Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
NocnyRevange

Też nienawidzicie alkoholu

Polecane posty

Też nienawidzicie alkoholu i pijecie co najwyżej piwo bezalkoholowe? Bo ja nienawidzę alkoholu a na alkoholików patrzę z góry, 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ograniczam do minimum i piję tylko od święta czyli bardzo rzadko. Ale nie patrzę na nikogo z góry. Zresztą alkoholicy to biedni ludzie pozbawieni sensu życia, oczywiście oprócz na******* się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Ograniczam do minimum i piję tylko od święta czyli bardzo rzadko. Ale nie patrzę na nikogo z góry. Zresztą alkoholicy to biedni ludzie pozbawieni sensu życia, oczywiście oprócz na******* się.

ja to wyjątkowo nienawidzę alkoholików 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nie potrafie opisac jak bardzo nienawidze skur/wialego alkosyfu, moich bylych znajomych przez ktorych zaczalem pic i tego cwela ktory wymyslil to gowno, mam nadzieje ze smazy sie menda w piekle. przez ten alkosyf zniszczylem sobie zycie, konkretnie moj wielki talent pilkarski, bylem naprawde bardzo dobry ale zmarnowalem to bo wolalem za gnojka imprezowac i pic z innymi przyglupami... i wiadomo, kondycja i talent szybko zostaly zniszczone. bylem wtedy taki glupi czego niesamowicie zaluje. a jak zmadrzalem i skonczylem z piciem i z zadawaniem sie z nimi to jest za pozno. nie pije 3 lata. niczego to nie zmienia oczywiscie jesli chodzi o pilke i to ze moze teraz sralbym kaska jak lewy np 😄 gdyby np rodzice wybili mi chlanie ze lba wtedy i wyslali do jakiegos klubu zebym mogl rozwijac talent, niestety mieli wyje/bane na to co robie... no ale tak czy inaczej jestem z siebie nieprawdopodobnie dumny ze skonczylem z tym syfem i nawet jesli jutro zdechne to mysle ze warto bylo z tym skonczyc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

 oczywiscie jesli chodzi o pilke i to ze moze teraz sralbym kaska jak lewy np 😄 gdyby np rodzice wybili mi chlanie ze lba wtedy i wyslali do jakiegos klubu zebym mogl rozwijac talent, niestety mieli wyje/bane na to co robie... no ale tak czy inaczej jestem z siebie nieprawdopodobnie dumny ze skonczylem z tym syfem i nawet jesli jutro zdechne to mysle ze warto bylo z tym skonczyc...

Ja też żałuję że miałem takich rodziców co ich obchodziło tylko czy przejdę do następnej klasy w podstawówce zamiast mnie zapisać czy wysłać do jakiegoś klubu 😞 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alko to zło,  też mi nowość. Mógłbym znów się postarać, przestać pić, przestać jarać, ale życie w zamian tępy śmiech ma dla nas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Alkohol - twardy narkotyk zatwierdzony przez władzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

nie potrafie opisac jak bardzo nienawidze skur/wialego alkosyfu, moich bylych znajomych przez ktorych zaczalem pic i tego cwela ktory wymyslil to gowno, mam nadzieje ze smazy sie menda w piekle. przez ten alkosyf zniszczylem sobie zycie, konkretnie moj wielki talent pilkarski, bylem naprawde bardzo dobry ale zmarnowalem to bo wolalem za gnojka imprezowac i pic z innymi przyglupami... i wiadomo, kondycja i talent szybko zostaly zniszczone. bylem wtedy taki glupi czego niesamowicie zaluje. a jak zmadrzalem i skonczylem z piciem i z zadawaniem sie z nimi to jest za pozno. nie pije 3 lata. niczego to nie zmienia oczywiscie jesli chodzi o pilke i to ze moze teraz sralbym kaska jak lewy np 😄 gdyby np rodzice wybili mi chlanie ze lba wtedy i wyslali do jakiegos klubu zebym mogl rozwijac talent, niestety mieli wyje/bane na to co robie... no ale tak czy inaczej jestem z siebie nieprawdopodobnie dumny ze skonczylem z tym syfem i nawet jesli jutro zdechne to mysle ze warto bylo z tym skonczyc...

:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
 

Co? 😛

No zatkała mnie ta wypowiedź.

W świecie,gdzie promowany jest alkohol,gdzie ludzie nie potrafią się świetnie bawić bez niego jest ktoś,kto potrafi powiedzieć NIE. Ży  bez alkoholu i opowiedzieć,jak on niszczy, to jest poprostu rzadkość.

Szkoda,że Ci się nie udało rozwijać w tym,w czym byłeś dobry. 

  • Thanks 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zwykle dzieci z rodzin alkoholowych gardzą %.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wypiłem ani łyka niczego od prawie 3 lat. Nie dlatego, że miałem problem z alkoholem, tylko uświadomiłem sobie jaki to jest ...yczny sposób spędzania czasu. Można zrobić tyle ciekawych, fajnych rzeczy a w zamian tego ludzie spotykają się i upijają, następnego dnia kacują i nic nie robią.  Bardzo szybko się okazało, że 80 % znajomych nie potrafi w ogóle spędzić czasu inaczej, że nie mam z nimi nawet o czym rozmawiać gdy nie pijemy. Zostało 20 % znajomych i to wartościowi ludzie. Nagle okazało się, że przez 3 lata zrobiłem więcej fajnych rzeczy niż przez 10 poprzednich i jeszcze zaoszczędziłem na tym kase. 

Tak to jest z alkoholem. 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mozna tez zadac sobie pytanie - co ten alkosyf daje fajnego? tylko kilkugodzinne szumienie we lbie i blokowanie czegos bardzo dobrego czyli strachu. strach jest bardzo dobry bo powstrzymuje ludzi przez robieniem roznych ...izmow. ile to ja takich ...izmow odwalilem po alko to nie zlicze, bylem tez przez to kilka razy bliski smierci, brak slow na moja glupote z przeszlosci... ;/

rzucic alko bylo zaskakujaco latwo. co bylo o wiele trudniejsze i z czego jestem jeszcze bardziej dumny to rzucenie syfiastych papierochow (ktore tak naprawde nie dawaly nic, nawet tego alkoszumienia, tylko szkodzily) w ktore tez wciagneli mnie smiecie z ktorymi sie zadawalem. jak pomysle ze bylem kiedys dumny z tego ze pije i pale i zadaje z nimi to rzygac sie chce... nie wiem dlaczego musialem trafic na takie smiecie ktore zniszczyly mi zycie... ale tez duzo w tym mojej winy, w mojej dawnej glupocie. za 3 dni mija dokladnie 8 lat jak nie pale. rzucenie tego syfu to bylo dopiero wielkie wyzwanie. wydawalo sie niemozliwe. ale udalo sie i to bez zadnych "wspomagaczy" rzucania 🙂 pozostala mi jednak tylko duma z tego. to co moglo zapewnic mi (i mojej rodzinie) fajne i bogate zycie poszlo sie je/bac przez moja nieopisana glupote z dalekiej przeszlosci

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

super cenzura kafe 😄 deb/ilizmow*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

up przy piatuniu kiedy wszystkie alkosmiecie zaczynaja uchlewanie swoich paskudnych ryjow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

SZCZERZE NIENAWIDZE ALKOSYFU I ALKOSMIECI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przestań pie.przyć kim to byś nie był i pogódź się, że czasu nie cofniesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Codziennie po pracy pije 1 piwo, nie potrafię zerwać z nalogiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×