po ciuchu" będzie się chwalił 😑

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No a najgorsze co  można usłyszeć to po poronieniu takiego typu pytania...

Widzę kiki ze teraz mamy podobnie i widzę, że tu z cyklem jakoś się w pary podobieraliśmy wszyscy 😂 ja owulka 2 dni przed toba jakiej Ty długości masz cykle ?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hela i Sylka w parze dały radę więc czarna patrz tam jako ! 👈 😁

Cykle mam zazwyczaj 30 dniowe czasem zdarzają się krótsze 

  • Like 1
  • Haha 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heheh dziewczyny w kupie siła 😅 mamy na grupie prawie że sex zbiorowy, porody będą grupowe 😅 

  • Haha 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie one dały radę teraz nasza kolej 🙈 muszą nas zarazić 😁

No to tak jak ja tez 30 dniowe 💪

To teraz jestem 2 dzień po owulacji i jajniki kłują na przemian raz lewy raz prawy a owulacje czułam w lewym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sylka to trzeba umówić się do jednego szpitala 😂😂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale z testowaniem tym razem czekam cierpliwie przynajmniej 1 dzień po terminie @. Już sobie obiecałam że nic wcześniej! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiki dokładnie nie ma co sie za bardzo nakręcać. 

A dziewczyny jak u was w rodzinie z blizniakami ? Jest szansa, że też możecie mieć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie nie było nigdy więc raczej małe szanse 😁 ale trochę bym się bała chyba tak wiecie .. ucząc się wszystkiego ogarniać itd bo wiadomo, można czytać słuchać oglądać A jak przyjdzie co do czego to będziemy się uczyły życia z takim maluszkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ale z testowaniem tym razem czekam cierpliwie przynajmniej 1 dzień po terminie @. Już sobie obiecałam że nic wcześniej! 

Zdecydowanie, po ostatnich wydarzeniach czekam przynajmniej kilka dni, bo u mnie ostatnio nawet 4 nie były miarodajne.

 

A dziewczyny jak u was w rodzinie z blizniakami ? Jest szansa, że też możecie mieć ?

U mnie minimalna, a chciałabym 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No u mnie tez minimalna, ale chyba bym sie wystraszyła na początku, że nie dam sobie rady tak od razu z dwójką niemowlaków tymbardziej ze moj stary na wyjazdach.

Tak jak mowisz kiki nauka przyjdzie dopiero w praktyce 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie dziewczyny chwilkę mnie nie było bo ta grypa jeszcze mnie trzyma. W tym miesiącu jakoś odpuściłam starania. Zresztą owulacji też nie czuje. Ogólnie to przygnebiona jestem tym że się nie udaje. Muszę wybrać się do lekarza i popytać o badania jakie mogłabym zrobić. Ściskam mocno pozdrawiam wszystkie dziewczyny 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Julita nie łam sie bedzie dobrze 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zdecydowanie, po ostatnich wydarzeniach czekam przynajmniej kilka dni, bo u mnie ostatnio nawet 4 nie były miarodajne.

U mnie minimalna, a chciałabym 🙂

Nie taka minimalna aggie w naszym wieku wzrasta prawdopodobienstwo bliźniakow ja tamtą ciaze ktora poronilam mialam blizniacza a w rodzinie bliźniat nie ma lekarz mowil ze po trzydziestce czesciej zdazaja sie bliźniaki 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hela 123 😘

A jak u Was jest z naciskiem rodziny? Ja już od swojej mamy chyba ze dwa lata słyszę kiedy wnuki itp. To też czasami jest frustrujące... Na każde święta słyszę tylko życzę Ci potomstwa nieraz to się nóż w kieszeni otwiera. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie to samo zawsze jest " ja prędzej umrę niż wnuków doczekam "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moi rodzice są chyba jacyś inni niż wszyscy. Już od ślubu nam wręcz odradzali dzieci 😛

Mówili "noo uważajcie żeby za szybko dzieci nie było" 😂

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastrzeliłyście mnie tymi bliźniakami. Chyba bałabym się że nie ogarnę dwójki na raz. W czasach licealnych dorabiałam sobie w wakacje opieką nad dwiema żywiołowymi bliźniaczkami i szczerze mówiąc ledwo żyłam, ale myślę że w razie czego nie byłoby tak źle 😄

W mojej rodzinie jest dziwna teoria, że ja miałam mieć bliźniaka. Mama gdzieś w połowie ciąży dostała silnego krwotoku i myślała że już po wszystkim a lekarz na pogotowiu powiedział, że to była ciąża bliźniacza dwujajowa i że silniejsze dziecko "wykopało" słabszego bliźniaka. Nie chce mi się w to wierzyć ale cóż... żyję z piętnem małego zabójcy 🙄 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Nie taka minimalna aggie w naszym wieku wzrasta prawdopodobienstwo bliźniakow ja tamtą ciaze ktora poronilam mialam blizniacza a w rodzinie bliźniat nie ma lekarz mowil ze po trzydziestce czesciej zdazaja sie bliźniaki 

Ej to teraz mi dałaś nadzieję 😉 hahahah
Będę trzymać za to kciuki, chociaż poprzednia ciąża nie była bliźniacza 😉

 

Moi rodzice są chyba jacyś inni niż wszyscy. Już od ślubu nam wręcz odradzali dzieci 😛
Mówili "noo uważajcie żeby za szybko dzieci nie było" 😂

Moi rodzice też nie naciskali.
Kiedyś jak miałam 27 lat mama mi powiedziała coś w stylu "kiedy dzieci?",
ale powiedziałam, że nie z tym partnerem i że jestem jeszcze niegotowa i dała spokój, więcej nie pytała.
Zresztą moja mama urodziła mnie jak miała 19 lat, więc nigdy mnie do dzieci nie zmuszała.
Na swoim przykładzie chciała, żebym mogła zdecydować sama, no a poszukiwania godnego samca trochę zajęły 😉 
Dobrze, że mnie nie zmuszali, bo 2 lata później moje życie się zmieniło o 180 stopni 😉 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Zastrzeliłyście mnie tymi bliźniakami. Chyba bałabym się że nie ogarnę dwójki na raz. W czasach licealnych dorabiałam sobie w wakacje opieką nad dwiema żywiołowymi bliźniaczkami i szczerze mówiąc ledwo żyłam, ale myślę że w razie czego nie byłoby tak źle 😄

W mojej rodzinie jest dziwna teoria, że ja miałam mieć bliźniaka. Mama gdzieś w połowie ciąży dostała silnego krwotoku i myślała że już po wszystkim a lekarz na pogotowiu powiedział, że to była ciąża bliźniacza dwujajowa i że silniejsze dziecko "wykopało" słabszego bliźniaka. Nie chce mi się w to wierzyć ale cóż... żyję z piętnem małego zabójcy 🙄 

Na bank jest trudno z dwójką 😮 ale tak zrobić raz, a dobrze 😉
i jeszcze żeby innej płci były hahahha, ale jakoś ludzie ogarniają słuchajcie to sądzę, że dałybyśmy radę

Ooooo Asis masz przeszłość jak z kryminału 😉 kto wie do czego jesteś jeszcze zdolna hahahha

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z naciskami rodzinki nie mam jakiegoś wielkiego problemu. Wiem że życzą nam dobrze tylko czasem wyrażą się niefortunnie. Moi rodzice zawsze w święta życzą mi żebym "ułożyła sobie życie", czyli chyba wzięła ślub a potem urodziła dziecko ale nie wiem czy dokładnie o to chodzi... Teściowa czasem wspomina że do jej koleżanek przyjeżdżają wnuki a ona nie może się doczekać swoich. Nawet nie wie jak bardzo bym chciała, żeby się doczekała 🙂

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Na bank jest trudno z dwójką 😮 ale tak zrobić raz, a dobrze 😉
i jeszcze żeby innej płci były hahahha, ale jakoś ludzie ogarniają słuchajcie to sądzę, że dałybyśmy radę

W sumie taka parka chłopiec dziewczynka za jednym zamachem byłaby spoko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Moi rodzice też nie naciskali.
Kiedyś jak miałam 27 lat mama mi powiedziała coś w stylu "kiedy dzieci?",
ale powiedziałam, że nie z tym partnerem i że jestem jeszcze niegotowa i dała spokój, więcej nie pytała.
Zresztą moja mama urodziła mnie jak miała 19 lat, więc nigdy mnie do dzieci nie zmuszała.
Na swoim przykładzie chciała, żebym mogła zdecydować sama, no a poszukiwania godnego samca trochę zajęły 😉 
Dobrze, że mnie nie zmuszali, bo 2 lata później moje życie się zmieniło o 180 stopni 😉 

O, u mnie było całkiem podobnie, miałam 26 lat. I co gorsza poprzedni partner rozmawiał z moją mamą że chce mieć ze mną dziecko a ja siedziałam obok i chciałam zapaść się pod ziemię. Na szczęście niedługo potem zakończyliśmy znajomość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×